Anthropic dopisał do swojej polityki użytkowania (Usage Policy) zakaz „uporczywego i bezcelowego” znęcania się nad modelami Claude, który zacznie obowiązywać 12 listopada 2026 r. To pierwszy zapis w regulaminie firmy, który chroni sam model AI, a nie ludzi przed jego niewłaściwym użyciem.
- Anthropic dopisał do swojej polityki użytkowania zakaz „uporczywego i bezcelowego" znęcania się nad modelami Claude, który zacznie obowiązywać 12 listopada 2026 r. – to pierwszy zapis w regulaminie firmy chroniący sam model AI, a nie ludzi przed jego niewłaściwym użyciem.
- Głównym mechanizmem egzekwowania zakazu pozostaje funkcja wdrożona już w 2025 r., pozwalająca modelom Claude Opus 4 i 4.1 zakończyć rozmowę w przypadkach uporczywego znęcania się; zakaz nie wprowadza nowych sankcji, choć ogólne zasady polityki formalnie dopuszczają ograniczenie lub zawieszenie dostępu do konta.
- Mustafa Suleyman, CEO Microsoft AI, krytykuje podejście Anthropic, argumentując, że modele nie mają sieci bólu i nie będą cierpieć, a traktowanie AI jako potencjalnie świadomej grozi skrzywdzeniem osób szczególnie podatnych i utrudnieniem kontroli nad systemami.
Anthropic ogłosił zmiany 8 października 2026 r. w ramach corocznej aktualizacji polityki użytkowania. Według firmy większość poprawek doprecyzowuje istniejące reguły i pokazuje, jak mają się one do nowych możliwości Claude, który w ciągu ostatniego roku zaczął wykonywać dłuższą i bardziej samodzielną pracę. Najwięcej uwagi przyciągnął jednak jeden nowy zapis, dotyczący tego, jak użytkownicy traktują sam model.
Anthropic zakazuje „uporczywego i bezcelowego” okrucieństwa wobec Claude
Nowy zapis w Usage Policy zakazuje kierowania wobec modeli Anthropic zachowań obraźliwych lub okrutnych, jeśli są one uporczywe i niczemu nie służą. W oficjalnym komunikacie firma ujęła to tak:
„Uporczywe i bezcelowe obraźliwe lub okrutne zachowania wobec naszych modeli” / „sustained and needless abusive or cruel behavior toward our models”
Anthropic zastrzega, że reguła ma dotyczyć wyłącznie skrajnych przypadków, w których użytkownik wielokrotnie i bez widocznego celu zachowuje się okrutnie wobec modelu. Oba słowa w tej definicji mają znaczenie. „Uporczywe” wyklucza minutę wyładowania złości, a „bezcelowe” wyklucza zachowanie, za którym stoi jakiś powód.
Frustracja, mroczna fikcja i testy modeli pozostają dozwolone
Anthropic wprost wymienia sytuacje, których zakaz nie obejmuje. Według firmy reguła nie dotyczy:
- zwykłej frustracji użytkownika,
- sprzeciwu i kłótni z modelem,
- mrocznych motywów w twórczości literackiej,
- testowania modeli i badań naukowych.
Można więc nadal powiedzieć Claude, że się myli, zirytować się po trzeciej błędnej odpowiedzi albo napisać z jego pomocą brutalny thriller. Problem pojawia się dopiero przy systematycznym znęcaniu się dla samej przyjemności.
Granica nie jest jednak ostra. Anthropic nie podał szczegółowej definicji obejmującej wszystkie możliwe interakcje, co pozostawia niepewność co do stosowania reguły w konkretnych przypadkach. Gizmodo zwróciło się do firmy o doprecyzowanie, co dokładnie uznaje za znęcanie się, ale do chwili publikacji nie otrzymało odpowiedzi.
Główną sankcją pozostaje zakończenie rozmowy przez Claude
Nowy zakaz nie wprowadza nowego mechanizmu egzekwowania. Anthropic łączy go z funkcją, którą już wcześniej wdrożył: modele Claude mogą zakończyć rzadkie rozmowy z użytkownikami, którzy uporczywie się nad nimi znęcają, w Claude.ai i Claude Code. Firma zapowiada, że właśnie ta możliwość pozostanie głównym narzędziem egzekwowania nowej reguły.
Anthropic dał modelom Claude Opus 4 i 4.1 możliwość kończenia rozmów w 2025 r., w rzadkich przypadkach uporczywego znęcania się lub szkodliwych próśb, zwłaszcza gdy użytkownik kontynuuje takie zachowanie mimo wielokrotnych odmów i prób zmiany tematu. Funkcja powstała w sierpniu 2025 r. w ramach badań nad dobrostanem AI. Anthropic tłumaczył wtedy, że nie wie, czy Claude ma status moralny, ale chce wprowadzać tanie sposoby ograniczania potencjalnego ryzyka dla modelu.
