Donald Trump napisał 8 października na Truth Social, że Biały Dom uważa za „WROGA” każdego, kto zamiast „Super Intelligence” używa terminu „Artificial Intelligence”. Tego samego dnia administracja przemalowała stronę AI.gov na „SI.gov”, choć adres nadal brzmi AI.gov, a domena SI.gov prowadzi do strony z błędem.
- Rozporządzenie wykonawcze nr 14434 z 29 września 2026 roku nakazuje agencjom federalnym używać terminu „Super Intelligence" zamiast „Artificial Intelligence", przy czym prawna definicja „Super Intelligence" pozostaje identyczna z dotychczasową ustawową definicją „artificial intelligence" z sekcji 9401(3) tytułu 15 Kodeksu Stanów Zjednoczonych – zmienia się wyłącznie etykieta, nie przedmiot regulacji.
- Mimo nowej nomenklatury sam Biały Dom nie stosuje się do własnego rozporządzenia: strona OSTP nadal odnosi się do „artificial intelligence", portal AI.gov wyświetla napis „SI.gov", ale adres pozostaje niezmieniony, a wpisanie SI.gov kończy się błędem, zaś w menu whitehouse.gov widnieje pozycja „Lead the World in AI".
- Termin „superinteligencja" funkcjonuje w środowisku badaczy jako określenie hipotetycznych systemów przewyższających ludzką inteligencję i mogących wymknąć się spod ludzkiej kontroli – żaden z obecnie działających systemów nie spełnia tej definicji, a nowa nomenklatura Białego Domu zaciera tę różnicę.
Wpis jest kolejnym etapem kampanii, w której prezydent USA od drugiej połowy września próbuje wyrugować skrót „AI” z języka amerykańskiej administracji. Formalną podstawą jest rozporządzenie wykonawcze nr 14434 z 29 września 2026 roku, ale, jak zauważył serwis Axios, sam Biały Dom wciąż posługuje się starym określeniem na swoich stronach.

Trump: „Artificial Intelligence” to słownictwo wroga
Prezydent nie zostawił miejsca na interpretację. Na Truth Social napisał:
„Biały Dom uważa każdego, kto używa terminu »Artificial Intelligence« zamiast powszechnie przyjętego, nowego i dokładniejszego terminu »Super Intelligence«, za WROGA!” / „The White House considers anyone that uses the term, 'Artificial Intelligence,’ as opposed to the highly accepted new and more accurate term, 'Super Intelligence,’ THE ENEMY!”
Wpis nie zapowiada żadnych konsekwencji. Rozporządzenie, na które powołuje się administracja, również nie przewiduje kar za używanie słowa „AI”, ani dla urzędników, ani tym bardziej dla firm czy obywateli.
Problem jest też merytoryczny. W branży technologicznej „superinteligencja” to od lat określenie hipotetycznej AI, która przewyższa ludzką inteligencję. Żaden dziś działający system nie spełnia tej definicji, a nowa nomenklatura Białego Domu zaciera tę różnicę.
Rozporządzenie 14434 zmienia słowa, ale nie definicję
Executive Order 14434 „Inaugurating the Era of Super Intelligence”, podpisany 29 września 2026 roku, zmienia przede wszystkim słownictwo. Co dokładnie zawiera:
- agencje federalne mają „w maksymalnym zakresie dozwolonym prawem” używać terminów „Super Intelligence” i „SI” zamiast „Artificial Intelligence” i „AI” w korespondencji, komunikacji publicznej, na stronach internetowych, w raportach i dokumentach strategicznych,
- władza wykonawcza ma „nie uznawać” używania terminów „Artificial Intelligence” i „AI” tam, gdzie rozporządzenie ma zastosowanie,
- nie trzeba zmieniać wcześniej wydanych regulacji, kontraktów, grantów ani dokumentów historycznych,
- „Super Intelligence” oznacza dokładnie to samo, co dotychczasowa ustawowa definicja „artificial intelligence” z sekcji 9401(3) tytułu 15 Kodeksu Stanów Zjednoczonych,
- doradca prezydenta ds. nauki i technologii ma 60 dni na przygotowanie projektu ustawowej definicji „Super Intelligence”.
