Za każdą polską firmą AI stoi konkretny człowiek z imieniem i nazwiskiem, często ten sam w kilku miejscach naraz, i to właśnie ludzie, nie tabelki finansowania, są prawdziwym bohaterem tego artykułu.
Zacząłem ten indeks od jednego prostego pytania: kto właściwie tworzy polskie AI? Nie jakie to spółki i ile mają kapitału, tylko kto siedzi za klawiaturą, kto podpisuje umowy inwestycyjne i kto zaryzykował własne oszczędności, żeby coś zbudować. Odpowiedź zaskoczyła nawet mnie, bo im głębiej sprawdzałem, tym częściej trafiałem na te same nazwiska w zupełnie różnych miejscach. Sprawdziłem, zweryfikowałem i skorygowałem dziesiątki nazw, wyrzuciłem z listy projekty, które okazały się pomyłką albo już nie istnieją, i zostawiłem tylko to, co da się obronić w rozmowie z każdym, kto zna temat lepiej niż przeciętny czytelnik.
Kluczowe fakty:
- Indeks polskich firm AI koncentruje się na osobach założycieli, a nie wyłącznie na danych finansowych – autor zidentyfikował te same nazwiska pojawiające się w wielu różnych projektach jednocześnie.
- Każda firma uwzględniona w zestawieniu przeszła proces weryfikacji obejmujący sprawdzenie strony, nazwisk założycieli, rund finansowania oraz statusu działalności w niezależnych źródłach.
- Analiza powstała na początku lipca 2026 roku; część firm została usunięta z pierwotnej listy, ponieważ okazały się nieaktywne, niezwiązane z branżą AI lub działały w zupełnie innym sektorze.
Jedna rzecz wymaga uczciwego zastrzeżenia na samym starcie. To jest analiza na początek lipca 2026 roku. Rynek AI, rundy finansowania, wyceny i skład zespołów potrafią się zmienić w ciągu tygodni, czasem dni. Jeśli w dowolnym momencie znajdziesz w tym artykule informację, która już się zdezaktualizowała albo była nieprecyzyjna w momencie publikacji, napisz do redakcji. Poprawimy i zaktualizujemy, bo przy takiej skali materiału błąd prędzej czy później się zdarza, mimo najlepszych chęci przy weryfikacji każdej pozycji.
Efekt trzymasz przed sobą. To nie jest zestawienie robione na kolanie w jeden wieczór. Każda firma z tej listy przeszła przez ten sam proces: sprawdziłem stronę, poszukałem nazwisk założycieli, zweryfikowałem rundy finansowania i status działalności w niezależnych źródłach, a tam, gdzie coś się nie zgadzało, napisałem to wprost, zamiast przemilczeć. Kilka nazw wypadło z pierwotnej listy, bo okazały się nie mieć nic wspólnego z tematem (jedna firma miała się okazać startupem medycznym, a robi wirtualne przymierzalnie ubrań), a jedna wróciła z zaskakującą historią finansowych kłopotów, o której też nie dało się nie wspomnieć.
Zanim przejdziesz do konkretów, kilka rzeczy, które rzucają się w oczy same, gdy się przegląda tak długą listę na raz. Polski ekosystem AI jest mniejszy, niż się wydaje z zewnątrz, i bardzo gęsto powiązany. Grzegorz Warzecha zbudował dwie zupełnie różne firmy w dwóch zupełnie różnych branżach (User.com i Genotic), z warszawskiego deepsense.ai wyszli i Piotr Niedźwiedź (dziś Neptune.ai), i Paweł Osterreicher (dziś ReSpo.Vision), a prof. Piotr Sankowski krąży między światem akademickim a biznesowym od lat, zostawiając ślad w kilku miejscach naraz. Do tego dochodzi sektor kosmiczny: Scanway współpracuje z KP Labs, SATIM z ICEYE, a Astroteq.ai też z ICEYE, więc śmiało można powiedzieć, że polska branża kosmiczna to jedna duża, wzajemnie się wspierająca rodzina. I jeszcze jedno: w kwietniu 2026 roku państwowy fundusz Vinci (z Grupy BGK) zainwestował 10,7 miliona dolarów w ElevenLabs i przy okazji uruchomił program AI Lab Poland, mający dać kolejnym polskim startupom AI dostęp do kapitału, mentoringu i globalnej sieci kontaktów tej firmy. Ekosystem sam siebie napędza, i to dosłownie.
W tym artykule znajdziesz:
- modele fundamentowe i infrastrukturę, czyli Bielika, PLLuM i instytucje naukowe, bez których żaden polski model językowy by nie powstał
- globalne startupy z polskimi founderami, od ElevenLabs po Pathway, wraz z korektami tego, kto naprawdę je założył
- healthtech, gdzie polskie firmy diagnozują choroby rzadkie, analizują EKG i mierzą puls samą kamerą smartfona
- enterprise AI, SaaS i martech, czyli dwadzieścia firm software’owych, z których część notowana jest na giełdzie
- software house’y i konsulting AI, wdrażające sztuczną inteligencję w innych firmach
- robotykę, drony i kosmos, w tym firmę wartą dziś ponad 10 miliardów euro
- cyberbezpieczeństwo i RegTech, łącznie z historią, która pokazuje, że sukces medialny nie zawsze idzie w parze ze stabilnością finansową
- voice AI i przetwarzanie języka, fintech i insurtech, sport, gaming i media, rolnictwo, przemysł i logistykę oraz kategorię zbiorczą dla firm z obszaru HR, sprzedaży i bezpieczeństwa
- kontekst ekosystemu: siedem funduszy VC, które decydują, kto z tej listy dostanie szansę na rozwój
Modele fundamentowe i suwerenna AI stworzona przez Polaków
Polska ma dziś dwa realnie działające, duże modele językowe wytrenowane od podstaw z myślą o naszym języku: Bielika i PLLuM. To fundament, na którym można sprawdzać resztę tego zestawienia. Zanim przejdziemy do firm, warto pokazać, że nad Wisłą powstała nie tylko masa wdrożeń cudzych narzędzi, ale też coś, co samo w sobie jest kawałkiem infrastruktury AI.
Sprawdziłem obie te inicjatywy krok po kroku, bo akurat tutaj plotki i niedomówienia rozjeżdżają się z faktami najbardziej. W tej kategorii lądują wyłącznie projekty, które same trenują modele fundamentowe, nie firmy korzystające z gotowych rozwiązań OpenAI czy Google.
1. Bielik.AI (Fundacja SpeakLeash)
Strona: bielik.ai (projekt Fundacji SpeakLeash, speakleash.org)
Za Bielikiem stoi Sebastian Kondracki, pochodzący z Kluczborka współzałożyciel projektu i prezes Fundacji SpeakLeash, na co dzień pełniący funkcję Chief Innovation Officer w firmie Deviniti. Model rozwija razem z nim zespół programistów i badaczy, w tym Krzysztof Ociepa, Łukasz Flis, Krzysztof Wróbel, Adrian Gwoździej i Remigiusz Kinas, autorzy publikacji naukowych opisujących kolejne wersje Bielika.

Historia zaczęła się w 2020 roku od bardzo przyziemnego problemu. Kondracki, z ponad 25-letnim stażem programistycznym, od lat zajmował się przetwarzaniem języka naturalnego i po prostu miał dość tego, że modele takie jak GPT czy Llama traktują polski po macoszemu. Nic dziwnego, skoro trenowano je głównie na danych anglojęzycznych. Bielik to nie jest kolejny start-up walczący o rundę finansowania i wycenę jednorożca. To otwarty model, dostępny na licencji Apache 2.0, który każdy może pobrać, dostroić i uruchomić lokalnie, nawet bez dostępu do internetu.
To akurat robi ogromną różnicę. Bank czy sąd nie mogą sobie pozwolić na wysyłanie wrażliwych danych do zagranicznego API. Bielik rozwiązuje ten problem, bo cała jego „obudowa” zostaje po stronie firmy, która go wdraża.
Model trenowano na ogromnym korpusie tekstów zebranym przez społeczność SpeakLeash: kilkanaście terabajtów danych, ponad 20 miliardów tokenów już w pierwszej wersji treningowej. Co ciekawe, przez długi czas cały projekt działał praktycznie bez budżetu. Twórcy pracowali hobbystycznie, po godzinach, dopóki nie przyszło wsparcie w postaci mocy obliczeniowej z superkomputerów Cyfronetu AGH.
Kilka twardych liczb, które robią wrażenie:
- model pobrano ponad milion razy (stan na listopad 2025), z czego pół miliona pobrań padło w ciągu samego pierwszego roku, bez jakiejkolwiek kampanii marketingowej
- społeczność SpeakLeash na Discordzie liczy ponad 3 tysiące osób
- w maju 2025 najnowsza wersja modelu (Bielik v3) trafiła na paryską konferencję obok takich projektów jak PyTorch i llama.cpp
- w benchmarku EuroEval Bielik uplasował się w światowej czołówce w zadaniach wielojęzycznych, wyprzedzając między innymi Nemotron 30B od Nvidii, OLMo 32B oraz Llamę 3.1 8B od Mety
- z modelem współpracuje InPost (integracja w aplikacji mobilnej) oraz operator centrum danych Beyond.pl, który uruchomił dla Bielika dedykowaną infrastrukturę enterprise opartą na procesorach NVIDIA B200
Bielik nie żyje z rund inwestycyjnych w klasycznym venture capital rozumieniu tego słowa. Rozwój wspierają sponsorzy i partnerzy instytucjonalni: Ministerstwo Cyfryzacji, Polski Fundusz Rozwoju, Credit Agricole Bank Polska, Google Cloud Poland, PZU i wspomniany już Beyond.pl.
To nie jest kolejny start-up walczący o miano jednorożca. Wszystko zależy od przypadku użycia: jeśli chcecie robić dziennikarstwo śledcze i przewalić tonę dokumentów z KRS, za ChatGPT zapłacicie masę pieniędzy, a Bielik jest całkowicie za darmo – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Sebastian Kondracki.
Od tego czasu projekt poszedł mocno do przodu. Zapowiadana wcześniej wielojęzyczność i rozwój rodziny modeli Bielik nie są już tylko planem. W maju 2025 roku podczas GOSIM AI Paris zaprezentowano małe modele Bielik 3.0 w wariantach 1.5B i 4.5B oraz model Bielik 2.5–11B. Następnie rodzina rozrosła się o kolejne warianty, w tym Bielik 11B v3 oraz skompresowany Bielik-Minitron 7B, opisane w raportach technicznych i udostępniane przez SpeakLeash na Hugging Face.
Od początku 2026 roku model obsługuje 30 języków europejskich, a w czerwcu 2026 roku Kondracki zapowiedział kolejny krok: wersję 3.1 z obsługą aż 50 języków, w tym chińskiego i arabskiego. W teście EuroEval, porównującym modele wielojęzyczne, Bielik zajął 4. miejsce na świecie, wyprzedzając między innymi Llamę od Meta. Projekt zyskał też poważnych sponsorów biznesowych: w listopadzie 2025 roku Grupa InPost objęła strategiczny mecenat nad Fundacją SpeakLeash i zintegrowała model ze swoją aplikacją mobilną w ramach akcji „Nakarm Bielika”, a do Rady Biznesowej Bielika dołączył Google Cloud.
Na 26 listopada 2026 roku zaplanowano pierwszy Bielik Summit, konferencję z udziałem 120 prelegentów z Polski i zagranicy.
2. PLLuM i konsorcjum HIVE AI
Strona: pllum.org.pl, czat dostępny pod pllum.clarin-pl.eu
Tu muszę na chwilę zahamować entuzjazm, bo to nie jest firma ani startup, tylko projekt naukowo-rządowy, i uczciwie trzeba to zaznaczyć zanim ktokolwiek zarzuci nam mieszanie kategorii.
Historia PLLuM ma dwa rozdziały. Pierwszy, od stycznia do grudnia 2024 roku, to konsorcjum sześciu instytucji naukowych na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji, któremu przewodziła Politechnika Wrocławska (a konkretnie Katedra Sztucznej Inteligencji na Wydziale Informatyki i Telekomunikacji), a w składzie znalazły się też Instytut Podstaw Informatyki PAN, Instytut Slawistyki PAN, NASK-PIB, Ośrodek Przetwarzania Informacji (OPI-PIB) oraz Uniwersytet Łódzki. Model zaprezentowano publicznie 24 lutego 2025 roku.
Drugi rozdział zaczyna się w 2025 roku, gdy powstaje rozszerzone konsorcjum HIVE AI. Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Cyfryzacji prace wdrożeniowe koordynuje Ośrodek Badań nad Bezpieczeństwem SI w NASK, a jedną z kluczowych osób projektu jest dr Agnieszka Karlińska, kierowniczka Zakładu Dużych Modeli Językowych w NASK. Do grona konsorcjantów dołączyły wtedy Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH oraz Centralny Ośrodek Informatyki (odpowiedzialny za aplikację mObywatel).
Model trenowano na ponad bilionie polskich tokenów: Wikipedia, prasa, dokumenty rządowe, orzecznictwo sądowe, korpusy naukowe. W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych projektów, twórcy postawili na dane organiczne, opracowywane ręcznie, a nie generowane przez inne modele AI. PLLuM działa w trzech wariantach: bazowym, instrukcyjnym (do wykonywania poleceń) oraz „wychowanym”, dodatkowo zabezpieczonym przed atakami typu prompt injection. Testy pokazały skuteczność takich ataków na poziomie 2-3 na 100 prób, wyraźnie niżej niż w innych otwartych modelach.
Co z tego wynika w praktyce? Od kwietnia 2026 roku w aplikacji mObywatel działa Asystent Obywatelski oparty na PLLuM, odpowiadający na pytania o PIT, ZUS, dowody osobiste czy świadczenie 800+. Pierwszym samorządem, który testowo wdrożył model w miejskim czatbocie, była Gdynia, gdzie działa on we wsparciu wyszukiwarki interpelacji radnych w BIP.
Kilka liczb, które trzeba było poskładać z kilku źródeł, bo żadne pojedyncze nie podawało ich w komplecie:
| Element | Wartość |
|---|---|
| Budżet pierwszej fazy projektu (2024) | 14,5 mln zł |
| Dodatkowe środki na wdrożenia (2025) | 19 mln zł |
| Łączny budżet projektu PLLuM | około 33,5 mln zł |
| Roczny budżet operacyjny samego zespołu AI Lab OPI | około 4 mln euro |
| Rozmiar modeli | od 8 do 70 miliardów parametrów |
| Dane treningowe | ponad 1 bilion tokenów w języku polskim |
Uwaga, którą znalazłem przy okazji sprawdzania faktów: w internecie krąży liczba 1,86 miliarda złotych jako rzekomy budżet PLLuM. Nie udało mi się potwierdzić tej kwoty w żadnym oficjalnym komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji ani NASK, więc świadomie jej tu nie używam. Prawdopodobnie ktoś pomylił budżet konkretnego projektu z szerszą, całościową inwestycją rządową w polską infrastrukturę AI.
Chociaż nasze prototypowe usługi asystenta różnią się od rozwiązania rozwijanego od dwóch lat przez Centralny Ośrodek Informatyki, oba systemy odpowiadają na te same pytania, korzystając z bazy dokumentów z serwisu gov.pl oraz modelu PLLuM – tłumaczyła dr Agnieszka Karlińska, kierowniczka HIVE AI, w komunikacie NASK.
Zaplecze naukowe i infrastruktura obliczeniowa polskiej AI
Bez tych instytucji Bielik i PLLuM w ogóle by nie powstały. To nie firmy ani startupy, tylko instytuty badawcze, jednostki uczelniane i ośrodki obliczeniowe, czyli cichy fundament, na którym stoi cała reszta polskiego ekosystemu AI. Wydzielam je do osobnej kategorii świadomie: żaden z tych podmiotów nie sprzedaje produktu komercyjnego jak firma technologiczna, więc wrzucanie ich do jednego worka z prawdziwymi startupami byłoby nieuczciwe wobec czytelnika.
3. ACK Cyfronet AGH
Strona: cyfronet.pl
Za Cyfronetem stoi prof. Kazimierz Wiatr (dyrektor) oraz Marek Magryś (zastępca dyrektora ds. komputerów dużej mocy). Akademickie Centrum Komputerowe Cyfronet AGH to jednostka Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, operująca jednymi z najszybszych superkomputerów w tej części Europy. To właśnie na maszynach Cyfronetu, Heliosie i Athenie, trenowano kolejne wersje Bielika, a od 2025 roku Cyfronet formalnie dołączył też do konsorcjum HIVE AI rozwijającego PLLuM.

Superkomputer Helios osiąga teoretyczną moc obliczeniową na poziomie 35 do 37 petaflopów, a w zadaniach związanych z AI aż 1,8 eksaflopa. To lokuje go w pierwszej setce najszybszych superkomputerów świata i pierwszej dziesiątce najbardziej energooszczędnych maszyn w rankingu Green500. Zbudowano go na platformie HPE Cray EX4000, tej samej, na której powstały jedne z najszybszych superkomputerów świata: Frontier i El Capitan.
Cyfronet koordynuje też nowy projekt Gaia AI Factory, drugą „fabrykę AI” w Polsce, finansowaną w 70 milionów euro ze środków polskich i unijnych w ramach EuroHPC JU. Konsorcjum skupia instytucje rozwijające zaufaną AI w medycynie, technologiach kosmicznych i przetwarzaniu języka, w tym między innymi Sano.
- dostęp do infrastruktury Cyfronetu mają nie tylko naukowcy, ale też samorządy, szpitale i firmy prywatne
- finansowanie pochodzi z programów krajowych (Program Operacyjny Inteligentny Rozwój) oraz unijnych (EuroHPC)
4. NASK – Państwowy Instytut Badawczy
Strona: nask.pl
Kluczową postacią w obszarze AI jest tu dr Agnieszka Karlińska, kierowniczka Zakładu Dużych Modeli Językowych i liderka konsorcjum HIVE AI. NASK to instytut o znacznie szerszym zakresie działania niż sama sztuczna inteligencja: odpowiada między innymi za rejestr domen .pl oraz CERT Polska, czyli zespół reagujący na incydenty cyberbezpieczeństwa. W obszarze AI pełni funkcję lidera rozszerzonego konsorcjum rozwijającego PLLuM i wdraża rozwiązania oparte na tym modelu w administracji publicznej, w tym Asystenta Obywatelskiego w mObywatelu.
To jednostka podległa administracji rządowej, nie spółka technologiczna, więc nie ma tu klasycznych metryk w rodzaju rund finansowania czy liczby klientów komercyjnych.
5. Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB)
Strona: opi.org.pl
Za AI w OPI stoi dr inż. Marek Kozłowski, kierownik jednostki AI Lab, powołanej w lutym 2024 roku, oraz dyrektor instytutu dr inż. Jarosław Protasiewicz. AI Lab od początku działalności wszedł w skład konsorcjum pracującego nad PLLuM, a jego eksperci odpowiadali między innymi za dostarczenie danych treningowych oraz wsparcie procesu rozproszonego uczenia modelu na setkach kart graficznych.
Zanim jeszcze PLLuM stał się głośnym tematem, OPI od lat publikował własne modele oparte na architekturze Transformer dostosowane do języka polskiego, w tym Polish RoBERTa, uznawany według rankingu KLEJ za najlepszy model reprezentacyjny dla naszego języka, a także Bart i GPT-2 w wersjach polskojęzycznych. Zespół współpracuje też z Centrum TASK i Politechniką Gdańską, a wdrożenia komercyjne obejmowały już projekty dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz firmy Vive Textile Recycling.
Modele jak PLLuM są tworzone ideowo, z dużym poświęceniem, ale ich roczny budżet to zaledwie około 4 miliony euro, przy czym pojedynczy, zdolny naukowiec w amerykańskim big techu potrafi zarabiać tyle samo albo więcej – mówił w rozmowie dla Polskiego Funduszu Rozwoju dr inż. Marek Kozłowski.
6. CLARIN-PL (Politechnika Wrocławska)
Strona: clarin-pl.eu, oficjalny czat PLLuM pod adresem pllum.clarin-pl.eu
To nie osobna firma ani instytut, tylko konsorcjum i infrastruktura prowadzona przez Katedrę Sztucznej Inteligencji na Wydziale Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej. CLARIN-PL udostępnia nieodpłatnie oficjalny interfejs czatu PLLuM, z którego może skorzystać każdy użytkownik bez logowania. To właśnie ten zespół, razem z Politechniką Wrocławską jako pierwotnym liderem całego projektu PLLuM, odpowiadał za koncepcję modelu jeszcze przed powstaniem rozszerzonego konsorcjum HIVE AI.
7. Sano – Centre for Computational Medicine
Strona: sano.science
Instytutem kieruje dr Maciej Malawski (dyrektor od sierpnia 2022 roku). Sano to międzynarodowa fundacja naukowa z siedzibą w Krakowie, skupiona na medycynie obliczeniowej: łączeniu sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i symulacji komputerowych w celu poprawy diagnostyki oraz leczenia. Powstała dzięki grantowi Komisji Europejskiej w programie Horyzont 2020 (blisko 15 milionów euro) oraz wsparciu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w ramach programu Międzynarodowe Agendy Badawcze.

Sano dołączyło też do wspomnianego już konsorcjum Gaia AI Factory koordynowanego przez Cyfronet, wnosząc do niego kompetencje z zakresu wyjaśnialnej AI w ochronie zdrowia. Instytut prowadzi pięć zespołów badawczych zajmujących się między innymi analizą obrazowania medycznego oraz genomiką strukturalną i funkcjonalną.
8. GMUM – Group of Machine Learning Research (Uniwersytet Jagielloński)
Strona: gmum.net
Grupą kieruje prof. Jacek Tabor z Wydziału Matematyki i Informatyki UJ. GMUM to nieformalny zespół badawczy zajmujący się uczeniem maszynowym i głębokimi sieciami neuronowymi, od modeli generatywnych po wyjaśnialną AI i analizę obrazów medycznych. To nie firma ani fundacja, tylko naukowcy publikujący na najbardziej prestiżowych konferencjach branżowych na świecie.
Skala tej działalności robi wrażenie: w 2025 roku sama grupa opublikowała aż siedem prac na konferencji NeurIPS, jednej z najbardziej selektywnych imprez naukowych poświęconych AI (klasyfikacja Core A*). Do tego dochodzą regularne publikacje na ICLR i ICML, a więc dwóch pozostałych najważniejszych konferencjach dotyczących uczenia maszynowego.
9. TensorCell
Strona: tensorcell.com
Grupę założył i prowadzi dr Paweł Góra, związany z Wydziałem Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. TensorCell to niezależna grupa badawcza działająca od 2017 roku, formalnie pod parasolem Fundacji Quantum AI, zajmująca się optymalizacją złożonych procesów za pomocą AI. Dwa główne obszary to sterowanie ruchem drogowym (za pomocą uczenia ze wzmocnieniem i sieci grafowych) oraz optymalizacja radioterapii w leczeniu nowotworów.
Góra zbudował wcześniej Traffic Simulation Framework, narzędzie do symulacji ruchu drogowego na dużą skalę, wykorzystywane między innymi w konkursie badawczym wspieranym przez TomTom. Grupa otrzymywała granty obliczeniowe od Microsoftu (program AI for Earth) oraz Amazona (AWS Cloud Credits for Research), a sam Góra trafił na listę „New Europe 100” dziennika Financial Times oraz do dziesiątki polskich talentów w konkursie MIT Technology Review „Innovators Under 35”.
To projekt naukowy, nie produktowy, więc nie znajdziemy tu klasycznych metryk w rodzaju liczby użytkowników. Wartością są tu publikacje, granty badawcze i pilotażowe wdrożenia algorytmów w symulacjach miejskich.
Globalne startupy z polskimi founderami
Tu robi się naprawdę ciekawie. To nie są projekty naukowe finansowane z dotacji, tylko spółki, które przeszły przez ogień prawdziwego rynku, zdobyły miliony dolarów od funduszy venture capital i dziś konkurują z amerykańskimi gigantami na ich własnym podwórku. Sprawdziłem każdą z ośmiu pozycji i od razu powiem: nie wszystkie mają w 100% polski skład założycielski, więc przy okazji prostuję kilka uproszczeń, które krążą w sieci.
10. ElevenLabs
Strona: elevenlabs.io
Założyli ją Mati Staniszewski (CEO) i Piotr Dąbkowski (CTO), koledzy z liceum imienia Kopernika w Warszawie. Historia tej firmy to chyba najlepszy dowód na to, że wielkie pomysły biorą się z małych, osobistych frustracji. Obaj panowie od dziecka wściekali się na polski sposób dubbingowania filmów: jeden lektor czyta wszystkie role monotonnym głosem, a widz musi się domyślać emocji. „Zapytaj jakiegokolwiek Polaka, powie ci, że to okropne” – mówił Staniszewski w rozmowie z Forbesem.

W maju 2022 roku obaj rzucili etaty (Staniszewski w Palantirze, Dąbkowski w Google) i włożyli własne oszczędności w pierwszy trening modelu, który kosztował około 100 tysięcy dolarów. Dziś ElevenLabs tworzy jedne z najbardziej realistycznych syntetycznych głosów na świecie, z biblioteką ponad 10 tysięcy głosów, w tym takich gwiazd jak Michael Caine czy Matthew McConaughey.
Kilka liczb, które pokazują skalę tego przedsięwzięcia:
| Runda finansowania | Data | Wycena |
|---|---|---|
| Seria A | czerwiec 2023 | ok. 100 mln USD |
| Seria B | styczeń 2024 | 1,1 mld USD |
| Seria C | styczeń 2025 | 3,3 mld USD |
| Seria D | luty 2026 | 11 mld USD |
Po rundzie serii D z lutego 2026 roku ElevenLabs zebrało łącznie blisko 800 milionów dolarów finansowania. W 2025 roku firma raportowała ponad 330 milionów dolarów ARR, a według zapowiedzi jej celem na 2026 rok było dalsze podwojenie skali przychodów. Epic Games używa głosów ElevenLabs do dubbingu postaci w Fortnite, w tym rozmowy z Darthem Vaderem, na którą zgodę wydał spadkobierca Jamesa Earl Jonesa. Firma zatrudnia około 300 osób, a zespoły produktowe i badawcze pracują głównie z Wielkiej Brytanii, Polski i Węgier.
Mamy budżet obliczeniowy dużo mniejszy niż konkurencja. Posiadanie ogromnej ilości mocy obliczeniowej bywa przekleństwem, bo przestajesz myśleć, jak rozwiązać problem sprytnie – mówił w Forbesie Piotr Dąbkowski.
Nie obyło się bez kontrowersji. Firma toczyła spór sądowy z dwójką lektorów audiobooków, którzy zarzucali jej wykorzystanie tysięcy chronionych prawem autorskim nagrań do trenowania modeli bez zgody. Sprawa zakończyła się ugodą pozasądową w listopadzie 2025 roku, bez ujawnienia szczegółów.
Warto doprecyzować stan na początek lipca 2026 roku: ostatnią potwierdzoną rundą ElevenLabs pozostaje seria D z lutego 2026 roku, w której spółka pozyskała 500 milionów dolarów przy wycenie 11 miliardów dolarów. Na początku lipca 2026 roku Reuters, za Bloombergiem, podał jednak, że firma rozważa wtórną sprzedaż akcji pracowniczych przy potencjalnej wycenie około 22 miliardów dolarów. To nie jest jeszcze nowa oficjalna runda finansowania, więc bezpieczniej traktować tę kwotę jako możliwą wycenę transakcji wtórnej, a nie jako zamknięty fakt inwestycyjny.
11. Pathway
Strona: pathway.com
Tu muszę zrobić małe zastrzeżenie, bo w internecie krążą uproszczenia. Pathway założyła w 2020 roku Zuzanna Stamirowska (CEO, Polka, doktor nauk o systemach złożonych) razem z czwórką współzałożycieli: Janem Chorowskim (CTO, też Polak, wcześniej badacz w Google Brain, współpracował z Geoffreyem Hintonem), Adrianem Kosowskim (CSO, Polak, doktorat obronił w wieku 20 lat), a także Francuzką Claire Nouet i Victorem Szczerbą. To nie jest więc firma w 100% polska pod względem założycielskim, ale z bardzo silnym polskim rdzeniem na najważniejszych stanowiskach: CEO, CTO i Chief Scientific Officer to Polacy.
Firma zaczynała w Paryżu, a w 2024 roku przeniosła główną siedzibę do Palo Alto w Kalifornii, choć zespół badawczo-rozwojowy w większości pozostał w Europie. Pathway rozwiązuje problem, który spędza sen z powiek każdej firmie wdrażającej AI: modele językowe trenuje się na statycznych danych, więc nie reagują na to, co dzieje się na bieżąco. Stamirowska porównuje to do „sprytnego stażysty pierwszego dnia w pracy”: chłonie wiedzę, ale nie potrafi jej na bieżąco aktualizować. Infrastruktura Pathway pozwala firmom karmić modele danymi na żywo, zamiast budować osobne, toporne potoki danych (tzw. RAG).
Klientami są między innymi NATO (przetwarzanie danych z rozproszonych źródeł wojskowych oraz otwartych, jak media społecznościowe), francuska poczta La Poste oraz zespół Formuły 1 korzystający z technologii do analizy milionów punktów danych w czasie rzeczywistym podczas wyścigów.
- otwarte narzędzia Pathway zebrały ponad 62 tysiące gwiazdek na GitHubie
- w listopadzie 2024 roku spółka zamknęła rundę seed w wysokości 10 milionów dolarów, prowadzoną przez TQ Ventures, z udziałem warszawskiego funduszu Inovo.vc
- w październiku 2025 roku Pathway zaprezentowała własną architekturę modelu językowego BDH (Dragon Hatchling), którą określa jako pierwszą „post-transformerową” architekturę zdolną do ciągłego uczenia się, co ma być krokiem w stronę bardziej autonomicznego rozumowania AI
Odkryliśmy, że żeby osiągnąć generalizację w czasie, potrzebowaliśmy całkowicie nowej architektury. BDH to nie jest przyrostowe ulepszenie transformera, tylko zmiana paradygmatu – mówił Adrian Kosowski w komunikacie prasowym spółki.
W grudniu 2025 roku Pathway ogłosiło, że architektura BDH działa już na infrastrukturze NVIDIA oraz AWS, co przekłada się na realne wdrożenia u klientów enterprise, nie tylko demonstrację naukową. Do grona doradców i inwestorów spółki dołączył też Lukasz Kaiser, jeden ze współautorów oryginalnego paperu „Attention Is All You Need” (czyli architektury Transformer, na której opiera się większość dzisiejszych dużych modeli językowych, w tym ChatGPT), a obecnie kluczowy badacz w zespole odpowiedzialnym za modele wnioskujące w OpenAI.
12. Quickchat AI
Strona: quickchat.ai
Za tą firmą stoi w pełni polski duet: Dominik Posmyk (CEO, absolwent finansów i rachunkowości w SGH, wcześniej pracował w bankowości inwestycyjnej i funduszu Innova Capital) oraz Piotr Grudzień (CTO, informatyk z Cambridge, wcześniej pracował jako naukowiec w Microsoft i Featurespace). Firmę założyli w 2019 roku, a już w 2018 lub 2019 roku (źródła nieznacznie się różnią co do rocznika) dostali się do prestiżowego akceleratora Y Combinator.
Quickchat AI to platforma no-code do budowania wielojęzycznych asystentów AI dla firm, opartych na modelach generatywnych takich jak GPT. Zamiast pisać kod, klient opisuje w naturalnym języku, jak ma zachowywać się asystent, a Quickchat zajmuje się resztą: integracją z produktem, debugowaniem i eliminowaniem halucynacji modelu. Firma wdrożyła rozwiązania konwersacyjne dla ponad tysiąca firm.
Jeśli coś wydaje się szybką wygraną, to możesz być pewien, że tak naprawdę wcale taka nie jest – mówił Piotr Grudzień w podcaście Super Data Science, tłumacząc, dlaczego budowanie dobrego asystenta AI to długi proces prób i błędów.
13. Wordware
Strona: wordware.ai
Tutaj sprawa jest podobna do Pathway: dwóch założycieli, ale tylko jeden z nich, Filip Kozera (CEO), jest Polakiem. Jego wspólnik, Robert Chandler (CTO), to Brytyjczyk, którego poznał na studiach z Deep Learningu na Cambridge jeszcze w 2012 roku, na długo zanim ktokolwiek mówił o transformerach. Warto to jasno zaznaczyć, bo sama nazwa i obecność w wielu polskich rankingach mogłaby sugerować w pełni polski rodowód, a tak nie jest.

