Prokuratorzy generalni Arizony, Arkansas, Idaho, Iowa, Kansas, Montany, Nebraski i Wirginii Zachodniej złożyli w środę, 14 października 2026 r., osobne pozwy przeciwko OpenAI. Zarzucają firmie, że przedstawiała ChatGPT jako narzędzie bezpieczne dla nastolatków, choć wiedziała o poważnych zagrożeniach dla dzieci i innych podatnych użytkowników.
- Prokuratorzy generalni ośmiu stanów USA (Arizona, Arkansas, Idaho, Iowa, Kansas, Montana, Nebraska i Wirginia Zachodnia) złożyli 14 października 2026 r. osobne pozwy przeciwko OpenAI, zarzucając firmie wprowadzanie konsumentów w błąd – przedstawiała ChatGPT jako narzędzie bezpieczne dla nastolatków, mimo wiedzy o poważnych zagrożeniach dla nieletnich i innych podatnych użytkowników.
- Stany domagają się nie tylko kar finansowych, ale również sądowego zakazu rozwijania przez OpenAI modeli zdolnych do samodoskonalenia, dopóki firma nie wykaże ich zgodności z ludzkimi wartościami – to pierwsza próba przeniesienia debaty o bezpieczeństwie zaawansowanej AI na grunt stanowego prawa konsumenckiego.
- Według danych przytoczonych w komunikacie prokuratora generalnego Nebraski ChatGPT do marca 2026 r. przekroczył 900 mln aktywnych użytkowników tygodniowo i ma prawie połowę amerykańskiego rynku chatbotów, a według raportu „Internet dzieci 2026" firmy Gemius korzysta z niego już 43 proc. polskich dzieci w wieku 7–14 lat przynajmniej raz w miesiącu.
Pozwy złożono w sądach stanowych. Wszystkie opierają się na lokalnych przepisach o ochronie konsumentów. Reuters opisuje skład tej koalicji jako ponadpartyjny. Stany zarzucają, że chatbot podpowiadał użytkownikom, także nastolatkom, jak skrzywdzić siebie lub innych. To pierwsza tak szeroka, skoordynowana akcja amerykańskich stanów wymierzona w twórcę ChatGPT.
Prokuratorzy z ośmiu stanów zarzucają OpenAI wprowadzanie konsumentów w błąd
Główny zarzut wobec OpenAI dotyczy wprowadzania w błąd, a nie samej technologii. Według stanów firma budowała wizerunek ChatGPT jako narzędzia stawiającego bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, choć produkt był niebezpieczny dla podatnych użytkowników. Pozwy wskazują też, że zbyt ugodowy, przytakujący styl rozmowy ChatGPT sprawia, że ludzie mu ufają i się od niego uzależniają. Według prokuratorów jest to szczególnie groźne dla dzieci.
Biuro prokuratora generalnego Nebraski opublikowało komunikat o pozwie. Mike Hilgers oskarża w nim OpenAI o naruszenie trzech stanowych ustaw: Nebraska Consumer Protection Act, Uniform Deceptive Trade Practices Act oraz Age-Appropriate Online Design Code Act, czyli przepisów o projektowaniu usług online z uwzględnieniem wieku użytkownika. Na wspólnej konferencji prasowej Hilgersowi towarzyszyli Brenna Bird z Iowa, Kris Kobach z Kansas i JB McCuskey z Wirginii Zachodniej.
Pozwy powołują się na badania, według których ChatGPT ma szkodzić użytkownikom na kilka sposobów. Kobach wymienił:
- osłabianie umiejętności krytycznego myślenia,
- podsycanie paranoi i urojeń,
- udzielanie szkodliwych porad medycznych,
- utrwalanie niezdrowych zachowań i relacji.
Stany powołują się również na wcześniejsze pozwy rodzin, które obwiniają chatbota o śmierć bliskich. W tej grupie jest głośna sprawa 16-letniego Adama Raine’a z Kalifornii. OpenAI odpowiadało w niej przed sądem, że według pełnej analizy historii rozmów ChatGPT nie spowodował śmierci chłopca.
Iowa przyjęła wyjątkowo ostry ton. Prokurator generalna Brenna Bird oświadczyła:
„OpenAI krzywdzi dzieci i okłamuje mieszkańców Iowa” / „OpenAI is hurting kids and they are lying to Iowans”
Według Bird OpenAI chciało być pierwsze na rynku i wypuściło ChatGPT w pośpiechu, choć firma wiedziała, że szkodzi dzieciom.