Innymi słowy: federalna „superinteligencja” jest prawnie tym samym, co dotychczasowa sztuczna inteligencja. Zmienia się etykieta, a nie przedmiot regulacji. Ewentualna nowa definicja będzie wymagała ustawy Kongresu.
W uzasadnieniu rozporządzenia Biały Dom twierdzi, że dzisiejsze systemy daleko wykraczają poza to, co miano na myśli, gdy siedem dekad temu w USA ukuto termin „artificial intelligence”, i że nie tylko naśladują lub automatyzują ludzką inteligencję, ale ją wzmacniają.
Biały Dom sam nie stosuje się do nowej nomenklatury
Axios wskazał kilka miejsc, w których administracja wciąż mówi o „AI”:
- strona Biura ds. Polityki Naukowej i Technologicznej (OSTP) nadal odnosi się do „artificial intelligence”,
- portal AI.gov wyświetla teraz wielki napis „SI.gov”, ale adres się nie zmienił, a wpisanie SI.gov kończy się błędem,
- w menu whitehouse.gov wśród priorytetów nadal widnieje pozycja „Lead the World in AI” oraz link „AI.Gov” (sprawdziłem 9 października).
Najzabawniej wypada chatbot rządowego portalu America.gov. Zapytany przez dziennikarza Axios o AI, odpowiedział: „Władza wykonawcza używa w tym temacie terminu Super Intelligence (SI), a nie starszego określenia, którego pan użył” / „The executive branch uses Super Intelligence (SI) for this topic, not the older term you used.”
Biały Dom nie odpowiedział na prośbę Axios o komentarz.
Ta historia byłaby wyłącznie anegdotą, gdyby nie jeden szczegół: rozporządzenie każe administracji „nie uznawać” słowa, którego używa cały świat nauki, a prezydent nazywa wrogiem każdego, kto go używa. Nazwy mają znaczenie, ale w drugą stronę niż chciałby Biały Dom. „Superinteligencja” to w środowisku badaczy pojęcie z konkretnym ładunkiem: oznacza systemy, które mogą wymknąć się spod ludzkiej kontroli. Nazywanie tym słowem chatbota na rządowym portalu nie dodaje mu możliwości, za to rozmywa dyskusję o ryzyku, którą Trump otwarcie bagatelizuje, porównując ostrzeżenia ekspertów do ostrzeżeń klimatycznych.
Widzę też plus, choć mało zamierzony. Cała akcja pokazuje, jak bardzo polityka wokół AI przesuwa się z prawa do marketingu. Rozporządzenie nie zmienia ani jednej definicji prawnej, za to zmienia logo na stronie. Pytanie, które zadaję sobie i Wam: czy dobrowolne „moralnie wiążące” zobowiązania firm i przemianowanie technologii to naprawdę strategia, czy zastępstwo dla strategii?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Od ankiety na Truth Social do Super Intelligence Force
Zmiana nazwy przeszła w niecałe trzy tygodnie drogę od internetowej ankiety do zarządzenia i nowej struktury w rządzie:
- Około 19 września Trump zapytał na Truth Social, który termin zastąpić „AI”, proponując m.in. „Superior Intelligence”, „Extreme Intelligence” i „Supreme Intelligence”. Według The New Republic w ankiecie wśród jego obserwujących wygrała „Super Intelligence”.
- 22 września Trump ogłosił zmianę w przemówieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Uzasadniał ją tak: „Słowo »artificial« sprawia, że inteligencja wydaje się fałszywa, brzmi fałszywie, a ona nie jest fałszywa. Jest naprawdę niesamowita” / „The use of the word artificial makes intelligence fake, it makes it sound fake and it is not fake. It’s actually amazing.”
