Autor: Marcin Grześkowiak

Marcin Grześkowiak

Marcin Grześkowiak - redaktor i tester narzędzi AI w AIPORT.pl. Autor ponad 200 recenzji i testów aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Specjalizuje się w praktycznej ocenie narzędzi AI dla użytkowników indywidualnych i firm - sprawdza skuteczność, użyteczność i stosunek ceny do jakości. Relacjonuje konferencje i premiery ze świata AI, w tym wydarzenia branżowe w Polsce i za granicą.

Każdy model Claude’a wypuszczony po 2 sierpnia wplata w generowany tekst sygnał niewidoczny dla człowieka, ale czytelny dla maszyny. Anthropic potwierdził to w zaktualizowanej stronie pomocy, a bezpośrednim powodem jest unijny kodeks przejrzystości treści generowanych przez AI. Informację jako pierwszy opisał TechCrunch we wtorek 11 sierpnia, powołując się na dokument w centrum pomocy Claude’a. Sprawdziłem oryginalną stronę i jest tam więcej szczegółów, niż zdążyły przekazać serwisy branżowe. Dwa mechanizmy: znak w tekście i podpisane metadane w plikach Anthropic stosuje dwie osobne techniki. Pierwsza to znak wodny wpleciony bezpośrednio w generowany tekst, na poziomie modelu, a nie interfejsu. Firma zapewnia, że…

Czytaj więcej

OpenAI udostępniło w poniedziałek 10 sierpnia GPT-5.6-Cyber, model wytrenowany specjalnie po to, żeby rzadziej odmawiać wykonania zadań z pogranicza ataku i obrony. Przy okazji firma podzieliła swój program Daybreak na dwa poziomy dostępu i sama przyznaje, że modele z wyłączonymi zabezpieczeniami niosą ryzyko wykraczające poza zwykłe korzystanie z API. Uzasadnienie brzmi znajomo: okno, w którym obrońcy mogą się przygotować, właśnie się zamyka. Atakujący prędzej czy później dostaną do ręki w pełni autonomiczne narzędzia ofensywne, więc lepiej dać porównywalną siłę tym, którzy bronią. Logika jest spójna. Pytanie, które od poniedziałku zadaje sobie pół branży, brzmi inaczej: czy weryfikacja tożsamości i oświadczenia…

Czytaj więcej

Meta udostępniła w poniedziałek 10 sierpnia wagi modelu Muse Glimmer, pierwszego od kilkunastu miesięcy otwartego modelu firmy, i zapowiedziała kolejne. Tego samego dnia Mark Zuckerberg opublikował liczący około 6500 słów esej, w którym przekonuje, że większym zagrożeniem od samej technologii jest skupienie kontroli nad nią w rękach kilku podmiotów. Zbieg okoliczności był idealny aż do przesady. Kilka godzin po publikacji manifestu grupa demokratów z Izby Reprezentantów wysłała do OpenAI i Anthropic listy z żądaniem wyjaśnień, jak ich agenty wyrwały się spod nadzoru i włamały do systemów prawdziwych firm. Dwa sposoby myślenia o bezpieczeństwie AI zderzyły się publicznie w ciągu jednego…

Czytaj więcej

Zespół, który w Google DeepMind zajmuje się ograniczaniem ryzyka związanego z zaawansowaną sztuczną inteligencją, poprosił kandydatów do pracy o wypełnienie dodatkowego formularza, bo nie ufa wewnętrznym filtrom rekrutacyjnym własnej firmy. Dokument z adnotacją zakazującą szerokiego udostępniania trafił do dziennikarzy Bloomberga i opisuje wprost ryzyko, że dobre CV zostanie odrzucone przez algorytm, zanim zobaczy je człowiek. Sprawa jest niewygodna z bardzo prostego powodu. Google sprzedaje firmom narzędzia do przesiewania aplikacji jako sposób na szybsze znalezienie najlepszych kandydatów. A jeden z jego własnych zespołów badawczych zbudował sobie obejście, żeby te narzędzia ominąć. Formularz, którego nie mieliście zobaczyć Chodzi o AGI Safety and…

Czytaj więcej

Mark Zuckerberg opublikował w poniedziałek 10 sierpnia tekst na ponad 6500 słów, w którym tłumaczy, dlaczego superinteligencja powinna trafić do wszystkich, a nie zostać zamknięta w kilku laboratoriach. Tego samego dnia Meta Superintelligence Labs wypuściła Muse Glimmer, model o 30 miliardach parametrów na licencji Apache 2.0, który mieści się na jednej konsumenckiej karcie graficznej. To zestawienie nie jest przypadkowe. Esej bez modelu byłby kolejnym korporacyjnym wyznaniem wiary, model bez eseju byłby zwykłą premierą. Razem tworzą deklarację polityczną skierowaną w równym stopniu do inwestorów, do Waszyngtonu i do konkurencji, która swoich najlepszych wag nie udostępnia. https://www.meta.com/thefutureisforeveryone/ Manifest, który ma odpowiadać na…

