Startujemy z „AI dla zajętych”, cotygodniowym podsumowaniem AIPORT.pl dla osób, które nie śledzą sztucznej inteligencji na co dzień. W każdy poniedziałek wybieramy pięć najważniejszych wydarzeń z poprzedniego tygodnia i tłumaczymy, co z nich wynika dla zwykłego użytkownika i dla firmy.
- Od 7–8 października GPT-6 trafił do darmowego ChatGPT (w wersji GPT-6 Luna), wprowadzając funkcję Intelligent UI, która pozwala modelowi odpowiadać wykresami, mapami i kalkulatorami zamiast tekstu – równocześnie OpenAI testuje w ChatGPT reklamy graficzne wyświetlane podczas generowania obrazów.
- Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Zurychu i Uniwersytetu w Limerick wykazało, że 189 uczestników przyznało agentce AI o imieniu Johanna o 10,25 proc. mniej wynagrodzenia niż identycznemu agentowi o imieniu Johan, choć oboje działali na tym samym modelu OpenAI.
- Donald Trump ogłosił 8 października na Truth Social, że Biały Dom uznaje za wroga każdego, kto używa określenia „Artificial Intelligence" zamiast „Super Intelligence" – rozporządzenie z 29 września zmieniło wyłącznie nazwę, a strona SI.gov po wpisaniu adresu wyświetla błąd.
Każdy news przechodzi test wujka na weselu: ocenę od 1 do 5, czy informacja wyjdzie poza branżę i trafi do ludzi, którzy AI się nie interesują. Pod każdym punktem jest link do pełnego artykułu ze źródłami.
Pięć rzeczy, które się wydarzyły
1. GPT-6 trafił do darmowego ChatGPT. Darmowego, czyli z reklamami
Od 7-8 października wszyscy użytkownicy ChatGPT dostają nową generację modelu: płacący GPT-6 Sol, darmowi GPT-6 Luna. Największa zmiana to Intelligent UI. Zamiast ściany tekstu ChatGPT potrafi odpowiedzieć wykresem, mapą, formularzem albo działającym kalkulatorem. Dwa dni wcześniej OpenAI ogłosiło reklamy graficzne wyświetlane w trakcie generowania obrazów (na razie test w USA). W Polsce reklamy w planach Free i Go działają od 24 sierpnia.
Co to znaczy dla Ciebie: narzędzie, z którego według OpenAI korzysta co tydzień 1,2 mld osób, mocno się poprawiło i jednocześnie zaczyna na Tobie zarabiać. Jedno zastrzeżenie: kalkulator z suwakiem wygląda wiarygodniej niż akapit tekstu, ale liczby w środku nadal podaje model językowy. Sprawdzaj założenia.
Test wujka: 3/5. Wujek nie zauważy, że to GPT-6. Zauważy, że ChatGPT narysował mu wykres raty kredytu, i pokaże go całemu stołowi.
Więcej: GPT-6 w darmowym ChatGPT | Reklamy graficzne w ChatGPT
2. Apple miał gotowy plan zwolnienia 5000 doradców. I schował go do szuflady
Według Marka Gurmana z Bloomberga Apple przygotował latem plan zastąpienia około 5000 zdalnych pracowników wsparcia AppleCare agentami AI, po czym bezterminowo go wstrzymał. Powodu nie podano. Sam bot już pracuje: w USA i Kanadzie telefon na główną infolinię Apple odbiera najpierw asystent głosowy oparty na generatywnej AI.
Co to znaczy: pierwsza linia infolinii coraz częściej należy do maszyny, nawet w firmie, która sprzedaje drogi sprzęt między innymi obietnicą dobrej obsługi. Według wyliczeń serwisu TIKR oszczędność byłaby dla Apple drobna, około 1 proc. wolnych przepływów pieniężnych. Ryzyko dla reputacji najwyraźniej ważyło więcej.
Test wujka: 4/5. Każdy wujek ma historię o automacie, który trzy razy nie zrozumiał numeru klienta.
Więcej: Apple i plan zwolnień w AppleCare
3. Agentka AI Johanna dostała o 10,25 proc. mniej niż Johan. Za tę samą pracę
Badacze z Uniwersytetu w Zurychu i Uniwersytetu w Limerick posadzili 189 pracowników w wirtualnym biurze z asystentami AI. Johan i Johanna różnili się tylko wyglądem, a działali na tym samym modelu OpenAI. Gdy uczestnicy dzielili prawdziwe pieniądze, Johanna dostała o 10,25 proc. mniej. W wywiadach wszyscy zapewniali, że płeć asystenta nie ma dla nich znaczenia.
Co to znaczy dla firmy: imię, głos i twarz firmowego bota to nie kosmetyka, tylko decyzja, która zmienia zachowanie ludzi. Zastrzeżenie: to jeden eksperyment w VR, a nie prawo natury.
Test wujka: 4/5. Gwarantowana kłótnia przy stole, do deseru nikt nie zmieni zdania.
Więcej: Badanie o Johanie i Johannie
4. Claude Haiku 5.5 kosztuje 10 centów za milion tokenów
Anthropic wypuścił 7 października najtańszy model z nowej rodziny Claude. Kosztuje 0,10 dolara za milion tokenów na wejściu i 0,50 dolara na wyjściu, czyli przy krótszych zapytaniach o 90 proc. mniej niż poprzednik i dokładnie tyle, co GPT-6 Luna od OpenAI.
Co to znaczy dla firmy: AI pracująca w tle (sortowanie maili, klasyfikacja zgłoszeń, czat w sklepie) tanieje tak szybko, że zmienia się rachunek opłacalności. Drobny druk: powyżej 100 tys. tokenów w jednym zapytaniu stawka rośnie pięciokrotnie, a wyniki testów podaje sam producent.