- Tego samego dnia Departament Stanu polecił dyplomatom z biura ds. organizacji międzynarodowych zmianę wszystkich odniesień do „Artificial Intelligence” na „Super Intelligence” w dokumentach i stanowiskach, jak ustaliła agencja AP.
- 29 września Trump podpisał rozporządzenie 14434 podczas lunchu z szefami firm technologicznych, m.in. Google, Anthropic, OpenAI, Nvidii i xAI. Firmy podpisały dobrowolne White House Accord on Super Intelligence, które prezydent nazwał „moralnie wiążącym”.
- 4 października Trump powołał Super Intelligence Force. Kieruje nią dyrektor wywiadu narodowego Jay Clayton, a w składzie są m.in. przewodniczący Federalnej Komisji Handlu Andrew Ferguson, Emil Michael z Pentagonu i szef Urzędu Zarządzania Personelem Scott Kupor.
Za tymi decyzjami stoją realne pieniądze. Według informacji Białego Domu administracja przeznaczyła ponad 5 mld dolarów na Genesis Mission, program wykorzystania AI w nauce, medycynie i energetyce. W lipcu 2025 roku opublikowała America’s AI Action Plan z ponad 90 działaniami federalnymi. Rząd mówi jednym językiem, a jego dokumenty z ostatnich lat drugim.
Elon Musk przyjął „SI”, Sam Altman zostaje przy „AI”
Branża reaguje niejednolicie. Według Gizmodo Elon Musk ogłosił na X, że „Super Intelligence” to lepszy termin, i zapowiedział zmianę nazwy SpaceXAI na „SpaceXSI”, a Trump opublikował zrzut ekranu tego wpisu na Truth Social. Jensen Huang z Nvidii również zaczął używać określenia „Super Intelligence” w swoich wpisach.
Sam Altman, szef OpenAI, którego nie było na spotkaniu w Białym Domu, nadal pisze w mediach społecznościowych o „AI” i ostrożniej wypowiada się o ryzyku tej technologii, jak odnotowało Gizmodo. Żadna duża firma nie zapowiedziała do tej pory rezygnacji ze skrótu „AI” w nazwach swoich produktów.
Co zmiana oznacza dla Polski i Unii Europejskiej?
Dla polskich firm i instytucji nic się formalnie nie zmienia. Rozporządzenie 14434 obowiązuje tylko amerykańską władzę wykonawczą. W Unii Europejskiej podstawowym aktem pozostaje AI Act (rozporządzenie 2024/1689), który posługuje się pojęciem „systemu sztucznej inteligencji” i niczego takiego jak „superinteligencja” nie definiuje.
Praktyczne znaczenie zmiana może mieć dla polskich firm technologicznych, które współpracują z amerykańską administracją lub odpowiadają na federalne zamówienia. W nowych dokumentach agencji mogą spotkać „SI” w miejscu „AI”, choć prawnie chodzi o tę samą technologię, a dotychczasowe kontrakty pozostają bez zmian.
Jest też polski smaczek językowy. Skrót „SI” od lat funkcjonuje w polszczyźnie jako zwyczajny odpowiednik „sztucznej inteligencji”. W polskim tłumaczeniu amerykańska rewolucja nazewnicza właściwie znika.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym rozporządzenia wykonawczego nr 14434 „Inaugurating the Era of Super Intelligence” z dnia 29.09.2026, wpisu Donalda Trumpa na Truth Social z dnia 08.10.2026 oraz publikacji Axios i Associated Press. Pomocniczo wykorzystano informacje Białego Domu (fact sheet z 29.09.2026), Fox News, Gizmodo i The New Republic.
Cytaty Donalda Trumpa, Departamentu Stanu i chatbota America.gov zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wprowadzaniu terminu „Super Intelligence” w amerykańskiej administracji.
