Universal Robots zaprezentował 14 września 2026 roku na targach IMTS w Chicago platformę Gen 7, czyli siódmą generację swoich robotów współpracujących: trzy nowe ramiona z serii g-Series, kontroler CB7 Core o 40 proc. większej mocy obliczeniowej przy obudowie mniejszej o 30 proc. oraz przeprojektowany kołnierz narzędziowy, który doprowadza dane, zasilanie i obwody bezpieczeństwa bezpośrednio do końcówki robota. Duńska firma z grupy Teradyne Robotics stawia tezę, że o wdrożeniu fizycznej AI w fabryce decyduje dziś nie sam model, lecz okablowanie, czujniki i integracja sprzętu.
- Universal Robots zaprezentował 14 września 2026 roku na targach IMTS w Chicago platformę Gen 7, obejmującą trzy nowe ramiona g-Series (UR10g-1750, UR17g-1300, UR18g-950), kontroler CB7 Core o 40 proc. większej mocy obliczeniowej w obudowie mniejszej o 30 proc. oraz przeprojektowany kołnierz narzędziowy doprowadzający dane, zasilanie i obwody bezpieczeństwa bezpośrednio do końcówki robota.
- Teradyne Robotics zanotowało w drugim kwartale 2026 roku 100 mln dolarów przychodu wobec 75 mln dolarów rok wcześniej (wzrost o 33 proc.), co oznacza piąty kolejny kwartał wzrostu; w tym samym czasie firma pozwała chińską JAKA o naruszenie trzech patentów Universal Robots.
- Rok 2026 jest ostatnim, w którym polskie firmy mogą skorzystać z ulgi na robotyzację pozwalającej odliczyć dodatkowo 50 proc. kosztów zakupu robotów przemysłowych, przy czym Universal Robots nie podał cen ani terminów dostępności Gen 7 na rynkach europejskich, co sprawia, że nie wiadomo, czy zakup zdąży się odbyć przed końcem okresu obowiązywania ulgi.
Premiera odbyła się podczas IMTS (International Manufacturing Technology Show), największych targów technologii produkcyjnych w zachodniej hemisferze, które trwają w McCormick Place w Chicago od 14 do 19 września 2026 roku. Fizyczna AI to określenie na modele sztucznej inteligencji sterujące maszynami działającymi w świecie rzeczywistym, a nie wyłącznie przetwarzającymi tekst czy obraz.
Sercem Gen 7 jest system operacyjny PolyScope X. Universal Robots przebudował wokół niego cały zestaw: skrzynkę sterowniczą, panel operatorski i kołnierz narzędziowy.
„Roboty ery AI powinny być zaawansowane technologicznie, ale nie skomplikowane” / „The robots of the AI era must be advanced, not complicated” – powiedział Jean-Pierre Hathout, prezes Teradyne Robotics Group. Firma podaje, że platforma opiera się na ponad 20 latach rozwoju cobotów i ponad 100 tys. wdrożeń przemysłowych na całym świecie.
Trzy nowe ramiona g-Series, nazwane od udźwigu i zasięgu
Universal Robots rozszerza portfolio o trzy modele, których oznaczenia wprost kodują parametry: pierwsza liczba to udźwig w kilogramach, druga zasięg w milimetrach.
| Model | Udźwig | Zasięg |
|---|---|---|
| UR10g-1750 | 10 kg | 1750 mm |
| UR17g-1300 | 17 kg | 1300 mm |
| UR18g-950 | 18 kg | 950 mm |
Nowe ramiona uzupełniają dotychczasowe serie e-Series i UR Series. Największa zmiana konstrukcyjna dotyczy jednak nie samego ramienia, tylko jego końcówki. Kołnierz narzędziowy g-Series udostępnia bezpośrednio na złączu transmisję danych, zasilanie i funkcje bezpieczeństwa, co ma ograniczyć liczbę przewodów prowadzonych wzdłuż ramienia i ułatwić podłączanie kamer oraz czujników o dużej przepustowości.
Will Healy, dyrektor ds. marketingu produktowego i branżowego w Universal Robots, tłumaczył w rozmowie z The Robot Report, że „niemal każde zastosowanie w robotyce zmierza w stronę kamery na nadgarstku robota” / „nearly every application in robotics is moving towards having a camera at the wrist”. Według jego obserwacji w Azji kamera na końcówce jest już standardem, w Europie ma ją mniej więcej co drugi robot, a w Stanach Zjednoczonych to nadal rzadkość.
Do tego dochodzi wbudowany pomiar siły i momentu, sterowanie impedancyjne oraz RTDE (Real-Time Data Exchange), czyli interfejs wymiany danych w czasie rzeczywistym. Universal Robots opisuje ten zestaw jako „zmysł dotyku” potrzebny przy precyzyjnej manipulacji i montażu z kontrolą siły.