Kozera i Chandler założyli Wordware w 2023 roku z tezą, że słowa staną się nowym językiem programowania. Produkt to środowisko programistyczne, w którym eksperci dziedzinowi (prawnicy, lekarze, menedżerowie produktu) mogą samodzielnie budować i iterować agentów AI, opisując je w naturalnym języku, zamiast czekać w kolejce do zespołu inżynierów. Na początku 2025 roku firma zapowiedziała Wordware Engine, rozszerzenie platformy umożliwiające zwykłym użytkownikom automatyzację codziennych, manualnych procesów bez udziału programisty. W zespole założycielskim kluczową rolę odgrywają też dwaj kolejni Polacy: Kamil Ruczyński, odpowiedzialny za wzrost i marketing, autor viralowej inicjatywy twitter.wordware.ai, która w kilka tygodni zwiększyła bazę użytkowników z 2 tysięcy do 300 tysięcy, oraz Sebastian Karaś, pierwszy inwestor spółki z ramienia funduszu Innovation Nest, który później dołączył do zespołu na pełny etat, odpowiadając za operacje i pozyskiwanie kolejnych rund.
- w listopadzie 2024 roku spółka zebrała 30 milionów dolarów (120 milionów złotych) w rundzie seed prowadzonej przez Spark Capital, z udziałem Felicis i Y Combinator, co czyni ją jedną z największych rund seed w historii YC; wśród inwestorów znaleźli się też polscy aniołowie biznesu Bartek Pucek oraz Tomasz i Piotr Karwatka, a także polski fundusz Innovation Nest
- klientami są między innymi Instacart i Runway
Fundraising to w gruncie rzeczy storytelling: sprzedajesz wizję przyszłości. Gdy odetniesz wszystko poza podstawowymi metrykami, tworzysz historię, w której liczby mówią same za siebie – tłumaczył Filip Kozera swoją strategię pozyskiwania kapitału.
14. Silent Eight
Strona: silenteight.com
Za tą spółką stoi trójka Polaków: Martin Markiewicz (CEO), Julia Markiewicz (COO) oraz Michael Wilkowski. Cała trójka współpracowała ze sobą od blisko 20 lat, jeszcze zanim założyli Silent Eight. Wcześniej zbudowali w Polsce jedną z większych firm inżynieryjnych realizujących kontrakty na budowę elektrowni wodnych, którą wprowadzili na giełdę.

Firma powstała w Singapurze i zajmuje się czymś, co brzmi nudno, dopóki nie poznasz skali problemu: wykrywaniem prania pieniędzy i finansowania terroryzmu w bankach. Rocznie na świecie pierze się ponad 2 biliony dolarów, a mniej niż 1 procent tej kwoty jest przechwytywane. Silent Eight zamiast jednego wielkiego modelu językowego (jak ChatGPT) trenuje wiele mniejszych, wyspecjalizowanych modeli, na przykład jeden, który wykrywa różne transliteracje tego samego nazwiska w różnych alfabetach.
Platforma Iris, flagowy produkt firmy, działa w takich bankach jak Standard Chartered (pierwszy klient od 2017 roku), HSBC i Emirates NBD. W jednym z testów porównawczych osiągnęła zerowy wskaźnik błędów, zamykając niemal jedną trzecią alertów bez pomyłki.
- łącznie firma zebrała 40 milionów dolarów w rundzie z maja 2022 roku, prowadzonej przez inwestorów takich jak TYH Ventures, HSBC Ventures, polski fundusz OTB Ventures oraz Standard Chartered Ventures
- zespół urósł z 50 do 150 osób po tej rundzie
- spółka ma biura w Singapurze, Nowym Jorku, Chicago, Seattle, Londynie, Hyderabadzie i Warszawie
- CEO deklarował chęć osiągnięcia statusu „gotowego do IPO” do końca 2025 roku, z docelowym planem wejścia na nowojorską giełdę Nasdaq, choć bez wiążącej daty samego debiutu. Według danych z kwietnia 2026 roku spółka zatrudnia 108 osób, a łączne finansowanie od założenia sięgnęło 61,2 miliona dolarów w pięciu rundach.
Bank jest jedną decyzją oddalony od wielkiego kryzysu – mówił Martin Markiewicz w rozmowie z CNBC, tłumacząc, dlaczego banki tak bardzo boją się błędów w systemach compliance.
15. Molecule.one
Strona: molecule.one
Tu też koryguję pewne uproszczenie: głównym CEO i pierwszym pomysłodawcą jest Piotr Byrski (lekarz z wykształcenia, absolwent medycyny, chemii i matematyki), a nie Stanisław Jastrzębski, jak można by pomyśleć z niektórych źródeł. Byrski założył firmę razem z Pawłem Włodarczykiem-Pruszyńskim (też lekarzem), znanym w zespole jako „Maxus”, żeby nie mylić go z Pawłem Łaskarzewskim, wcześniejszym COO. Stanisław Jastrzębski dołączył formalnie do zespołu we wrześniu 2020 roku jako CTO i Chief Scientist (choć współpracował z firmą jako doradca już wcześniej), doktoryzował się na Uniwersytecie Jagiellońskim i pracował na Uniwersytecie Nowojorskim razem z takimi nazwiskami jak Yoshua Bengio i Kyunghyun Cho.
Molecule.one rozwiązuje problem, który brzmi jak zagadka logiczna: naukowcy potrafią dziś zaprojektować teoretycznie skuteczny lek, ale nie zawsze wiedzą, jak go w ogóle wyprodukować w laboratorium. Platforma używa sieci grafowych, żeby zaplanować wsteczną syntezę: od gotowego związku chemicznego, krok po kroku, aż do dostępnych na rynku substancji wyjściowych.
Najświeższa i najbardziej spektakularna wiadomość: w 2026 roku firma ogłosiła współpracę z OpenAI, w ramach której model GPT-5.4 samodzielnie zaproponował nietypowy dodatek chemiczny (TEMPO) poprawiający wydajność trudnej reakcji w chemii medycznej. Propozycję potwierdzili w laboratorium ludzcy chemicy na ponad 10 tysiącach reakcji. To jeden z pierwszych udokumentowanych przypadków „niemal autonomicznego odkrycia” w chemii organicznej dokonanego przez AI.
Cały eksperyment przebiegał w ścisłej współpracy dwóch systemów AI i ludzi: GPT-5.4 wygenerował hipotezę badawczą i temat (sprzęganie Chan-Lama z udziałem sulfonamidów), autorski system laboratoryjny Molecule.one o nazwie Maria (mikrolitrowa skala eksperymentów HTE, czyli wysokoprzepustowego testowania reakcji) przełożył wybrane pomysły na konkretne procedury i przeprowadził same eksperymenty, a GPT ponownie analizował wyniki, proponując drugi cykl badań. Ludzie nadzorowali cały proces, dawali ostateczną zgodę na eksperymenty i wykonali końcową walidację manualną. Ciekawostka: Byrski i główny naukowiec OpenAI, Jakub Pachocki (również Polak, już wspomniany w tym zestawieniu przy okazji Neptune.ai), znają się od lat ze świata konkursów matematyczno-programistycznych, co ułatwiło nawiązanie tej współpracy.
- w 2021 roku spółka zebrała 4,6 miliona dolarów w rundzie prowadzonej przez Atmos Ventures
- w październiku 2023 roku otrzymała grant w wysokości 12 milionów złotych na rozwój laboratorium wysokoprzepustowego
- w sierpniu 2023 roku została strategicznym partnerem CAS, wydziału American Chemical Society
To ma ogromne znaczenie dla wielu branż zależnych od tempa chemii organicznej. Szybsze pętle badawcze oznaczają więcej odkryć i lepsze produkty w medycynie, rolnictwie, elektronice, energetyce i materiałoznawstwie – mówił współzałożyciel Piotr Byrski po ogłoszeniu współpracy z OpenAI.
16. Neptune.ai
Strona: neptune.ai
Za spółką stoi Piotr Niedźwiedź (CEO i CTO, założyciel), choć historia firmy wiąże się też z nazwiskami Tomasza Kułakowskiego i Roberta Boguckiego (dziś w Google), którzy razem z nim tworzyli fundamenty tego, co stało się Neptune. Spółka powstała w 2017 roku jako wewnętrzne narzędzie w warszawskiej firmie deepsense.ai, a rok później usamodzielniła się jako osobny produkt.
Neptune rozwiązuje jeden z mniej efektownych, ale krytycznych problemów w budowaniu AI: jak śledzić, co dzieje się podczas trenowania ogromnego modelu językowego. Narzędzie pozwala rejestrować dziesiątki tysięcy metryk na sekundę: straty, gradienty, aktywacje, i wizualizować je bez próbkowania w dół, nawet przy modelach klasy fundamentowej. Klientami byli między innymi Samsung Electronics, HP i Roche.
3 grudnia 2025 roku nastąpił finał tej historii: OpenAI ogłosiło przejęcie Neptune.ai. Transakcja została rozliczona w akcjach, a według doniesień serwisu The Information wartość umowy to mniej niż 400 milionów dolarów. Był to zresztą pierwszy przypadek, gdy OpenAI zainwestowało w firmę z Europy Środkowo-Wschodniej. Neptune współpracowało już wcześniej z OpenAI przy budowie panelu metryk dla zespołów trenujących modele fundamentowe, a po przejęciu ma być głębiej zintegrowane z wewnętrznym stosem treningowym giganta.
- do zamknięcia transakcji firma zebrała łącznie ponad 18 milionów dolarów od inwestorów takich jak Almaz Capital i warszawski TDJ Pitango Ventures (22 procent udziałów, największy udziałowiec)
- zespół liczył około 60 osób, ale nie wszyscy dostali ofertę przejścia do OpenAI
- usługi zewnętrzne dla dotychczasowych klientów mają zostać wygaszone do 4 marca 2026 roku
Neptune zbudowało szybki, precyzyjny system, który pozwala badaczom analizować złożone procesy treningowe. Planujemy zintegrować ich narzędzia głęboko z naszym stosem treningowym, żeby lepiej rozumieć, jak uczą się nasze modele – powiedział Jakub Pachocki, główny naukowiec OpenAI (sam również Polak).
17. IVONA Software
Strona: obecnie nieaktywna jako osobna marka (technologia żyje jako Amazon Polly)
Twórcami są Łukasz Osowski i Michał Kaszczuk, absolwenci Politechniki Gdańskiej. To najstarsza historia w tym zestawieniu i chyba najbardziej wzruszająca: zaczęła się w 2001 roku od pracy magisterskiej Osowskiego o syntezie mowy dla osób niedowidzących. Razem z Kaszczukiem (i trzecim kolegą, który po kilku miesiącach wycofał się z braku funduszy) pracowali po kilkanaście godzin dziennie, żeby stworzyć pierwszy produkt, Spiker, adresowany do osób niewidomych i słabowidzących.
Spółkę formalnie zarejestrowali w 2004 roku, a w 2005 roku pojawiła się IVONA, syntezator mowy, który z czasem zaczął wygrywać międzynarodowy konkurs Blizzard Challenge organizowany przez Carnegie Mellon University (w 2006, 2007 i 2009 roku). Do 2012 roku technologia obsługiwała ponad 40 głosów w 20 językach.
W styczniu 2013 roku Amazon oficjalnie ogłosił przejęcie IVONA Software (transakcja została faktycznie zamknięta już w 2012 roku, ale utrzymana w tajemnicy przez rok) za około 30 milionów dolarów. Technologia i zespół IVONA stały się jednym z ważnych elementów rozwoju usług głosowych Amazona, w tym rozwiązań text-to-speech oraz prac nad głosem Alexy. Osowski i Kaszczuk przez kolejne dwa lata współtworzyli w Trójmieście Amazon Development Center, które dziś zatrudnia setki inżynierów pracujących nad produktami z rodziny Amazon Echo.
Detal, który uwielbiam w tej historii: jeden z polskich głosów, „Jacek”, nagrany przez aktora Jacka Łabijaka jeszcze na potrzeby pierwszej wersji Spikera, do dziś jest dostępny jako jeden z głosów w Amazon Polly.
- kwota transakcji: oficjalnie nieujawniona; w późniejszych publikacjach medialnych pojawiała się szacunkowa kwota około 30 milionów dolarów, ale nie została ona podana w komunikacie Amazona
- dziś Alexa jest wbudowana w setki milionów urządzeń na całym świecie
- Michał Kaszczuk trafił na listę liderów innowacji „New Europe 100”
Decyzja o sprzedaży była jedną z najtrudniejszych w moim życiu. Były inne oferty, ale trzeba było wziąć pod uwagę wiele czynników. Ostatecznie jestem zachwycony tym, jak wszystko się potoczyło – mówił Łukasz Osowski, wspominając moment sprzedaży firmy Amazonowi.
Obaj założyciele po latach spędzonych w Amazonie wrócili do budowania własnych firm w Polsce. Michał Kaszczuk kierował przez kilka lat zespołem inżynierów pracującym nad urządzeniami z rodziny Amazon Echo, zanim zajął się kolejnymi projektami. Łukasz Osowski prowadził najpierw startup Lab4Life, a dziś rozwija Vika Life, aplikację zdrowotną finansowaną częściowo z własnych oszczędności i grantu z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, bo, jak sam żartuje, po doświadczeniu z Ivoną wie już, że najlepsze projekty zaczyna się bez zewnętrznego kapitału.
Healthtech i medtech, czyli AI, która naprawdę ratuje zdrowie
Polska ma dziś kilkanaście firm medycznych, które zamiast gadać o sztucznej inteligencji, faktycznie wykrywają nowotwory, analizują EKG i skracają diagnozę chorób rzadkich z lat do tygodni. To chyba najbardziej wymagająca kategoria w całym zestawieniu. Zdrowie to nie jest branża, w której można sobie pozwolić na fantazję czy marketingowe skróty myślowe, więc każdą z czternastu pozycji sprawdziłem osobno, łącznie z tym, kto faktycznie założył firmę i czym się ona zajmuje. Bo tu akurat kilka rzeczy w pierwotnej wersji tej listy wymagało korekty.
Jedną pozycję musiałem od razu wyrzucić z tej kategorii. Gralio.ai to nie żaden startup medyczny, tylko narzędzie do porównywania oprogramowania biznesowego, założone przez Michała Kaczora z siedzibą w Nowym Jorku. Zapisuję je sobie na później, do kategorii bardziej pasującej tematycznie.
18. Infermedica
Strona: infermedica.com
Za Infermedicą stoi Piotr Orzechowski, założyciel i CEO, wrocławianin, który wpadł na pomysł firmy grając w 2010 roku w internetową grę „20 pytań”. Zastanowił się, czy podobny mechanizm można zastosować do objawów chorobowych, zamiast do zgadywania postaci. Był wtedy trochę hipochondrykiem, więc temat sam do niego przyszedł.

Firma powstała w 2012 roku i od tamtej pory zbudowała jedną z największych na świecie baz wiedzy o chorobach, objawach i czynnikach ryzyka, opartą na ponad 60 tysiącach godzin pracy lekarzy. Infermedica sprzedaje swoje rozwiązanie do triażu i wstępnej diagnostyki firmom ubezpieczeniowym, systemom opieki zdrowotnej i firmom farmaceutycznym, nie bezpośrednio pacjentom. To ważne rozróżnienie, bo pokazuje skalę: to nie kolejna apka do samodzielnego sprawdzania objawów, tylko infrastruktura dla całych systemów zdrowotnych.
Skala robi wrażenie. Infermedica świadczy wirtualny triaż dla całej Australii, czyli 28 milionów ludzi. Współpracuje z ponad stu podmiotami w 35 krajach, w tym z Allianz, Microsoft czy PZU Zdrowie. Do 2022 roku zebrała łącznie 45 milionów dolarów finansowania, ostatnia runda B (30 milionów dolarów) prowadzona przez fundusz One Peak.
Skala działalności od tego czasu wyraźnie urosła. Według danych z 2025 roku Infermedica wykonała już ponad 27 milionów analiz objawów (wcześniej mowa była o 10 milionach), z dokładnością rozpoznawania stanu na poziomie 96 procent, w 26 wersjach językowych. Firma zatrudnia dziś blisko 200 osób, a jej system Symptomate w 2024 roku jako pierwsza aplikacja w Polsce otrzymał tytuł Aplikacji Certyfikowanej przez Ministerstwo Zdrowia, trafiając do oficjalnego Portfela Aplikacji Zdrowotnych. Do listy klientów dołączyli też HonorHealth i LifeMD, obok wcześniej wymienionych Allianz i Microsoft.
Chcemy być takim Stripe’em, tylko dla diagnozy medycznej – mówił Orzechowski w rozmowie z TechCrunch, tłumacząc filozofię firmy: dostarczać komponent do triażu, który każdy może zintegrować ze swoim systemem.
19. BrainScan.AI
Strona: brainscan.ai
Za tym gdańskim projektem stoi Marek Trojanowicz, założyciel i przewodniczący rady nadzorczej, oraz dr n. med. Szymon Korzekwa, prezes zarządu. Historia zaczyna się w 2017 roku, na długo przed obecnym szumem wokół AI, od bardzo konkretnego problemu: co szósta minuta na świecie umiera człowiek z powodu udaru mózgu, a jeśli diagnozę postawi się w ciągu 20 minut od przyjęcia do szpitala, szansa na przeżycie rośnie dwukrotnie.
System BrainScan CT analizuje tomografię komputerową mózgu i w mniej niż trzy minuty wykrywa 30 najczęściej występujących patologii: udary, krwotoki, złamania, zmiany naczyniowe. Firma zbudowała unikalny w skali świata zbiór 250 tysięcy badań TK głowy (około 12,5 miliona skanów) z 21 różnych modeli tomografów, co pozwoliło wytrenować model odporny na różnice sprzętowe między szpitalami.
To jedyna firma w tym zestawieniu notowana na giełdzie. BrainScan zadebiutował na rynku NewConnect 15 maja 2024 roku, jako 357. spółka na tym parkiecie. Kurs na otwarciu wzrósł o 18,4 procent. System działa dziś w ponad 20 placówkach medycznych w Polsce oraz w Niemczech, Ukrainie (w ramach pomocy humanitarnej, wspierając lekarzy w Odessie i Kramatorsku), Bułgarii i Maroku. Trzeba jednak uczciwie dodać: spółka wciąż nie jest rentowna, w 2023 roku miała 55,5 tysiąca złotych przychodu przy 2,1 miliona złotych straty netto, co przy debiucie na giełdzie warto mieć na uwadze.
Od debiutu na NewConnect spółka pozostaje aktywna operacyjnie. W kwietniu 2024 roku BrainScan poinformował o umowie z globalną platformą radiologiczną CARPL.AI, a w kolejnych okresach rozwijał wdrożenia i ochronę własności intelektualnej, w tym działania patentowe w Stanach Zjednoczonych. Dokładne wyniki finansowe za 2025 rok i pierwszy kwartał 2026 nie były w pełni dostępne w momencie przygotowywania tego zestawienia.
20. StethoMe
Strona: stethome.com
Za poznańskim StethoMe stoi pięcioro założycieli, którzy poznali się w 2015 roku przez Facebooka: dr Honorata Hafke-Dys (pomysłodawczyni, psychoakustyk z wykształcenia, autorka pierwszego pomysłu po doświadczeniu z chorą córką), dr Jędrzej Kociński, oraz trójka informatyków: Wojciech Radomski (dziś prezes), Paweł Elbanowski i Marcin Szajek.
Produkt to elektroniczny stetoskop dla dzieci z astmą i innymi problemami układu oddechowego. Rodzic przykłada urządzenie do klatki piersiowej dziecka, a algorytmy AI natychmiast analizują dźwięk oddechu, wykrywając świsty i inne nieprawidłowości charakterystyczne dla zaostrzenia choroby. Badania pokazują, że algorytmy StethoMe są nawet o 29 procent skuteczniejsze w klasyfikowaniu patologicznych dźwięków oddechowych niż pulmonolodzy.
- w rundzie z 2020 roku firma zebrała 2,5 miliona dolarów od funduszu Sebastiana Kulczyka Manta Ray, polsko-izraelskiego TDJ Pitango Ventures oraz kilku mniejszych inwestorów
- produkt trafił do finału TechCrunch StartUp Battlefield, jednego z najbardziej prestiżowych konkursów dla startupów na świecie
- z e-stetoskopu korzysta też polskie Ministerstwo Zdrowia w swoim pilotażu oraz karetki pogotowia, bo urządzenie generuje wystarczająco głośny dźwięk, by ratownik słyszał go nawet w hałasie
W StethoMe wierzymy, że AI nigdy nie zastąpi lekarza. Ale lekarz wspomagany algorytmami będzie działał sprawniej, precyzyjniej i skuteczniej leczył pacjentów – tłumaczył współzałożyciel Wojciech Radomski.
21. Cardiomatics
Strona: cardiomatics.com
Firmę założyli w 2017 roku dwaj inżynierowie przetwarzania sygnałów cyfrowych: Rafał Samborski (CEO, doktorat i magisterium z elektroniki na AGH w Krakowie) oraz Mariusz Mąsior. Cardiomatics automatyzuje analizę sygnałów EKG w chmurze, korzystając z infrastruktury AWS. Lekarz podłącza urządzenie diagnostyczne do komputera, wysyła sygnał do chmury, a algorytmy wykrywają ponad 20 nieprawidłowości rytmu serca, niektóre trudne do wychwycenia standardowymi metodami. Cały proces skraca czas analizy nawet o 80 procent względem tradycyjnej procedury.
Cardiomatics jako pierwsza firma na świecie w swojej kategorii uzyskała certyfikat zgodności z unijnym rozporządzeniem MDR (Medical Device Regulation) dla interpretacji EKG opartej na sztucznej inteligencji, potwierdzony wraz z premierą wersji Cardiomatics v.5, dodającej wykrywanie bloków przedsionkowo-komorowych 2. i 3. stopnia. W praktyce oznacza to, że system przeszedł formalną ścieżkę zgodności MDR dla oprogramowania medycznego wspierającego interpretację EKG.
- system współpracuje z ponad 25 różnymi modelami urządzeń EKG, więc placówka medyczna nie musi wymieniać sprzętu, żeby zacząć korzystać z Cardiomatics
- z rozwiązania korzysta ponad 700 placówek medycznych w Europie, w tym Uniwersytet w Bazylei, Uniwersytet Kopenhaski i Warszawski Uniwersytet Medyczny
- w rundzie seed z 2021 roku firma zebrała 8,5 miliona złotych od czeskiego funduszu KAYA VC (w portfolio także Booksy i DocPlanner) plus 4 miliony złotych grantu z NCBR
- w Polsce Cardiomatics wdrożono w sieci PZU Zdrowie
Obalamy mit, że sztuczna inteligencja jest konkurencją dla personelu medycznego. Nie ma jej zastąpić, tylko wesprzeć – mówił w rozmowie z PZU Andrzej Browarski, dyrektor biura analiz i innowacji PZU Zdrowie, komentując wdrożenie.
22. Ardigen
Strona: ardigen.com
Firmę z Krakowa założył Janusz Homa, CEO, przedsiębiorca z bogatym doświadczeniem: wcześniej założył jeden z pierwszych w Polsce funduszy venture capital inwestujących w nowe technologie, a potem zbudował spółkę Software Mind (dziś notowaną na giełdzie pod nazwą Ailleron).

