Modele dwóch chińskich firm, Huawei i Xiaohongshu, rozwiązały poprawnie wszystkie sześć zadań tegorocznej Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej w Szanghaju, a ich prace ocenili oficjalni sędziowie zawodów. Wśród 666 ludzkich zawodników komplet punktów zdobyło siedmiu.
Kluczowe fakty:
- Modele dwóch chińskich firm – Huawei (Celia) oraz Xiaohongshu (dots-note-3.0) – rozwiązały poprawnie wszystkie sześć zadań Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej 2025 w Szanghaju, uzyskując komplet punktów potwierdzony przez oficjalnych sędziów zawodów.
- Spośród 666 ludzkich uczestników tegorocznej olimpiady komplet punktów zdobyło jedynie siedem osób, co oznacza, że modele AI po raz pierwszy dorównały najlepszym zawodnikom-ludziom na tym poziomie.
- Rozwiązania musiały zostać przesłane w wyznaczonym limicie czasu, bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka w trakcie testu, a oceny dokonali ci sami sędziowie, którzy sprawdzali prace ludzkich uczestników.
To jest ta granica, o której mówiono jeszcze rok temu, że maszyny jej nie przekroczą. W 2025 roku modele Google i OpenAI dobiły do poziomu złotego medalu, ale żaden nie dorównał najlepszym nastolatkom. Teraz dorównały. Chiny wygrały tegoroczną olimpiadę drużynowo z dorobkiem 232 punktów i przewagą 25 punktów nad Stanami Zjednoczonymi, co ogłosił między innymi Shanghai Daily.
Celia i dots-note-3.0, czyli kto właściwie dostał te 42 punkty
Huawei poinformował w środę 22 lipca, że jego system Celia wykazał „kompleksowe zdolności rozwiązywania problemów” w kilku dziedzinach matematyki. Xiaohongshu, znane na Zachodzie jako RedNote, wystawiło do zawodów model dots-note-3.0 i zrobiło to po raz pierwszy.
„Cieszymy się z tego wyniku, bo zdobycie kompletu punktów na IMO jest wyjątkowo trudne” / „We are delighted with this result, because achieving a perfect score at the IMO is extremely challenging” – napisała firma w oświadczeniu. Dodała też, że wcześniej żaden duży model językowy nie uzyskał kompletu punktów w oficjalnej procedurze oceniania olimpiady.
Obie firmy były pierwszymi laboratoriami, które ujawniły swoje wyniki. Kolejne mogą dołączyć w najbliższych dniach.
Procedura, która ma znaczenie większe niż sam wynik
Firmy technologiczne dostały treści zadań dopiero po tym, jak napisali je ludzie. Rozwiązania trzeba było odesłać w wyznaczonym limicie czasu, a jakakolwiek ingerencja człowieka w trakcie testu była zabroniona. Prace poszły do oceny przez organizatorów IMO, tych samych, którzy sprawdzali arkusze siedemnastolatków.
I to jest zmiana jakościowa wobec zeszłego roku. W 2024 roku system Google rozwiązał cztery z sześciu zadań, ale liczył je przez dwa albo trzy dni. W 2025 roku Gemini z trybem Deep Think zdobył 35 punktów na 42 i dostał certyfikat koordynatorów olimpiady, choć prezes IMO Gregor Dolinar zastrzegał wtedy, że organizacja nie jest w stanie zweryfikować użytej mocy obliczeniowej ani tego, czy wyniki da się powtórzyć. Terence Tao, medalista IMO i laureat Medalu Fieldsa, ostrzegał na Mathstodonie, że wynik modelu potrafi się drastycznie zmieniać w zależności od tego, ile zasobów mu damy i jak raportujemy rezultat.
Te zastrzeżenia nie zniknęły. Zmieniło się tyle, że tym razem sprawdzali ludzie z komisji, a nie dział marketingu.
Test Deedy’ego Dasa: dziewięć przebiegów, trzy razy komplet
Równolegle do oficjalnego kanału powstał eksperyment, który jest moim zdaniem ciekawszy od komunikatów prasowych. Deedy Das, partner w funduszu Menlo Ventures, wpuścił tegoroczne zadania do frontowych modeli w identycznym, minimalnym środowisku agentowym: trzy narzędzia, brak dostępu do sieci, brak recenzenta, limit 150 minut na zadanie.
Efekty opublikował w otwartym repozytorium wraz z pełnymi zapisami każdej tury. Dziewięć przebiegów, siedem modeli:
- Claude Fable 5 – 42/42 za pierwszym podejściem, 2,5 godziny, 51,05 dolara
- GPT-5.6 Sol (wysoki poziom rozumowania) – 42/42 po rundzie poprawek, 39/42 w pierwszym przebiegu
- Kimi K3 od chińskiego Moonshot AI – 42/42 po poprawkach, ale 17,4 godziny pracy
- Meta Muse Spark 1.1 – 26/42
- DeepSeek V4 Pro – 19/42, najwolniejszy przebieg i jednocześnie najtańszy, około 6 dolarów
- xAI Grok 4.5 – 13/42
Rozstrzał jest ogromny i mówi więcej niż nagłówek o kompleciepunktów. Zadania rutynowe rozwiązali wszyscy. Geometrię, kombinatorykę i finał teorioliczbowy zamknęły tylko trzy modele. Muse i DeepSeek niezależnie od siebie podały tę samą błędną odpowiedź w zadaniu trzecim.
