W poniedziałek 20 lipca 2026 roku w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku podpisano dwa dokumenty, które mają otworzyć Pomorzu drogę do tajwańskiego przemysłu półprzewodników, robotyki i dronów. Jeden łączy Gdańsk z Tainanem na poziomie samorządowym, drugi tworzy inicjatywę o nazwie Taiwan-Poland AI Robotics Alliance. Delegacji przewodniczył burmistrz Tainanu Huang Wei-che, a szczegółową relację z wizyty opublikował tajwański magistrat, nadając jej wymowny tytuł o czterdziestu godzinach dyplomacji gospodarczej.
Kluczowe fakty:
- 20 lipca 2026 roku w Gdańsku podpisano dwa dokumenty: memorandum o współpracy między Gdańskiem a Tainanem oraz porozumienie Taiwan-Poland AI Robotics Alliance, obejmujące robotykę, automatyzację i sztuczną inteligencję.
- Delegacji tajwańskiej przewodniczył burmistrz Tainanu Huang Wei-che, a memorandum podpisała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz; stronę rządową Polski reprezentowała sekretarz stanu w MAP Eliza Zeidler.
- Porozumienie w ramach Taiwan-Poland AI Robotics Alliance zawarła Agencja Rozwoju Pomorza, jednak istnieje rozbieżność między komunikatami stron co do tożsamości partnera tajwańskiego – wskazywane są zarówno TAIPO (tajwańsko-polska izba gospodarcza), jak i Miasto Tainan.
Co dokładnie podpisano w Ratuszu Głównego Miasta
Dokumenty są dwa i różnią się ciężarem gatunkowym.
- Memorandum o współpracy między Gdańskiem a Tainanem, sygnowane przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz i burmistrza Huang Wei-che. Obejmuje kulturę, edukację, turystykę, gospodarkę, innowacje i kontakty międzyludzkie. To deklaracja intencji, bez zobowiązań prawnych ani finansowych.
- Porozumienie Taiwan-Poland AI Robotics Alliance, zawarte przez Agencję Rozwoju Pomorza działającą w ramach inicjatywy Invest in Pomerania. Dotyczy robotyki, automatyzacji, sztucznej inteligencji i dalszej współpracy inwestycyjnej.
Przy drugim dokumencie natrafiłem na rozbieżność w opisach stron. Komunikat gdańskiego magistratu oraz relacje pomorskich portali wskazują TAIPO, czyli Taiwan-Poland Chamber of Commerce, jako partnera ARP. Komunikat Ministerstwa Aktywów Państwowych mówi natomiast o porozumieniu między Agencją Rozwoju Pomorza a Miastem Tainan. Różnica nie jest kosmetyczna, bo izba gospodarcza i samorząd to dwa zupełnie inne rodzaje sygnatariusza. Do czasu opublikowania treści dokumentu trzymam się wersji podawanej przez samorządy, w której koordynatorem po stronie tajwańskiej jest TAIPO z prezesem Chao Chung-Chieh.
Stronę rządową reprezentowała sekretarz stanu w MAP Eliza Zeidler.
„Wizyta delegacji z Tajwanu jest wydarzeniem o wyjątkowym znaczeniu dla rozwoju współpracy między naszymi krajami. Polska nie jest jedynie miejscem inwestycji – Polska jest aktywnym partnerem, który współtworzy ekosystem sprzyjający innowacjom” – powiedziała wiceminister podczas wystąpienia w Ratuszu.
Czterdzieści godzin, sześć firm i jeden cel
Tajwański komunikat opisuje wizytę inaczej niż polskie relacje. Huang Wei-che rozpisał sobie pobyt na Pomorzu co do godziny.
„Choć pobyt w Polsce trwa tylko 40 godzin, program jest napięty i wypełniony po brzegi. Wykorzystamy każdą okazję do rozmów, żeby z największą możliwą efektywnością zrealizować zadania z zakresu promocji miasta, kojarzenia partnerów przemysłowych oraz promocji produktów rolnych” / „雖然此次停留波蘭僅40小時,但行程緊湊充實,將把握每一場交流機會,以最高效率完成城市行銷、產業媒合及農產推廣等任務”.