Ardigen to firma badawczo-rozwojowa (w branżowym żargonie: AI CRO, czyli kontraktowa organizacja badawcza wykorzystująca sztuczną inteligencję) pracująca dla firm farmaceutycznych i biotechnologicznych nad przyspieszeniem odkrywania nowych leków. Zajmuje się identyfikacją celów lekowych, projektowaniem małych cząsteczek, analizą obrazów biomedycznych i mikrobiomu jelitowego.
Skala współpracy: ponad 100 klientów, w tym 15 z czołowych firm farmaceutycznych na świecie, i ponad 520 zrealizowanych projektów w ciągu dziewięciu lat działalności. Firma prowadziła też Polską Mapę Mikrobiomu, projekt budujący referencyjny zbiór danych o mikroflorze jelitowej Polaków (zdrowych osób i pacjentów onkologicznych podczas immunoterapii), sfinansowany częściowo ze środków NCBR, którego wyniki przejęła później spółka Onebiome.
23. Saventic Health
Strona: saventic.com
Za warszawską Saventic Health stoją dwaj założyciele: Szymon Piątkowski (CEO, informatyk z UMK i absolwent finansów w SGH) oraz prof. Grzegorz Basak (Chief Medical Officer, hematolog). Firma rozpoczęła działalność w 2019 roku z bardzo konkretnym celem: skrócić drogę do diagnozy chorób rzadkich, która dziś trwa średnio od pięciu do dwunastu lat, a tylko jedna na osiem chorych osób jest w ogóle prawidłowo zdiagnozowana i leczona.
Platforma SARAH analizuje w pełni zanonimizowane dane z elektronicznej dokumentacji medycznej (wyniki badań, obrazowanie, historię choroby) i wskazuje lekarzowi ryzyko wystąpienia konkretnej choroby rzadkiej wraz z uzasadnieniem. Baza danych, na której trenowano algorytmy, obejmuje około 320 milionów rekordów dla ponad 3 milionów pacjentów. System koncentruje się na czterech obszarach: nowotworach krwi, innych chorobach hematologicznych, chorobach spichrzania lizosomalnego (rzadkie schorzenia metaboliczne) i zaburzeniach odporności.
| Runda | Rok | Kwota | Inwestorzy |
|---|---|---|---|
| Seed | 2022 | 2,1 mln euro | 4growth VC |
| Bridge | 2024 | 1,9 mln euro | 4growth VC, NCBR Investment Fund, TNI Fund (Kluz Ventures) |
Saventic ma ponad 50 algorytmów wykorzystywanych w diagnostyce chorób rzadkich. W komunikatach z końca 2024 roku firma podawała ponad 200 pacjentów zdiagnozowanych dzięki jej algorytmom w ciągu roku, a w 2025 roku w depeszach PAP/Science in Poland pojawiała się już liczba ponad 300 pacjentów. Firma prowadzi też osobną, bezpłatną Fundację Saventic, pomagającą pacjentom bez zdiagnozowanej choroby znaleźć właściwego specjalistę.
24. Smarter Diagnostics
Strona: smarterdiagnostics.com
To spin-off z Uniwersytetu Warszawskiego, a konkretnie z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM UW). Założyli go w 2020 roku Bartosz Borucki (CEO, wcześniej szef zespołu AI i analizy obrazu w diagnostyce medycznej w ICM) i dr Norbert Kapiński, ekspert od widzenia komputerowego.
Tu muszę doprecyzować temat, bo w pierwotnym zestawieniu mogła się wkraść nieścisłość: Smarter Diagnostics nie zajmuje się kardiologią ani noworodkami, tylko diagnostyką obrazową w medycynie sportowej. Ich flagowy produkt, Smarter Achilles MRI, analizuje obrazy z rezonansu magnetycznego stawu skokowego za pomocą głębokich sieci neuronowych, wspierając radiologa zarówno w samej analizie, jak i w tworzeniu opisu badania. Cel jest prosty: mniej błędów diagnostycznych i mniej czasu spędzonego przez radiologa nad rutynową częścią pracy.
Firma pozyskała łącznie około 700 tysięcy dolarów od funduszu Aligo VC w dwóch rundach (2021 i 2022), a w 2024 roku uruchomiła Mobilne Centrum Diagnostyki Sportowej, czyli mobilną pracownię z wyposażeniem do badań obrazowych, pobrań krwi i oceny biomechanicznej, dojeżdżającą bezpośrednio do klienta.
25. Holi
Strona: klinikaholi.pl
Warto od razu sprostować temat, bo sama nazwa nie zdradza specjalizacji: Holi nie zajmuje się zdrowiem psychicznym, tylko cyfrowym, holistycznym leczeniem otyłości. Założyli je Paweł Seweryn i Jan Kundziołka. To pierwsza w regionie w pełni cyfrowa klinika łącząca dietę, psychologię, styl życia i nowoczesną farmakoterapię, w tym analogi GLP-1 (te same substancje czynne, co w Ozempicu czy Wegovy).
Pacjent płaci miesięczny abonament (około 300 złotych) i w zamian dostaje stały dostęp do lekarza i psychodietetyka przez czat i wideokonsultacje, indywidualny plan żywieniowy i treningowy, panel badań krwi oraz asystenta AI, który przypomina o zaleceniach i reaguje na zmiany samopoczucia. Model hybrydowy: lekarz podejmuje decyzje kliniczne, AI automatyzuje codzienne wsparcie między wizytami.
Wyniki, jakie podaje sama firma: średnia utrata masy ciała sięga 17 procent po 12 miesiącach, co ma być 1,5-krotnie lepszym rezultatem niż sama farmakoterapia GLP-1 bez wsparcia behawioralnego. Holi ma ponad 1800 aktywnych użytkowników, w listopadzie 2024 roku zebrała 12,5 miliona złotych w rundzie seed i planuje ekspansję do Włoch i Hiszpanii, gdzie łączny potencjalny rynek pacjentów z nadwagą i otyłością szacowany jest na 35 milionów osób.
26. LabPlus
Strona: labplus.ai (oraz labplus.pl)
Firmę z Wrocławia założył w 2018 roku dr Siddharth Agrawal, lekarz i badacz, który jako student medycyny notorycznie proszony był przez znajomych o wytłumaczenie wyników badań krwi. Razem ze współzałożycielem Jakubem Górowskim (CTO) oraz zespołem blisko 30 lekarzy, naukowców i inżynierów danych, zbudował LabTest Checker, narzędzie interpretujące wyniki badań laboratoryjnych w kilka sekund.

Skala problemu, który LabPlus rozwiązuje, jest ogromna: co miesiąc w polskim internecie pojawia się ponad 7 milionów zapytań o znaczenie wyników badań, a rekomendowaną profilaktykę stosuje zaledwie nieco ponad 6 procent dorosłych Polaków. Narzędzie ma certyfikat wyrobu medycznego klasy I według unijnego rozporządzenia MDR i przeszło badania kliniczne na Śląskim Uniwersytecie Medycznym.
Skala wdrożenia: LabPlus współpracuje dziś z Diagnostyką (największą siecią laboratoriów w Europie Środkowo-Wschodniej, około 30 procent polskiego rynku), Synevo, Synlab, uPacjenta i portalem Medonet, wspierając interpretację nawet 3 milionów badań miesięcznie. Firma zebrała ponad 7 milionów złotych w rundzie pre-seed (w tym grant z NCBR) od funduszu LT Capital, a najnowszy grant unijny w wysokości 5 milionów złotych ma pozwolić rozszerzyć zakres interpretacji do około 300 rodzajów badań.
W 2026 roku LabPlus rozpoczęło realizację nowego projektu, AI-PRESCREEN, finansowanego grantem w wysokości 8,3 miliona złotych ze Ścieżki SMART (program unijny FENG), we współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym. System ma łączyć duże modele językowe z grafem wiedzy medycznej, żeby automatycznie kojarzyć pacjentów odbierających wyniki badań z toczącymi się w pobliżu badaniami klinicznymi, do których mogliby się zakwalifikować. Cel na lata 2026-2029: obsługa ponad 50 protokołów badań klinicznych jednocześnie, z 92-procentową dokładnością dopasowania pacjenta do terapii i czasem oceny pojedynczego przypadku skróconym do 8 minut, testowane na grupie 1200 pacjentów w onkologii, kardiologii i diabetologii. Do stycznia 2026 roku system LabPlus ocenił już ponad 2 miliony badań laboratoryjnych i wykrył stan zagrożenia życia u ponad 3,5 tysiąca pacjentów.
Jasna, rzetelna i natychmiastowa interpretacja wyników badań to nie ciekawostka dla wybranych, tylko potężna wartość dla życia i zdrowia milionów osób – mówił dr Siddharth Agrawal, pomysłodawca i CEO LabPlus.
27. Deepflare
Strona: deepflare.ai
Spółkę założyło w 2020 roku trzech studentów: Piotr Grzegorczyk (CEO, matematyk z Uniwersytetu Warszawskiego, wcześniej pracował w Strategy&, część PwC), Grzegorz Preibisch (lekarz, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i doktorant uczenia maszynowego na UW) oraz Stanisław Giziński (specjalista data science z doświadczeniem w BCG i Samsungu).
Firma zaczynała pod nazwą Covid Genomics, budując testy RT-PCR nowej generacji do wykrywania koronawirusa. Technologia spółki posłużyła do analizy połowy wszystkich zsekwencjonowanych w Polsce genomów wirusa SARS-CoV-2 podczas pandemii. Po zmianie nazwy na Deepflare firma przekierowała swoje kompetencje w stronę projektowania antygenów: modele AI przewidują, jak zaprojektować białka pochodzące z patogenów tak, by układ odpornościowy rozpoznawał je skuteczniej, co ma przyspieszyć powstawanie szczepionek mRNA i immunoterapii nowotworowych.
- platforma antygenowa Deepflare AI przyspiesza testy przedkliniczne dwunastokrotnie i osiąga 100-procentową ekspresję i wiązanie na wyjątkowo trudnych celach wirusowych i nowotworowych, według danych podawanych przez samą spółkę
- w 2022 roku firma zebrała 7 milionów złotych finansowania
- początki sięgają zwycięstwa w hackathonie „Hack the Crisis: Tech for Good” organizowanym przez GovTech Polska oraz wyróżnienia w europejskim konkursie EUvsVirus
28. Genotic
Strona: genotic.com
Za tym krakowskim projektem stoi Grzegorz Warzecha, urodzony w 1987 roku w Miliardowicach, niewielkiej miejscowości na Śląsku. Jego historia jest nietypowa jak na branżę deep-tech: nie ma klasycznego wykształcenia informatycznego, za to od dziecka konstruował elektronikę (w czasach PRL zbudował własny telewizor kolorowy, który był lokalną atrakcją). Do budowy Genotic pchnął go osobisty impuls związany z problemami zdrowotnymi w najbliższym otoczeniu, o którym woli nie mówić więcej ze względu na prywatność. To nie pierwszy jego projekt: wcześniej założył User.com (dziś Positive User), opisany w kategorii enterprise AI i martech w tym zestawieniu, więc Warzecha to jeden z niewielu seryjnych przedsiębiorców w tym artykule, który zbudował dwie zupełnie różne firmy w dwóch zupełnie różnych branżach.
Genotic wykorzystuje głębokie uczenie do projektowania nowych białek, w tym przeciwciał, z zastosowaniem w badaniach farmaceutycznych, diagnostyce onkologicznej oraz jako potencjalnych terapeutyków. To, co wyróżnia firmę na tle reszty tej kategorii: świadomie unika zewnętrznego finansowania, koncentrując się na minimalizacji ryzyka biznesowego, zamiast gonić za kolejnymi rundami inwestycyjnymi jak większość startupów w tym zestawieniu.
Firma zbudowała klaster obliczeniowy złożony z ponad 200 kart graficznych (w tym 32 procesory H100 Nvidii), połączonych łączem Infiniband o przepustowości 1,6 terabita, co pozwala trenować własne modele sięgające 40 miliardów parametrów i projektować kandydatów na leki. Genotic należy do programu partnerskiego Nvidia Inception. W 2025 roku firma zdobyła pierwsze miejsce w kategorii Startup Puls Up podczas Carpathian Startup Fest w Rzeszowie, jednego z większych polskich wydarzeń startupowych (278 zgłoszonych projektów), pokonując między innymi RIFFSEC (cyberbezpieczeństwo) i iYoni App (medtech). Warzecha deklaruje, że zespół jest w stanie zaprojektować przeciwciało w 48 godzin, a cały proces, od koncepcji po zweryfikowanych kandydatów gotowych do testów laboratoryjnych, skrócić do 21 dni, w porównaniu do wielu miesięcy metodą tradycyjną (immunizacja zwierzęcia i izolacja przeciwciał z krwi).
29. Pixel Technology
Strona: pixeltechnology.com
To najbardziej doświadczona firma w tej kategorii, na rynku IT działająca od blisko 25 lat, z czego ponad 15 lat w segmencie systemów radiologicznych. Prezesem jest Jakub Musiałek. Warto sprostować: Pixel Technology nie specjalizuje się w dermatologii, tylko w szerokiej diagnostyce obrazowej, wspierając radiologów, neurologów, kardiologów, pulmonologów, neurochirurgów i onkologów.
Wyróżnikiem platformy Pixel AI jest analiza nie tylko samych obrazów medycznych, ale też danych klinicznych pacjenta jednocześnie, co ma dawać pełniejszy obraz niż systemy patrzące wyłącznie na skan. Firma jest liderem w Polsce pod względem dostarczania systemów radiologicznych do placówek medycznych, z ponad 200 klientami instytucjonalnymi: szpitalami i innymi jednostkami opieki zdrowotnej.
Przykład konkretnego wdrożenia: w ramach projektu „MedBrain L” dla województwa lubuskiego, system Pixel AI wspiera diagnostykę obrazową w trzech szpitalach regionu (Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Torzym), dostarczając pacjentom raporty z wynikami analizy w czasie do 24 godzin.
30. Ingenix.ai
Strona: ingenix.ai
Za tym warszawskim projektem stoją Piotr Surma (CEO) i Adam Dancewicz, para założycieli z już udanym exitem na koncie. Wcześniej zbudowali Applica.ai, firmę tworzącą multimodalne modele językowe do przetwarzania dokumentów w bankowości, ubezpieczeniach i ochronie zdrowia, zatrudniającą ponad 300 osób. Applica.ai została przejęta przez amerykański Snowflake w 2022 roku, a jeden z jej modeli do dziś używany jest przez OpenAI do benchmarkingu, czyli porównywania jakości innych modeli AI. Oficjalna kwota transakcji nigdy nie została ujawniona, ale według doniesień medialnych mogła sięgnąć nawet 170 milionów dolarów.

Ingenix powstał w 2023 roku z ambicją, która brzmi niemal szalona: zbudować model AI symulujący wyniki badań klinicznych leków na wielu skalach biologii jednocześnie, od poziomu molekularnego, przez komórki i tkanki, aż po całe populacje pacjentów. Powód jest prosty i brutalny: branża farmaceutyczna wydaje rocznie około 50 miliardów dolarów na badania kliniczne, a mimo to dziewięć na dziesięć testowanych leków nie przechodzi procesu rejestracji.
W kwietniu 2025 roku spółka zebrała 9 milionów euro w rundzie seed, prowadzonej przez polski fundusz Inovo.vc, z udziałem OTB Ventures oraz International Finance Corporation, części Grupy Banku Światowego. To właśnie udział IFC jest tu nietypowy: rzadko która polska spółka na tak wczesnym etapie przyciąga inwestora tej rangi.
Do czerwca 2026 roku łączne finansowanie spółki w dwóch rundach sięgnęło 25 milionów dolarów, a zespół urósł do 34 osób.
Złożoność ludzkiej biologii sprawia, że rozwój AI w branży farmaceutycznej jest niezwykle trudny. Ale to możliwe. Branża od dawna czekała na swój moment GPT – mówił Piotr Surma, komentując rundę finansowania.
Eksperci porównują ambicje Ingenix do projektu AlphaFold od DeepMind, który rozwiązał problem przewidywania struktury białek. Sami założyciele przyznają, że jednym modelem tego się nie zrobi. Plan zakłada fuzję wielu wyspecjalizowanych modeli: jednego przewidującego strukturę białek, innego analizującego wiązanie cząstek leku, kolejnych rozumiejących różne procesy biologiczne, i wreszcie modelu integrującego całą tę wiedzę w jedną spójną symulację.
31. Shen.AI
Strona: shen.ai
Firmę MX Labs założyli Remigiusz Kościelny i Przemysław Jaworski. Zespół wywodzi się z Wrocławia, choć spółkę formalnie zarejestrowano w Tallinie. Shen.AI zamienia zwykłą kamerę smartfona, tabletu czy laptopa w narzędzie diagnostyczne: wystarczy skierować obiektyw na twarz przez minutę, a algorytm oparty na zdalnej fotopletyzmografii (rPPG) analizuje mikroskopijne zmiany koloru skóry wywołane pulsowaniem krwi w naczyniach.
Z tej jednej minuty nagrania system wylicza ponad 30 parametrów fizjologicznych: tętno, ciśnienie krwi, zmienność rytmu serca (HRV), częstość oddechu, poziom stresu, a nawet wiek naczyniowy. Żadnych opasek, żadnych mankietów do pomiaru ciśnienia. Cała analiza dzieje się lokalnie na urządzeniu użytkownika, dane nie trafiają do chmury, co producent podkreśla jako odpowiedź na obawy o prywatność wrażliwych danych zdrowotnych.
- technologia jest wbudowywana w cudze aplikacje jako pakiet SDK, klientami są platformy telemedyczne (na przykład polski Med24), ubezpieczyciele i aplikacje wellness
- niezależne porównanie technologii rPPG wskazało Shen.AI jako najdokładniejsze rozwiązanie spośród trzech testowanych konkurentów, w tym Binah.AI i Nuralogix
- spółka pozyskała pierwsze finansowanie w wysokości 500 tysięcy dolarów od polskiego funduszu SMOK VC i singapurskiego Verge HealthTech, z udziałem współzałożycieli estońskiego Pipedrive oraz twórcy Mint.com, Aarona Patzera
- firma rozwija już kolejne zastosowania tej samej technologii: ocenę stanu skóry twarzy oraz, w dalszej perspektywie, wykrywanie chorób oczu
Zastosowania naszej technologii są bardzo szerokie: zdalny monitoring parametrów życiowych, indywidualna ocena zdrowia i ryzyk oparta na historii pomiarów, a także zdrowie i piękno skóry w telemedycynie, ubezpieczeniach i branży wellness – mówi Remi Kościelny, CEO MX Labs.
32. BioCam
Strona: biocam.ai
Firmę z Wrocławia prowadzi Maciej Wysocki, CEO, razem ze współzałożycielami Robertem Stachurskim, prof. Markiem Langnerem i Jakubem Niemczukiem. Pomysł narodził się z obserwacji, jak wielu ludzi unika badań endoskopowych mimo realnego ryzyka nowotworów przewodu pokarmowego, głównie ze strachu przed dyskomfortem, kosztem i koniecznością wizyty w szpitalu.
BioCam zbudował kapsułkę endoskopową wielkości dużej tabletki, którą pacjent połyka w warunkach domowych. Urządzenie samo aktywuje się po połknięciu i robi od 50 do 60 tysięcy zdjęć całego przewodu pokarmowego, od żołądka aż po jelito grube, czego konkurencyjne kapsułki na rynku zwykle nie potrafią (większość ogranicza się do jelita cienkiego). Przeglądanie takiej ilości zdjęć ręcznie byłoby dla lekarza praktycznie niewykonalne, więc to tutaj wchodzi sztuczna inteligencja: algorytmy automatycznie filtrują materiał i wskazują lekarzowi zdjęcia z podejrzanymi zmianami patologicznymi, skracając czas analizy z 6-12 godzin do około 30 minut.
- spółka pozyskała łącznie około 10,5 miliona złotych finansowania od 2020 roku, od funduszy takich jak LT Capital i Level2 Ventures oraz anioła biznesu Dawida Urbana
- równolegle z wersją dla ludzi (wciąż w fazie badań klinicznych) BioCam rozwija wersję weterynaryjną, już dziś zdolną badać psy powyżej 7 kilogramów, co pozwala firmie szybciej wejść na rynek i przetestować technologię w praktyce
- kapsułka kosztuje 2-3 razy mniej niż konkurencyjne rozwiązania, dzięki tańszym, powszechnie dostępnym komponentom elektronicznym
- testy kliniczne prowadzi Klinika Gastroenterologii i Hepatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, z planami rozszerzenia na placówki w Warszawie
Precyzyjne i bezbolesne badanie układu pokarmowego z wykorzystaniem potencjału AI ma szansę znacząco zmienić sposób, w jaki dzisiaj postrzegamy opiekę zdrowotną – mówił Piotr Pawłowski, partner zarządzający funduszu Level2 Ventures, po jednej z rund inwestycyjnych.
Enterprise AI, SaaS i martech, czyli polskie oprogramowanie, które podbiło świat
Polska ma dziś dwadzieścia rozpoznawalnych firm technologicznych sprzedających oprogramowanie do zarządzania klientami, marketingiem i procesami biznesowymi, z których kilka konkuruje bezpośrednio z Salesforce, HubSpot czy Google Analytics. To najbardziej dojrzała kategoria w tym zestawieniu. Wiele z tych firm powstało jeszcze przed boomem na AI, czasem nawet przed erą smartfonów, i przetrwało kilka cykli technologicznych. Sprawdziłem każdą pozycję i od razu uprzedzam: w tej grupie jest sporo przejęć, rebrandingów i zmian nazw, więc część opisów wymagała solidnej aktualizacji względem tego, co jeszcze rok temu było prawdą.
33. KYP.ai
Strona: kyp.ai
Firmę założyli w 2018 roku trzej byli pracownicy korporacji: dr Adam Bujak (CEO, trzynaście lat w Capgemini), Mirosław Bartecki (CTO) i Frank Scheuble. Nazwa to skrót od Know Your Potential. Bujak pochodzi z Oświęcimia, Bartecki z Tychów, ale poznali się dopiero pracując razem w globalnej firmie konsultingowej.
KYP.ai analizuje, jak faktycznie pracują ludzie, procesy i technologia w dużej organizacji, a potem podpowiada, gdzie można poprawić efektywność. To coś więcej niż klasyczny process mining (analiza logów systemowych), firma sama nazywa swoje podejście „productivity mining”. Klienci to giganci pokroju Coca-Coli, DHL, Colgate-Palmolive czy Castoramy.
Kilka liczb z ostatnich dwóch lat:
- w 2024 roku przychody wzrosły o ponad 250 procent
- w ostatniej rundzie finansowania spółka zebrała 18,7 miliona dolarów, między innymi od polskiego OTB Ventures
- firma pozyskała ponad 40 tysięcy nowych użytkowników tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy
- KYP Concierge, nowy produkt oparty na dużych modelach językowych, może działać lokalnie (on-premise) i anonimizuje dane przed przekazaniem ich do modelu AI, co ma znaczenie dla klientów bojących się utraty kontroli nad danymi
Do listy klientów dołączyli też Qatar Airways i sektor bankowości w USA, a firma nawiązała partnerstwo z SAP. Oprogramowanie zostało też zintegrowane z modelami OpenAI i testuje integrację z chińskim DeepSeek. Długoterminowym celem spółki jest osiągnięcie statusu jednorożca.
Biura firmy rozsiane są między Berlinem, Tychami (tam mieści się zaplecze produktowe) i Nowym Jorkiem.
34. Synerise
Strona: synerise.com
Za Synerise stoi trójka współzałożycieli z Krakowa: Jarosław Królewski (CEO), Krzysztof Kochmański i Miłosz Baluś, którzy poznali się pracując w agencji interaktywnej Eskadra. Spółkę uruchomili w 2013 roku, początkowo pod nazwą HG Intelligence.

Synerise to platforma analizująca dane behawioralne klientów w czasie rzeczywistym: co robią na stronie, w aplikacji, w sklepie stacjonarnym, a potem automatyzuje decyzje marketingowe na tej podstawie. Firma zbudowała własny silnik bazodanowy, Terrarium, zaprojektowany specjalnie do przetwarzania danych behawioralnych z opóźnieniem liczonym w milisekundach.
W 2024 roku przychody sięgnęły 28,3 miliona dolarów. Do maja 2026 roku spółka pozyskała od inwestorów łącznie blisko 200 milionów złotych, a jej wycena wzrosła do 150-200 milionów dolarów. Firma w tym samym okresie wygenerowała 253 miliony złotych przychodu netto wyłącznie z własnego produktu (bez sprzedaży usług dodatkowych). Królewski deklaruje wprost ambitny cel: debiut na nowojorskiej giełdzie NASDAQ, argumentując, że chce udowodnić, iż w Polsce można zbudować globalną własność intelektualną, zamiast być „pięćdziesiątą spółką w portfelu amerykańskiego funduszu”.
Ciekawostka: Jarosław Królewski jest też prezesem i większościowym udziałowcem klubu piłkarskiego Wisła Kraków, w który zainwestował już 30 milionów złotych. W 2026 roku doprowadził klub do awansu do Ekstraklasy, po czterech trudnych sezonach w niższej lidze.
35. Tidio
Strona: tidio.com
Firmę z Szczecina założyli w 2013 roku Tytus Gołas (dziś CEO) i Marcin Wiktor. Tidio to pakiet oprogramowania do obsługi klienta: czat na żywo, chatbot, agent AI (Lyro) i system zgłoszeń, wszystko w jednym.
Skala mówi sama za siebie: z Tidio korzysta ponad 300 tysięcy firm na całym świecie, w tym The Body Shop, Under Armour i Jaguar. To czwarta co do wielkości platforma livechat na świecie. Firma zatrudnia dziś ponad 180 osób w biurach w Szczecinie, Warszawie i San Francisco. Agent AI Lyro rozwiązuje samodzielnie do 67 procent zgłoszeń klientów. W 2022 roku firma zebrała 25 milionów dolarów w rundzie Serii B, między innymi od funduszu Rafała Brzoski, założyciela InPostu.
Wierzę, że AI zautomatyzuje ponad 80 procent codziennej pracy w obsłudze klienta, ale ludzie ostatecznie nie zostaną zastąpieni. Jakość usług i produktywność po prostu wzrosną – mówił Tytus Gołas.
36. Zowie
Strona: getzowie.com
Zowie założyli Maja Schaefer i Matt Ciolek. Platforma automatyzuje obsługę klienta dla sklepów e-commerce, z klientami takimi jak ANSWEAR.com, Empik Group czy eobuwie.pl. Firma zaczynała jako spółka usługowa tworząca chatboty na zamówienie dla wielu branż, a potem świadomie zawęziła się do jednego zastosowania, które przynosiło klientom najwięcej wartości.
W rundzie Serii A z 2022 roku Zowie zebrała 14 milionów dolarów od Tiger Global Management, funduszu AI Google’a Gradient Ventures oraz 10x Founders, inwestora w Revolut i Robinhood. Charakterystyczne dla tej firmy jest to, że w ciągu kilku lat przeszła z modelu, gdzie 100 procent przychodów pochodziło z Polski, do firmy obsługującej głównie klientów zagranicznych.
37. SentiOne
Strona: sentione.com
Historia zaczyna się w garażu w 2011 roku, gdy dwaj studenci Politechniki Gdańskiej, Michał Brzezicki i Bartosz Baziński, napisali algorytm do analizy sentymentu wypowiedzi internetowych na podstawie pracy dyplomowej. Dołączył do nich Kamil Bargiel, dziś CEO spółki.
SentiOne monitoruje internet (media społecznościowe, fora, blogi) w poszukiwaniu wzmianek o marce, a potem automatyzuje obsługę klienta na tej podstawie za pomocą chatbotów i voicebotów. Firma osiągnęła w jednym z benchmarków dokładność rozpoznawania intencji na poziomie 0,9889, co plasowało ją na szczycie międzynarodowego rankingu Intent Detection Leaderboard. Klientami są między innymi Procter & Gamble, McDonald’s, Nike i Unilever, a przychody sięgają około 6 milionów dolarów rocznie.
38. Text (dawniej LiveChat Software)
Strona: text.com
To jedna z najstarszych firm w tym zestawieniu, założona we Wrocławiu w 2002 roku. We wrześniu 2023 roku spółka formalnie zmieniła nazwę z LiveChat Software na Text, żeby lepiej oddać poszerzoną ofertę produktową obejmującą sztuczną inteligencję.