Test wujka: 1/5. Wujek nie wie, co to token, i dobrze mu z tym. Jego księgowa za pół roku może już wiedzieć.
Więcej: Claude Haiku 5.5 i wojna cenowa
5. AI dorysowała jedną trzecią nieba
Brice Ménard, astrofizyk z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa pracujący też dla Anthropic, złożył z pomocą Claude Science pierwszą kompletną mapę nieba w ultrafiolecie. Dwie trzecie to pomiary teleskopów, jedna trzecia to przewidywania modelu, z błędem około 10 proc. w testach kontrolnych. Każdy piksel jest oznaczony jako zmierzony albo przewidziany.
Co to znaczy: AI zrobiła w kilka dni żmudną pracę, na którą naukowcy od lat nie mieli czasu. Najciekawszy jest jednak inny szczegół. Błąd w danych przeszedł dwie kontrole wykonane przez agentów AI i wychwycił go dopiero człowiek.
Test wujka: 1/5. Wujek nie patrzy w niebo w ultrafiolecie. Ale zdanie „agenci AI sprawdzili się nawzajem dwa razy i niczego nie znaleźli” powinien usłyszeć każdy szef, który chce zlikwidować kontrolę jakości.
Więcej: Mapa nieba od Claude Science
Wpadka tygodnia: Biały Dom kontra słowo „AI”
Donald Trump napisał 8 października na Truth Social, że Biały Dom uważa za wroga każdego, kto mówi „Artificial Intelligence” zamiast „Super Intelligence”. Podstawą jest rozporządzenie z 29 września, które zmienia nazwę, ale nie definicję. Prawnie „Super Intelligence” oznacza dokładnie to samo, co dotychczasowa „artificial intelligence”.
Administracja sama nie nadąża. Portal AI.gov wyświetla wielki napis „SI.gov”, ale adres się nie zmienił, a po wpisaniu SI.gov pojawia się błąd. Najlepiej odnalazł się rządowy chatbot America.gov: zapytany przez dziennikarza Axios o AI, pouczył go, że władza wykonawcza używa terminu Super Intelligence, a nie starszego określenia, którego dziennikarz użył.
W Polsce mamy łatwiej. U nas „SI” od lat znaczy „sztuczna inteligencja”, więc w tłumaczeniu cała rewolucja nazewnicza po prostu znika.
Test wujka: 5/5. Tę historię wujek opowie bez naszej pomocy.
Więcej: Trump, SI.gov i rozporządzenie 14434
Polskie podwórko: bot odbiera, człowiek kosztuje
Nest Bank policzy 17 zł za sprawę załatwioną u konsultanta. Od 1 grudnia 2026 r. bank pobierze opłatę, jeśli klient mógł załatwić sprawę sam w aplikacji, na przykład sprawdzić saldo. Bezpłatne zostają m.in. zastrzeżenie karty, reklamacja i zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji, a opłata ma być pobierana tylko po zgodzie klienta. Proste sprawy przejmuje agent AI N!Asystent, który w sierpniu obsłużył około 31 tys. rozmów, czyli 41 proc. kontaktów z bankiem. Więcej
InPost dał agentowi AI klucze do Paczkomatu. Agent zbudowany z polskim startupem Zowie działa na infoliniach w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji. W trakcie rozmowy może zmienić sposób doręczenia, ponownie wysłać kod odbioru i zdalnie otworzyć skrytkę. Model prowadzi rozmowę, ale o tym, czy wolno otworzyć skrytkę, decydują z góry ustalone reguły. Więcej
Polmlek dostał 67,24 mln zł z KPO na roboty i AI w mleczarni. W zakładzie w Piotrkowie Kujawskim działa autonomiczny magazyn, zrobotyzowane pakowanie serów i AI do analizy danych produkcyjnych. Komunikat ministerstwa poświęca samej AI jedno zdanie i nie podaje żadnych liczb. Więcej
Od nas: jeśli po tych historiach myślisz o agencie AI we własnej firmie, w bazie AIPORT.pl jest blisko 470 polskich wykonawców, a przez jeden formularz dobierzemy Ci kilku, którzy przyślą oferty.
Narzędzie na 5 minut: sprawdź, czy zdjęcie zrobiła AI
Google otworzył 7 października dla wszystkich darmową stronę synthid.com. Przeciągasz zdjęcie, film albo nagranie i dowiadujesz się, czy plik zawiera niewidoczny znak wodny SynthID. Strona rozpoznaje treści z modeli Google i partnerów, w tym OpenAI i Nvidii. Interfejs jest po angielsku.
Jedna zasada: „nie wykryto znaku wodnego” nie znaczy „prawdziwe”. Oszuści, którzy robią deepfake’i z twarzami polityków i lekarzy, nie używają narzędzi, które ich podpisują. SynthID wyłapie część treści z AI, ale nie wystawia certyfikatów autentyczności. Więcej
W kalendarzu
- 13 października, Warszawa: Future of Payments 2026. Prof. Aleksandra Przegalińska, Dariusz Standerski i dr Maciej Kawecki o AI w płatnościach, Crowne Plaza Warsaw, wstęp bezpłatny.
- 22 października, Warszawa: AI Implementation Summit 2026. Osiem wdrożeń AI opowiedzianych od kuchni, organizuje zespół konferencji Pulsu Biznesu.
- 3 listopada, Łódź: Tech4Life 2026 „Zdrowe AI?”. Pięć paneli o AI w life science, Monopolis.
Na koniec
Od grudnia pytanie o saldo zadane człowiekowi w Nest Banku będzie kosztować 17 zł. To podsumowanie czytasz za darmo, a kolejne wydanie ukaże się w przyszły poniedziałek.