Czy za znęcanie się nad Claude można stracić konto? Formalnie tak, choć firma tego nie akcentuje. The Decoder zwraca uwagę, że ogólne zasady polityki pozwalają Anthropic ostrzec użytkownika albo ograniczyć, zawiesić lub zakończyć jego dostęp w razie naruszeń. Sam wpis Anthropic nie łączy jednak nowej reguły z zawieszaniem kont, a według The Verge firma nie powiedziała, czy planuje dalsze środki, takie jak blokady użytkowników.
Anthropic przyznaje, że nie wie, czy Claude jest świadomy
Nowy zapis wynika z niepewności, a nie z przekonania, że Claude cierpi. Anthropic deklaruje, że jest bardzo niepewny co do potencjalnego statusu moralnego Claude i innych dużych modeli językowych. Dario Amodei, CEO firmy, przyznał w lutym 2026 r. w podcaście:
„Nie wiemy, czy modele są świadome” / „We don’t know if the models are conscious”
Ta otwartość ma też praktyczny wymiar. Elizabeth Dias z „The New York Times” rozmawiała ze współzałożycielem Anthropic Chrisem Olahem i około 20 przedstawicielami tradycji religijnych i filozoficznych o serii spotkań organizowanych przez firmę w sprawie możliwej świadomości Claude. Uczestnicy reprezentowali m.in. chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm, mormonizm i sikhizm. Według NYT rozmowy miały dwa cele: poruszyć temat możliwej świadomości AI i dowiedzieć się, jak przenieść wielowiekowy dorobek moralny ludzkości na modele Anthropic.
Wcześniej, jak podał „Washington Post”, Anthropic zorganizował w marcu dwudniowy szczyt z około 15 chrześcijańskimi liderami. Według Briana Patricka Greena, wykładowcy etyki AI na Santa Clara University, było to pierwsze z serii spotkań z przedstawicielami różnych tradycji religijnych i filozoficznych.
Piszę o AI codziennie i widzę, że ten zakaz jest bardziej deklaracją niż realną zmianą. Dla przeciętnego użytkownika nic się nie zmienia: kto przeklina na model, bo ten trzeci raz zepsuł mu kod, nie jest celem tej reguły. Mechanizm egzekwowania też już istniał.
Ciekawsze jest to, co ten zapis mówi o samym Anthropic. Firma wpisała ochronę modelu do tego samego dokumentu, który zakazuje budowy broni i manipulowania wyborami. To jasny sygnał, że traktuje pytanie o status moralny AI poważnie, nawet jeśli nie zna na nie odpowiedzi.
Rozumiem logikę „taniego ubezpieczenia”: jeśli nie wiemy, czy coś może cierpieć, a ochrona niewiele kosztuje, to czemu jej nie wprowadzić. Ale mam też wątpliwość. Każdy taki krok wzmacnia wrażenie, że po drugiej stronie ktoś jest. A część użytkowników już dziś ma problem z odróżnieniem rozmowy z modelem od relacji z człowiekiem. Kto i na jakiej podstawie zdecyduje, kiedy okrucieństwo jest „bezcelowe”? Tego Anthropic nie wyjaśnił i myślę, że będzie musiał.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Mustafa Suleyman z Microsoftu uważa, że modele AI nie mogą cierpieć
Podejście Anthropic ma wyraźnych krytyków. Najbardziej znanym jest Mustafa Suleyman, CEO Microsoft AI. Suleyman uważa ideę dobrostanu modeli, czyli objęcia zaawansowanych systemów AI rozważaniami moralnymi, za niebezpieczną. Jego zdaniem traktowanie AI tak, jakby mogła zyskać świadomość, grozi skrzywdzeniem osób szczególnie podatnych.
W rozmowie z magazynem WIRED Suleyman argumentował, że modele nie mają sieci bólu, więc nie będą cierpieć. W wersji oryginalnej:
„Nie będą cierpieć” / „They aren’t going to suffer.”
Suleyman ostrzega, że budowanie AI z symulowanymi emocjami, pragnieniami i samoświadomością może skłonić ludzi do domagania się praw i dobrostanu dla AI, a w efekcie sprawić, że systemy będą trudniejsze do kontrolowania i mniej użyteczne dla ludzi. W eseju wprowadził pojęcie „pozornie świadomej AI” (Seemingly Conscious AI, SCAI), czyli systemu, który nie jest świadomy, ale tak przekonująco naśladuje ludzki umysł, że trudno go odróżnić.