Text jest notowany na GPW pod tickerem TXT i wchodzi w skład indeksu mWIG40, pozostając jedną z niewielu polskich spółek technologicznych, które przetrwały na warszawskiej giełdzie od ponad dwudziestu lat bez zmiany właściciela kontrolnego. Prezesem spółki jest Mariusz Ciepły. Portfolio produktowe obejmuje LiveChat (flagowy czat na żywo), ChatBot (platforma do budowy chatbotów), HelpDesk i KnowledgeBase, a firma aktywnie przechodzi transformację z produktu jednoproduktowego w wieloproduktową platformę opartą na AI.
Trzeba jednak uczciwie dodać: rok finansowy 2025/2026 przyniósł spadki, nie stabilizację. Przychody w przeliczeniu na złote spadły o 7,1 procent do 329,1 miliona złotych (w dolarach, głównej walucie rozliczeniowej spółki, spadek wyniósł tylko 0,5 procent, do 88,2 miliona dolarów), EBITDA spadła o 23,9 procent, a zysk netto o 29,1 procent, głównie z powodu zwiększonych inwestycji w rozwój produktu i pozyskiwanie klientów. Dopiero w pierwszym kwartale roku finansowego 2026/2027 (kwiecień-czerwiec 2026) spółka pokazała odbicie: miesięczne powtarzalne przychody (MRR) osiągnęły rekordowe 7,46 miliona dolarów, wzrost o 4 procent rok do roku, a roczne powtarzalne przychody (ARR) zbliżyły się do 89,5 miliona dolarów. W czerwcu 2026 roku spółka rozwiązała klasyczny dział sprzedaży, stawiając na nową strategię pozyskiwania klientów opartą w większym stopniu na produkcie i automatyzacji AI. Firma deklaruje, że jej wskaźnik rozwiązywania zgłoszeń przez AI sięga 74 procent, wyraźnie powyżej średniej branżowej wynoszącej 59 procent.
39. Brand24
Strona: brand24.com
Firmę założyli w 2011 roku we Wrocławiu koledzy ze studiów na Politechnice Wrocławskiej: Michał Sadowski (CEO), Piotr Wierzejewski (CTO), Karol Wnukiewicz i, nieco później, Dawid Szymański. Sadowski i Wierzejewski wcześniej razem stworzyli i sprzedali portal wideo Patrz.pl.
Brand24 monitoruje internet w poszukiwaniu wzmianek o marce, podobnie jak SentiOne, i pomaga firmom zarządzać reputacją online. Przez lata przeszedł przez poważny kryzys: w 2019 roku Facebook i Instagram zablokowały konta firmowe i prywatne Sadowskiego po zarzutach o niewłaściwe pozyskiwanie danych, co kosztowało spółkę spadek przychodów o niemal 15 procent w kolejnym roku. Firma wyszła z kryzysu i w 2021 roku przeniosła się z rynku NewConnect na główny parkiet GPW.
Tu jednak historia się komplikuje, i to bardziej niż mogłoby się wydawać z pierwszego podejścia. W kwietniu 2024 roku Semrush (przez spółkę zależną Prowly.com) przejął kontrolny pakiet akcji Brand24, a rok później ogłosił zamiar całkowitego wycofania spółki z giełdy. Pierwsza próba nie powiodła się: w lutym 2026 roku na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu porozumienie około 80 drobnych akcjonariuszy, wspieranych przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych i kierowanych przez inwestora Roberta Ditrycha, skutecznie zablokowało uchwałę o delistingu, bo do jej przyjęcia potrzeba było aż 90 procent głosów. Prowly.com odpowiedziało przymusowym wykupem pozostałych akcji i w lutym 2026 roku doprowadziło swój udział do 100 procent. Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na wycofanie akcji z obrotu 28 kwietnia 2026 roku, a ostatnim dniem notowań Brand24 na GPW był 7 maja 2026 roku, po niemal pięciu latach obecności na rynku głównym. Co ciekawe, spółka do samego końca rosła operacyjnie: w drugim kwartale 2025 roku jej powtarzalne przychody miesięczne (MRR) wzrosły o 26 procent rok do roku, do 822 tysięcy dolarów, częściowo dzięki nowym funkcjom opartym na AI.
Z Brand24 korzysta dziś ponad 4 tysiące marek w 160 krajach, w tym IKEA, Uniwersytet Stanforda i Uber.
40. Survicate
Strona: survicate.com
Firmę założył w 2013 roku w Warszawie Kamil Rejent, dziś CEO. Survicate to narzędzie do zbierania opinii klientów za pomocą krótkich, kontekstowych ankiet (widżetów), a nie długich, męczących formularzy.
Survicate działa dziś w ponad 70 krajach, z klientami takimi jak PZU, Booksy czy Harvard University. Charakterystyczne dla tej firmy jest to, że od początku komunikuje się wyłącznie po angielsku i praktycznie nie jest obecna w polskiej przestrzeni marketingowej, mimo że cały zespół pracuje z Polski. Sprzedaż w 65 procentach odbywa się w pełni automatycznie, bez udziału działu handlowego. Nowe funkcje AI (Insight Hub i Research Assistant) pozwalają łączyć opinie z różnych źródeł (czatów, e-maili, recenzji) i automatycznie wyciągać z nich wnioski.
Wyjdź z budynku i porozmawiaj z klientami. Żadne narzędzie tego nie zastąpi – powtarza Kamil Rejent, opisując najważniejszą lekcję z budowania firmy.
41. edrone
Strona: edrone.me
Firmę z Krakowa założyli w 2016 roku bracia Michał Blak (CEO) i Rahim Blak, którzy poznali się na studiach na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (Michał na Wydziale Malarstwa), a do dziś zachowują 60 procent udziałów mimo kilku rund finansowania zewnętrznego. edrone to system CRM i marketing automation zaprojektowany od podstaw z myślą o sklepach internetowych, nie o klasycznych firmach offline.
Spółka działa dziś głównie w Polsce i Brazylii, gdzie w 2023 roku podwoiła przychody, osiągając blisko 7 milionów dolarów rocznego przychodu powtarzalnego (ARR) przy wycenie 120 milionów złotych. W lutym 2024 roku zebrała 20 milionów złotych finansowania, prowadzonego przez poznański fundusz INventures, z udziałem dotychczasowego inwestora PortfoLion oraz funduszy Mueller Medien i Atmos Ventures, a także trzynastu aniołów biznesu pod parasolem Roberta Ditrycha, w tym Macieja Zawadzińskiego, założyciela Piwik PRO. Firma zatrudnia ponad 150 osób w Krakowie i São José dos Campos w Brazylii, z systemem wykorzystywanym przez blisko 2 tysiące sklepów internetowych, i w ostatnich latach wprowadziła do produktu nowe funkcje oparte na generatywnej AI.
42. GetResponse
Strona: getresponse.com
To najstarsza firma w tej kategorii, założona w 1997 roku (pierwsza wersja beta wyszła w 1998) w Gdańsku przez Szymona Grabowskiego, wtedy nastolatka. Historia zaczęła się od bardzo przyziemnego problemu: Grabowski prowadził serwis turystyczny travel.com.pl i potrzebował narzędzia do masowej wysyłki e-maili do właścicieli hoteli. Nie znalazł żadnego gotowego, więc napisał własne, najpierw pod nazwą Bizmaker, potem przemianowane na GetResponse.
GetResponse to dziś kompleksowa platforma marketingowa: e-mail marketing, kreator stron docelowych, webinary, automatyzacja i, od niedawna, generowanie kampanii z pomocą AI. Z narzędzi korzysta blisko 24 miliony osób na całym świecie. W 2022 roku firma przejęła Recostream, startup specjalizujący się w rekomendacjach produktowych opartych na AI. Grabowski jest też twórcą ClickMeeting, platformy do webinarów.
Warto dodać uczciwy kontekst: według oficjalnego wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym z czerwca 2026 roku, głównymi zewnętrznymi czynnikami wpływającymi na działalność spółki w 2025 roku były spadek ruchu z wyszukiwarek internetowych, spadek liczby rejestracji nowych kont w całej branży email marketingu oraz odpływ części klientów do narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. To pokazuje, że nawet dojrzałe, stabilne firmy SaaS z długą historią muszą dziś na nowo redefiniować swoją przewagę konkurencyjną w erze AI.
43. Landingi
Strona: landingi.com
Firmę z Gliwic założył w 2011 roku Błażej Abel, inżynier z wykształcenia, prowadzący wcześniej agencję interaktywną od 2005 roku. Landingi to kreator stron docelowych (landing page) działający na zasadzie przeciągnij i upuść, bez konieczności kodowania.

Pomysł narodził się z prostej frustracji: agencja Abela sprzedawała coraz więcej reklam, ale budowanie dedykowanych stron docelowych do każdej kampanii wymagało zaangażowania kilku osób z zespołu i zajmowało zbyt dużo czasu. Dziś z Landingi korzysta ponad 10 tysięcy firm w ponad 80 krajach, w tym Warner Bros Discovery i PayU, które łącznie wygenerowały około 234 miliony kontaktów sprzedażowych. Platforma ma wbudowanego asystenta AI do generowania i poprawiania treści.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
44. Piwik PRO
Strona: piwik.pro
Firmę z Wrocławia założył w 2013 roku Maciej Zawadziński. Piwik PRO to platforma analityczna stawiająca na prywatność danych, reklamowana jako europejska, zgodna z RODO alternatywa dla Google Analytics. Klientami są między innymi Komisja Europejska i agencja ratingowa Fitch Ratings.
W marcu 2023 roku Zawadziński przeszedł na stanowisko doradcze, a fotel CEO objął Piotr Korzeniowski, który współpracował z założycielem przez ponad siedem lat. Do 2026 roku stanowisko CEO przejął Karsten Rendemann. W momencie zmiany na stanowisku w 2023 roku firma przekroczyła 11 milionów dolarów rocznego przychodu powtarzalnego (ARR), zwiększając bazę klientów o 50 procent rok do roku.
45. SALESmanago
Strona: salesmanago.com (obecnie rebrandowane jako manago.ai)
Firmę z Krakowa założył w 2011 roku Grzegorz Błażewicz, CEO. SALESmanago to platforma do automatyzacji marketingu i budowania profilu behawioralnego klientów (tak zwany Digital Body Language), z ponad 10 tysiącami klientów zarządzających bazami przekraczającymi 200 milionów kontaktów.
W 2021 roku spółkę przejęły dwa fundusze private equity, brytyjski Perwyn i amerykański SilverTree Equity, płacąc dziewięciocyfrową kwotę w euro. Do rady nadzorczej dołączyli między innymi Rafał Brzoska (założyciel InPostu) oraz Tim Weller, prezes Trustpilot. W 2024 roku przychody sięgnęły 44 milionów dolarów, wobec 23,6 miliona rok wcześniej. Firma niedawno przeszła rebranding na Manago AI, co warto zaznaczyć, bo stara nazwa wciąż dominuje w wynikach wyszukiwania i materiałach branżowych.
Nowa platforma pod marką Manago AI zyskała też własny system agentic AI z konwersacyjnym interfejsem, pozwalającym zarządzać kampaniami marketingowymi poprzez rozmowę z asystentem zamiast klikania w klasyczne menu.
46. SARE (Digitree Group)
Strona: sare.pl
Tu trzeba od razu sprostować nazwę, bo spółka formalnie już się tak nie nazywa. SARE powstało w 2005 roku w Rybniku, założone między innymi przez Tomasza Pruszczyńskiego. W listopadzie 2019 roku, po debiucie na głównym parkiecie GPW w 2016 roku, spółka formalnie zmieniła nazwę na Digitree Group, bo jej działalność rozrosła się daleko poza sam e-mail marketing. Marka SARE i produkt SAREsystem nadal istnieją jako część oferty grupy.
Digitree Group jest notowana na GPW pod tickerem DTR i od 20 lat prowadzi cykliczne Badanie wykorzystania poczty elektronicznej w Polsce, jedno z najdłużej działających badań rynkowych w polskiej branży digital marketingu. System SARE wykorzystuje dziś uczenie maszynowe do generowania tematów maili, segmentacji bazy kontaktów i automatyzacji kampanii omnichannel (e-mail, SMS, web push).
47. Sembot
Strona: sembot.com
Firmę założył Bartosz Ferenc, wcześniej związany z branżą materacy, gdzie zdobył doświadczenie w reklamie internetowej na dużą skalę. Sembot automatyzuje kampanie reklamowe w internecie (Google Ads, Microsoft Advertising, Facebook) dla sklepów e-commerce i agencji marketingowych.
W marcu 2024 roku firma zaprezentowała Sembot AI, opisywane jako pierwszy na świecie „wirtualny marketer”: inteligentny czat analizujący dane kampanii we wszystkich kanałach jednocześnie. Zaczęło się od wtyczki do ChatGPT, zatwierdzonej przez OpenAI w rekordowo krótkim czasie dwóch miesięcy, co pozwoliło klientom z całego świata korzystać z rozwiązania już w marcu 2023 roku. Ferenc świadomie unikał zewnętrznego finansowania, tłumacząc to zasadą, że biznes nie powinien być zależny od decyzji jednej zewnętrznej firmy, takiej jak Google czy Facebook.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
48. User.com (dziś Positive User)
Strona: user.com
To kolejna pozycja z tej kategorii, która przeszła w ostatnich latach głęboką transformację nazewniczą. Firmę założył w 2016 roku w Krakowie Grzegorz Warzecha (tak, ta sama osoba, która stoi za Genotic z kategorii healthtech w tym zestawieniu), do którego dołączył Michał Korba. Produkt zaczynał jako UserEngage.io, potem UserEngage.com, aż w końcu User.com.

W grudniu 2023 roku spółka dołączyła do francuskiej grupy Positive (dawniej Sarbacane), europejskiego holdingu martechowego kontrolowanego przez europejskich założycieli, bez udziału kapitału amerykańskiego. W 2026 roku User.com formalnie zmienił nazwę na Positive User, łącząc dotychczasowe możliwości automatyzacji marketingu i CRM z technologią odziedziczoną po Sarbacane. Ciekawy detal: to właśnie relacja Korby z francuską grupą otworzyła w 2025 roku drogę do przejęcia przez Positive innego polskiego startupu, Surfera (AI SEO), założonego przez braci Suskich i Tomasza Niezgodę.
49. Lekta
Strona: lekta.ai
Firmę z Krakowa założono w 2016 roku, na czele stoją Rafał Kulawiak i José Francisco Quesada Moreno (odpowiedzialny też za oddział hiszpański spółki). Lekta buduje konwersacyjną AI do obsługi klienta, ale odrzuca podejście polegające na doklejaniu voicebota do przestarzałej infrastruktury call center.
Zamiast tego firma proponuje całkiem nowy model: rozwiązywanie problemu klienta tam, gdzie ten już się znajduje (na przykład w aplikacji mobilnej banku), bez konieczności dzwonienia na infolinię i przechodzenia przez IVR. Wśród klientów są duże banki i operatorzy telekomunikacyjni, w tym Orange, mBank, ING i BNP Paribas, a system obsługuje miliony rozmów miesięcznie. Firma deklaruje, że jej podejście pozwala zaoszczędzić do 71 procent całkowitego kosztu obsługi pojedynczej interakcji z klientem.
50. Virbe
Strona: virbe.ai
Firmę z Warszawy założono w 2019 roku, na czele stoi Krzysztof (Chris), CEO. Virbe zamienia dowolną konwersacyjną AI (w tym modele takie jak ChatGPT) w interaktywne trójwymiarowe awatary, z którymi użytkownik może rozmawiać głosowo. Rozwiązanie działa wielokanałowo: w sklepach stacjonarnych, na stronach internetowych, w aplikacjach mobilnych i w metaverse.
Wśród klientów testujących technologię są Rossmann Polska i Alior Bank. W listopadzie 2021 roku spółka zebrała 250 tysięcy euro od funduszu LT Capital w rundzie seed. To nisza wciąż raczkująca, ale rosnąca: globalny rynek cyfrowych awatarów i wirtualnych bytów wyceniany jest na 2,6 miliarda dolarów, z tempem wzrostu 30 procent rocznie.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
51. MLJAR
Strona: mljar.com
Firmę założył w 2016 roku Piotr Płoński, doktor informatyki, wcześniej pracujący przy eksperymentach z neutrinami w wiodących laboratoriach badawczych, a także dla Netezza, IBM i iQor. MLJAR tworzy narzędzia AutoML (automatyzujące budowanie modeli uczenia maszynowego) oraz Mercury, framework do zamiany notatników Pythona w interaktywne aplikacje webowe.
Najnowszy produkt, MLJAR Studio, to lokalne środowisko desktopowe łączące notatniki Pythona, AutoML i asystenta AI w jednym miejscu, projektowane z myślą o analitykach danych zmęczonych przełączaniem się między wieloma narzędziami. Charakterystyczne dla MLJAR jest to, że duża część oprogramowania jest dostępna jako otwarte źródło, co odróżnia tę firmę od większości pozycji w tym zestawieniu stawiających na klasyczny model subskrypcyjny.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
52. Codejet (dziś mysite.ai)
Strona: codejet.ai, nowy produkt pod adresem mysite.ai
To ostatnia pozycja na liście i chyba najbardziej pouczająca, jeśli chodzi o zmianę kursu w trakcie rozwoju startupu. Firmę założyli pod koniec 2022 roku Patryk Pijanowski (CEO, wcześniej prowadził własną agencję programistyczną) oraz Sebastian Kurzynowski, architekt oprogramowania i wieloletni wykładowca. Pierwotny Codejet konwertował projekty graficzne z Figmy na gotowy kod, automatyzując do 60 procent pracy front-end developerów, i szybko zdobył ponad 1800 użytkowników oraz uwagę Product Hunt i Hacker News.

Tu jednak następuje zwrot. Pijanowski zorientował się, że narzędzie no-code w praktyce ułatwiało życie agencjom i pośrednikom, a nie właścicielom małych firm, którzy najbardziej potrzebowali pomocy. W efekcie spółka zmieniła nazwę i model biznesowy na mysite.ai: w pełni autonomicznego asystenta AI, który ma zarządzać całą obecnością internetową małej firmy, od strony po media społecznościowe i reklamy płatne, bez pośrednika. Pod nową marką firma zebrała w 2025 roku 2,1 miliona euro (9,25 miliona złotych) w rundzie pre-seed prowadzonej przez Inovo VC, z udziałem między innymi Fabiana Veita, CEO platformy automatyzacji make.com.
Codejet ułatwiał życie pośrednikom, ale nie rozwiązywał prawdziwych problemów przedsiębiorców – przyznał wprost Patryk Pijanowski, tłumacząc powód zmiany kursu całej firmy.
Software house’y i firmy konsultingowe AI, czyli kto wdraża sztuczną inteligencję w innych firmach
Polska ma dziś kilkanaście firm, które nie budują własnych produktów AI, tylko pomagają innym przedsiębiorstwom wdrożyć sztuczną inteligencję u siebie. To kategoria najbardziej rozproszona pod względem skali: obok butików liczących kilkunastu ludzi stoją tu spółki notowane na giełdzie z tysiącami pracowników. Sprawdziłem trzynaście pozycji z tej listy i muszę od razu powiedzieć: kilka firm zmieniło strukturę właścicielską albo dołączyło do większych grup, więc trzeba to uczciwie zaznaczyć.
Ciekawostka, na którą natknąłem się przy weryfikacji: prof. Piotr Sankowski to jedna z najbardziej wszechobecnych postaci w polskim ekosystemie akademicko-biznesowym AI. Poza współtworzeniem MIM Solutions kierował też przez lata IDEAS NCBR, instytutem badawczym, wokół którego w 2024 roku wybuchła głośna afera personalna po tym, jak przegrał konkurs na stanowisko prezesa spółki (co wywołało falę protestów środowiska naukowego, w tym odejście całej rady naukowej złożonej z badaczy Oxfordu, MIT i OpenAI). Tę historię świadomie pomijamy w głównej treści tego zestawienia, bo dotyczy sporu personalnego, a nie samego MIM Solutions, ale warto wiedzieć, że to ten sam człowiek.
53. deepsense.ai
Strona: deepsense.ai
Firmę założono w 2014 roku w Warszawie. Za technologią stoi Robert Bogucki, współzałożyciel i CTO, wcześniej pracujący w UBS i współtwórca CodiLime, a na czele zarządu stoi Tomasz Kulakowski, CEO. Zespół składa się w dużej mierze z laureatów konkursów Kaggle (platformy z zawodami dla data scientistów) oraz doktorów nauk, ponad 120 ekspertów AI.

deepsense.ai pomaga firmom wdrażać rozwiązania oparte na dużych modelach językowych, wizji komputerowej i uczeniu maszynowym, od strategicznego doradztwa po pełne wdrożenia produkcyjne. Wśród klientów są Nielsen, L’Oréal, Intel, Nvidia, ONZ, BNP Paribas i Santander. Firma współpracuje bezpośrednio z OpenAI i Anthropic jako partner wdrożeniowy.
- w 2022 roku przychody wzrosły o 120 procent rok do roku, a portfel klientów międzynarodowych o 40 procent
- zespół regularnie publikuje prace naukowe na konferencjach takich jak NeurIPS
- firma stworzyła TrelBERT, model językowy specjalizujący się w wykrywaniu cyberprzemocy w polskich mediach społecznościowych
- Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) umieściła deepsense.ai jako przykład sukcesu polskiego sektora IT, obok takich marek jak Blik i CD Projekt Red
Warto dodać, że deepsense.ai to jeden z tych rzadkich adresów w polskim AI, przez które przewinęło się kilka osób opisanych w innych miejscach tego artykułu. Piotr Niedźwiedź, zanim założył Neptune.ai (kategoria globalnych startupów), rozwijał tam narzędzie, które stało się zalążkiem jego własnej firmy. Paweł Osterreicher, zanim stworzył ReSpo.Vision (kategoria sport, gaming i media), pracował właśnie tutaj i to tu po raz pierwszy zetknął się z możliwościami rozpoznawania obrazów, na których później zbudował własny biznes.
54. Addepto
Strona: addepto.com
Firmę z Warszawy założono w 2017 roku. Addepto specjalizuje się w konsultingu AI, inżynierii dużych zbiorów danych i uczeniu maszynowym, obsługując klientów z lotnictwa, finansów, ochrony zdrowia i logistyki.
Tu trzeba dodać istotne zastrzeżenie. Od 2021 roku Addepto jest częścią Grape Up, firmy software’owo-konsultingowej łączącej kompetencje AI z technologiami chmurowymi (cloud-native). To oznacza, że Addepto działa dziś jako marka w ramach większej struktury, a nie w pełni niezależna spółka, tak jak sugerowałaby sama strona internetowa. Firma ma dodatkowe biura w Nowym Jorku i Los Angeles i oferuje usługi z zakresu generatywnej AI oraz wizji komputerowej.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
55. DLabs.AI
Strona: dlabs.ai
Firmę z Wrocławia założyli w 2015 roku Przemysław Majewski (CEO) i Maciej Karpicz (CTO). Historia zaczęła się od bardzo konkretnej potrzeby: budowy oprogramowania monitorującego i wspierającego leczenie choroby przewlekłej za pomocą sztucznej inteligencji.
Dziś DLabs.AI tworzy niestandardowe, zautomatyzowane rozwiązania AI dla biznesu, ze szczególnym naciskiem na sektor ochrony zdrowia (wspieranie diagnostyki i optymalizacji planów leczenia), a także integracje z modelami GPT dla firm chcących poprawić obsługę klienta.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
56. Future Processing
Strona: future-processing.com
Firma z Gliwic działa nieprzerwanie od 2000 roku, co czyni ją jedną z najstarszych pozycji w tej kategorii. Z małego software house’u urosła do partnera technologicznego i konsultingowego, choć zatrudnienie w ostatnich latach się zmniejszało: z 689 osób w 2022 roku do 519 w 2024 roku, według oficjalnych sprawozdań finansowych złożonych do Krajowego Rejestru Sądowego. Mimo tego spółka pozostaje rentowna i rośnie finansowo: przychody w 2024 roku wyniosły blisko 272 miliony złotych, a zysk netto 21 milionów złotych, obydwa wskaźniki wyraźnie powyżej średniej dla branży oprogramowania w Polsce.
Future Processing oferuje pełne portfolio usług: od doradztwa technologicznego i strategii cyfrowej produktu, przez rozwój oprogramowania na zamówienie, po chmurę, dane i uczenie maszynowe. Współpraca z niektórymi klientami (na przykład brytyjskim ubezpieczycielem Hiscox) trwa ponad dekadę. Firma posiada status AWS Advanced Tier Services Partner, w tym kompetencję z zakresu zarządzania finansami chmurowymi (Cloud Financial Management).
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
57. MIM Solutions
Strona: mim.ai
To spin-off Grupy Algorytmów Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki (stąd nazwa) Uniwersytetu Warszawskiego, założony w 2015 roku przez prof. Piotra Sankowskiego i dr. Piotra Wygockiego. Choć spółka formalnie nie jest już częścią uczelni, nadal blisko z nią współpracuje.
MIM Solutions specjalizuje się w trudnych zadaniach algorytmicznych, systemach predykcyjnych i rekomendacyjnych, a także analizie obrazów i wideo. Firma rozwija linię produktów MedFemTech, w tym EMBRYOAID i FOLLISCAN, wspierające lekarzy i pacjentów w leczeniu niepłodności za pomocą uczenia maszynowego, obrazowania medycznego i wiedzy klinicznej. Ula Sankowska i Piotr Wygocki otrzymali za ten projekt nagrodę w konkursie Orły Innowacji dziennika „Rzeczpospolita”.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
58. Netguru
Strona: netguru.com
Firmę z Poznania założyli w 2008 roku Wiktor Schmidt, Kuba Filipowski i Adam Zygadlewicz, którzy poznali się dzięki popularności prowadzonego przez Filipowskiego bloga o internecie. Netguru specjalizuje się w rozwoju oprogramowania front-end i back-end, aplikacji mobilnych, projektowaniu produktów cyfrowych i doradztwie, z biurami także w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Białymstoku.

Firma przeszła kilka zmian na fotelu prezesa: w czerwcu 2019 roku Marek Talarczyk objął stanowisko CEO, a w maju 2023 roku, ze względów zdrowotnych, ustąpił miejsca Kubie Filipowskiemu, jednemu ze współzałożycieli spółki. W 2021 roku przychody sięgnęły 232 miliony złotych, wzrost o 46 procent rok do roku, przy czym 83 procent przychodów pochodziło z zagranicy. W marcu 2023 roku spółka ograniczyła zatrudnienie o około 150 osób (16 procent załogi), tłumacząc to zmianą warunków biznesowych. Netguru brało udział w budowie oprogramowania dla robota-asystenta Temi, w tym systemu rozpoznawania mowy naturalnej.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
59. Sigmoidal
Strona: sigmoidal.io
Firmę założyli w 2016 roku Tom Potański i Mariusz Kierski (dziś Managing Partner i CEO), formalnie zarejestrowaną w Nowym Jorku, ale z zespołem data scientists pracującym z Warszawy. Sigmoidal to butikowa firma konsultingowa specjalizująca się w generatywnej AI, przetwarzaniu języka naturalnego, dużych modelach językowych i uczeniu maszynowym, licząca od 10 do 49 pracowników.
Firma zbudowała nietypową jak na tę skalę listę referencyjną klientów: NASA, DARPA, NVIDIA, Microsoft, PwC, Goldman Sachs i Intel. Poza klasycznym konsultingiem, Sigmoidal rozwija też autorski produkt Knowledge Assistant, konwersacyjnego asystenta AI dla przedsiębiorstw, oraz prowadzi wyspecjalizowaną sieć rekrutacyjną sigmoidal.expert, skupiającą ponad 4 tysiące zweryfikowanych data scientists dostępnych do projektów kontraktowych.
60. Sii Polska
Strona: sii.pl
Firmę z Warszawy założył Grégoire Nitot w styczniu 2006 roku. Sii to dziś największa polska firma świadcząca usługi doradztwa technologicznego, transformacji cyfrowej, inżynierii i outsourcingu IT, z 16 biurami w całym kraju.
Skala robi wrażenie: w 2024 roku spółka zatrudniała ponad 7300 specjalistów (inne źródła podają nawet 7700), a przychody przekroczyły 2,1 miliarda złotych. Z usług Sii korzysta ponad 200 firm z Polski i zagranicy, w tym Puma, ThyssenKrupp, IBM, mBank i Santander. Firma prowadzi dedykowane centrum kompetencyjne Data & Analytics, realizujące projekty z zakresu analizy danych, przetwarzania języka naturalnego i sztucznej inteligencji na nowoczesnych platformach danych.
61. SoftwareMill
Strona: softwaremill.com
Firmę założono w 2009 roku. SoftwareMill to senioralny, w większości zdalny zespół specjalizujący się w systemach rozproszonych i przetwarzaniu dużych zbiorów danych w czasie rzeczywistym (technologie Scala, Kafka, Akka, Cassandra), a przy okazji oferujący usługi uczenia maszynowego, wizji komputerowej i przetwarzania języka naturalnego.
Firma jest ściśle powiązana z ReasonField Lab, kolejną pozycją z tej listy, gdzie łączy podejście naukowe z inżynierią oprogramowania.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
62. TTMS (Transition Technologies MS)
Strona: ttms.com
Spółka notowana na GPW, oferująca doradztwo technologiczne, transformację cyfrową, rozwiązania AI i systemy e-learningowe dla dużych organizacji, w tym instytucji publicznych: firma posiada licencję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na realizację projektów dla policji i wojska.