„Granica możliwości AI oficjalnie przesunęła się daleko poza matematykę olimpijską” / „The frontier of AI has officially moved well past IMO math” – napisał Das na LinkedIn. Warto jednak zauważyć rozbieżność: w wypowiedzi dla agencji AFP mówił o czterech modelach z kompletem punktów, wliczając startup Axiom Math, którego nie ma w opublikowanej tabeli. Publiczne repozytorium dokumentuje trzy zweryfikowane wyniki 42/42.
Mam z tym wynikiem problem, ale nie taki, jakiego można by się spodziewać. Nie boję się, że maszyna liczy lepiej ode mnie, bo liczy lepiej od dekad. Zastanawia mnie coś innego: przez sześćdziesiąt lat IMO było testem, którego nie dało się oszukać wkuwaniem, bo zadania powstają od zera na każdą edycję. Właśnie straciliśmy jeden z niewielu wiarygodnych mierników rozumowania. I nie mamy gotowego zastępnika. Druga sprawa to koszt. Pięćdziesiąt dolarów za sześć dowodów brzmi jak nic, dopóki nie policzymy, że jeden model potrzebował na to samo siedemnastu godzin, a inny przy dziesięciokrotnie niższej cenie oddał połowę tego wyniku. Ekonomia rozumowania maszynowego jest dziś kompletnie nieprzewidywalna i to ona, a nie punkty na olimpiadzie, zdecyduje o tym, co realnie trafi do firm. Trzymam kciuki za siódemkę nastolatków, którzy w Szanghaju zrobili to samo bez serwerowni.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
W Szanghaju startowało 666 zawodników ze 117 krajów. Cała sześcioosobowa polska reprezentacja wróciła z medalami, co samo w sobie jest wynikiem, o którym powinno się mówić więcej niż o chińskich modelach.
- Antoni Mazur, V LO im. Witkowskiego w Krakowie – złoto, 29 punktów, 40. miejsce
- Michał Piotr Wolny, XIV LO w Warszawie – złoto, 29 punktów, 40. miejsce
- Tymon Sidor, V LO im. Witkowskiego w Krakowie – srebro, 27 punktów, 76. miejsce
- Antoni Nowosielski, III LO Marynarki Wojennej RP w Gdyni – brąz, 20 punktów
- Robert Rośczak, I LO im. Mikołaja Kopernika w Łodzi – brąz, 17 punktów
- Maksymilian Czyżewski, XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie – brąz, 16 punktów
Po zsumowaniu daje to 138 punktów drużynowo. Ciekawostka, która pokazuje, jak ruchome są progi na tej olimpiadzie: rok wcześniej w Australii Mazur i Wolny zdobyli po 30 punktów i dostali srebro. W tym roku 29 punktów wystarczyło na złoto, bo próg złotego medalu organizatorzy ustawili właśnie na tej wartości.
Tydzień wcześniej polska czwórka przywiozła komplet medali z Europejskiej Olimpiady Sztucznej Inteligencji w Klużu-Napoce, ze złotem Michała Masnego z warszawskiego Staszica na trzecim miejscu ogólnie. Jeśli ktoś w Polsce szuka argumentu, że mamy kadry do pracy przy modelach, to on właśnie stoi na podium w Rumunii. Pytanie brzmi, czy za dwa lata ci ludzie będą pracować w Warszawie, czy w Zurychu.
Czego ten wynik nie mówi
Nie mówi, że sztuczna inteligencja rozumie matematykę tak jak matematyk. IMO obejmuje cztery działy dobrane tak, by nie wymagały zaawansowanego aparatu, i to zawężenie jest celowe. Benchmarki badawcze pokazują zupełnie inny obraz: na FrontierMath, zbiorze nieopublikowanych zadań przygotowanych przez zawodowych matematyków, najlepsze modele w połowie 2026 roku radzą sobie z 25 do 40 procent zadań z najtrudniejszego poziomu.
Nie mówi też, że oceny są niepodważalne. Das sam zaznacza w repozytorium, że sprawdzającymi były agenty oparte na modelach, nie ludzcy medaliści, i że wyniki należy traktować jako mocne, ale nie rozstrzygające. Oficjalne wyniki Huawei i Xiaohongshu przeszły przez komisję IMO, wyniki z repozytorium nie.
Ale kierunek jest jednoznaczny. Srebro w 2024, złoto w 2025, komplet w 2026. Kolejna olimpiada odbędzie się w Budapeszcie i podejrzewam, że rozmowa nie będzie już o tym, czy model zdobędzie 42 punkty, tylko o tym, ile modeli ich nie zdobędzie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym depeszy agencji AFP opublikowanej 23.07.2026 przez France24, oficjalnych danych Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej oraz otwartego repozytorium porównawczego deedy/imo-2026 z zapisami wszystkich przebiegów i ocen. Wykorzystano również materiały Taipei Times, Digital Journal, The Star, Mathematical Association of America, VnExpress i Shanghai Daily. Wyniki polskiej reprezentacji za Głosem Nauczycielskim z 21.07.2026, dane historyczne za TVN24 i serwisem miejskim Krakowa. Cytaty Xiaohongshu i Deedy’ego Dasa, partnera w Menlo Ventures, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę ogłaszania wyników kolejnych laboratoriów startujących w IMO 2026.
