W środę 26 sierpnia o godzinie 19:00 odbędzie się bezpłatne spotkanie online „Deepfake, reklama i AI. Prawo autorskie, wizerunek i bezpieczeństwo w produkcji wizualnej z AI”, podczas którego twórca generatywnej AI Krystian Wydro, adwokatka Magdalena U. Miernik-Grzesiowska i Jacek Dwórznik z Shutterstock odpowiedzą na pytania o prawa do wygenerowanych grafik i wideo. Udział jest darmowy, wymaga jedynie rejestracji przez platformę Luma, a rozmowa odbędzie się na Google Meet.
Kluczowe fakty:
- Bezpłatne spotkanie online „Deepfake, reklama i AI. Prawo autorskie, wizerunek i bezpieczeństwo w produkcji wizualnej z AI" odbędzie się 26 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:00 na platformie Google Meet – udział wymaga rejestracji przez Luma.
- W spotkaniu wezmą udział twórca generatywnej AI Krystian Wydro, adwokatka Magdalena U. Miernik-Grzesiowska oraz Jacek Dwórznik reprezentujący Shutterstock.
- Rozmowa skupi się na praktycznych aspektach produkcji wizualnej z AI, w tym na kwestiach własności wygenerowanych grafik, ochrony wizerunku oraz ryzyka, że materiały przesyłane do generatorów trafią do zbiorów treningowych modeli.
Wygenerować to jedno. Ale jak bezpiecznie to wykorzystać? Tak organizatorzy streszczają temat wieczoru i przyznaję, że trudno o pytanie, które częściej wraca w rozmowach z agencjami i twórcami. Generatory grafiki i wideo weszły do codziennej pracy szybciej, niż ktokolwiek zdążył przeczytać ich regulaminy. A te regulaminy potrafią rozstrzygać o rzeczach zaskakująco poważnych: od tego, czy przesłane zdjęcie klienta trafi do zbioru treningowego, po to, kto odpowie za cudze logo w gotowym spocie.
Rejestracja i szczegóły wydarzenia: https://luma.com/89ti8avd
Praktyczne informacje o spotkaniu
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Nazwa | Deepfake, reklama i AI. Prawo autorskie, wizerunek i bezpieczeństwo w produkcji wizualnej z AI |
| Data | 26 sierpnia 2026, środa |
| Godzina | 19:00 |
| Format | Online, Google Meet |
| Wstęp | Bezpłatny, po rejestracji przez Luma |
| Język | Polski |
| Rejestracja | luma.com/89ti8avd |
Formuła jest prosta: rejestrujesz się, dostajesz link i o 19:00 siadasz przed ekranem. Bez dojazdu, bez biletów, bez dress code’u. W momencie pisania tego tekstu na liście uczestników było już ponad 40 osób.
O czym będzie rozmowa
Organizatorzy zapowiadają praktyczne spojrzenie na cały proces produkcji wizualnej z AI: od przesłania materiałów referencyjnych do generatora po komercyjną publikację gotowej grafiki lub filmu. Lista pytań, wokół których krąży spotkanie, czyta się jak spis najczęstszych wątpliwości z redakcyjnej skrzynki:
- czy zdjęcia i filmy przesyłane do generatorów mogą trafić do trenowania modeli,
- do kogo należy wygenerowana grafika lub wideo,
- czy można generować materiały z twarzą, głosem lub wizerunkiem prawdziwej osoby i kiedy animowanie wizerunku staje się deepfake’em,
- co zrobić, gdy w wyniku pojawi się cudze logo, rozpoznawalna postać albo fragment istniejącego utworu,
- czy generowanie „w stylu” konkretnego artysty jest legalne,
- kto odpowiada za publikację: twórca, agencja, klient czy platforma,
- kiedy materiał trzeba oznaczyć jako wygenerowany lub zmodyfikowany przez AI i co zmienia tu AI Act.
Każde z tych pytań mogłoby wypełnić osobny wykład. Tu zostaną skonfrontowane naraz z trzema perspektywami: twórcy, prawniczki i osoby, która zawodowo zajmuje się licencjonowaniem treści.