To pierwsza polska firma, która uzyskała certyfikację ISO/IEC 42001, pierwszej na świecie normy poświęconej wyłącznie zarządzaniu systemami sztucznej inteligencji (AIMS, czyli AI Management System). Audyt przeprowadziła TÜV Nord Poland, a certyfikat potwierdza, że procesy projektowania, wdrażania i nadzorowania rozwiązań AI w TTMS spełniają międzynarodowe standardy odpowiedzialności, bezpieczeństwa i przejrzystości, zgodne z unijnym AI Act. Do zintegrowanego systemu zarządzania firmy należą też certyfikaty ISO 27001, ISO 14001, ISO 9001 i ISO 20000.
TTMS wprowadziło na rynek własne produkty oparte na AI: AI4E-learning (tworzenie szkoleń), Qatana (automatyzacja testowania oprogramowania) i AML Track (automatyzacja weryfikacji klientów zgodnie z wymogami przeciwdziałania praniu pieniędzy). W 2024 roku przychody spółki wyniosły 233,7 miliona złotych, przy zatrudnieniu przekraczającym 800 osób.
Wdrożenie ISO/IEC 42001 to nie tylko formalność. To strategiczna inwestycja w sposób, w jaki projektujemy, budujemy i dostarczamy technologie oparte na sztucznej inteligencji – czytamy w komunikacie prasowym TTMS.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
63. Neoteric
Strona: neoteric.eu
Firmę z Gdańska założył w 2005 roku Matt Kurleto, dziś CEO, przedsiębiorca eksperymentujący z AI od 2008 roku, a prowadzący komercyjne wdrożenia tej technologii już od 2017, na długo przed obecnym boomem na generatywną AI. Poza samym Neoteric ma na koncie też trzy inne startupy z finansowaniem venture capital.
Neoteric to partner technologiczny specjalizujący się w rozwoju oprogramowania i wdrożeniach generatywnej AI, od integracji modeli GPT po systemy rekomendacyjne, przetwarzanie języka naturalnego i widzenie komputerowe. Firma świadomie stawia proces do góry nogami względem typowego software house’u: zanim zacznie kodować, prowadzi warsztaty walidujące, czy dany pomysł na AI w ogóle ma sens biznesowy, zamiast od razu sprzedawać godziny programowania.
- ponad 300 zrealizowanych projektów na pięciu kontynentach, w tym dla takich marek jak BlaBlaCar, Bosch, Decathlon, Boeing i Bank Światowy
- perfekcyjna ocena 5.0 na platformie Clutch, zbudowana na opiniach klientów podkreślających niezawodność dostaw i jakość komunikacji
- firma ma też drugie biuro w Nowym Jorku, obsługując stamtąd rynek północnoamerykański
- stawki wahają się od 70 do 150 dolarów za godzinę pracy specjalisty, co plasuje Neoteric w środku przedziału cenowego dla polskich firm tej klasy
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
64. RedAI
Strona: redai.pl
Firmę z Warszawy prowadzi Michał, założyciel i CEO, działający w branży wdrożeń AI od 2018 roku (wcześniej dekadę spędził przy infrastrukturze i oprogramowaniu dla małych i średnich firm). RedAI wdraża sztuczną inteligencję bezpośrednio w firmach liczących od pięciu do ponad pięciuset pracowników, budując dedykowanych agentów i asystentów dla sprzedaży, obsługi klienta, księgowości, HR-u i marketingu.
Model biznesowy różni się od reszty tej kategorii: RedAI nie sprzedaje licencji na gotowe narzędzie, tylko pełne wdrożenie pod konkretną firmę, z uruchomieniem prywatnej instancji AI bezpośrednio w infrastrukturze klienta. Dane nie opuszczają wtedy firmy ani nie trafiają do publicznych modeli takich jak ChatGPT. Firma deklaruje zerową liczbę incydentów bezpieczeństwa w dotychczasowych wdrożeniach i utrzymuje polisę OC zawodowego na 2 miliony złotych.
Spółka rozwija też dwa wertykale branżowe pod osobnymi markami: szpitalAI dla placówek medycznych i urzadAI dla administracji publicznej.
65. Spyrosoft
Strona: spyro-soft.com
Grupę technologiczną z Wrocławia założono w 2016 roku. Wśród współzałożycieli są Konrad Weiske, Wojciech Bodnaruś (CFO) i Sebastian Łękawa. Spyrosoft działa dziś jako grupa kilkunastu spółek specjalizujących się w różnych sektorach: motoryzacji, HR-tech, edu-tech, finansach, danych geoprzestrzennych, ochronie zdrowia i przemyśle 4.0.
Spyrosoft jest notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Grupa zatrudnia ponad 1500 specjalistów w 15 biurach w ośmiu krajach (Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Chorwacja, Norwegia, USA, Rumunia, Argentyna i Indie), obsługując ponad 300 klientów na całym świecie. Firma trzy lata z rzędu (2021, 2022, 2023) znalazła się w rankingu 1000 najszybciej rosnących firm Financial Times. Specjalizuje się między innymi w wizji komputerowej i systemach wspomagania kierowcy (ADAS) dla przemysłu motoryzacyjnego, pracując na danych z radarów i lidarów.
W pierwszym kwartale 2026 roku grupa zwiększyła przychody o 12,4 procent rok do roku, do 162,1 miliona złotych, przy czym aż 83 procent przychodów wygenerowała za granicą. Zysk netto wzrósł o 11,3 procent, do 10,1 miliona złotych. W tym samym okresie spółka przejęła niemiecką firmę konsultingową MD Consulting, kontynuując strategię geograficznej dywersyfikacji, oraz podpisała kontrakt z brytyjską rządową agencją kartograficzną Ordnance Survey, wart do 269,5 miliona złotych. Cały 2025 rok spółka zamknęła przychodami 601,3 miliona złotych, 29-procentowym wzrostem rok do roku.
Robotyka, physical AI, drony i kosmos, czyli AI, która porusza się w prawdziwym świecie
Polska ma dziś kilkanaście firm budujących roboty, drony i satelity sterowane sztuczną inteligencją, z których część konkuruje z globalnymi liderami w logistyce, obronności i eksploracji kosmosu. To najbardziej „namacalna” kategoria w całym zestawieniu. Sprawdziłem siedemnaście pozycji z tej listy (osiemnastą, United Robots, musiałem wykreślić, bo to szwedzka firma od automatyzacji dziennikarstwa, zero związku z Polską czy robotyką fizyczną) i znalazłem tu jedne z najciekawszych historii w całym artykule: od warszawskiego startupu wartego już grubo ponad 10 miliardów euro po krakowską firmę, o którą zabiega francuski koncern zbrojeniowy.
66. Nomagic
Strona: nomagic.ai
Firmę założyło w 2017 roku w Warszawie trzech ludzi: Kacper Nowicki (CEO, fizyk wysokich energii, wcześniej budował biura inżynierskie Google’a w Polsce, a przed tym współtworzył kalifornijski startup Zambeel, który zebrał 65 milionów dolarów i zbankrutował), Marek Cygan (CTO, naukowiec Uniwersytetu Warszawskiego, mistrz świata w programowaniu drużynowym) i Tristan d’Orgeval (wcześniej pracował dla amerykańskiego Climate Corp).

Nomagic buduje roboty typu pick-and-place: ramiona robotyczne sterowane sztuczną inteligencją i wizją komputerową, które samodzielnie kompletują zamówienia w magazynach e-commerce, nawet gdy produkty mają bardzo różne kształty i faktury (na przykład w branży modowej). To codzienna, mało efektowna praca, ale przemysł magazynowy desperacko potrzebuje automatyzacji z powodu niedoboru pracowników.
Spółka zebrała łącznie ponad 84 miliony dolarów finansowania, po serii dodatkowych rund domykanych na przestrzeni 2025 i 2026 roku, w tym rozszerzeniu rundy B o 10 milionów dolarów w styczniu 2026 roku, prowadzonym przez fundusz Cogito Capital Partners. Osobno spółka zabezpieczyła też 8 milionów euro finansowania dłużnego na badania i rozwój od Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
- wśród inwestorów są też Khosla Ventures, Almaz Capital i Marcin Żukowski, współzałożyciel Snowflake’a, a od 2025 roku dołączyło też Zalando, które oprócz inwestycji mniejszościowej wdraża roboty Nomagic bezpośrednio w swoich centrach logistycznych (dziewięć robotów w 2025 roku, plany na dwucyfrową liczbę kolejnych w 2026 roku)
- roboty działają dziś w kilkunastu centrach logistycznych w Niemczech, Szwajcarii i Norwegii, klientami są między innymi Asos, Arvato, Fiege i Zalando
- firma rozwija nowy produkt, Shoebox Picker, rozwiązujący jeden z najtrudniejszych problemów w automatyzacji: przenoszenie niezabezpieczonych, dwuczęściowych pudełek na obuwie bez gubienia wieczek czy niszczenia opakowań
Polska pozostaje dla nas niezwykle istotna jako serce inżynieryjne firmy. To tutaj zacieśniamy relacje z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego, między innymi finansując laboratorium robotyczne – mówi Kacper Nowicki.
67. AI Clearing
Strona: aiclearing.com
Firmę założyli w 2020 roku Adam Wiśniewski (CTO) i Michał Mazur (CEO), formalnie z siedzibą w Austin w Teksasie, ale z głównym zespołem inżynierskim w Polsce. Zanim założyli własną spółkę, obaj panowie spędzili lata na wielkich placach budowy (Wiśniewski nadzorował między innymi budowę Stadionu Narodowego i terminalu LNG w Świnoujściu), a pomysł na firmę wykluli podczas spaceru po plaży na Helu w 2015 roku.
AI Clearing łączy zdjęcia z dronów, modele trójwymiarowe, dane geolokalizacyjne i termowizję, żeby automatycznie wykrywać błędy i opóźnienia na wielkich budowach infrastrukturalnych. Pierwszy poważny klient, kanadyjska firma PCL, początkowo nie wierzyła w system, dopóki nie wykrył, że jeden z podwykonawców zaniżał ilość wykonanej pracy o 30 procent.
Firma zamknęła rundę Serii A o wartości 62 milionów złotych, prowadzoną przez nowojorski fundusz Prudence, z udziałem FJ Labs, JR Holding, Opoka TFI, Superkonstelacji oraz dotychczasowych inwestorów Tera Ventures, Inovo i Innovation Nest. W ciągu 12 miesięcy poprzedzających tę rundę przychody spółki wzrosły piętnastokrotnie. Na początku 2025 roku AI Clearing zapowiedziała przeznaczenie 30 milionów dolarów (ponad 120 milionów złotych) na dalsze inwestycje w Polsce, deklarując, że Warszawa pozostaje głównym centrum badawczo-rozwojowym firmy, mimo że biznesowo skupia się niemal wyłącznie na rynkach zagranicznych.
- klientami są dziś Bechtel, Repsol i NEOM (w tym budowa miasta The Line w Arabii Saudyjskiej)
- 80 procent przychodów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych
- zespół w Polsce liczy ponad 120 osób, w USA kolejne 20
- w 2025 roku firma zdobyła tytuł Startupu Roku na gali Impact przyznawany przez Money.pl
68. Husarion
Strona: husarion.com
Producent platform robotów mobilnych (ROSbot, Panther, Lynx) oraz oprogramowania dla ekosystemu ROS i ROS 2, popularnego standardu w robotyce. Roboty Husarion trafiają głównie do zastosowań akademickich, badawczych i przemysłowych, jako gotowa baza sprzętowa, na której inżynierowie budują własne aplikacje: inspekcyjne, transportowe czy edukacyjne.
69. Robotec.ai
Strona: robotec.ai
Firma rozwijająca otwartoźródłowe narzędzia do symulacji i cyfrowych bliźniaków, oparte na ROS 2, silniku O3DE i platformie NVIDIA Omniverse. Robotec.ai buduje też systemy percepcji dla robotyki i pojazdów autonomicznych, czyli oprogramowanie pozwalające maszynom rozumieć, co widzą wokół siebie, zanim jeszcze cokolwiek fizycznie ruszy z fabryki.
70. VersaBox
Strona: versabox.eu
Warszawski pionier w projektowaniu autonomicznych robotów mobilnych klasy AMR i AGV dla magazynów, na rynku od ponad 10 lat. Wśród współzałożycieli był Jakub Michalski. Firma zbudowała własną technologię nawigacji (True Autonomy), pozwalającą robotom Versabot poruszać się w dynamicznym środowisku magazynowym bez dodatkowej infrastruktury, takiej jak linie magnetyczne czy indukcyjne.
W kwietniu 2024 roku VersaBox zostało w całości przejęte przez Grupę WDX, lidera w projektowaniu i integracji rozwiązań magazynowych. Marka VersaBox zachowała swoją nazwę i zespół, korzystając teraz z sieci serwisowej WDX liczącej stu techników mobilnych w całym kraju. Roboty VersaBox pracują między innymi w zakładach Victaulic i Lubelli, gdzie w ramach jednej instalacji potrafi funkcjonować kilkadziesiąt maszyn naraz.
71. Dronehub
Strona: dronehub.ai
Firmę założył w 2015 roku Vadym Melnyk, prezes i współzałożyciel, jako Cervi Robotics, później zrebrandowaną na Dronehub. Historia zaczęła się od przypadku: pod koniec 2017 roku Europejska Agencja Kosmiczna wysłała zapytanie ofertowe do około 50 europejskich firm dronowych, szukając partnera zdolnego zautomatyzować proces ładowania dronów. Odpisał tylko Dronehub. Wynikowy kontrakt, wart 270 tysięcy dolarów, przekierował firmę z modelu usługowo-konsultingowego na produktowy.

Dziś Dronehub to kompletny ekosystem dronowy: dron, stacja dokująca i oprogramowanie AI, które razem tworzą w pełni autonomiczny system inspekcyjny, bez udziału operatora. Trasa lotu jest zaplanowana z góry, a sztuczna inteligencja rozpoznaje anomalie w infrastrukturze kolejowej czy liniach wysokiego napięcia. Choć firma zaczynała jako producent sprzętu, dziś oprogramowanie stanowi znaczącą część jej działalności.
Firma przeszła w ostatnich latach istotną transformację strukturalną: formalnie zarejestrowała spółkę Dronehub Inc. w Stanach Zjednoczonych i dziś pozycjonuje się wprost jako firma amerykańska („US-owned”), z centrum operacyjnym w Research Triangle w Karolinie Północnej, zgodna z amerykańskimi wymogami regulacyjnymi dla sektora obronnego (SBIR/STTR, sekcje 848, 889 i 1260H ustawy NDAA). Produkcja pozostaje jednak w Polsce, w klastrze lotniczym Aviation Valley pod Rzeszowem (Jasionka), gdzie linia produkcyjna działa w pełni operacyjnie. Melnyk uzyskał w 2024 roku status EB1A (wiza dla osób o wybitnych osiągnięciach), co ułatwia mu prowadzenie działalności po stronie amerykańskiej.
- startup zajmuje 2. miejsce w Europie w rankingu Financial Times 1000 w kategorii lotnictwo i obronność, a Drone Industry Insights uznało go za globalnego lidera kategorii dronów typu „drone-in-a-box”
- Europejska Agencja Obrony oceniła system Dronehub na 98 punktów na 100 w programie wykrywania zagrożeń CBRN, co czyni firmę pierwszym startupem współpracującym bezpośrednio z tą agencją
- Melnyk trzykrotnie trafił na listę Forbes (Polska w 2020 i 2023 roku, Ukraina w 2024 roku, gdzie w jury zasiadał między innymi generał Wałerij Załużny)
- pierwszym klientem firmy był PKN Orlen, który wdrożył system do automatyzacji monitoringu infrastruktury krytycznej w rafinerii w Płocku
72. Flytronic (część Grupy WB)
Strona: wbgroup.pl
Ośrodek badawczo-rozwojowy z Gliwic, część Grupy WB, wiodący w Polsce w konstruowaniu systemów rozpoznania i obserwacji opartych na bezzałogowych statkach powietrznych. To właśnie Flytronic opracował FlyEye, w pełni polskiego drona zwiadowczego, wprowadzonego do Sił Zbrojnych RP i eksportowanego między innymi na Ukrainę (gdzie od 2015 roku wspiera tamtejszą armię) oraz do Malezji.
FlyEye startuje z ręki lub z wyrzutni pneumatycznej, może latać w pełni autonomicznie po zaprogramowanej trasie, waży około 12 kilogramów i osiąga zasięg operacyjny do 50 kilometrów, z czasem lotu do 2-3 godzin dzięki wymiennym akumulatorom. Siły Zbrojne RP używają FlyEye od 2010 roku, najpierw w artylerii do korekcji ognia, później w Wojskach Obrony Terytorialnej. Na początku 2025 roku Grupa WB uruchomiła produkcję tych dronów bezpośrednio w zakładach na Ukrainie, co przez wiele miesięcy trzymano w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa.
73. Łukasiewicz – PIAP
Strona: piap.lukasiewicz.gov.pl
Instytut badawczy z Warszawy, działający od 1965 roku, od kwietnia 2019 roku część Sieci Badawczej Łukasiewicz. PIAP projektuje i produkuje mobilne roboty inspekcyjno-pirotechniczne (PIAP GRYF, PIAP IBIS) używane przez wojsko i służby saperskie, a także systemy automatyzacji i robotyzacji produkcji przemysłowej.
W 2026 roku Ministerstwo Obrony Narodowej zamówiło w Łukasiewicz-PIAP 96 pojazdów rozpoznawczych „Tarantula” za około 50 milionów złotych, z dostawami planowanymi do 2027 roku.
74. Digica
Strona: digica.com
Firma inżynieryjna z biurami w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Polsce, zatrudniająca ponad 70 inżynierów i mająca na koncie ponad 300 systemów AI wdrożonych do rzeczywistej produkcji, nie tylko w formie demo czy prototypu. Digica specjalizuje się w wizji komputerowej (inspekcja, kontrola jakości, rozpoznawanie tablic rejestracyjnych), sztucznej inteligencji na urządzeniach brzegowych (edge AI) działającej nawet w środowiskach pozbawionych łączności, oraz obrazowaniu medycznym.

Firma stworzyła własne narzędzie Synthetic Data SDK, generujące sztuczne obrazy do trenowania systemów wizyjnych tam, gdzie brakuje wystarczającej liczby prawdziwych zdjęć. Ponad połowa projektów Digica dotyczy ochrony zdrowia, reszta obejmuje obronność, rolnictwo precyzyjne i przemysł.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
75. Intrabot Robotics
Strona: intrabotrobotics.pl
Marka z Gliwic, dawniej działająca jako Etisoft Smart Solutions, powstała z inicjatywy Michała Majnusza, prezesa firmy Etisoft. To jeden z trzech polskich producentów robotów mobilnych klasy AGV i AMR (Intrabot Fork, Picker, Lift), usprawniających transport wewnętrzny w magazynach i zakładach produkcyjnych. W magazynie centralnym Etisoftu w Gliwicach flota robotów Intrabot Picker zatowaruje na zmianę 800 pojemników transportowych, koordynowana przez autorski system SALMA.
76. AutonomyNow
Strona: autonomynow.co
Firmę prowadzi Michał Wendeker, CEO i dyrektor ds. innowacji. AutonomyNow buduje systemy AI dla motoryzacji (ADAS), zwiększające bezpieczeństwo i komfort kierowcy, z ambicją docelowej automatyzacji pracy pojazdu.
Flagowy system firmy, wykrywający zmęczenie i spadek uwagi kierowcy (Driver Drowsiness and Attention Warning), przeszedł homologację z wynikiem czułości 94 procent, znacznie powyżej wymaganego minimum 40 procent, zgodnie z unijną regulacją 2019/2144. Testy przeprowadziła niezależna firma Applus+ IDIADA. W 2026 roku spółka otrzymała nagrodę „Orły” tygodnika „Wprost” w kategorii Innowacyjna Firma.
77. Scanway
Strona: scanway.pl
Firmę z Wrocławia, działającą od dziewięciu lat, współtworzy Mikołaj Podgórski, COO i współzałożyciel, a za stroną techniczną stoi Michał Zięba, CTO. Scanway specjalizuje się w całym łańcuchu danych optycznych: akwizycji, przetwarzaniu, analityce i przewidywaniu zdarzeń, dostarczając zarówno sprzęt (teleskopy, kamery kosmiczne), jak i oprogramowanie analityczne.
Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect w październiku 2023 roku, a 27 marca 2026 roku przeszła na główny parkiet GPW jako 400. spółka notowana na tym rynku, bez towarzyszącej temu emisji nowych akcji (przeniesienie objęło 1,67 miliona akcji zwykłych). Od debiutu na NewConnect do przejścia na główny rynek kurs akcji wzrósł ponad siedmiokrotnie. Scanway operuje najdłużej działającym polskim optycznym satelitą obserwacyjnym STAR VIBE, dostarczył teleskop do satelity EagleEye (we współpracy z giełdową spółką Creotech Instruments) i podpisał pierwsze w historii polskiego sektora kosmicznego komercyjne zamówienie na dostawę instrumentu optycznego do misji księżycowej, we współpracy z amerykańską firmą Intuitive Machines.
- w listopadzie 2025 roku Scanway podpisało porozumienie o współpracy z KP Labs (kolejna pozycja z tej listy) w zakresie zintegrowanych ładunków optycznych, a w czerwcu 2026 roku obie spółki rozpoczęły wspólną realizację projektu ScyLab dla Europejskiej Agencji Kosmicznej, obejmującego budowę teleskopu w zakresie bliskiej podczerwieni (SWIR) zintegrowanego z jednostką przetwarzania danych KP Labs
- portfel zamówień spółki na luty 2026 roku wzrósł rok do roku o 215 procent, do 54 milionów złotych
- w lipcu 2026 roku Scanway pozyskało 76,4 miliona złotych w ofercie akcji, przy księdze popytu pokrytej wielokrotnie, z przeznaczeniem na zwiększenie skali działalności w odpowiedzi na rosnący popyt
- strategia spółki na lata 2026-2028 zakłada stanie się jednym z największych integratorów ładunków optycznych w Europie, produkującym kilkanaście jednostek rocznie w cenie od 0,5 do 2 milionów euro za sztukę
78. SATIM
Strona: satim.co
Krakowska spółka, spin-off Akademii Górniczo-Hutniczej, założona w 2012 roku z inicjatywy Stanisławy Porzyckiej-Strzelczyk i Jacka Strzelczyka (CEO i współzałożyciela). SATIM tworzy systemy sztucznej inteligencji do automatycznego rozpoznawania celów (ATR) na zobrazowaniach z radarów o syntetycznej aperturze (SAR), czyli technologii pozwalającej „widzieć” przez chmury, w nocy i w każdych warunkach pogodowych.
Algorytmy SATIM rozpoznają blisko 300 klas obiektów, od infrastruktury krytycznej po czołgi i armatohaubice. Firma nawiązała partnerstwo z polsko-fińskim ICEYE (kolejna pozycja z tej listy), integrując swoją analitykę z jego zobrazowaniami satelitarnymi w produkcie Detect & Classify, osiągającym dokładność rozpoznawania powyżej 90 procent. Pod koniec 2025 roku SATIM podpisał umowę z niemieckim koncernem Rheinmetall, dotyczącą programu satelitarnego rozpoznania nowej generacji dla Bundeswehry, z produkcją pierwszych satelitów planowaną na trzeci kwartał 2026 roku.
Tu sprawa robi się naprawdę gorąca. Od połowy lutego 2026 roku francuski koncern zbrojeniowy Safran (około 92 tysiące pracowników, 27,3 miliarda euro przychodu w 2024 roku) prowadzi rozmowy o przejęciu SATIM, jak ustalił francuski dziennik ekonomiczny „Les Echos”. Negocjacje pozostawały wtedy na wczesnym etapie, a Safran odmówił komentarza. Sam Safran ma już obecność w Polsce: od 2017 roku prowadzi w Sędziszowie Małopolskim fabrykę Safran Aircraft Engines, produkującą rocznie około 550 tysięcy łopatek do silników lotniczych LEAP. To, co czyni SATIM tak atrakcyjnym celem, to skala rozpoznawanych obiektów i kluczowe znaczenie technologii dla wywiadu wojskowego. Warto dodać kontekst: to element szerszej fali zainteresowania zagranicznego kapitału polskim sektorem kosmiczno-obronnym, w którym obok SATIM figurują też ICEYE (kontrakt z MON wart 860 milionów złotych), Creotech Instruments i SatRev (rebrandujący się na Sky Vision, budujący holding ORBITEO).
79. KP Labs
Strona: kplabs.space
Firmę założono w 2016 roku, działa w sektorze New Space, rozwijając autonomiczne operacje misji kosmicznych. Wiceprezesem (w części źródeł określanym też jako CEO) jest Michał Zachara. KP Labs zbudowało satelitę demonstracyjnego Intuition-1, testującego autonomiczne przetwarzanie danych bezpośrednio na orbicie, wysłanego w kosmos w listopadzie 2023 roku.

Firma rozwija autorski ekosystem Smart Mission Ecosystem, w tym jednostki przetwarzania danych (DPU) instalowane na satelitach obserwacyjnych. KP Labs dołączyło do narodowego projektu obserwacji Ziemi CAMILA (Country Awareness Mission in Land Analysis), prowadzonego przez Creotech Instruments w ramach kontraktu z Europejską Agencją Kosmiczną wartego blisko 52 miliony euro, gdzie odpowiada za dostarczenie jednostki DPU oraz oprogramowania i środowiska testowego.
AI może filtrować i selekcjonować dane, eliminując na przykład obrazy zasłonięte przez chmury. To zwiększa autonomię misji, bo satelita może samodzielnie reagować na zmieniające się warunki, zamiast czekać na instrukcje z Ziemi – mówi Michał Zachara.
80. ICEYE
Strona: iceye.com
To najbardziej spektakularna historia sukcesu w tym całym zestawieniu, choć formalnie spółka ma siedzibę w Finlandii, w Espoo pod Helsinkami. Założyli ją w 2014 roku Rafał Modrzewski (Polak, dziś CEO i przewodniczący rady nadzorczej) oraz Pekka Laurila, jako spin-off z Wydziału Technologii Radiowych Uniwersytetu Aalto.
ICEYE zbudowało i obsługuje dziś największą na świecie konstelację satelitów radarowych SAR, czyli technologii pozwalającej obrazować Ziemię niezależnie od pogody, chmur czy pory dnia, z rozdzielczością do 16 centymetrów na piksel. Pierwsza innowacja firmy polegała na miniaturyzacji satelitów radarowych SAR poniżej 100 kilogramów wagi, co wcześniej uchodziło za niemożliwe w tej klasie kosztów.
Runda finansowania z czerwca 2026 to już nie plotka, tylko potwierdzony fakt. 9 czerwca 2026 roku ICEYE oficjalnie ogłosiło zamknięcie rundy Serii F: 450 milionów euro świeżego kapitału od inwestorów prowadzonych przez amerykański fundusz General Atlantic, przy wycenie przekraczającej 10 miliardów euro (12 miliardów dolarów). Licząc razem ze sprzedażą akcji przez dotychczasowych udziałowców na rynku wtórnym, cała transakcja przekroczyła miliard euro. Do grona inwestorów po raz pierwszy dołączyła fińska Nokia jako partner strategiczny, obok Qatar Investment Authority, TCV oraz kilku fińskich funduszy emerytalnych i państwowych. To pierwszy w historii Europy tak zwany decacorn (firma prywatna wyceniana powyżej 10 miliardów dolarów) w sektorze technologii kosmicznych i obronnych.
Skala biznesu też wyraźnie urosła: w 2025 roku przychody ICEYE przekroczyły 250 milionów euro, EBITDA sięgnęła ponad 100 milionów euro, a portfel zakontraktowanych zamówień przekroczył 1,5 miliarda euro (dane deklarowane przez samą spółkę, nie zewnętrznie audytowane). Firma planuje podwoić tempo produkcji satelitów, z około 50 do 100 rocznie od 2028 roku. W maju 2026 roku pierwszy polski satelita z programu MikroSAR, teraz działający pod nazwą POLSARIS, został oficjalnie przekazany Siłom Zbrojnym RP, mniej niż 12 miesięcy od podpisania umowy. Do tego doszedł ogromny kontrakt z Niemcami: wspólne przedsiębiorstwo Rheinmetall ICEYE Space Solutions (60 procent udziałów ma Rheinmetall, 40 procent ICEYE) otrzymało od Bundeswehry zlecenie warte od 1,9 do 2 miliardów euro na program SPOCK 1, obejmujący dostawę 40 satelitów w ciągu dwóch lat, z produkcją ruszającą w Neuss w trzecim kwartale 2026 roku.
81. DefendEye
Strona: defendeye.com
Startup z Krakowa, założony w 2023 roku przez czteroosobowy, międzynarodowy zespół. Na czele stoi James Buchheim, CEO, seryjny przedsiębiorca, który zbudował już pięć firm (ostatnią sprzedał za 60 milionów dolarów) i ma na koncie ponad 12 zatwierdzonych patentów w USA. Wspiera go dr Ben Loh (20 lat doświadczenia w aeronautyce, współpracował z NASA i amerykańskim Departamentem Obrony) oraz Yair Sagi, wcześniej związany z izraelską agencją bezpieczeństwa MAFAT.
Czwartym współzałożycielem, dopełniającym zespół, jest Kamil Pawlik, Polak, członek zarządu Sterling Angels, ogólnokrajowej sieci aniołów biznesu.
DefendEye zbudował, jak twierdzi, pierwszego na świecie w pełni autonomicznego drona wystrzeliwanego z ręcznej wyrzutni (Launch Tube), niewymagającego konfiguracji ani przeszkolonego pilota. System wykrywa ludzi w mniej niż 10 milisekund, dziesięciokrotnie szybciej niż ludzkie oko, i działa w całkowitej ciemności dzięki czujnikom niskiego oświetlenia Sony połączonym z diodami podczerwieni.
- lekka wersja drona waży poniżej 250 gramów, co w wielu jurysdykcjach zwalnia z obowiązku licencji na loty
- koszt jednostkowy poniżej 200 euro sprawia, że dron może być jednorazowego użytku, choć nadaje się też do wielokrotnego wykorzystania
- w maju 2025 roku firma zebrała 4,8 miliona złotych od funduszu Hard2beat i Sunfish Partners
- zastosowania sięgają od operacji wojskowych i ratowniczych po rolnictwo (monitorowanie upraw) i inspekcję infrastruktury energetycznej
82. Orbotix
Strona: orbotix.tech
Polsko-rumuński startup z siedzibą w Warszawie, założony w 2023 roku przez Bogdana Ochianę (Rumun, prezes i współzałożyciel, związany z wehikułem inwestycyjnym Leryon Holdings) i Sebastiana Straubego (Polak, znany w branży VC inwestor specjalizujący się w sektorach kosmicznym i obronnym, członek Sunfish Partners, wcześniej odpowiedzialny za strategię dual-use w ISAR Aerospace Technologies, współpracował też przy programach akceleracyjnych NATO DIANA i IDA). Do zespołu założycielskiego należeli też Aurore Tavenet-Ochiana, Gregory Letare i Ignacio Santiago Blanco.
Orbotix opisuje siebie jako butikową firmę specjalizującą się w autonomicznych dronach, robotyce i zaawansowanej AI, budującą systemy obrony powietrznej. Portfolio produktowe obejmuje roje dronów Wasper-1 (mające przełamywać obronę przeciwnika przy niskich kosztach), system ATA do wykrywania i neutralizacji celów w czasie rzeczywistym, drona rozpoznawczego Watcher oraz kompaktowy Oros-X do rozpoznania wewnątrz budynków.
W październiku 2025 roku spółka zebrała 6,5 miliona euro od amerykańskiego funduszu Bravo Victor Venture Capital, znanego z wcześniejszych inwestycji w Figure AI (roboty humanoidalne, wspierane też przez Nvidię, Microsoft i Jeffa Bezosa) oraz Anduril. To pierwsza inwestycja tego funduszu w Europie Środkowo-Wschodniej. Firma prowadzi działania operacyjne, poza Polską i Rumunią, także w Hiszpanii i na Ukrainie.
Cyberbezpieczeństwo, RegTech, czyli AI w służbie ochrony pieniędzy i danych
Polska ma dziś kilka firm, które sztuczną inteligencją tropią oszustów, hejterów i cyberprzestępców, choć akurat ta kategoria pokazuje też ciemniejszą stronę branży, czyli że sukces medialny nie zawsze idzie w parze ze stabilnością finansową. Sprawdziłem osiem pozycji z tej listy (jedną, Silent Eight, opisałem już wcześniej w kategorii globalnych startupów, więc tu tylko odsyłam) i natknąłem się na historię, którą trzeba opisać uczciwie, nawet jeśli boli.
83. DataWalk
Strona: datawalk.com
Spółka notowana na GPW, wcześniej na NewConnect od 2012 roku, na główny parkiet przeszła w 2019 roku. Tu trzeba od razu rozdzielić dwie role zarządcze, bo łatwo je pomylić: Gabe Gotthard jest CEO spółki zależnej DataWalk Inc. w Stanach Zjednoczonych (weteran branży IT z ponad 30-letnim doświadczeniem, wcześniej wiceprezes 3ParData, przejętej przez HP za 2,5 miliarda dolarów), a CEO całej grupy DataWalk S.A. jest Paweł Wieczyński.