Kontroler CB7 Core ma zastąpić zewnętrzne przełączniki sieciowe
CB7 Core oferuje o 40 proc. większą moc obliczeniową w obudowie o 30 proc. mniejszej niż poprzednie generacje i obsługuje komunikację w wielu sieciach jednocześnie. Kontroler łączy się ze sterownikami PLC, panelami HMI, systemami MES, komputerami przemysłowymi IPC i systemami wizyjnymi, ograniczając potrzebę stosowania zewnętrznych przełączników.
Na premierę dostępne są dwie wersje: samodzielna skrzynka sterownicza oraz wariant kompaktowy do zabudowy w szafie automatyki. CB7 działa również z ramionami e-Series i UR Series, więc nie wymusza wymiany całego parku maszynowego.
Pozostałe elementy platformy:
- PolyScope X – narzędzia programistyczne, funkcje bezpieczeństwa zgodne z ISO 10218-1, otwarte API i komunikacja ROS2 pozwalająca budować aplikacje edge AI na komputerach IPC i zewnętrznych układach obliczeniowych.
- TP7 Core – panel operatorski o ponad 20 proc. lżejszy od poprzedników, z wyświetlaczem full HD, konfigurowalnymi przyciskami i wirtualnym joystickiem.
- SP7 Smart Panel – moduł przy samym kołnierzu narzędziowym, z funkcją freedrive zgodną z wymogami bezpieczeństwa, oświetleniem LED i trzema przyciskami uruchamiającymi Smart Skills w PolyScope X.
- Certyfikacja – architektura PLd kategorii 3 według ISO 13849-1, roboty g-Series z certyfikatem TÜV na zgodność z ISO 10218-1 i UL 1740, a Teradyne Robotics z certyfikatem cyberbezpieczeństwa IEC 62443-4-1 ML3.
Healy zwraca uwagę na jeden szczegół architektury, który odróżnia to podejście od prostego podłączenia modelu AI do ramienia: sterownik bezpieczeństwa robota zachowuje zwierzchność nad poleceniami wydawanymi przez AI i odrzuca te, które naruszają skonfigurowane reguły.
Ponad 20 partnerów pokazuje aplikacje działające na Gen 7
Gen 7 jest prezentowany w Chicago razem z rozwiązaniami ponad 20 firm z ekosystemu UR+, w tym Cognex, Schunk, Magswitch, Smooth Robotics, Psyonic, Robotiq i Inbolt. To sygnał, że platforma nie wchodzi na rynek jako sam sprzęt, tylko z gotowym zapleczem integratorów.
Francuska firma Inbolt, dostarczająca systemy wizyjne do prowadzenia robotów w 3D, pokazuje wersję działającą natywnie na kontrolerze UR.
„Universal Robots i Inbolt łączy wspólne przekonanie, że automatyzacja powinna być prosta zarówno we wdrożeniu, jak i w codziennym użytkowaniu” / „Universal Robots and Inbolt share the same conviction, that automation should be simple to deploy and simple to live with” – powiedział Rudy Cohen, CEO Inbolt. Według niego system nie wymaga już zewnętrznego komputera ani dodatkowego okablowania, a producenci mogą lokalizować detale bez przyrządów pozycjonujących.
Czytam tę premierę jako przyznanie się branży do czegoś, o czym mówi się niechętnie. Przez ostatnie trzy lata słuchaliśmy o modelach fundamentalnych do robotyki, imitation learning i symulacjach w Isaac. A Universal Robots wychodzi na IMTS i pokazuje, że wąskim gardłem jest kabel od kamery do kontrolera oraz to, czy integrator zdąży podłączyć czujnik bez budowania własnego szafy sterowniczej.
To trzeźwe podejście i doceniam je bardziej niż kolejną demonstrację robota składającego pranie. Jednocześnie mam wątpliwość. Universal Robots opisuje Gen 7 jako gotowy do AI „od pierwszego uruchomienia”, ale materiały premierowe nie zawierają ani jednego twardego wskaźnika: ile realnie trwa wdrożenie aplikacji wizyjnej, o ile spada czas konfiguracji, jaki jest koszt. Mamy 40 proc. więcej mocy obliczeniowej i 20 proc. lżejszy panel, czyli parametry sprzętu, a nie efekty wdrożenia.