Obserwuję ten rynek na co dzień i widzę wyraźny rozjazd. Narzędzia rozwijają się w tempie tygodniowym, a świadomość prawna twórców i agencji stoi mniej więcej tam, gdzie stała dwa lata temu. Spotkania takie jak to wypełniają lukę, której nie zasypie żaden regulamin platformy, bo regulaminów nikt nie czyta, a rozmowy z adwokatką i praktykiem słucha się z zupełnie inną uwagą. Mam jedno pytanie, które sam chętnie bym zadał: czy branża kreatywna zdąży wypracować własne standardy, zanim wymusi je pierwsza głośna sprawa sądowa o wygenerowany wizerunek?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Trzy perspektywy: twórca, adwokatka, Shutterstock
Krystian Wydro poprowadzi spotkanie od strony praktyka. To twórca specjalizujący się w produkcji grafiki i wideo z użyciem narzędzi generatywnych, który zapowiada przełożenie kwestii prawnych na konkretne sytuacje z codziennej pracy z generatorami. Ta perspektywa jest cenna, bo problemy prawne w produkcji wizualnej rzadko wyglądają jak podręcznikowe kazusy. Częściej wyglądają jak deadline na jutro i klient pytający, czy „to na pewno można opublikować”.
Magdalena U. Miernik-Grzesiowska to adwokatka i rzeczniczka patentowa specjalizująca się w prawie własności intelektualnej, w szczególności w prawie autorskim. Założyła firmę prawniczą Lookreatywni Law for Creatives, która od lat obsługuje branżę kreatywną, i przewodniczy Sekcji Prawa Autorskiego i Nowych Technologii przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Wykłada na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, więc tłumaczenie zawiłości prawa ludziom od obrazu, a nie od paragrafów, to jej chleb powszedni.
Jacek Dwórznik reprezentuje Shutterstock jako Regional Director i ekspert od licencjonowania treści wizualnych oraz muzycznych na potrzeby reklamy, telewizji i produkcji kreatywnych. Shutterstock to jeden z tych graczy, którzy w sporze o dane treningowe zajęli jasne stanowisko: firma rozwija własne narzędzia generatywne oparte na licencjonowanych zasobach i zawarła umowy na dostęp do danych z największymi laboratoriami AI. Perspektywa kogoś, kto widzi rynek licencji od środka, może być najciekawszym punktem wieczoru.
Dla kogo ten wieczór będzie najcenniejszy
Organizatorzy adresują spotkanie do twórców, filmowców, fotografów, projektantów, marketerów, agencji i producentów, czyli do wszystkich, którzy wykorzystują AI do tworzenia grafiki i wideo. Najwięcej wyniosą z niego osoby, które już pracują z generatorami komercyjnie i mają za sobą pierwsze niewygodne pytania od klientów. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z narzędziami generatywnymi i szukasz raczej wprowadzenia do promptowania niż rozmowy o odpowiedzialności prawnej, część wątków może wyprzedzać twoje obecne potrzeby. Ale nawet wtedy godzina spędzona na słuchaniu, gdzie leżą miny, jest tańsza niż wejście na jedną z nich.
Termin nieprzypadkowy: obowiązek oznaczania treści AI już działa
Data spotkania ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązują przepisy artykułu 50 AI Act o przejrzystości, które nakładają obowiązek oznaczania treści wygenerowanych przez AI na podmioty publikujące je zawodowo. Pisałem o tym szerzej w analizie obowiązku oznaczania treści AI w Polsce: obowiązek dotyka firm i freelancerów szerzej, niż wielu zakładało, bo Komisja Europejska definiuje działalność zawodową bardzo pojemnie.
Skala zjawiska w polskim środowisku twórczym jest już mierzalna. Z badania Patronite wynika, że z AI korzysta 82,7 proc. twórców internetowych. Z kolei sam TikTok od wdrożenia systemu etykiet oznaczył ponad 3 miliardy materiałów jako treści generowane przez AI. To nie jest już niszowy problem prawników od nowych technologii, tylko codzienność każdego, kto publikuje grafiki i wideo w ramach pracy. Spotkanie 26 sierpnia wypada więc dokładnie w momencie, w którym pytanie „czy muszę to oznaczyć” przestało być teoretyczne.
Źródła i metodologia
Wpis powstał na podstawie zaproszenia przesłanego do redakcji AIPORT.pl oraz oficjalnej strony wydarzenia na platformie Luma, z której pochodzą informacje o programie, prowadzących i rejestracji. Sylwetki prelegentów zweryfikowano z publicznie dostępnymi materiałami, w tym stroną firmy prawniczej Lookreatywni Law for Creatives. Kontekst regulacyjny i dane o rynku treści AI pochodzą z wcześniejszych publikacji AIPORT.pl. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Wpis będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wydarzeniu.