DataWalk zbudował grafową platformę analityczną (graph analytics software), pozwalającą organizować i analizować miliardy obiektów z różnych źródeł danych na grafach wiedzy, łącząc to z technikami AI i narzędziami typu ChatGPT. Spółka sama pozycjonuje się jako europejska alternatywa dla amerykańskiego Palantira, giganta specjalizującego się w projektach rządowych i wojskowych.
- platforma znajduje zastosowanie w walce z przestępczością (klienci to amerykańskie agencje rządowe), zapewnieniu bezpieczeństwa międzynarodowego (ONZ), wykrywaniu nadużyć (administracja centralna, międzynarodowe federacje sportowe) oraz przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (banki, ubezpieczyciele)
- wśród niedawnych klientów są Amazon i Morgan Stanley
- w lutym 2025 roku francuska firma brokerska Crestia Partners opublikowała pierwszy międzynarodowy raport analityczny o polskiej spółce, sygnalizujący rosnące zainteresowanie zagranicznych inwestorów
Warto dodać kontekst do tej rekomendacji. W raporcie z 9 czerwca 2026 roku analitycy DM BOŚ zwrócili uwagę, że od ich poprzedniego raportu z grudnia 2025 roku spółka ujawniła podpisanie tylko jednego nowego kontraktu, przedłużenia umowy z Barclays Bank w Londynie. Przychody w pierwszym kwartale 2026 roku spadły o 70 procent rok do roku, a analitycy nazwali swoje wcześniejsze założenie 42-procentowego wzrostu przychodów na cały 2026 rok „wymagającym” do utrzymania. Spółka broni się jednak mocną pozycją gotówkową: w lutym 2026 roku przeprowadziła emisję 750 tysięcy akcji po 155 złotych, pozyskując 115,3 miliona złotych netto, głównie z myślą o budowie infrastruktury sprzedażowej dla sektora obronnego. Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku spółka miała 158,5 miliona złotych gotówki, co przy tempie jej wydatkowania (7 milionów złotych kwartalnie) powinno wystarczyć na ponad pięć lat działalności operacyjnej.
84. Nethone
Strona: mangopay.com/nethone
Firmę założono w 2016 roku w Warszawie jako inicjatywę technologiczną Daftcode, polskiego venture buildera. Na czele stoi Hubert Rachwalski von Rejchwald, prezes zarządu i współzałożyciel. Nethone zbudowało technologię profilowania Know Your User (KYU), opartą na uczeniu maszynowym, analizującą dane o sprzęcie, oprogramowaniu, połączeniu sieciowym oraz biometrii behawioralnej użytkownika, żeby wykrywać oszustwa płatnicze w internecie.
W listopadzie 2022 roku Nethone zostało przejęte przez francuski Mangopay, dostawcę infrastruktury płatniczej dla platform handlowych, w transakcji sygnowanej przez fundusz private equity Advent International (zasilenie kapitałowe całej grupy wyniosło 75 milionów euro). Nethone zachowało autonomię marki i zespołu, a Rachwalski dołączył do zarządu wykonawczego Mangopay.
- technologia zapobiega ponad 95 procentom przypadków przejęcia konta (account takeover)
- zwiększa konwersję sprzedażową o 9 procent, a wskaźnik akceptacji transakcji o 26 procent
- redukuje ręcznie sprawdzany ruch o 60 procent dzięki dobrze wyjaśnionym rekomendacjom (Nethone określa swoje podejście jako „white box”, w przeciwieństwie do czarnej skrzynki typowej dla uczenia głębokiego)
85. Digital Fingerprints
Strona: fingerprints.digital
Spółka akcyjna z Katowic, na czele z Mateuszem Chrobokiem, prezesem i założycielem, wcześniej związanym między innymi z Nethone (poprzednią pozycją z tej listy) oraz z Revelock (dawniej buguroo), gdzie pełnił funkcję VP ds. innowacji, specjalizując się w biometrii behawioralnej.
Digital Fingerprints oferuje ciągłe uwierzytelnianie użytkownika oparte na biometrii behawioralnej, czyli analizie sposobu, w jaki dana osoba faktycznie korzysta z urządzenia (tempo pisania, ruchy myszką, sposób przewijania), a nie tylko hasła czy kodu jednorazowego. Rozwiązanie ma być bezkontekstowe i zgodne z RODO oraz unijną dyrektywą PSD2.
Wprowadzenie uwierzytelniania wieloskładnikowego z wykorzystaniem weryfikacji behawioralnej jest oficjalną rekomendacją Narodowego Banku Polskiego dla wszystkich instytucji finansowych, co samo w sobie jest dobrym wskaźnikiem znaczenia tej technologii dla polskiego sektora bankowego. Rozwiązanie było testowane między innymi w mBanku.
86. Defguard
Strona: defguard.net
Firmę z Szczecina prowadzi Robert Olejnik, CEO i pomysłodawca. Projekt narodził się w 2021 roku wewnątrz Teonite, szczecińskiego software house’u z piętnastoletnim doświadczeniem, a w 2025 roku Defguard wydzielił się jako niezależna spółka z siedzibą w Technoparku Pomerania.
Defguard to otwartoźródłowe narzędzie łączące jednokrotne logowanie (SSO) z uwierzytelnianiem wieloskładnikowym oraz sieć VPN opartą na protokole WireGuard, napisane w języku Rust. Filozofia produktu wychodzi z założenia, że prawdziwa prywatność zaczyna się od kontroli nad własną tożsamością cyfrową: najpierw trzeba zabezpieczyć logowanie i autoryzację, a dopiero potem szyfrować cały ruch do danych. To pierwsze na świecie rozwiązanie łączące zdalny dostęp do danych bez pośrednictwa chmury z uwierzytelnianiem wieloskładnikowym wymaganym przez unijne przepisy, w tym dyrektywę NIS2.
Defguard rozwija swój klient VPN jako w pełni otwarte oprogramowanie (open source), co odróżnia go od większości komercyjnych rozwiązań w tej kategorii, gdzie kod źródłowy pozostaje zamknięty. Narzędzie wspiera też wieloskładnikowe uwierzytelnianie bezpośrednio w ramach protokołu WireGuard, co producent określa jako rozwiązanie pierwsze tego typu na rynku. Firma ma certyfikat ISO 27001, a jej kod jest rozwijany w całości w Unii Europejskiej.
- z rozwiązania korzystają już globalna firma hostingowa Hostinger, szwajcarski fundusz inwestycyjny Acquinox oraz amerykański zespół wyścigowy NASCAR
- w lipcu 2025 roku spółka pozyskała 5,2 miliona złotych finansowania od funduszu Hard2beat VC (prowadzonego przez Macieja Zawadzińskiego, założyciela Piwik PRO, już opisanego w kategorii enterprise AI i martech w tym zestawieniu), SMOK Ventures, S20 Team oraz aniołów biznesu, w tym Łukasza Jesisa (założyciela Xopero) i braci Piotra i Tomasza Karwatków
- środki mają sfinansować uruchomienie wersji mobilnej platformy oraz ekspansję na kolejne rynki europejskie i pozaeuropejskie
87. Samurai Labs
Strona: samurailabs.ai
Tu docieramy do najbardziej skomplikowanej historii w tej kategorii, więc rozłożę ją uczciwie na czynniki pierwsze. Firmę założyli Michał Wroczyński (prezes, z wykształcenia lekarz i psychoterapeuta), Gniewosz Leliwa (dyrektor naukowy, fizyk kwantowy odpowiedzialny za silnik neuro-symboliczny), Grzegorz Rutkiewicz i Patrycja Tempska. Spółka formalnie zarejestrowana jest w Delaware w Stanach Zjednoczonych, natomiast prace badawczo-rozwojowe prowadzone są w Trójmieście.

Samurai Labs zbudował system wykrywania przemocy w internecie oparty na tak zwanej „trzeciej fali AI” (określenie ukute przez amerykańską agencję DARPA w 2017 roku), łączący uczenie maszynowe z wiedzą ekspercką, zamiast polegać wyłącznie na danych. W testach porównawczych przeprowadzonych przez Akademię Górniczo-Hutniczą we współpracy z japońskim Kitami Institute of Technology, system wykrywał ponad 84 procent przypadków przemocy, więcej niż pięć innych dostępnych na rynku produktów. Firma rozwinęła też system One Life, wykrywający sygnały kryzysu samobójczego, dzięki któremu w jednym roku pomogła ponad 25 tysiącom osób w Stanach Zjednoczonych. Wśród inwestorów pojawił się między innymi Robert Lewandowski.
Sprawa ma dalszy ciąg, i nie jest to ciąg dalszy poprawy sytuacji tak szybkiej, jak deklarowano. W wywiadzie dla Forbesa z września 2025 roku Michał Wroczyński przyznał wprost, że zaległości w wypłatach dla pracowników były „jego największą porażką”. Wskazał też na dodatkowy czynnik pogłębiający kryzys: były pracownik firmy miał, według słów prezesa, „szantażować firmę” i nagłaśniać sprawę w mediach, na co Samurai Labs odpowiedziało zawiadomieniem do prokuratury. Serwis Wyborcza.biz ujawnił z kolei istnienie wewnętrznej, nieformalnej „listy” osób postrzeganych przez zarząd jako potencjalne zagrożenie wizerunkowe, co byli pracownicy opisywali jako element napiętej, mało transparentnej atmosfery w firmie. Mimo tych trudności spółka nie zaprzestała działalności: według wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym pozostaje aktywna (ostatnia aktualizacja danych ze stycznia 2026 roku), pozyskała nową rundę finansowania od funduszy International Accelerator i VentureMeta.com, i deklarowała cel 2 milionów dolarów przychodu na 2025 rok, z pierwszym milionem już zakontraktowanym.
88. ICsec
Strona: icsec.pl
Pierwszy polski producent rozwiązań cyberbezpieczeństwa dla infrastruktury przemysłowej (systemy OT i SCADA). Flagowy produkt, SCADvance XP, to system wykrywania włamań (IDS) monitorujący sieci przemysłowe nie na ich brzegach, jak robią to standardowe systemy informatyczne, tylko bezpośrednio od środka, analizując cały ruch pakietów między urządzeniami.
Inteligentny, samouczący się moduł analityczny systemu wykrywa anomalie i zagrożenia zero-day, zanim wywołają nieodwracalne szkody, łącząc metody sztucznej inteligencji z regułowymi mechanizmami i białymi listami. ICsec wspiera też polskie przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne w ramach rządowego programu „Cyberbezpieczne wodociągi”, a system spełnia wymogi nadchodzącej nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, wdrażającej unijną dyrektywę NIS2.
89. Alphamoon
Strona: alphamoon.ai
Firmę z Wrocławia założyli Adam Gonczarek (CTO, doktor nauk), Paweł Świątek (COO) i Norbert Raus. Zanim powstał Alphamoon jako samodzielny produkt, cała trójka prowadziła spółkę konsultingowo-usługową specjalizującą się w rozwiązaniach AI i uczenia maszynowego, a Alphamoon powstał najpierw jako wewnętrzne narzędzie odpowiadające na potrzeby własnych projektów.
Tu warto sprostować jedną rzecz z pierwotnej listy. Tomasz Strama, wymieniony jako osoba związana z firmą, nie jest jej założycielem, tylko Chief Growth Officer, który dołączył do zespołu później, wnosząc 22 lata doświadczenia w branży zarządzania wierzytelnościami (był kluczową postacią budującą od podstaw firmę windykacyjną KRUK S.A., w tym jej niemiecki oddział).
Alphamoon automatyzuje przetwarzanie dokumentów firmowych: rozpoznaje tekst, klasyfikuje dokumenty i wyciąga z nich kluczowe informacje, łącząc rozpoznawanie znaków (OCR) z przetwarzaniem języka naturalnego. Platforma ma certyfikat ISO 27001 i jest zgodna z RODO.
- klientami są Santander Bank, Pekao S.A., PGNiG i KRUK S.A.
- w 2022 roku spółka zebrała łącznie blisko 11 milionów złotych, w tym 4 miliony złotych w rundzie seed prowadzonej przez Sunfish Partners, oraz granty od Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju
- firma zatrudnia ponad 30 osób, w większości specjalistów od AI i uczenia maszynowego
Automatyzacja pozwala oszczędzić czas i likwiduje wąskie gardła, które blokują pracę całych zespołów – mówi dr Adam Gonczarek, CTO Alphamoon.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
Voice AI, przetwarzanie języka i dokumentów, czyli jak polskie firmy uczą maszyny słuchać i czytać
Polska ma dziś kilka firm specjalizujących się w rozumieniu mowy i tekstu, z których jedna stworzyła pierwszą polską alternatywę dla ChatGPT, jeszcze zanim ktokolwiek w kraju traktował to poważnie. Sprawdziłem siedem pozycji z tej listy (jedną, Quickchat AI, opisałem już wcześniej w kategorii globalnych startupów, więc tu tylko odsyłam) i znalazłem tu solidną, dojrzałą technologicznie grupę firm, z korzeniami sięgającymi jeszcze sprzed boomu na generatywną AI.
90. Techmo
Strona: techmo.ai
Firma z Krakowa, spin-off Akademii Górniczo-Hutniczej, działająca od 2013 roku. Zespół składa się głównie z naukowców i specjalistów IT łączących pasje badawcze z praktycznym zastosowaniem w biznesie. Techmo specjalizuje się w dwóch podstawowych technologiach głosowych: rozpoznawaniu mowy (ASR, Automatic Speech Recognition) oraz syntezie mowy (TTS, Text-to-Speech) opartych na głębokich sieciach neuronowych.
Produkt Techmo TTS oferuje naturalną barwę głosu wiernie odwzorowującą sposób mówienia lektora, z dobrą realizacją prozodii i intonacji. Firma rozwija też Techmo Industrial Voice Suite, kompletny system przetwarzania mowy do zastosowań przemysłowych, w tym biometrię głosową pozwalającą uwierzytelniać osoby wydające polecenia głosowe w procesach produkcyjnych czy kontroli jakości. W ramach konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju firma realizuje projekt VAMP (Voice Analysis for Medical Professionals), tworzący łatwe w użyciu narzędzie do wstępnej diagnostyki medycznej na podstawie głosu.
91. VoiceLab.AI
Strona: voicelab.ai
Firma z Gdańska (dokładnie z dzielnicy Wrzeszcz), pierwsza w Polsce z autorską technologią automatycznego rozpoznawania mowy. VoiceLab.AI przetwarza i rozumie mowę w wielu językach: polskim, angielskim, niemieckim, ukraińskim, rosyjskim i rumuńskim, oferując też system biometrii głosowej (aktywnej i pasywnej).

To właśnie ta firma stworzyła TRURL.AI, pierwszą polską alternatywę dla ChatGPT. Nazwa nawiązuje do twórczości Stanisława Lema, a konkretnie do robota konstruktora o niemal boskich zdolnościach. Prace ruszyły w listopadzie 2022 roku, tuż po premierze ChatGPT, a model wystartował w maju 2023 roku. Jak tłumaczyła dr inż. Agnieszka Mikołajczyk, liderka zespołu NLP w VoiceLab.AI, TRURL wytrenowano głównie na krajowych danych: artykułach prasowych, rozmowach i przepisach kulinarnych, co miało dać mu lepsze wyczucie polskiego kontekstu kulturowego. Dostępne są warianty Trurl 2 7B i Trurl 2 13B (także w wersjach skwantyzowanych, wymagających mniej zasobów obliczeniowych), przeznaczone do zastosowań badawczych i komercyjnych, takich jak chatboty czy obsługa klienta.
- w 2018 roku konsorcjum VoiceLab.AI i Comarch wygrało przetarg Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu na system automatycznej transkrypcji rozpraw sądowych
- firma jest członkiem WeXelerate, wiedeńskiego akceleratora startupów
- w benchmarku LLMzSzŁ (polski test porównawczy dla modeli językowych) Trurl 2 13B osiągnął wynik około 40,2 punktu, choć część użytkowników oceniała jego praktyczną użyteczność niżej niż innych modeli dostrojonych do polszczyzny
92. Revoize
Strona: revoize.com
Startup wywodzący się z gdańskiej spółki DAC.digital, formalnie wydzielony jako niezależny podmiot ze względu na dostrzeżony potencjał komercyjny. Na czele stoi Stanisław Andrzej Raczyński, założyciel, CEO i CTO, inżynier z osiemnastoletnim doświadczeniem badawczo-rozwojowym w uczeniu maszynowym i technologii mowy, doktor Uniwersytetu Tokijskiego, wcześniej pracujący w Cisco, Intel i BabbleLabs (firmie przejętej przez Cisco Webex).
Revoize wykorzystuje generatywną AI do przekształcania zaszumionych, zdegradowanych nagrań w dźwięk jakości studyjnej, poprawiając komunikację w rozmowach online w czasie rzeczywistym. Skuteczność tego typu technologii mierzy się w skali MOS (mean opinion score, od 1 do 5), a Revoize deklaruje wyniki wyraźnie przewyższające typowe, mocno zdegradowane nagrania testowe.
- w sierpniu 2024 roku spółka zebrała 458 tysięcy euro (ponad 2 miliony złotych) w rundzie pre-seed od funduszu AIP Seed oraz Marcina Żukowskiego, współzałożyciela Snowflake i Vectorwise
- środki mają sfinansować relokację do Stanów Zjednoczonych i globalną ekspansję
- zastosowania obejmują telekonferencje, tworzenie treści (podcasty, YouTube) oraz przemysł filmowy
93. CampusAI Polska
Strona: campusai.com
Platformę założył w 2023 roku Aureliusz Gorski, CEO. CampusAI oferuje programy nauki generatywnej AI z wykorzystaniem wirtualnych środowisk trójwymiarowych oraz narzędzia AI Gym. Spółka przeszkoliła już ponad 35 tysięcy użytkowników, pozyskując na rozwój ponad 9 milionów euro finansowania w kilku rundach, w tym rekordowej jak na polski rynek rundzie pre-seed w wysokości 10 milionów dolarów w czerwcu 2024 roku, z udziałem między innymi JR Holding ASI, Supernova Invest oraz Smartlink Partners. W listopadzie 2024 roku firma podpisała kontrakt z chińskim gigantem technologicznym Lenovo, a w marcu 2026 roku pozyskała kolejną inwestycję od Rockbridge TFI na rozwój wirtualnej dzielnicy innowacji.
94. Sentimenti
Strona: sentimenti.pl
Firma z Poznania, którą założył Damian Grimling, dziś prezes. Pomysł na biznes zrodził się, jak to często bywa, z osobistej frustracji: Grimling miał kiedyś związek na odległość, a nieporozumienia wynikające z suchych wiadomości na komunikatorach skłoniły go do zastanowienia się, jak maszyna mogłaby lepiej rozumieć emocje ukryte w tekście.
Sentimenti analizuje wydźwięk emocjonalny tekstów, ale w przeciwieństwie do większości dostępnych na rynku narzędzi (w tym Watsona od IBM), nie ogranicza się do prostej skali pozytywny-negatywny. System rozpoznaje osiem odrębnych emocji oraz poziom pobudzenia emocjonalnego, wyrażany procentowo, a nie w formie zero-jedynkowej. Rozwiązanie zbudowano we współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej i Instytutu Biologii PAN, opierając model na naukowo uznanych ramach teoretycznych (model sentymentu Russella i Mehrabiana z 1977 roku oraz model emocji Plutchika).
- klientami są między innymi Allegro, Żabka i IKEA, a także telekomy, banki i domy mediowe
- w 2023 roku Sentimenti zdobyło pierwszą nagrodę w kategorii „Best Matching Engine for Cryptocurrency Trading Venue” podczas konferencji TradingTech Insight Awards w USA
- firma przeanalizowała 14 milionów wpisów o bitcoinie z Twittera z dwóch lat, znajdując korelację między emocjami w tweetach a kursem kryptowaluty ze skutecznością predykcji na poziomie 80 procent
95. Talkie.ai
Strona: talkie.ai
Firma z Warszawy wyrosła w 2018 roku z gruntu Pragmatists, software house’u założonego przez Pawła Lipińskiego jeszcze w 2009 roku (spółka ta w 2021 roku została przejęta przez giganta przechowywania danych w chmurze, Snowflake, po wypracowaniu 19 milionów złotych przychodu i 3,9 miliona złotych zysku netto w niecałe półtora roku). Pomysł na voiceboty narodził się podczas jednego z wewnętrznych hackathonów w Pragmatists, gdzie zespół zbudował prototyp bota głosowego umawiającego wizyty u fryzjera. Formalnie Talkie.ai powstało w 2020 roku, razem ze wspólniczką Adą Andruszkiewicz (wcześniej dekada doświadczenia w brytyjskim Rightmove) i Wojciechem Przechodzeniem, programistą pracującym wcześniej u Lipińskiego.

Talkie.ai zdecydowało się na dwa strategiczne posunięcia: skupienie wyłącznie na sektorze ochrony zdrowia (mimo wcześniejszych klientów z zupełnie innych branż, jak Jean Louis David, ING czy TUI) oraz ekspansję do Stanów Zjednoczonych, gdzie prywatny system opieki zdrowotnej boryka się z identycznym problemem co w Polsce: zalewem nieodebranych połączeń od pacjentów i przeciążonymi recepcjami. Lipiński w pewnym momencie przeniósł się osobiście do USA, żeby lepiej poprowadzić ten proces ekspansji.
- technologia rozpoznaje intencje rozmówcy z 90-procentową dokładnością już po dziesięciu próbkach danych treningowych i obsługuje około 80 procent zapytań trafiających do call center
- Wirtualna Rejestratorka Talkie automatyzuje umawianie wizyt, zamawianie recept i wstępny wywiad medyczny, obsługując dziś ponad 300 tysięcy unikalnych pacjentów miesięcznie w amerykańskich placówkach medycznych; w 2023 roku liczba przeprowadzonych przez nią rozmów z pacjentami przekroczyła milion
- spółka przeszła przez kilka rund finansowania: 4 miliony złotych w rundzie seed z 2020 roku (Movens Capital, LT Capital), 12 milionów złotych w 2022 roku (prowadzone przez 4growth VC, z udziałem NIF ASI, Satus Starter, FundingBox, austriackiego Gateway Ventures i Movens VC) oraz 5 milionów złotych w rundzie follow-on z października 2024 roku, ponownie prowadzonej przez 4growth VC
- ponad jedną trzecią przychodów firma czerpie już dziś z rynku amerykańskiego, a Lipiński zapowiada, że po osiągnięciu masy krytycznej w USA spółka będzie gotowa do rundy Serii A
- rozwiązanie obsługuje rozmowy w ponad 30 językach i spełnia wymogi RODO oraz amerykańskiego Privacy Act
W tym, co robimy, jest element misyjny, bo dzięki naszemu produktowi możemy ulżyć pacjentom, pracownikom recepcji i firmom z rynku ochrony zdrowia – mówi Paweł Lipiński, współtwórca i prezes Talkie.ai.
Fintech i insurtech, czyli AI liczy ryzyko za banki i ubezpieczycieli
Polska ma dziś garstkę firm, które sztuczną inteligencją zmieniają sposób, w jaki ubezpieczyciele wyceniają ryzyko, a jedna z nich trafiła właśnie w ręce amerykańskiego giganta oprogramowania dla tej branży. Zanim przejdę do opisów, muszę powiedzieć wprost: z sześciu pozycji z pierwotnej listy tylko trzy faktycznie pasują do tej kategorii. Occubee to platforma do prognozowania popytu w retailu, zupełnie inny temat, Quantum CX to zamrożony od czasów pandemii projekt sensorów mierzących uśmiech pracowników, a ReliaSol zajmuje się przewidywaniem awarii maszyn przemysłowych. Wszystkie trzy odkładam do przyszłych, bardziej pasujących kategorii, żeby nie naciągać czytelnika na fałszywe skojarzenia.
96. Tensorflight
Strona: nearmap.com
Firmę założyło w 2016 roku dwóch ludzi: Zbigniew Wojna, naukowiec zajmujący się widzeniem komputerowym z doświadczeniem w DeepMind, Google Street View i Google Research (doktorat z uczenia maszynowego i widzenia komputerowego zdobyty na University College London), oraz Robert Kozikowski, inżynier z doświadczeniem w Google, gdzie pracował nad rankingowaniem produktów finansowych dla Google Compare. Tu trzeba sprostować jedną rzecz z pierwotnej listy: Jakub Dryjas, dziś CEO spółki, dołączył do zespołu jako Chief of Growth i awansował na to stanowisko dopiero latem 2022 roku, nie jest współzałożycielem.

