W pierwszej połowie 2026 roku zapotrzebowanie na analityków i specjalistów od sztucznej inteligencji oraz uczenia maszynowego podwoiło się rok do roku. W tym samym czasie łączna liczba ogłoszeń w największym polskim serwisie rekrutacyjnym spadła z 395 do 387 tysięcy.
Kluczowe fakty:
- W pierwszej połowie 2026 roku zapotrzebowanie na specjalistów z obszaru AI i uczenia maszynowego wzrosło o 111 procent rok do roku, podczas gdy łączna liczba ogłoszeń w Pracuj.pl spadła z 395 do 387 tysięcy.
- Sektor IT powrócił na trzecie miejsce w rankingu wakatów z wynikiem 12 procent, po wcześniejszym okresie określanym przez raport jako „normalizacja i większa ostrożność rekrutacyjna".
- Rynek pracy w IT koncentruje się na doświadczonych kandydatach – 48 procent ofert skierowanych jest do specjalistów na poziomie mid, a 34 procent do seniorów, co pozostawia bardzo wąski margines dla początkujących.
Te dwie liczby stoją obok siebie w tym samym raporcie i moim zdaniem dopiero razem mówią, co się naprawdę dzieje na polskim rynku pracy. Przeczytałem podsumowanie „Rynku Pracy Specjalistów” Grupy Pracuj i zestawiłem je z danymi No Fluff Jobs oraz Just Join IT, bo obraz wyłaniający się z samego komunikatu prasowego jest bardziej optymistyczny niż rzeczywistość.
Rekordowa liczba klientów przy mniejszej liczbie ogłoszeń
Zacznijmy od skali. Między styczniem a czerwcem firmy opublikowały w Pracuj.pl 387 tysięcy ofert, wobec 395 tysięcy w analogicznym okresie 2025 roku. Serwis podkreśla przy tym rekordową liczbę aktywnych klientów, około 62 tysięcy. Więcej firm rekrutuje, ale każda z nich publikuje mniej ogłoszeń.
Po stronie kandydatów ruch był większy niż rok wcześniej. Liczba aplikacji wzrosła o 4,3 procent, najwięcej w handlu i sprzedaży (16 procent), administracji biurowej (15 procent) oraz pracy fizycznej (14 procent). Sam ranking wakatów wygląda tak, jak wygląda od lat: sprzedaż 18 procent, praca fizyczna 16 procent. Zmianą jest trzecie miejsce.
Wróciło do niego IT z wynikiem 12 procent, po okresie, który raport nazywa dyplomatycznie normalizacją i większą ostrożnością rekrutacyjną.
AI/ML rośnie, ale rośnie dla seniorów
I tutaj zaczyna się rzecz, o której trzeba mówić głośno. Zapotrzebowanie na kompetencje z obszaru AI i uczenia maszynowego wzrosło o 111 procent, ale 48 procent ofert w IT kierowanych jest do specjalistów na poziomie mid, a 34 procent do seniorów. Zostaje wąski margines.
Dane z innych serwisów tę tezę potwierdzają dobitniej, niż zrobiłby to jakikolwiek komentarz. Według No Fluff Jobs udział ofert dla początkujących programistów spadł z 12 procent w 2019 roku do 5,3 procent w latach 2025-2026. Na Just Join IT w pierwszym kwartale 2026 roku struktura wyglądała następująco: senior 55 procent, mid 38 procent, junior 5 procent. W kategorii AI/ML liczba ogłoszeń na tej platformie skoczyła w rok z 432 do 1326, czyli trzykrotnie. Napływ aplikacji wzrósł jednocześnie o 156 procent, a udział juniorów wśród aplikujących spadł z 27 do 16 procent.
Z raportu „Kariera w IT 2026″ No Fluff Jobs wynika, że na jedną ofertę juniorską przypada średnio 47 zgłoszeń, na midową 24, a na seniorską 19.
Innymi słowy: obszar, który miał być przepustką do branży dla nowego pokolenia, stał się terytorium weteranów.
Widzę w tym raporcie dwie prawdy, które trudno pogodzić, i obie są prawdziwe. Pierwsza: polski rynek AI naprawdę przyspieszył, a 111 procent to nie jest statystyczny artefakt, tylko realny popyt firm, które przeszły od pilotaży do wdrożeń. Druga: ten wzrost nie tworzy miejsc pracy dla ludzi, którzy dopiero wchodzą do zawodu, tylko przesuwa doświadczonych specjalistów z jednych zespołów do drugich.
Rozumiem logikę pracodawcy. Wdrożenie modelu językowego w procesie biznesowym to zadanie, w którym błąd kosztuje realne pieniądze, więc szuka się kogoś, kto już to robił. Tylko że jeśli wszyscy będą szukać kogoś, kto już to robił, to za pięć lat nie będzie kogo szukać. Ktoś musi wyszkolić następne pokolenie i nie zrobi tego za nas ani bootcamp, ani uczelnia.
Pytam więc wprost: czy polskie firmy technologiczne mają jakikolwiek plan na juniorów w erze, w której narzędzia AI piszą kod szybciej niż początkujący programista? Bo z danych wynika, że na razie plan brzmi „poczekamy”.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Widełki płacowe w co trzecim ogłoszeniu
Drugi wątek raportu dotyczy jawności wynagrodzeń i tu liczby są dla mnie najbardziej wymowne. Widełki płacowe znalazły się w 32 procentach publikowanych ofert. Neutralnego językowo nazewnictwa stanowisk użyto w 65 procentach ogłoszeń.