Pytanie, na które odpowie dopiero rynek, brzmi tak: czy otwarta architektura i ROS2 wystarczą, by średniej wielkości polska firma produkcyjna uruchomiła aplikację opartą na AI bez zatrudniania osobnego zespołu? Bo jeśli nadal potrzebny będzie integrator z doświadczeniem w sieciach przemysłowych i widzeniu maszynowym, to Gen 7 zmienia życie integratorom, a nie producentom.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Teradyne Robotics ma za sobą pięć kwartałów wzrostu i spór patentowy z chińską konkurencją
Premiera Gen 7 wypada w najlepszym momencie finansowym grupy od lat. Teradyne Robotics, obejmujące Universal Robots i producenta robotów mobilnych MiR, zanotowało w drugim kwartale 2026 roku 100 mln dolarów przychodu wobec 75 mln dolarów rok wcześniej, co oznacza wzrost o 33 proc. i piąty kolejny kwartał wzrostu. Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych odpowiadała za 32 proc. przychodów segmentu robotycznego, a sama robotyka stanowiła 8 proc. przychodów całego Teradyne.
Tło rynkowe wygląda korzystnie dla samej kategorii. Według raportu World Robotics 2025 Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) w 2024 roku zainstalowano na świecie 64 542 coboty, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej, a ich udział w nowych instalacjach robotów przemysłowych wzrósł z 10,6 do 11,9 proc. Universal Robots deklaruje ponad 100 tys. sprzedanych cobotów od początku działalności.
Konkurencja o ten rynek przenosi się jednak również do sądów. W sierpniu 2026 roku Teradyne Robotics pozwało chińską firmę JAKA o naruszenie trzech patentów Universal Robots, a wcześniej w 2026 roku Sąd Okręgowy w Hamburgu wydał zakaz tymczasowy wobec niemieckiej spółki Elite Robots w sporze o oprogramowanie UR.
Polska ma 81 robotów na 10 tys. pracowników, a ulga na robotyzację wygasa w tym roku
Dla polskich zakładów Gen 7 trafia w moment, w którym zamyka się jedno okno podatkowe. Ulga na robotyzację, opisana w art. 38eb ustawy o CIT i art. 52jb ustawy o PIT, pozwala odliczyć dodatkowo 50 proc. kosztów poniesionych na roboty przemysłowe, ale obejmuje wyłącznie wydatki z lat 2022-2026. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na poselski projekt przedłużenia ulgi i podniesienia odliczenia do 100 proc. wskazywało, że nie prowadzi prac legislacyjnych w tej sprawie. Rok 2026 jest więc na dziś ostatnim, w którym firma kupująca cobota może z niej skorzystać.
Skala zapóźnienia jest duża. Według World Robotics 2025 gęstość robotyzacji w polskim przemyśle wytwórczym wynosi 81 robotów na 10 tys. pracowników, przy średniej globalnej 177 i europejskiej 148. W motoryzacji wskaźnik sięga 247, w pozostałych branżach spada do 62. W 2024 roku w Polsce zainstalowano 2344 nowe roboty, co dało nam 20. miejsce na świecie i 8. w Europie, ale oznaczało też trzeci rok spadków z rzędu.
Coboty są w tej układance interesujące właśnie dlatego, że ich przewaga nie polega na wydajności, tylko na dostępności dla mniejszych firm, a to w polskim sektorze MŚP jest realnym problemem. Gen 7 sam tego nie rozwiąże, ale obniżenie progu integracji dotyka dokładnie tej bariery.
Universal Robots nie podał cen ani terminów dostępności
W materiałach premierowych z 14 września 2026 roku zabrakło informacji o cenach nowych ramion g-Series, kontrolera CB7 Core i paneli TP7 oraz SP7. Firma nie podała także terminów dostępności poszczególnych elementów platformy na rynkach europejskich ani w Polsce. Nie wiadomo więc, kiedy polscy integratorzy będą mogli realnie zamówić Gen 7 i czy uda się to zrobić przed końcem roku podatkowego, w którym obowiązuje ulga na robotyzację.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału prasowego Universal Robots z dnia 14.09.2026, udostępnionego redakcji w polskiej wersji językowej i opublikowanego również w serwisie Business Wire, a także artykułu The Robot Report z 14.09.2026 i danych z raportu World Robotics 2025 Międzynarodowej Federacji Robotyki.
Dane o polskim rynku pochodzą z opracowania raportu IFR w serwisie Evertiq, a informacje o statusie ulgi na robotyzację z serwisu Prawo.pl.
Cytaty Jeana-Pierre’a Hathouta, prezesa Teradyne Robotics Group, Rudy’ego Cohena, CEO Inbolt, oraz Willa Healy’ego, dyrektora ds. marketingu produktowego i branżowego w Universal Robots, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o cenach, terminach dostępności i pierwszych wdrożeniach platformy Gen 7.