Tensorflight automatyzuje inspekcje nieruchomości komercyjnych i mieszkalnych na potrzeby ubezpieczycieli, łącząc trzy źródła obrazów: satelitarne, lotnicze i uliczne. Zamiast wysyłać rzeczoznawcę na miejsce, system analizuje zdjęcia i w kilka sekund dostarcza dane o stanie budynku, powierzchni czy ryzyku, potrzebne do procesu ubezpieczeniowego (underwritingu).
- w lipcu 2022 roku firma nawiązała partnerstwo z działem wywiadu Airbus Defence and Space, zyskując dostęp do zdjęć satelitarnych w rozdzielczości 30 centymetrów
- od kwietnia 2022 roku Tensorflight pro bono analizuje zniszczenia infrastruktury na Ukrainie (Bucza, Irpień, Mariupol) na potrzeby Kyiv School of Economics Institute, dokumentując skutki rosyjskiej inwazji
- w lipcu 2023 roku spółka wprowadziła AI Property Data Advisor zbudowanego na silniku GPT-4
- w październiku 2024 roku Tensorflight zostało przejęte przez australijską firmę Nearmap, dostawcę danych geoprzestrzennych, w ramach transakcji zakupu aktywów
Zbyt wiele budynków kończy z niedoszacowaną sumą ubezpieczenia, bo ubezpieczyciele wciąż polegają na publicznych rejestrach i dziesiątki lat starych przeglądach – mówił Jakub Dryjas, CEO Tensorflight, w rozmowie z Center for Data Innovation.
97. Minte.ai
Strona: minte.ai
Firmę prowadzi Romuald Paprzycki, CEO, a największym inwestorem jest JR Holding ASI (spółka notowana na GPW od marca 2024 roku, wcześniej na NewConnect od 2012). Zespół tworzą wspólnie lekarze-orzecznicy, specjaliści AI i programiści systemów core’owych, co akurat w tej branży ma znaczenie: modele muszą rozumieć nie tylko dane, ale i medyczny żargon, na którym opierają się polskie tabele uszczerbkowe.
Minte.ai automatyzuje jeden z najbardziej papierkowych procesów w całym sektorze ubezpieczeniowym: likwidację szkód osobowych. Klient przesyła dokumentację medyczną, system odczytuje ją (po wcześniejszym OCR), porządkuje fakty medyczne i porównuje je ze sparametryzowanymi warunkami umowy ubezpieczenia, żeby ustalić, czy i ile należy się odszkodowania. Każda decyzja przychodzi z uzasadnieniem odwołującym się wprost do zapisów umowy, co ma znaczenie regulacyjne: unijny AI Act wymaga wyjaśnialności od systemów wysokiego ryzyka, a ocena roszczeń ubezpieczeniowych zalicza się właśnie do tej kategorii.
Technologię rozwijano od 2020 roku, a wersję produkcyjną ukończono i wdrożono w 2023 roku w Grupie UNIQA. Efekt: średni czas likwidacji szkody przy uszczerbku na zdrowiu skrócił się do niespełna 5 minut, a ponad 90 procent najprostszych roszczeń UNIQA wypłaca dziś w ciągu 24 godzin. W 2024 roku Minte.ai zdobyło tytuł Insurtechu Roku przyznawany przez serwis cashless.pl. Cały proces przetwarzania danych odbywa się w środowisku informatycznym klienta, więc wrażliwe informacje medyczne nie opuszczają infrastruktury ubezpieczyciela.
- w styczniu 2025 roku spółka pozyskała 2 miliony złotych od inwestora prywatnego na rozwój kolejnych modułów, w tym przeciwdziałania nadużyciom
- 20 maja 2026 roku Allianz Partners Polska oficjalnie wdrożył Minte CLAIMS do obsługi roszczeń z tytułu hospitalizacji oraz następstw nieszczęśliwych wypadków w ramach produktów Allianz Zdrowie, co potwierdza, że produkt wyszedł poza jednego klienta referencyjnego i zaczyna się skalować na kolejnych dużych ubezpieczycieli
- pod koniec 2023 roku Minte.ai nawiązała strategiczne partnerstwo technologiczne z ITSurance Group, integrując swoje moduły z platformą SOUL ITS, co ułatwia wdrożenia u kolejnych klientów
- firma rozwija też moduł antyfraudowy (przeciwdziałania nadużyciom) oraz moduły oparte na generatywnej AI, z planami ekspansji na rynki europejskie
- firma rozwija też moduły oparte na generatywnej AI oraz plany ekspansji na rynki europejskie
Nasze rozwiązanie pozwala na transparentną automatyzację oceny szkód osobowych w zakresie ubezpieczeń na życie i majątkowych: uszczerbku na zdrowiu, pobyt w szpitalu, przeprowadzenie operacji oraz ciężkie zachorowania – mówił Romuald Paprzycki, CEO Minte.ai.
98. Quantee
Strona: guidewire.com
Polski insurtech specjalizujący się w dynamicznej taryfikacji ubezpieczeń majątkowych, czyli technologii pozwalającej ubezpieczycielom odchodzić od sztywnych, uniwersalnych cenników na rzecz cen wyliczanych indywidualnie i w czasie rzeczywistym na podstawie danych.
W marcu 2025 roku Quantee zostało przejęte przez amerykański Guidewire, jednego z największych na świecie dostawców oprogramowania dla firm ubezpieczeniowych, notowanego na giełdzie w Nowym Jorku. Dla Guidewire to sposób na wzmocnienie kompetencji w obszarze, którego wcześniej nie miał w swoim portfolio, dla Quantee to otwarcie drogi do znacznie szerszej dystrybucji swojej technologii przez globalną sieć klientów przejmującej firmy.
Transakcja wpisuje się w szerszy trend, który zauważyłem sprawdzając dane dla tej kategorii: w tym samym półroczu przejęto też francuski Zelros (kupiony przez izraelski Earnix), co razem pokazuje, że europejska, w tym polska, innowacja w insurtechu staje się coraz częściej towarem eksportowym, wykupywanym przez większych graczy z rynku amerykańskiego i bliskowschodniego.
Sport, gaming i media, czyli AI patrzy na boisko i na ekran
Polska ma kilka firm, które sztuczną inteligencją analizują ruch piłkarzy z jednej kamery, chronią treści wideo przed piractwem i pomagają graczom wygrywać w League of Legends. Zanim zacznę opisywać, muszę powiedzieć wprost: z siedmiu zgłoszonych pozycji trzy nie pasowały tematycznie. Qtravel.ai to wyszukiwarka turystyczna, WearFits to wirtualne przymierzalnie mody, a Shen.AI to czysty healthtech (opisałem je już w kategorii healthtech, przy okazji uzupełniając tamtą listę o rozwiązanie, którego wcześniej brakowało). Zostają cztery firmy, które faktycznie łączą sport, gaming i media z technologią.
99. ReSpo.Vision
Strona: respo.vision
Firmę z Warszawy założyło w 2020 roku czterech ludzi: Paweł Osterreicher (CEO, wcześniej lata w Boston Consulting Group, a potem w deepsense.ai, gdzie poznał możliwości rozpoznawania obrazów), Mateusz Szala (też z przeszłością w BCG, wcześniej menedżer w Allegro i Talanx), oraz dwaj programiści, Wojciech Rosiński i Łukasz Grad, wielokrotni zdobywcy nagród na platformie Kaggle. Spółka ruszyła tydzień przed pierwszym lockdownem, co samo w sobie brzmi jak zły żart, ale przetrwała.

ReSpo.Vision zbudowało system śledzenia ruchu zawodników w trzech wymiarach, korzystając z jednej zwykłej kamery telewizyjnej, bez dodatkowego sprzętu na stadionie, bez kamizelek GPS. To rozwiązuje problem, który wcześniej wymagał drogiej infrastruktury dostępnej tylko dla najbogatszych klubów: system śledzi ponad 50 punktów na ciele każdego zawodnika, 50 razy na sekundę, generując gigantyczne zbiory danych z jednego meczu.
- pierwszym testerem technologii był francuski klub Paris Saint-Germain, później dołączyła Benfica Lizbona
- firma jest jedynym dostawcą danych i raportów turniejowych dla Copa America, trzeciego największego turnieju piłkarskiego świata
- system otrzymał elitarną certyfikację od FIFA
- łącznie ReSpo.Vision zebrało ponad 22 miliony złotych finansowania, w tym 18 milionów złotych w czerwcu 2025 roku od funduszy Vinci (z Grupy Banku Gospodarstwa Krajowego) i Smartlink Partners, z udziałem reprezentanta Polski Jana Bednarka oraz współzałożyciela Snowflake Marcina Żukowskiego
Nieprzewidywalność i romantyzm są nieodłącznymi elementami sportu, ale wykorzystywanie analityki to makrotrend, który będzie tylko przybierał na sile – mówi Paweł Osterreicher, współzałożyciel i CEO ReSpo.Vision.
Poza analityką meczową firma rozwija zastosowania medialne: cyfrowe rekonstrukcje akcji meczowych (tak zwane digital twins), które mogą się przydać nie tylko w transmisjach sportowych, ale też w zupełnie innych branżach, jak medycyna czy przemysł.
100. Challenger Project
Strona: challengerproject.gg
Za tą warszawską platformą stoi dr Rafał Łabędzki, współzałożyciel i CEO, jednocześnie adiunkt w Szkole Głównej Handlowej. Wcześniej kierował rozwojem popularnej gry mobilnej „My Hospital” w studiu Cherrypick Games. Pomysł na Challenger Project wykiełkował z grupy doświadczonych graczy, którzy chcieli stworzyć przestrzeń do rywalizacji bez presji typowej dla profesjonalnego, „hardcorowego” grania.
Platforma oferuje casualowe wyzwania esportowe dla graczy League of Legends, Valorant i Fortnite, gdzie użytkownicy rywalizują o prawdziwe pieniądze i nagrody, a algorytmy sztucznej inteligencji analizują statystyki meczowe i podpowiadają, jak poprawić styl gry. System liczy aktualną metę danej gry (czyli zestaw najskuteczniejszych strategii w danym sezonie) i dopasowuje rekomendacje indywidualnie do każdego gracza.
Model biznesowy opiera się na prowizjach od wpisowego do wyzwań pieniężnych, a platforma współpracuje ze streamerami i youtuberami, pomagając im angażować widownię i zwiększać przychody. W pewnym momencie rozwoju firma eksperymentowała też z technologią blockchain i modelem web3, pozyskując wsparcie od AngelBlock i PolygonDAO, choć to boczny wątek względem głównego, opartego na AI produktu.
101. Vestigit
Strona: vestigit.pl
Firmę z Sieniawy na Podkarpaciu założyli Rafał Radawiec (CEO, wcześniej specjalista bezpieczeństwa IT w IBM) i Krzysztof Kołodziejczyk (CTO, z doświadczeniem w kryptografii i telekomunikacji). Vestigit powstał, żeby rozwiązać problem, który kosztuje branżę medialną miliardy rocznie: piractwo treści wideo.
Flagowy produkt, Vestigium AI, wszczepia w materiał wideo niewidzialny, samouczący się znak wodny, którego nie da się usunąć bez zauważalnego zniszczenia jakości obrazu. Znak przetrwa przekodowanie, przycięcie, zmianę rozdzielczości i inne typowe zabiegi stosowane przez piratów do ukrycia źródła wycieku. Gdy nielegalna kopia trafi do sieci, właściciel praw może dzięki temu znakowi zidentyfikować dokładnie, które konto czy dystrybutor odpowiada za wyciek.
Projekt otrzymał wsparcie z funduszy unijnych oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, co samo w sobie pokazuje, że temat traktowany jest poważnie na poziomie krajowej polityki innowacyjnej, nie tylko jako niszowy startup. Wśród udziałowców spółki jest Redge Technologies, firma technologiczna specjalizująca się w rozwiązaniach dla operatorów OTT i IPTV, co wskazuje na powiązania biznesowe z szerszym ekosystemem dostawców infrastruktury streamingowej. Według danych finansowych za 2023 rok spółka wykazała 3,6 miliona złotych przychodu przy stracie netto 1,4 miliona złotych, co jest typowe dla firmy wciąż intensywnie inwestującej w rozwój technologii i budowę zespołu, przy szybko rosnącym zatrudnieniu (wynagrodzenia stanowiły 60 procent kosztów operacyjnych w 2023 roku, wobec 19 procent w 2021 roku).
102. Vocaly
Strona: vocalypro.com
Startup z Lublina (formalnie Vocaly Pro Sp. z o.o.) założyła Karolina Borner, CEO i pomysłodawczyni, wokalistka z wykształcenia, wcześniej związana z Koźmiński Business Hub, gdzie dojrzewał pomysł na firmę. Impuls był bardzo osobisty: Borner od lat pomagała innym wokalistom przygotowywać się do castingów i występów, i zauważyła powtarzający się problem, uczniowie ćwiczący samodzielnie między lekcjami często wykonywali ćwiczenia źle, męcząc lub uszkadzając głos.
Vocaly to aplikacja mobilna i webowa łącząca ekspercką wiedzę wokalną z algorytmem AI analizującym głos użytkownika w czasie rzeczywistym podczas ćwiczeń, sygnalizując błędy na bieżąco, nie dopiero po fakcie. Produkt ma dwie strony: dla trenerów wokalnych (przydzielanie zadań domowych, śledzenie postępów uczniów) i dla samych ćwiczących (analiza głosu, spersonalizowany zestaw ćwiczeń, funkcja lustra, podkłady fortepianowe dla sześciu typów głosu).
- w 2021 roku spółka wygrała konkurs TDJ Pitango Seed Competition 2, zdobywając milion złotych na rozwój oraz wsparcie mentorskie
- projekt otrzymał też dofinansowanie z funduszy europejskich na rozwój finalnej wersji aplikacji i wejście na rynek europejski
- aplikacja jest dostępna w App Store i Google Play, z pozytywnymi opiniami użytkowników
Nie konkurujemy z nauczycielami śpiewu, ale razem z nimi tworzymy Vocaly – mówi Karolina Borner, prezeska i założycielka.
Rolnictwo, przemysł i logistyka, czyli AI tam, gdzie nikt jej nie widzi
Polska ma kilkanaście firm, które sztuczną inteligencją liczą plony z kosmosu, monitorują silniki elektryczne i pilnują bezpieczeństwa na hali produkcyjnej. To najmniej efektowna, ale chyba najbardziej praktyczna kategoria w całym zestawieniu. Żadna z tych firm nie trafi na okładkę magazynu, bo ich produkty działają w tle, w polu, w magazynie czy na linii produkcyjnej, gdzie nikt z zewnątrz tego nie widzi. Sprawdziłem dziesięć zgłoszonych pozycji i, w przeciwieństwie do poprzednich kategorii, tym razem wszystkie pasują tematycznie, choć dwie (Dealavo i CitiesAI) leżą raczej na granicy z marketingiem i analizą danych miejskich niż z czystym rolnictwem czy przemysłem. Zostawiam je tu z tym zastrzeżeniem, bo wciąż dotyczą optymalizacji fizycznych, namacalnych procesów.
103. QZ Solutions
Strona: qzsolutions.eu
Firmę z Opola założył w 2010 roku Zbigniew Kawalec, początkowo jako mała firma outsourcingowa świadcząca usługi IT, głównie testowanie oprogramowania dla klientów z transportu, żeglugi i systemów kontroli dostępu w Wielkiej Brytanii i Europie Zachodniej. Z czasem firma przekierowała się w stronę rolnictwa precyzyjnego i teledetekcji satelitarnej.

QZ Solutions analizuje dane hiperspektralne z misji satelitarnych, żeby wykrywać stres roślin i degradację wegetacji na długo przed tym, jak problem stanie się widoczny gołym okiem. W ramach współfinansowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną projektu AgriCEM firma pracuje nad syntetycznymi danymi hiperspektralnymi z przyszłego satelity CHIME, a razem z partnerem, KP Labs (już opisanym w kategorii robotyki i kosmosu), rozwija techniki rekonstrukcji obrazów o podwyższonej rozdzielczości w projekcie Aurora.
- w ramach projektu SoilEO, także współfinansowanego przez ESA, firma rozszerzyła działalność poza Polskę: do Rumunii, Niemiec, Francji i Czech
- QZ Solutions była jednym z pierwszych użytkowników na świecie danych z satelitów hiperspektralnych EnMAP i PRISMA do zdalnej analizy gleby
- firma zrealizowała też nietypowy projekt: aplikację optymalizującą rozmieszczenie uli pszczelich za pomocą analizy wizyjnej zdjęć satelitarnych
104. MeteoTrack
Strona: meteotrack.pl (oraz getmeteotrack.com)
Platforma rolnictwa precyzyjnego, której twórcy wywodzą się częściowo z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz dużych projektów aplikacyjnych związanych z pogodą. Zespół zauważył, że dostępne na rynku modele prognostyczne nie nadążają za tempem zmian klimatycznych i nie dają rolnikom realnego wsparcia decyzyjnego, więc zbudował własne, autorskie algorytmy pogodowe korzystające z wyselekcjonowanych źródeł danych z całego świata.
System łączy trzy filary: prognozę pogody, badanie gleby i monitorowanie kondycji upraw (wskaźnik NDVI) w jednym miejscu, a docelowo oferuje aż 18 modułów analitycznych, od zmiennego nawożenia po cyfrowego bliźniaka pola. Modele klasyfikujące stres roślinny osiągają ponad 92 procent dokładności, wykrywając problem nawet 14 dni przed pojawieniem się widocznych objawów, na podstawie modeli trenowanych na ponad 500 tysiącach oznaczonych zdjęć polskich upraw.
- predykcja plonu osiąga dokładność do konkretnej strefy pola, na tygodnie przed żniwami, z wynikiem R² powyżej 0,85 na danych walidacyjnych
- MeteoTrack wspiera też rolnictwo regeneratywne i generowanie certyfikatów węglowych, wpisując się w cele zrównoważonego rozwoju ONZ
- platforma oferuje ponad 100 rozwiązań w 12 obszarach usług, od geodezji RTK po ekonomikę gospodarstwa
105. Surveily
Strona: surveily.com
Firmę z Wrocławia założyli w 2017 roku Wojciech Tubek (CEO) i Wojciech Turowicz (CTO), którzy poznali się przez przypadek w Londynie, gdy jeden rekrutował drugiego do pracy w firmie technologicznej. Zaczynali od konsultingu pod nazwą VAR Unit, eksperymentując z połączeniem wirtualnej rzeczywistości i AI, zanim zorientowali się, że pojedyncze projekty na zlecenie trudno skalować. Przełomem była współpraca z PKN Orlen w ramach programu akceleracyjnego Space3ac.
Surveily rozwija technologię Edge AI, zamieniającą zwykły monitoring CCTV w inteligentny system bezpieczeństwa przemysłowego. Algorytmy analizują obraz wideo w czasie rzeczywistym, bezpośrednio na miejscu, wykrywając niebezpieczne zachowania pracowników i natychmiast wysyłając ostrzeżenia, zanim dojdzie do wypadku. Rozwiązanie jest kompatybilne z 98 procentami istniejących już systemów kamer, co pozwala wdrożyć je bez wymiany infrastruktury.
Firmy korzystające już z tej technologii odnotowują konkretne rezultaty: nawet 8 razy więcej zgłoszeń sytuacji potencjalnie niebezpiecznych (co oznacza, że zagrożenia są wychwytywane, zanim dojdzie do wypadku), 90 procent mniej alertów bezpieczeństwa w produkcji metali i 95 procent redukcji określonych typów incydentów w niektórych wdrożeniach. Zanim doszło do rundy z funduszem Momenta Ventures, spółka przeszła wcześniejszą rundę: w 2022 roku pozyskała milion euro od KogitoVentures, Satus Starter, Black Pearls VC oraz aniołów biznesu, z myślą o ekspansji do Wielkiej Brytanii i krajów niemieckojęzycznych.
- na świecie dochodzi rocznie do ponad 7 milionów wypadków przy pracy, co jest głównym problemem, który firma stara się rozwiązać
- w marcu 2026 roku Surveily otrzymało nagrodę Innowator Wprost 2026 za platformę BHP wykorzystującą AI do przewidywania niebezpiecznych zdarzeń w zakładach przemysłowych
- firma zebrała 2,5 miliona euro (około 10,7 miliona złotych) w rundzie Serii A od funduszu Momenta Ventures, przeznaczonych na rozwój produktu i ekspansję na rynek amerykański
- działa w sektorach energetycznym, chemicznym, metalowym i logistycznym
Wykorzystujemy sztuczną inteligencję po to, żeby świat był bezpieczniejszy. Dzięki naszej technologii udało się uratować trzy życia, które bezpiecznie wróciły do domu – mówił Wojciech Tubek, prezes Surveily, odbierając nagrodę Innowator Wprost 2026.
106. ELmodis
Strona: elmodis.com
Firmę z Krakowa założyło w 2015 roku czterech inżynierów z ponad piętnastoletnim wspólnym doświadczeniem w monitoringu maszyn przemysłowych i predykcyjnym utrzymaniu ruchu: Artur Hanc (dziś CEO), Tomasz Hartwig, Kamil Kozak i Marcin Święch. Pierwszym inwestorem był polski fundusz Innovation Nest, a później dołączył znacznie poważniejszy gracz: amerykański Intel Capital razem z holenderskim SET Ventures.
Elmodis rozwiązuje problem, o którym mało kto myśli na co dzień: na świecie pracuje ponad 300 milionów maszyn napędzanych silnikami elektrycznymi, a większość z nich nie ma żadnego systemu wczesnego ostrzegania przed awarią. Zamiast instalować drogie czujniki drgań i temperatury bezpośrednio na maszynie, Elmodis podłącza prosty zestaw czujników plug & play do szafy elektrycznej, mierzy wyłącznie parametry prądu elektrycznego, i na tej podstawie, dzięki modelom analitycznym trenowanym na danych z lat pracy przemysłowej, wykrywa nieprawidłowości w pracy pompy, wentylatora, kompresora czy dźwigu.
- rozwiązania predictive maintenance oparte na tej technologii mogą obniżyć koszty obsługi maszyn nawet o 30 procent
- system instaluje dowolny technik elektryk po krótkim przeszkoleniu, bez potrzeby angażowania wyspecjalizowanego serwisanta
- firma zdobyła status partnera technologicznego amerykańskiego Electric Power Research Institute (EPRI), co otwiera jej dostęp do przemysłu energetycznego w Stanach Zjednoczonych
Nasze rozwiązanie zostało docenione przez badaczy Electric Power Research Institute i dzięki uczestnictwu w ich programie liczymy na duże zainteresowanie firm z branży energetycznej będących członkami EPRI – mówił Artur Hanc, CEO Elmodis.
Łącznie spółka zebrała ponad 7,4 miliona dolarów od sześciu inwestorów, w tym niemieckiego Meidensha, Deutsche Telekom (przez fundusz hub:raum), Intel Capital, Innovation Nest oraz Pilot Maker Electro ScaleUp.
107. KSM Vision
Strona: ksmvision.com
Firma dostarczająca zautomatyzowane systemy inspekcji wizyjnej (machine vision) dla przemysłu, oparte na sieciach neuronowych i uczeniu maszynowym. Zamiast tradycyjnej, ręcznej kontroli jakości na linii produkcyjnej, system automatycznie wykrywa defekty i odchylenia od normy w czasie rzeczywistym, praktycznie bez konieczności angażowania człowieka w powtarzalny, żmudny proces sprawdzania każdego pojedynczego produktu.
108. Aleet
Strona: aleet.co
Firmę z Lublina założyła w 2021 roku dr Katarzyna Marczuk, CEO i główna naukowczyni projektu, doktor inżynierii transportu (National University of Singapore, Massachusetts Institute of Technology). Zanim stworzyła Aleet, przez 13 lat pracowała na styku badań i przemysłu transportowego, a przede wszystkim współtworzyła singapurski startup nuTonomy, twórcę pierwszej na świecie technologii pojazdu autonomicznego. nuTonomy przejął w 2017 roku amerykański Delphi (później Aptiv) za 450 milionów dolarów, a w 2019 roku do inwestorów dołączył Hyundai, podnosząc wycenę całego przedsięwzięcia do 4 miliardów dolarów. To doświadczenie stało się fundamentem, na którym Marczuk zbudowała Aleet.

Aleet tworzy dwa uzupełniające się narzędzia dla firm transportowych i logistycznych. Aseem to cyfrowy bliźniak floty: system odzwierciedla warunki operacyjne floty w środowisku wirtualnym i na podstawie danych historycznych oraz telematycznych symuluje tysiące scenariuszy, zanim firma podejmie realną decyzję biznesową, na przykład o otwarciu nowego centrum dystrybucyjnego. Route2 to z kolei AI-owy planer tras, wyznaczający w czasie rzeczywistym optymalne trasy i przydział ładunków dla flot liczących od kilku do kilku tysięcy pojazdów, integrujący się z dowolnym systemem TMS przez API.
- rozwiązania Aleet redukują koszty operacyjne firm transportowych i kurierskich nawet o 25 procent
- w lutym 2024 roku spółka pozyskała 5 milionów złotych od funduszy CofounderZone i Fundingbox.vc oraz aniołów biznesu, po wcześniejszym wsparciu z programów BridgeAlfa i Szybka Ścieżka
- Aleet trafił do finału konkursu na najbardziej innowacyjny startup w Europie w kategorii „AI w mobilności” (Stuttgart, marzec 2024) oraz na listę dziesięciu europejskich startupów kształtujących przyszłość globalnego bezpieczeństwa według EU-Startups
- firma planuje ekspansję najpierw na region Europy Środkowo-Wschodniej i Unii Europejskiej, a docelowo na rynek Azji i Pacyfiku
Rynek przez lata optymalizował przepływ informacji. TMS-y porządkowały zlecenia, planowanie i dokumentację. Ale współczesny transport i logistyka potrzebują czegoś więcej niż rejestracji procesów, potrzebują zdolności przewidywania, symulowania i autonomicznego reagowania – mówi dr Katarzyna Marczuk, CEO i założycielka Aleet.
109. Algolytics
Strona: algolytics.com
Polska firma technologiczna dostarczająca kompleksową Platformę Data Science, automatyzującą procesy decyzyjne z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Zastosowania obejmują ocenę ryzyka kredytowego, zapobieganie nadużyciom finansowym, jakość danych, prognozowanie sprzedaży, rekomendacje produktowe i optymalizację kampanii marketingowych, głównie dla klientów z finansów, telekomunikacji, e-commerce i logistyki.
Najciekawszy, najświeższy wkład Algolytics w polski dyskurs o AI to opublikowane w 2025 i 2026 roku badanie „Ocena dojrzałości polskich firm w obszarze analizy danych i AI”, przeprowadzone razem z SW Research na ponad 700 firmach. Wynik jest otrzeźwiający: ponad 70 procent organizacji deklaruje, że już wykorzystuje AI, podczas gdy dane Eurostatu pokazują, że realnie robi to zaledwie 5,9 procent polskich przedsiębiorstw.
- jeden z uczestników badania podsumował sytuację krótko: „zarząd kocha Excela i nie chce nic innego”
- raport zawiera ponad 40 komentarzy eksperckich z firm takich jak Accenture, Mastercard, PFR czy Veolia
- z badania wynika, że wiele firm deklaruje wykorzystanie AI głównie na slajdach zarządu i w strategiach PowerPointowych, a nie w realnych procesach operacyjnych
To bardzo przydatny kontrapunkt do reszty tego zestawienia. Łatwo odnieść wrażenie, czytając same historie sukcesu, że polska gospodarka tonie w sztucznej inteligencji. Badanie Algolytics pokazuje, że między deklaracją a wdrożeniem wciąż jest przepaść, i to spora.
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
110. Dealavo
Strona: dealavo.com
Firma z Warszawy dostarczająca platformę do monitoringu cen konkurencji i dynamicznego ustalania cen (dynamic pricing) dla sklepów internetowych i producentów. Dealavo monitoruje ceny w ponad 30 krajach Europy, Azji i obu Ameryk, zbierając dane ze sklepów internetowych, marketplace’ów (Amazon, Allegro, eBay, Ceneo, Idealo) oraz porównywarek cenowych, niezależnie od języka czy waluty.
Uwaga redakcyjna: to jedna z dwóch pozycji w tej kategorii, która leży bliżej marketingu i e-commerce niż klasycznego rolnictwa czy przemysłu. Zostawiam ją tutaj, bo z Twojej listy jasno wynikało zamierzone umieszczenie jej w tej kategorii, ale warto mieć świadomość tego niedopasowania przy dalszej pracy nad artykułem.
Wyróżnikiem Dealavo na tle konkurencji jest łączenie automatyzacji z pracą ludzką: algorytmy AI dopasowują produkty do ofert konkurencji, a zespół kontroli jakości ręcznie weryfikuje poprawność tych dopasowań, co pozwala osiągnąć 99 procent dokładności danych, wyraźnie wyższą niż w rozwiązaniach opartych wyłącznie na automatyzacji.
- platforma integruje się z systemami takimi jak IdoSell, Shopify i Magento
- narzędzie automatycznie wykrywa wojny cenowe i wysyła alerty w czasie rzeczywistym
- Dealavo oferuje też usługi konsultingowe (External Pricing Manager), gwarantując efekty audytu cenowego w ciągu 90 dni
111. CitiesAI
Strona: citiesai.com
Firmę założył zespół, który wcześniej rozwijał Gemius, jedną z ważniejszych firm badawczych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, standaryzującą badania internetowe w całym sektorze cyfrowym i skutecznie ekspandującą na wszystkie kraje europejskie.