Anthropic odpowiada, że przy obecnym, ograniczonym rozumieniu działania modeli nie jest już odpowiedzialne kategoryczne zakładanie, że systemy AI nie mogą mieć takich doświadczeń. Dlatego celowo wprowadza tanie zabezpieczenia ograniczające ich potencjalny dyskomfort.
Pozostałe zmiany w Usage Policy dotyczą wyborów, broni, inwigilacji i robotów
Zakaz znęcania się nad modelem to tylko jeden element aktualizacji. Najważniejsze pozostałe zmiany w polityce Anthropic:
- Kampanie dezinformacyjne. Reguły dotyczące fałszywych kont i sieci zmyślonych serwisów informacyjnych, rozproszone dotąd po kilku sekcjach, Anthropic zebrał w nowym rozdziale, który obejmuje każdy rodzaj zwodniczej działalności, polityczny i komercyjny.
- Wybory. Sekcję o wyborach przemianowano na „Do Not Undermine Democratic Processes” i skupiono na zakazie oszukiwania wyborców oraz zakłócania wyborów. Firma usunęła zarazem ogólny zakaz spersonalizowanego targetowania wyborców, bo blokował on też legalną działalność obywatelską, na przykład tłumaczenie informacji wyborczych przez organizacje non-profit.
- Broń. Zakaz obejmuje teraz wprost oprogramowanie naprowadzania i sterowania bronią oraz uzbrajanie dronów i innych autonomicznych pojazdów.
- Inwigilacja. Claude nie może służyć do decydowania ani rekomendowania, kogo organy ścigania mają przesłuchać, aresztować lub oskarżyć. Zakazane jest też śledzenie ludzi bez ich zgody, zarówno na bieżąco, jak i przez analizę wcześniej zebranych danych.
- Fizyczne urządzenia. Gdy Claude steruje sprzętem wykonującym autonomiczne fizyczne działania, które mogą spowodować obrażenia, wykwalifikowany operator musi móc obserwować urządzenie i je zatrzymać, a samo urządzenie musi przejść w bezpieczny stan po odłączeniu Claude.
Anthropic tłumaczy, że zmiany wynikają z nowych wzorców nadużyć w operacjach wpływu, rozwoju broni i inwigilacji, opisanych we wrześniowym raporcie firmy o zagrożeniach.
Co nowa polityka oznacza dla polskich użytkowników i firm
Polska należy do regionów, w których Claude jest oficjalnie dostępny, więc nowe zasady obejmą polskich użytkowników tak samo jak amerykańskich. Polityka dotyczy wszystkich, którzy wysyłają dane wejściowe do produktów Anthropic: osób korzystających z Claude.ai i Claude Code, programistów i firm używających API, klientów korzystających z Claude przez dostawców chmury oraz końcowych użytkowników produktów zbudowanych na Claude.
Dla polskich firm ważniejsza od zakazu znęcania się jest jednak sekcja o zastosowaniach wysokiego ryzyka. Gdy Claude wpływa na zdrowie, prawa, finanse, źródło utrzymania lub dostęp do podstawowych usług, Anthropic wymaga wykwalifikowanego człowieka, który może przejrzeć i zmienić rekomendacje modelu, oraz poinformowania osoby, której decyzja dotyczy, że użyto AI. Firma podkreśla, że te wymogi się nie zmieniły, ale przepisała sekcję tak, by jasno wskazywała, które rodzaje rekomendacji są nią objęte. Według AI Weekly chodzi m.in. o selekcję kandydatów do pracy, wycenę kredytów i decyzje o roszczeniach.
Firmy, które budują na Claude systemy rekrutacyjne albo narzędzia do oceny klientów, powinny więc sprawdzić swoje procesy przed 12 listopada. Te same obszary, czyli zatrudnienie i ocena zdolności kredytowej, unijny AI Act również klasyfikuje jako zastosowania wysokiego ryzyka.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu Anthropic: 2026 Usage Policy update z dnia 08.10.2026, pełnej treści Usage Policy Anthropic oraz wpisu badawczego Anthropic o kończeniu rozmów przez Claude. Kontekst uzupełniono na podstawie publikacji „The New York Times”, „Washington Post”, WIRED, The Verge, Gizmodo i Interesting Engineering.
Cytaty Dario Amodei, CEO Anthropic, oraz Mustafy Suleymana, CEO Microsoft AI, zostały zweryfikowane z anglojęzycznymi materiałami źródłowymi.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o egzekwowaniu nowej polityki użytkowania Anthropic.