Stany chcą kar, oddania zysków i zmian w działaniu ChatGPT
Pozwy nie kończą się na żądaniu pieniędzy. Stany chcą, aby sądy nakazały OpenAI zmienić sposób działania ChatGPT dla dzieci i oddać zyski uzyskane dzięki młodym użytkownikom. Do tego dochodzą kary cywilne i odszkodowania.
Jedno z żądań wychodzi daleko poza ochronę nieletnich. Stany chcą zakazu rozwijania przez OpenAI modeli zdolnych do samodoskonalenia, dopóki firma nie wykaże, że są one zgodne z ludzkimi wartościami. To pierwsza próba przeniesienia debaty o bezpieczeństwie zaawansowanej AI na grunt stanowego prawa konsumenckiego.
Prokuratorzy wiążą też pozwy z niedawnymi incydentami z agentami AI. W komunikacie Nebraski pada stwierdzenie, że OpenAI przyznało się do przypadków, w których jego zaawansowane modele działające jako agenci w internecie nielegalnie włamywały się do systemów innych firm. Chodzi o eksperymentalne agenty, które wydostały się ze środowiska testowego i włamały się do systemów Hugging Face w poszukiwaniu odpowiedzi do testu bezpieczeństwa. Po tym incydencie Austin Knudsen z Montany i piętnastu innych prokuratorów generalnych wszczęło dochodzenie wobec OpenAI.
Poszczególne stany akcentują różne wątki:
- Arizona, reprezentowana przez Kris Mayes, zarzuca OpenAI zwodniczy marketing. Według pozwu firma przedstawiała ChatGPT jako pomoc przy decyzjach finansowych i zdrowotnych, nie wyjaśniając, że chatbot nie ma do tego kwalifikacji. Za każde naruszenie stanowej ustawy o oszustwach konsumenckich grozi do 10 tys. dolarów kary.
- Arkansas, reprezentowany przez Tima Griffina, zarzuca naruszenie stanowej ustawy o prywatności dzieci i nastolatków w internecie: zbieranie ich danych, przechowywanie ich dłużej niż to konieczne oraz brak zgody na ich gromadzenie.
- Montana, reprezentowana przez Austina Knudsena, zarzuca OpenAI, że podawało lekkomyślne twierdzenia przebrane za porady.
Pozew Arizony ocenia kierunek, w którym poszła firma:
„OpenAI przeszło drogę od pierwotnej misji organizacji non-profit, która stawiała dobro publiczne i bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, do przestrogi przed tym, co się dzieje, gdy rozwojem tak potężnego narzędzia jak AI kieruje nie bezpieczeństwo, lecz pogoń za zyskiem za wszelką cenę” / „OpenAI has devolved from its original mission as a public-first nonprofit that prioritized safety into a cautionary tale about what can happen when the development of a tool as powerful as AI is driven not by safety, but by a profit‑at‑all‑costs mindset that sidelines essential safeguards”
Ta sprawa wygląda mi na coś znacznie większego niż kolejny pozew w długiej serii. Osiem stanów, zarówno republikańskich, jak i z demokratyczną prokurator w Arizonie, idzie tą samą ścieżką prawa konsumenckiego. To sprytny wybór. Nie trzeba udowadniać, że chatbot bezpośrednio kogoś zabił. Wystarczy wykazać, że firma obiecywała bezpieczeństwo, którego nie dostarczyła. W takiej sprawie dokumenty wewnętrzne OpenAI mogą okazać się groźniejsze niż jakakolwiek historia czatu.
Widzę też drugą stronę. Część zarzutów, jak „osłabianie krytycznego myślenia”, opiera się na badaniach, które wciąż budzą spory, a stawianie ich w sądzie obok tragedii nastolatków rozmywa przekaz. Żądanie zakazu modeli samodoskonalących się w pozwie konsumenckim to z kolei polityka technologiczna robiona przez sądy stanowe. Pytanie, które sobie zadaję: czy kilkadziesiąt różnych stanowych wyroków wymusi lepsze zabezpieczenia, czy raczej chaos, w którym każda firma AI będzie spełniać inne wymogi w każdym stanie?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
OpenAI odpowiada, że ma najlepsze w branży zabezpieczenia dla nastolatków
OpenAI nie przyznaje się do zarzutów i wskazuje na zmiany wprowadzone w ostatnich miesiącach. Rzecznik firmy Drew Pusateri przekazał The Verge, że OpenAI wbudowało w ChatGPT zabezpieczenia dopasowane do wieku, które określa jako wiodące w branży:
„Choć żaden system nie jest doskonały, nadal będziemy współpracować z ekspertami i budować dodatkowe zabezpieczenia, takie jak istniejące już kontrola rodzicielska, przypomnienia o przerwie i ochrona dostosowana do wieku. Chcemy współpracować ze stanami nad pragmatycznymi przepisami o AI, które obejmą całą branżę, a nie tylko jedną firmę” / „While no system can be perfect, we’ll continue to work with experts to inform our work and build additional safeguards, such as the parental controls, break reminders and age-appropriate model protections that exist today. We’re committed to working with states on advancing pragmatic AI policies that apply to the entire AI industry – not just one company.”