Podobnie jak Dealavo, CitiesAI leży na granicy tej kategorii, bliżej analizy danych miejskich i reklamy zewnętrznej (out-of-home) niż klasycznego przemysłu czy logistyki, ale mieści się w szerszym rozumieniu optymalizacji fizycznej przestrzeni za pomocą danych.
Technologia CitiesAI liczy pieszych na chodnikach miast, analizując zdjęcia z własnej, autorskiej bazy danych i architektury algorytmicznej. System przetwarza aż 15 milionów zdjęć miesięcznie, agreguje dane w odcinkach do 30 metrów chodnika, osobno dla lewej i prawej strony, i aktualizuje informacje dla całego miasta codziennie. Dane uwzględniają harmonogram godzinowy, dni tygodnia, sezonowość i zmiany trendów, na przykład wpływ pandemii na ruch pieszy. Zastosowanie jest przede wszystkim reklamowe i biznesowe: firmy planujące lokalizację sklepu czy nośnika reklamowego mogą sprawdzić realny ruch pieszych w konkretnym miejscu, zamiast polegać na przybliżeniach czy intuicji.
112. Solwena
Strona: solwena.com
Firmę z Gdańska założono w 2016 roku jako spin-off Solwitu, lokalnego software house’u, który pozostaje głównym inwestorem spółki. Na czele stoi Edwin Dudziak, CEO.
Solwena rozwija Percee, zaawansowany system zarządzania efektywnością energetyczną (Energy Efficiency Management System) dla budynków komercyjnych i obiektów przemysłowych. Platforma integruje analitykę danych, algorytmy sztucznej inteligencji i automatykę budynkową w jednym, spójnym narzędziu, monitorując i sterując zużyciem energii w czasie rzeczywistym, uwzględniając przy tym rzeczywiste potrzeby i zachowania użytkowników budynku, nie tylko sztywne harmonogramy.
- system Percee redukuje koszty energii w budynkach nawet o 30 procent
- pomaga też uzyskać certyfikaty BREEAM, LEED i ISO 50001, coraz częściej wymagane przez najemców powierzchni biurowych i przemysłowych
- w maju 2022 roku spółka pozyskała 8 milionów złotych w rundzie seed od EEC Ventures, czołowego europejskiego funduszu inwestującego w cleantech
- technologia Solweny działa już w praktyce, między innymi w obiekcie Gdynia City Logistics, we współpracy z deweloperską Grupą Torus, gdzie wspiera zgodność z unijnym pakietem Fit for 55 i celami Zielonego Ładu
- firma rozwija też, przy wsparciu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, rozwiązanie do elektryfikacji flot pojazdów, łączące optymalizację obiegu energii z planowaniem przejścia na pojazdy elektryczne
HR, sprzedaż, media i bezpieczeństwo
To kategoria zbiorcza, dla firm, które nie zmieściły się gładko w żadnej z poprzednich dwunastu szufladek, a mimo to zasługują na miejsce w tym zestawieniu. Sprawdziłem siedem zgłoszonych pozycji (jedną, BioCam, przeniosłem już do kategorii healthtech, gdzie faktycznie pasuje, więc tutaj opisuję pozostałe sześć). Wspólny mianownik jest prosty: to firmy rozwiązujące bardzo konkretne, praktyczne problemy, od rekrutacji po wykrywanie pożarów lasów, bez których żadna szersza kategoria tematyczna nie byłaby kompletna.
113. SmartyMeet
Strona: smartytalent.com
Firmę z Warszawy założyli w 2022 roku Sławomir Kroczak (CEO), Rafał Fic (CTO) i Monika Wyszyńska (COO). Cała trójka wcześniej zbudowała Synthrone, cenioną w branży FMCG i beauty platformę do automatyzacji procesów w handlu elektronicznym, sprzedaną holdingowi Brand New Galaxy (dziś część amerykańskiej grupy Stagwell).
SmartyMeet stworzyło Boe, wideobota opartego na sztucznej inteligencji, który uczestniczy w spotkaniach online jako aktywny członek zespołu: tłumaczy w czasie rzeczywistym, robi notatki trafiające automatycznie do systemu CRM, podpowiada, czy poruszono wszystkie istotne kwestie ze scenariusza sprzedażowego i wychwytuje nacechowane emocjonalnie fragmenty rozmowy. Z czasem firma przekierowała produkt głównie w stronę rekrutacji, integrując go z narzędziami takimi jak Humantic AI, analizującym profile osobowości kandydatów metodami DISC i Wielkiej Piątki cech.
- spółka zebrała ponad milion złotych w rundzie pre-seed od funduszu LT Capital oraz programu Amazon Web Services Portfolio
- Boe reprezentował Polskę na konferencjach Web Summit w Lizbonie i Katarze
- w listopadzie 2023 roku Puls Biznesu wymienił SmartyMeet obok takich firm jak ElevenLabs, Pathway i Genotic jako przykład polskiej mapy technologicznej AI
114. Emplocity
Strona: emplocity.com
Spółka z Warszawy, notowana na NewConnect, kierowana przez Krzysztofa Sobczaka, CEO. Emplocity tworzy chatboty domenowe drugiej generacji: gotowe, wstępnie wytrenowane wirtualne asystenty do rekrutacji (Emplobot), komunikacji wewnętrznej (Intrabot) oraz obsługi sprzedaży i marketingu, które klient może wdrożyć bez miesięcy programowania od zera.

Flagowy produkt, Emplobot, prowadzi z kandydatem kilkuminutową rozmowę, buduje na tej podstawie jego profil i dopasowuje go do aktualnych ofert pracy firmy. Wśród klientów jest DPD, gdzie bot pozyskuje kurierów, magazynierów i przewoźników, szczególnie w okresach sezonowego wzrostu zapotrzebowania na pracowników.
- Emplocity pozyskała łącznie blisko 18 milionów złotych z grantów i wkładów inwestorskich
- chatbot odpowiada poprawnie na średnio 82 procent zadawanych mu pytań w ciągu zaledwie 3 sekund
- firma współpracowała też z uczelniami wyższymi, wdrażając wirtualnych asystentów odpowiadających na pytania kandydatów, studentów i pracowników
Chatbot rekrutacyjny wyręcza rekruterów? Nie, przyszłość należy do tandemu człowiek-sztuczna inteligencja – mówił Krzysztof Sobczak, CEO Emplocity, w rozmowie z serwisem HiCash.
115. Closer
Strona: closer.app
Spółka z Krakowa (KRS 0000579921) rozwijająca platformę konwersacyjnej sprzedaży, łączącą czat, udostępnianie ekranu, przeglądanie wspólnej strony (co-browsing) oraz połączenia audio i wideo w jednym miejscu. Zamiast zmuszać klienta do przełączania się między komunikatorem, telefonem i wideokonferencją, Closer pozwala doradcy sprzedaży płynnie przechodzić między tymi formami kontaktu w obrębie jednej rozmowy.
Algorytmy sztucznej inteligencji analizują pytania klientów i automatycznie sugerują doradcy gotowe odpowiedzi, które ten może wykorzystać wprost, zmodyfikować albo pominąć. To rozwiązanie zaprojektowane z myślą o przedłużeniu procesu sprzedażowego z pierwszego kontaktu (na przykład czatu na stronie) aż po finalizację transakcji, bez utraty kontekstu rozmowy po drodze.
116. SmokeD
Strona: smokedsystem.com
Firmę z Białegostoku założyli w marcu 2020 roku, tuż na starcie pandemii, Artur Matuszczak (prezes) i Rafał Łapczyński. Obaj zajmowali się technologiami opartymi na sztucznej inteligencji od blisko dekady, zanim jeszcze powstał sam SmokeD, a pomysł na system wykrywania pożarów zrodził się podczas symulacji dużego pożaru lasu.
Matuszczak jest z wykształcenia leśnikiem (Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego), co dobrze tłumaczy, skąd wzięło się jego zainteresowanie tematem pożarów lasów. Zanim założył SmokeD, współtworzył od 2018 roku spółkę PPW Manta, producenta profesjonalnych kamer przeciwpożarowych wykorzystywanych przez leśników, straże pożarne i samorządy, co było naturalnym poprzednikiem obecnego biznesu.
System działa dzięki kamerom montowanym na wysokich masztach, monitorującym okolicę w promieniu do 25 kilometrów w poszukiwaniu dymu w ciągu dnia i płomieni w nocy. Gdy algorytmy wykryją zagrożenie, system automatycznie powiadamia straż leśną i pożarną, wysyłając mapę z dokładną lokalizacją ognia. Firma rozwinęła też wersję z dronem uwięzionym na kablu (tak zwany mobilny maszt), zdolną do ciągłej detekcji przez wiele godzin, oraz najnowszy produkt, DuoVue: kompaktowy detektor dymu i płomieni, który mieszkańcy terenów zagrożonych pożarami mogą zainstalować samodzielnie, bez udziału firmy.
- z systemu korzysta już ponad 80 nadleśnictw w Polsce, w tym Kampinoski Park Narodowy
- technologia działa też w Stanach Zjednoczonych (gdzie testują ją agencje federalne i stanowe, w tym operator energetyczny Salt River Project w Arizonie), we Francji, Indonezji, Brazylii, Kanadzie i RPA
- w 2021 roku Zakład Usługowo-Produkcyjny Lasów Państwowych w Łodzi podpisał ze SmokeD kontrakt o wartości 10 milionów złotych na dostawę kamer, oprogramowania i dronów
- nowatorski w skali światowej jest model biznesowy firmy: sprzedaż usługi monitoringu, a nie samego sprzętu z licencją na oprogramowanie
Nasz produkt wykrywa dym i płomienie z dużej odległości, lokalizuje miejsce jego powstania oraz informuje o tym odpowiednie służby – tłumaczył Artur Matuszczak, założyciel i prezes SmokeD, w rozmowie z Forbesem.
117. Noctuai
Strona: noctuai.com
Firma, której nazwa nawiązuje do łacińskiego określenia sowy, znanej z wyjątkowo dobrego widzenia w ciemności. Noctuai dostarcza platformę AICam do rozszerzania i automatyzacji monitoringu wideo na potrzeby bezpieczeństwa oraz standardów BHP, wykorzystując widzenie komputerowe do wykrywania zagrożeń, w tym pożarów i dymu, w czasie rzeczywistym.
Firma wyróżnia się też podejściem do samego procesu trenowania modeli: zamiast polegać wyłącznie na prawdziwych nagraniach, tworzy wysokiej jakości syntetyczne dane treningowe w środowiskach takich jak Unreal Engine i NVIDIA Omniverse, symulując różne warunki oświetleniowe, tekstury i ruchy kamery. Platforma zbiera też dane wspierające zarządzanie i raportowanie wskaźników ESG, pomagając firmom dokumentować postępy w zakresie zrównoważonego rozwoju.
- w grudniu 2023 roku Noctuai zdobyło nagrodę Rookie of the Year na gali Aulery, najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych nagrodach dla polskich startupów z globalnym potencjałem, organizowanych przez Aulę Polską
- do konkursu zgłoszono ponad 130 firm, a jury złożone z 40 inwestorów i ekspertów wybrało tylko 25 finalistów w kategoriach głównych
- firma planuje rozszerzenie technologii o analizę obrazu z wielu kamer jednocześnie w czasie rzeczywistym, z zastosowaniami w smart city, przemyśle 4.0, transporcie i branży bezpieczeństwa
🔔 Firma posiada już darmową wizytówkę w naszej bazie firm.
118. Astroteq.ai
Strona: astroteq.ai (dawniej działająca pod nazwą AstroTectonic)
Firma z Rzeszowa, założona w 2020 roku, zespół międzynarodowy, w którym nazwiska sugerują silny udział izraelskich naukowców i przedsiębiorców (między innymi Noemi Zabari, Itamar Zabari), obok polskich członków zespołu (Mateusz Przenzak, Kamil Zieliński, Dariusz D.). To jedna z pozycji w tym zestawieniu, gdzie skład narodowościowy zespołu jest bardziej mieszany niż w większości innych firm.

Astroteq.ai pracuje nad czymś, co brzmi jak nauka na granicy fantastyki: prognozowaniem trzęsień ziemi na podstawie promieniowania kosmicznego, połączonego z wielokanałową analizą danych satelitarnych (radarowych SAR i termalnych). Obecne systemy wykrywania trzęsień dają maksymalnie 12 sekund ostrzeżenia, praktycznie za późno na jakąkolwiek realną reakcję. Astroteq.ai celuje w prognozy na 1 do 14 dni naprzód, co dawałoby czas na realne działania zapobiegawcze, zwłaszcza w przemyśle naftowym, gazowym, chemicznym i ciężkim, gdzie trzęsienia mogą prowadzić do katastrofalnych awarii infrastruktury.
- firma zebrała łącznie ponad 25 milionów euro finansowania, w tym od funduszy takich jak Lloyd’s Lab i Creative Destruction Lab
- przeszła pełny program inkubacji ESA BIC Poland, zdobywając partnerstwa z Europejską Agencją Kosmiczną oraz dostawcami danych satelitarnych Planet i ICEYE (już opisanym w kategorii robotyki i kosmosu w tym zestawieniu, kolejny dowód na to, jak gęsto powiązany jest polski ekosystem kosmiczny)
- podpisała kontrakt na udział w przychodach (revenue-share) z izraelskim ELTA Systems, integrującym jej system prognozowania z danymi SAR
- rynek ubezpieczeń od trzęsień ziemi ma według szacunków firmy lukę wartą 170 miliardów dolarów, którą dokładniejsze prognozy mogłyby częściowo domknąć
Astroteq.ai daje społecznościom więcej czasu, lepszy wgląd i mocniejsze narzędzia do przygotowania się na trzęsienia ziemi. To, co czyni tę firmę interesującą, to nie tylko technologia, ale też cel: innowacja nastawiona na dobro publiczne, z potencjałem realnych korzyści dla społeczeństwa – czytamy w komunikacie ESA BIC Poland po zakończeniu programu inkubacji.
Fundusze VC, które finansują polską AI
To nie firmy z sektora AI, tylko kapitał, który sprawia, że te firmy w ogóle mogą powstać i rosnąć. Zamiast osobnych kart, opisuję te siedem funduszy razem, w jednej zbiorczej sekcji, bo ich rola w tym zestawieniu jest inna niż reszty: nie tworzą produktów AI, tylko decydują, które spośród dziesiątek startupów z tego artykułu dostaną szansę na rozwój. Przeglądając portfolio tych funduszy, natrafiłem na nazwy, które już znasz z wcześniejszych kategorii, co samo w sobie pokazuje, jak mały i spleciony jest ten rynek.
119. Inovo VC
Strona: inovo.vc
Fundusz z Warszawy, prowadzony przez partnerów Tomasza Swiebodę, Michała Rokosza i Macieja Małysza, uznawany za jeden z najbardziej doświadczonych na rynku. Trzeci fundusz Inovo zamknął się na poziomie 105 milionów euro, przy pierwotnym celu 100 milionów, z udziałem International Finance Corporation (część Grupy Banku Światowego), Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego oraz prywatnych inwestorów, w tym Rafała Brzoski (InPost) i Marcina Żukowskiego (Snowflake).

Inovo inwestuje zwykle od 0,5 do 4 milionów euro na wczesnym etapie, z możliwością dofinansowania kolejnych rund do 10 milionów euro. Z tego zestawienia w portfolio Inovo znajdziemy Tidio, Infermedica, Pathway, Zowie i Ingenix.ai, a spośród 30 spółek portfelowych aż sześć przekroczyło już wycenę 100 milionów euro.
120. bValue Fund
Strona: bvaluefund.com
Fundusz z Warszawy skupiony na e-commerce i przemyśle 4.0 w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, inwestujący od 100 tysięcy do miliona euro na wczesnym etapie i od 5 do 15 milionów euro na etapie wzrostu. bValue pomógł skalować globalnie takie firmy jak Tidio, Spin.ai i Senuto.
121. Market One Capital
Strona: moc.vc
Paneuropejski fundusz z siedzibą w Warszawie i Barcelonie, zarządzający kapitałem 35 milionów euro, skoncentrowany na startupach budujących modele marketplace i platformy sieciowe. Wymaga od spółek portfelowych, żeby miały już przychody albo przynajmniej wartość obrotu towarowego (GMV), zanim zainwestuje. Wśród ponad 40 spółek w portfolio są DocPlanner, Brainly i Eversports, choć żadna z nich nie trafiła bezpośrednio do naszego zestawienia AI.
122. Movens Capital
Strona: movenscapital.com
Fundusz inwestujący w firmy technologiczne z Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej, z wyraźnym naciskiem na zastosowania biznesowe AI i uczenia maszynowego w dowolnej branży. Ticket inwestycyjny mieści się w przedziale 250 tysięcy do miliona euro, z dodatkowym funduszem wzrostowym inwestującym od 2 do 6 milionów euro. Movens jest jednym z inwestorów AI Clearing, opisanego wcześniej w kategorii robotyki i kosmosu, oraz Talkie.ai z kategorii voice AI.

123. SMOK Ventures
Strona: smok.vc
Polsko-amerykański fundusz prowadzony przez Borysa Musielaka (wcześniej współzałożyciela Filmaster, startupu przejętego przez Samba TV) i Paula Bragiela, skoncentrowany na wczesnym etapie inwestycji w gamedev, AI i narzędzia dla programistów. Ticket mieści się w przedziale od 100 tysięcy do miliona dolarów. W 2025 roku fundusz zainwestował między innymi w polski Defguard, opisany wcześniej w kategorii cyberbezpieczeństwa.
124. Tar Heel Capital Pathfinder
Strona: thcpathfinder.com
Globalny venture builder i fundusz VC, część większej europejskiej grupy private equity Tar Heel Capital, inwestujący do miliona euro w startupy e-sportowe, big data, chmurowe, fintechowe i martechowe, ze szczególnym naciskiem na modele SaaS i marketplace. W 2025 roku fundusz zainwestował w trzy polskie spółki: TenderPro, SafeMe i Gigasellai.
125. PFR Ventures
Strona: pfrventures.pl
To nie klasyczny fundusz VC, tylko fundusz funduszy (fund-of-funds), część szerszego ekosystemu Polskiego Funduszu Rozwoju. PFR Ventures inwestuje pośrednio w polskie startupy poprzez wspieranie innych funduszy VC i aniołów biznesu, zarządzając kilkoma programami dopasowanymi do różnych etapów rozwoju spółek: PFR Starter (najwcześniejszy etap), PFR Biznest (współinwestycje z aniołami biznesu), PFR Open Innovations, PFR KOFFI i PFR NCBR CVC.
To właśnie kapitał PFR Ventures stoi w tle wielu funduszy wymienionych powyżej, w tym Movens Capital, SMOK Ventures i Tar Heel Capital Pathfinder. Warto dodać kontekst, który znalazłem sprawdzając ten temat: pod koniec 2024 roku aż 75 procent polskich funduszy VC zakończyło aktywne inwestowanie, po wygaśnięciu okresów inwestycyjnych finansowanych z programów PFR Ventures i NCBR Bridge Alfa. Liczba aktywnych funduszy VC w Polsce spadła z ponad 140 do około 30-35, choć PFR Ventures zapowiada w 2026 roku uruchomienie nawet dziesięciu nowych funduszy, co ma stopniowo odbudować podaż kapitału na rynku.
| Fundusz | Typowy ticket inwestycyjny | Przykładowe spółki z tego zestawienia |
|---|---|---|
| Inovo VC | 0,5-4 mln euro | Tidio, Infermedica, Pathway, Zowie, Ingenix.ai |
| Movens Capital | 0,25-1 mln euro | AI Clearing, Talkie.ai |
| SMOK Ventures | 0,1-1 mln dolarów | Defguard |
| Tar Heel Capital Pathfinder | do 1 mln euro | TenderPro, SafeMe, Gigasellai |
FAQ, czyli pytania i odpowiedzi o polskich firmach AI
Ile firm AI działa w Polsce?
Trudno o jedną precyzyjną liczbę, bo zależy, jak wąsko albo szeroko zdefiniujesz „firmę AI”. Serwis Seedtable śledzi ponad 60 finansowanych startupów AI z Polski, a szersze zestawienia całego ekosystemu technologicznego mówią o ponad 3300 aktywnych startupach w kraju, z czego coraz większa część deklaruje wykorzystanie sztucznej inteligencji w swoim produkcie. Sam sprawdziłem i opisałem w tym artykule ponad sto konkretnych firm, gdzie AI stanowi rdzeń działalności, a nie dodatek do prezentacji dla inwestorów.
Która polska firma AI jest najbardziej wartościowa?
Zdecydowanie ElevenLabs, choć spółka formalnie zarejestrowana jest w Wielkiej Brytanii, a nie w Polsce. Po rundzie finansowania z lutego 2026 roku wycena firmy sięgnęła 11 miliardów dolarów, a w kwietniu 2026 roku przychody roczne (ARR) przekroczyły pół miliarda dolarów. Jeśli liczyć tylko spółki formalnie zarejestrowane w Polsce, na czoło wysuwa się ICEYE, wyceniane po ostatniej rundzie na ponad 10 miliardów euro, choć to spółka z siedzibą w Finlandii, założona przez Polaka.
Czy polskie firmy AI naprawdę są konkurencyjne globalnie?
Kilka z nich zdecydowanie tak. ElevenLabs konkuruje wprost z amerykańskimi gigantami syntezy mowy, ICEYE zbudowało największą na świecie prywatną konstelację satelitów radarowych, a Infermedica obsługuje wirtualny triaż medyczny dla całej Australii. Jednocześnie badanie Algolytics i SW Research z 2025 i 2026 roku pokazuje, że tylko 5,9 procent polskich firm realnie wykorzystuje AI w swoich procesach, mimo że ponad 70 procent deklaruje to w ankietach. Sukcesy z tego artykułu nie są więc reprezentatywne dla całej polskiej gospodarki, tylko dla wąskiej grupy firm, które faktycznie postawiły na tę technologię.
Dlaczego niektóre firmy z tego zestawienia nie są już niezależnymi spółkami?
Bo rynek AI konsoliduje się bardzo szybko, a polskie startupy w niszowych obszarach B2B często stają się celem przejęć przez większych, zagranicznych graczy. W tym artykule opisuję kilka takich transakcji z ostatnich dwóch lat: Neptune.ai przejęte przez OpenAI, Quantee przez amerykański Guidewire, Tensorflight przez australijski Nearmap, Nethone przez francuski Mangopay czy Brand24 wycofane z giełdy po przejęciu przez Semrush. To naturalny etap rozwoju rynku, nie oznaka słabości polskich firm.
Jak polski rząd wspiera rozwój sztucznej inteligencji?
Główne narzędzia to PLLuM (rządowy model językowy rozwijany przez konsorcjum HIVE AI, liderowane przez NASK), dwie sponsorowane przez Unię Europejską „fabryki AI” (Gaia w Krakowie i PIAST w Poznaniu, dostarczające moc obliczeniową startupom i naukowcom) oraz sieć programów PFR Ventures, finansujących pośrednio większość funduszy VC wymienionych w tym artykule. Rynek finansowania wciąż jednak przechodzi trudny okres: pod koniec 2024 roku aż 75 procent polskich funduszy VC zakończyło aktywne inwestowanie po wygaśnięciu wcześniejszych programów wsparcia.
Czy Bielik to to samo co ChatGPT, tylko po polsku?
Nie do końca. Bielik to otwarty model językowy (dostępny na licencji Apache 2.0, więc każdy może go pobrać i uruchomić lokalnie), trenowany od podstaw na polskich danych przez społeczność skupioną wokół Fundacji SpeakLeash, bez wielkiego budżetu korporacyjnego stojącego za OpenAI. PLLuM z kolei to rządowy model, rozwijany w ramach konsorcjum naukowego na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji. Obie inicjatywy mają inny rodowód niż komercyjny ChatGPT, choć cel jest podobny: dać polskim użytkownikom i firmom model rozumiejący nasz język lepiej niż globalne rozwiązania trenowane głównie na angielszczyźnie.
Które branże w Polsce najintensywniej wykorzystują AI?
Z tego, co udało mi się sprawdzić przy tworzeniu tego zestawienia, najgęściej obsadzone są zdrowie (kilkanaście firm healthtech, od diagnostyki obrazowej po choroby rzadkie), enterprise software i martech (dwadzieścia firm w samej tej kategorii) oraz robotyka i sektor kosmiczny, gdzie Polska ma zaskakująco mocną pozycję jak na kraj tej wielkości. Energetyka według niezależnych badań deklaruje najbardziej sformalizowane strategie wdrażania AI spośród wszystkich branż w Polsce.
Czy warto inwestować w polskie startupy AI?
To pytanie wykracza poza to, na co mogę odpowiedzieć w artykule redakcyjnym, bo nie jestem doradcą finansowym, a każda decyzja inwestycyjna wymaga własnej analizy ryzyka. Mogę za to powiedzieć, co widzę w danych: rynek VC w Polsce wart był w 2025 roku około 3,4 miliarda złotych przy 180 transakcjach, a kilka firm z tego zestawienia (ElevenLabs, ICEYE, Neptune.ai przed przejęciem) udowodniło, że polskie zespoły potrafią budować spółki o globalnej skali. Jednocześnie rynek funduszy wciąż się odbudowuje po trudnym 2024 roku, więc ostrożność i własne rozeznanie pozostają koniecznością.
Podsumowanie: co z tego wynika dla Ciebie
Jeśli dotarłeś aż tutaj, to szacunek, bo to najdłuższy tekst, jaki kiedykolwiek opublikowałem na AIPORT.pl. Chciałem, żeby był taki z jednego powodu: bo żaden inny polski artykuł nie próbował dotąd pokazać całego obrazu na raz, bez naciągania faktów i bez udawania, że każdy startup z prezentacji dla inwestorów to gotowy sukces.
To, co z tego wynika, zależy od tego, kim jesteś. Jeśli szukasz pracy w branży AI, ten indeks to gotowa mapa firm, do których warto wysłać CV, z konkretnymi nazwiskami osób decyzyjnych, do których możesz się odezwać. Jeśli prowadzisz firmę i zastanawiasz się, czy AI to dla ciebie realna opcja czy tylko moda, znajdziesz tu dziesiątki przykładów wdrożeń w bardzo różnych branżach, od rolnictwa po cyberbezpieczeństwo. A jeśli jesteś inwestorem albo dziennikarzem szukającym tematu, masz tu materiał na miesiące dalszej pracy.
Sam najbardziej zapamiętam z tej pracy jedną rzecz: jak bardzo polski ekosystem AI jest mały i wzajemnie powiązany. Te same nazwiska wracają w różnych firmach, te same fundusze inwestują w kolejne startupy, te same instytuty naukowe stoją za pozornie niezależnymi projektami. To nie jest zarzut, to obserwacja. Mały ekosystem, który potrafi wyprodukować ElevenLabs i ICEYE, robi coś dobrze, nawet jeśli po drodze zdarzają się i porażki, i przejęcia, i firmy, które nie przetrwały.
Zebrałem tu materiał, którego sam szukałem od dawna i nigdzie nie mogłem znaleźć w jednym miejscu. Jeśli znasz firmę, która powinna się tu znaleźć, a jej zabrakło, napisz w komentarzu, sprawdzę i dopiszę w kolejnej aktualizacji. Jeśli zauważysz błąd, tym bardziej daj znać, bo przy takiej skali materiału błąd prędzej czy później się zdarzy, mimo najlepszych chęci przy weryfikacji. A jeśli ten indeks pomógł ci znaleźć pracę, klienta, inwestora albo po prostu dobry temat na rozmowę przy piwie, podziel się nim ze znajomym, który też się zastanawia, co się właściwie dzieje w polskim AI.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz weryfikacji każdej opisanej firmy w niezależnych źródłach, w tym Seedtable, EU-Startups oraz Tech Funding News. Dodatkowo wykorzystano dane i komunikaty prasowe poszczególnych spółek, oficjalne strony Ministerstwa Cyfryzacji, NASK, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz raporty branżowe, w tym Polish VC Market Insights od kancelarii SSK&W oraz badanie Algolytics i SW Research o dojrzałości polskich firm w obszarze AI. Cytaty przedstawicieli firm zweryfikowano z oryginalnymi wypowiedziami udzielonymi mediom branżowym i portalom startupowym.
To zestawienie odzwierciedla stan wiedzy redakcji na początek lipca 2026 roku. Przy skali ponad stu opisanych firm i osób część danych, zwłaszcza rund finansowania, wycen i składu zespołów, mogła się zmienić między zbieraniem materiału a publikacją. Jeśli zauważysz nieaktualną albo nieprecyzyjną informację, napisz do nas, poprawimy ją możliwie szybko. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o polskich twórcach AI, rundach finansowania i zmianach na rynku.