Trzydzieści dwa procent to niewiele, biorąc pod uwagę, że przepisy rekrutacyjne obowiązują od 24 grudnia 2025 roku. Weszły w życie wraz z nowelizacją Kodeksu pracy z 4 czerwca 2025 roku. Formalnie pracodawca nie musi umieszczać kwoty w samym ogłoszeniu, wystarczy, że przekaże ją kandydatowi najpóźniej przed pierwszą rozmową, więc statystyka nie oznacza masowego łamania prawa. Oznacza za to, że rynek robi absolutne minimum.
Pełne wdrożenie unijnej dyrektywy 2023/970 miało nastąpić do 7 czerwca 2026 roku. Nie nastąpiło. Projekt ustawy UC127 nie został uchwalony, a 4 maja trafił do ponownych uzgodnień i konsultacji publicznych. Zakłada sześciomiesięczne vacatio legis, co przesuwa realny termin daleko poza ten rok. Dla firm to złudna ulga, bo pakiet obowiązków się nie zmieni:
- prawo pracownika do informacji o średnich zarobkach na porównywalnych stanowiskach, w podziale na płeć
- raportowanie luki płacowej przez większe organizacje, z obowiązkiem wyjaśnienia różnic przekraczających 5 procent
- odwrócony ciężar dowodu w sporach o dyskryminację płacową, czyli to pracodawca wykazuje obiektywność swojej polityki
- kary finansowe przewidziane w projekcie, nakładane za każde naruszenie osobno
Według badania Hays Poland do zmian jest w pełni przygotowanych około 30 procent firm.
Równolegle Państwowa Inspekcja Pracy dostała kompetencje pozwalające administracyjnie kwestionować umowy cywilnoprawne, a okresy działalności B2B i pracy na zleceniach są wliczane do ogólnego stażu pracy.
Benefity przestały być gadżetem
Dane z serwisu theprotocol.it pokazują przesunięcie, które w IT trwa od dawna, ale dopiero teraz widać je w liczbach. Biurowe strefy relaksu pojawiły się w 19 procentach ofert. Prywatna opieka medyczna w 87 procentach, karty sportowe w 80 procentach. Rośnie za to zainteresowanie świadczeniami wspierającymi bezpieczeństwo finansowe, na przykład funduszami oszczędnościowymi.
Piłkarzyki w kuchni skończyły się razem z tanim pieniądzem.
Warto przy tym zauważyć, że 84 procent badanych deklaruje dziś zmianę pracodawcy jako świadomy wybór nastawiony na stabilność i dobrostan, a nie ucieczkę przed presją. Rafał Nachyna, dyrektor operacyjny i członek zarządu Grupy Pracuj, ujmuje półrocze krótko: „rynek pracy staje się bardziej transparentny”.
Do osób bez doświadczenia zawodowego skierowano 14 procent wszystkich ogłoszeń, najwięcej w sprzedaży i administracji biurowej. Pracuj.pl uruchomił też „Projekt Grant” z pulą 500 tysięcy złotych na wsparcie startu zawodowego młodych kandydatów, którego ambasadorem został Jakub „Patec” Patecki.
Co to oznacza dla polskich firm?
Trzy rzeczy, każda z konkretnym terminem.
Po stronie rekrutacji: jeśli firma buduje zespół AI wyłącznie z seniorów, płaci stawkę rynku, na którym 43 procent aplikujących w tej kategorii to osoby z dużym doświadczeniem, a konkurencja o nich rośnie. Tańszą i wolniejszą alternatywą jest wyszkolenie własnych ludzi, ale ta decyzja zapada teraz, a nie wtedy, gdy zabraknie kandydatów.
Po stronie prawa: opóźnienie ustawy UC127 nie jest odroczeniem obowiązków, tylko skróceniem czasu na przygotowanie. Wartościowanie stanowisk, uporządkowanie kryteriów płacowych i usunięcie klauzul poufności z umów to projekty na kwartały, nie tygodnie. Firmy zatrudniające ponad sto osób będą raportować dane za rok, w którym właśnie pracują.
Po stronie zatrudnienia niepracowniczego: nowe uprawnienia PIP zmieniają kalkulację przy kontraktach B2B. Do tej pory przekwalifikowanie umowy wymagało drogi sądowej. Teraz wystarczy ścieżka administracyjna, a to zupełnie inny poziom ryzyka dla organizacji, które zbudowały strukturę zatrudnienia na samozatrudnieniu.
Rynek pracy w Polsce nie kurczy się ani nie eksploduje. Rozwarstwia się. I to jest chyba najuczciwsze podsumowanie tego półrocza.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz raportu „Rynek Pracy Specjalistów” opublikowanego przez Grupę Pracuj w lipcu 2026 roku, danych z raportu „Kariera w IT 2026″ No Fluff Jobs oraz Raportu Wynagrodzeń Just Join IT 2026, omówionych między innymi przez Antyweb. Wykorzystano także materiały theprotocol.it, Bizblog Spider’s Web, PAP Biznes, PulsHR, CRN, ITwiz i infoShare Academy oraz publiczne informacje o stanie prac nad projektem ustawy UC127 wdrażającej dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970. Wypowiedź Rafała Nachyny pochodzi z komunikatu Grupy Pracuj. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę postępu prac legislacyjnych nad jawnością wynagrodzeń oraz publikacji kolejnych danych o polskim rynku pracy w IT.