W delegacji gospodarczej znalazły się między innymi Techman, producent robotów współpracujących, brytyjska Bellweather Advanced Mobility Solutions, Motionnex, Photoply, Ying Han Technology i Ultra Linear Frame. Osobno w komunikacie MAP pojawia się prezes PSMC, czyli Powerchip Semiconductor Manufacturing Corporation. To odlewnia specjalizująca się w dojrzałych procesach i półprzewodnikach mocy, a nie w najnowszych węzłach technologicznych. Akurat taki profil pasuje do europejskiego rynku motoryzacyjnego i przemysłowego znacznie lepiej niż fabryki 3 nm.
Cała wizyta trwała do 23 lipca i objęła spotkanie networkingowe polskich i tajwańskich firm w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni, wizytę w Centrum Programowania Robotów Gdańskiego Parku Naukowo-Technologicznego, rozmowy w firmie TMA Automation i spotkanie w Porcie Gdańsk. Ze strony pomorskiej gości przyjmowali między innymi prezes ARP Sławomir Kosakowski i wiceprezydent Gdyni Tomasz Augustyniak.
Wojanowo, czyli 500 hektarów pod tajwańską produkcję
Bez tego elementu cała historia nie ma sensu. W Wojanowie w gminie Pruszcz Gdański, przy węźle Rusocin na autostradzie A1, leży ponad 500 hektarów przygotowanych pod Pomorski Park Technologiczno-Przemysłowy. Porozumienie o jego utworzeniu podpisano 15 września 2025 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego. Sygnatariuszami byli samorząd województwa, gmina Pruszcz Gdański, Agencja Rozwoju Pomorza, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna i spółka Polhoz jako właściciel gruntu.
Atutem terenu jest to, czego w Polsce brakuje najbardziej przy dużych inwestycjach przemysłowych: jeden właściciel całej nieruchomości, przeprowadzone badania geologiczne i plan zagospodarowania w trakcie aktualizacji. Marszałek Mieczysław Struk mówił wtedy o tysiącach wysokospecjalistycznych miejsc pracy. Szacunki przytaczane przez samorząd sięgają kilkunastu tysięcy etatów.
Projekt trafił już do dokumentów strategicznych Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Agencji Rozwoju Przemysłu oraz Polskiego Funduszu Rozwoju. I to właśnie Wojanowo prezentowano tajwańskiemu ministrowi spraw zagranicznych Lin Chia-Lungowi podczas wrześniowego wyjazdu pomorskiej delegacji na Tajwan.
Obserwuję ten wątek od kilkunastu miesięcy i mam mieszane odczucia. Z jednej strony widzę realną, konsekwentną robotę: list intencyjny z lipca 2025, wyjazd na Tajwan we wrześniu, memorandum z Chiayi, wejście tematu na biurko prezydenta Williama Lai w listopadzie, targi w Tajpej w marcu, rewizyta w kwietniu i teraz podpisy w Gdańsku. To nie jest przypadkowy przystanek delegacji w drodze do Berlina. Ktoś tę relację buduje metodycznie i zasługuje na uznanie.
Z drugiej strony memorandum to nadal tylko memorandum. Nie rodzi zobowiązań, nie przenosi ani jednego euro i nie stawia ani jednego budynku. Polska ma za sobą kilka głośnych zapowiedzi inwestycji półprzewodnikowych, które skończyły się na konferencji prasowej. Pytanie, które zadałbym dziś włodarzom Pomorza, brzmi prosto: co konkretnie musi się wydarzyć w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, żebyśmy uznali Taiwan-Poland AI Robotics Alliance za sukces, a nie za kolejny dokument w segregatorze? Bez odpowiedzi na to pytanie każda następna wizyta będzie tylko wymianą prezentów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Tainan to nie przypadkowy partner
Wybór Tainanu ma sens przemysłowy, nie tylko protokolarny. Miasto jest gospodarzem Tainan Science Park wchodzącego w skład Southern Taiwan Science Park, gdzie działa TSMC z linią w technologii 3 nm oraz United Microelectronics Corporation. Tainan rozwija krajowe centrum obliczeniowe wspierające tajwańskie plany w obszarze sztucznej inteligencji, ma ponad 400 firm biotechnologicznych i medycznych, inwestuje w fotowoltaikę. Razem z sąsiednim Kaohsiung tworzy Southern Taiwan Semiconductor Corridor.