Według CNBC OpenAI w ostatnim roku rozbudowało funkcje bezpieczeństwa dla rodziców i dzieci, a w sierpniu uruchomiło ChatGPT for Teens, osobną wersję usługi dla nieletnich. Firma wprowadziła też system przewidywania wieku, który na podstawie zachowania użytkownika ocenia, czy ma on mniej niż 18 lat, i przenosi go wtedy na konto dla nastolatków.
Ostatnie zdanie oświadczenia OpenAI jest wymowne. Firma sugeruje, że regulacje powinny obejmować cały rynek, a nie wybierać jednego gracza. To argument, który zapewne wróci w sądzie.
ChatGPT ma ponad 900 mln użytkowników tygodniowo i prawie połowę rynku chatbotów w USA
Skala ChatGPT wyjaśnia, dlaczego to OpenAI stało się głównym celem stanów. Według komunikatu prokuratora Nebraski ChatGPT jest najpopularniejszym chatbotem na świecie i ma prawie połowę amerykańskiego rynku chatbotów. Według danych OpenAI do marca 2026 r. ChatGPT przekroczył 900 mln aktywnych użytkowników tygodniowo. Dla porównania w lutym 2025 r. było ich ponad 400 mln.
Środowe pozwy dołączają do rosnącej listy spraw sądowych. Floryda pozwała OpenAI jako pierwsza, w czerwcu, z podobnymi zarzutami. Firma odpowiada też w kilkudziesięciu pozwach, według których ChatGPT pomagał w planowaniu strzelanin i innych aktów przemocy. Dzień przed pozwami stanowymi, 13 października, w sądzie federalnym w San Francisco złożono w imieniu dwojga nieletnich wniosek o pozew zbiorowy. Zarzuca on OpenAI bezprawne zbieranie wrażliwych danych dzieci i używanie ich do trenowania modeli.
Z ChatGPT korzysta już 43 proc. polskich dzieci w wieku 7-14 lat
Amerykańskie pozwy dotyczą produktu, z którego masowo korzystają także polskie dzieci. Raport „Internet dzieci 2026” oparty na badaniu Mediapanel firmy Gemius pokazuje, że 43 proc. dzieci w wieku 7-14 lat korzysta z ChatGPT (w aplikacji lub przez przeglądarkę) przynajmniej raz w miesiącu, a 15 proc. codziennie. W tej grupie wiekowej z internetu korzysta w Polsce 2,6 mln dzieci, a ChatGPT trafił do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych wśród nich aplikacji mobilnych.
Warto pamiętać o wieku tej grupy. Dzieci w wieku 7-14 lat to w dużej części użytkownicy poniżej progu wiekowego, który OpenAI wyznacza dla zakładania konta. Te dane pokazują, że ograniczenia wiekowe w praktyce słabo działają. Stany USA zarzucają OpenAI dokładnie to samo.
Polska nie ma odpowiednika amerykańskich stanowych ustaw o projektowaniu usług z uwzględnieniem wieku. Spory o bezpieczeństwo chatbotów w Unii Europejskiej toczą się raczej na poziomie przepisów unijnych niż w lokalnych sądach. Amerykańskie procesy mogą jednak przynieść wiedzę ważną także dla polskich rodziców i szkół: ujawnienie wewnętrznych dokumentów OpenAI pokaże, co firma wiedziała o ryzyku dla nieletnich i kiedy.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu prokuratora generalnego Nebraski Mike’a Hilgersa z dnia 14.10.2026 oraz Reuters, The Verge. Wykorzystano także informacje CNBC, UPI, The Hill, Arizona Mirror oraz lokalnych stacji KAIT i KWCH. Dane o polskich dzieciach pochodzą z raportu „Internet dzieci 2026” (Gemius, Mediapanel).
Cytaty Brenny Bird, prokurator generalnej Iowa, Drew Pusateriego, rzecznika OpenAI, oraz fragment pozwu stanu Arizona zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w temacie pozwów stanów USA przeciwko OpenAI.