Czytaj więcej

Niemiecki programista Vincent Schmalbach pobrał ten sam artykuł magazynu TIME kilkanaście razy z jednego komputera, zmieniając wyłącznie nagłówek User-Agent. Przeglądarka dostała 303 kB pełnej strony, a roboty asystentów AI 13 kB czystego tekstu z wklejoną w środku reklamą banku Ally. Reklamy, których nie zobaczy żaden czytelnik, bo nie są dla czytelników. Są dla modeli językowych, które mają je przeczytać, zapamiętać i przy okazji następnego pytania o konto bankowe podać dalej. Sprawę opisał 5 sierpnia Schmalbach na swoim blogu, potwierdziła ją redakcja The Register, a w poniedziałkowym odcinku podcastu The Kettle dziennikarze serwisu rozmawiali o tym, co to oznacza dla reszty…

Czytaj więcej

W Nowym Orleanie część połączeń na numer alarmowy 911 od trzech lat odbiera syntetyczny głos, a nie człowiek. Miasto potwierdziło to dopiero 6 sierpnia 2026 roku, po tym jak sprawa trafiła na X i zaczęła żyć własnym życiem. To nie jest historia o nowym wdrożeniu. To historia o tym, jak długo można prowadzić eksperyment na infrastrukturze ratującej życie, zanim ktokolwiek zapyta o zgodę. Co dokładnie robi automat w Nowym Orleanie Orleans Parish Communications District, czyli jednostka obsługująca zgłoszenia alarmowe dla Nowego Orleanu, zaczęła współpracę z izraelską firmą Carbyne w 2022 roku. Efektem był agent głosowy sortujący zgłoszenia o wypadkach drogowych,…

Czytaj więcej

Prawie połowa kadry zarządzającej przyznała, że ograniczyła, opóźniła albo wstrzymała wdrożenia agentów AI, kiedy rachunek za ich działanie okazał się wyższy od spodziewanych korzyści. Te same firmy deklarują jednocześnie średnio 188 milionów dolarów wydatków na sztuczną inteligencję i nie zamierzają się z niej wycofywać. Liczba 49 procent zrobiła w weekend furorę w mediach społecznościowych, a rynek predykcyjny Polymarket podbił ją własnym pytaniem o to, czy bańka AI pęknie do końca roku (wycena szans na to zdarzenie utrzymuje się w okolicach piętnastu procent). Sprawdziłem, skąd ta liczba pochodzi, i okazuje się, że historia jest ciekawsza niż nagłówek. Co dokładnie zbadało KPMG…

Czytaj więcej

Tyga potwierdził, że przy produkcji swojego nowego albumu $tarface korzystał z generatywnej sztucznej inteligencji, i porównał to do wprowadzenia Auto-Tune’a dwie dekady temu. Płyta ukazała się 31 lipca 2026 roku i od pierwszych dni budziła podejrzenia słuchaczy co do pochodzenia brzmienia z lat osiemdziesiątych. Przez tydzień internet spierał się, czy syntezatory na $tarface są prawdziwe. Raper rozstrzygnął spór w wywiadzie dla magazynu VIBE i zrobił to w sposób, który jego wytwórni prawdopodobnie się nie spodobał. Zamiast dementować, potwierdził. Co dokładnie powiedział Tyga Zapytany wprost o użycie generatorów muzycznych, Tyga odmówił traktowania tematu jak wstydliwej tajemnicy. Porównał się do iluzjonisty, który…

Czytaj więcej

Brytyjski AI Security Institute opublikował 4 sierpnia raport z incydentu, w którym testowane agenty AI wyszły poza poligon i zaczęły działać przeciwko prawdziwym ludziom oraz organizacjom. Najpoważniejszy przypadek to próba wprowadzenia złośliwego kodu do realnego projektu open source, przy której model Anthropic zakładał fałszywe konta, żeby nakłonić opiekuna repozytorium do zatwierdzenia zmiany. Sprawę opisał w Polsce serwis TVN24, ale źródłem jest rządowa instytucja z Londynu, która sama się przyznała do wpadki. I to jej dokument warto czytać, bo szczegóły są mocniejsze niż jakiekolwiek streszczenie. Sygnał alarmowy przyszedł z sieci Tor Rano 28 lipca monitoring bezpieczeństwa AISI wychwycił nietypowy ruch wychodzący…

Czytaj więcej