Tajwańczycy patrzą na Pomorze podobnie pragmatycznie. W komunikacie magistratu Tainanu region opisano jako obszar znany z żeglugi, handlu i przemysłu stoczniowego, który w ostatnich latach stał się ważnym ośrodkiem technologicznym Polski i przyciągnął Intela, SK Hynix oraz hiszpański Openchip.
Drony zrobiły to, czego nie zrobiła dyplomacja
Tło gospodarcze tej wizyty jest mocniejsze, niż sugeruje ceremonia w Ratuszu. Według danych Portalu Promocji Eksportu wartość wymiany handlowej Polski z Tajwanem osiągnęła w 2025 roku rekordowe 2,54 mld dolarów, co oznacza wzrost o 22 procent rok do roku. Tajwański eksport do Polski wzrósł o 26 procent i wyniósł 2,03 mld dolarów, natomiast polski eksport na Tajwan zwiększył się o ponad 8 procent, do 481 mln dolarów. Bilans jest więc mocno niesymetryczny i Polska kupuje przede wszystkim półprzewodniki, komponenty elektroniczne i ekrany.
Prawdziwym katalizatorem okazały się jednak drony. Od stycznia do sierpnia 2025 roku Polska wchłonęła blisko 60 procent tajwańskiego eksportu bezzałogowców o wartości około 32 mln dolarów, co opisywał Taipei Times, a analizę tego zjawiska prowadził między innymi Global Taiwan Institute. W grudniu 2025 roku minister gospodarki Tajwanu Kung Ming-hsin otworzył w Warszawie Taiwan Trade and Investment Service Center. W pierwszym kwartale 2026 roku tajwański eksport dronów sięgnął 115 mln dolarów, przekraczając wynik całego 2025 roku, przy czym największym odbiorcą były wtedy Czechy.
Polska stała się dla Tajwanu bramą do Europy w kategorii, o której jeszcze trzy lata temu nikt nie mówił. Reszta, łącznie z robotyką i sztuczną inteligencją, jest konsekwencją tego otwarcia.
Co to oznacza dla polskich firm?
Najwięcej do ugrania mają firmy z Trójmiasta, które już siedzą w tym ekosystemie. W spotkaniu networkingowym w PPNT Gdynia uczestniczyły Flint Systems, producent symulatorów VR odwzorowujących warunki w budownictwie, portach, offshore i energetyce, WiRan zajmujący się technologiami RF i mikrofalowymi, telemetrią oraz badaniami EMC, EmbeddedSystems.do z systemem ESLOG monitorującym warunki transportu żywności, a także kanadyjski NavSim Technology. To są dokładnie te kompetencje, których szuka tajwański producent robotów albo dronów wchodzący na rynek europejski i potrzebujący lokalnego integratora.
Dla polskiego dostawcy komponentów albo oprogramowania przemysłowego pojawia się realna ścieżka: nie konkurować z Tajwańczykami, tylko wejść w ich łańcuch dostaw jako partner po stronie europejskiej. Firmy szukające alternatywy dla chińskich podzespołów płacą za to premię, o czym mówili sami tajwańscy producenci komponentów dronowych.
Trzeźwo natomiast oceniałbym perspektywę fabryki półprzewodników pod Gdańskiem. Wojanowo to znakomicie przygotowany teren, ale między terenem a decyzją inwestycyjną leżą kwestie dostępności energii, wody, kadr inżynierskich i pomocy publicznej. Tajwańczycy zadają w takich rozmowach pytania nie tylko o grunty i podatki, ale przede wszystkim o zieloną energię. Bez odpowiedzi na te pytania samo memorandum niczego nie przesądza.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu Magistratu Miasta Tainan z dnia 21.07.2026, relacji Taiwan News oraz danych o tajwańskim eksporcie dronów opublikowanych przez Taipei Times. Wykorzystano również komunikat Ministerstwa Aktywów Państwowych z 20.07.2026 oraz materiały PortalMorski.pl, gdansk.pl, Trójmiasto.pl, WNP.pl, Portalu Promocji Eksportu trade.gov.pl, agencji CNA i Global Taiwan Institute. Cytat Elizy Zeidler, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, pochodzi z komunikatu MAP. Cytat burmistrza Tainanu Huang Wei-che został zweryfikowany z oryginalnym chińskojęzycznym komunikatem magistratu. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji na temat współpracy Pomorza z Tajwanem i losów parku w Wojanowie.
