Szwedzki startup, który skanuje ciało jak samochód na przeglądzie technicznym, dostał właśnie zastrzyk gotówki wart 700 milionów dolarów. Wycena firmy Daniela Eka podskoczyła do niemal 7 miliardów dolarów, a Neko Health szykuje się teraz do wejścia na rynek amerykański.
Kluczowe fakty:
- Szwedzki startup Neko Health pozyskał 700 milionów dolarów w rundzie serii C, co wyceniło firmę na niemal 7 miliardów dolarów. Rundę poprowadziły Lightspeed Venture Partners oraz O.G. Venture Partners, a wśród nowych inwestorów znaleźli się m.in. Mark Zuckerberg z Priscillą Chan i Maria Sharapova.
- Neko Health oferuje godzinną wizytę w klinice obejmującą pełne skanowanie ciała, badanie krwi, EKG, pomiar parametrów naczyniowych i analizę składu ciała – system wykonuje ponad 2000 zdjęć w wysokiej rozdzielczości, a wyniki omawiane są z lekarzem tego samego dnia.
- Od startu usługi w 2023 roku firma przeprowadziła ponad 100 tysięcy skanów i posiada ponad 350 tysięcy osób na liście oczekujących lub jako zarejestrowanych klientów. Firma działa w ośmiu klinikach w Wielkiej Brytanii i Szwecji, a cena pojedynczego skanu wynosi około 400 dolarów w Wielkiej Brytanii.
Runda serii C, ogłoszona 15 lipca, to jedna z największych transakcji w europejskim health-tech w tym roku. Poprowadziły ją Lightspeed Venture Partners oraz O.G. Venture Partners, a do stolika dosiedli się między innymi Mark Zuckerberg z Priscillą Chan, była tenisistka Maria Sharapova, muzyk will.i.am oraz były piłkarz Thierry Henry. Dołączyli do grona istniejących inwestorów indywidualnych, wśród których są współzałożyciel Reddita Alexis Ohanian i aktorka Zoë Saldaña.
Co właściwie oferuje Neko Health
Model firmy jest prosty w opisie i skomplikowany w realizacji. Klient przychodzi do kliniki na godzinną wizytę, podczas której przechodzi pełne skanowanie ciała, badanie krwi, EKG, pomiar parametrów naczyniowych i analizę składu ciała. System robi ponad dwa tysiące zdjęć w wysokiej rozdzielczości, żeby zmapować skórę pod kątem znamion i zmian skórnych. Krew jest analizowana na miejscu, więc wyniki omawia się z lekarzem tego samego dnia.
Za sprzętem stoją własne, zaprojektowane przez Neko urządzenia: Derma, Echo i Spectrum, niedawno zaktualizowane do wersji drugiej generacji. Firma twierdzi, że nowy sprzęt zbiera więcej danych i automatyzuje więcej etapów procesu.
Neko działa obecnie w ośmiu klinikach w Wielkiej Brytanii i Szwecji: dwie w Sztokholmie, po jednej w Manchesterze i Birmingham oraz cztery w Londynie. Cena pojedynczego skanu to 299 funtów w Wielkiej Brytanii i 2750 koron szwedzkich w Szwecji, czyli odpowiednio około 400 i 285 dolarów. Od startu usługi w 2023 roku firma wykonała ponad 100 tysięcy skanów, a na liście oczekujących lub jako zarejestrowani klienci figuruje ponad 350 tysięcy osób. Według Neko 75 procent klientów rezerwuje i opłaca kolejny skan już przy wyjściu z kliniki.
Nowy kapitał ma sfinansować pierwszą klinikę w Nowym Jorku i kolejne lokalizacje w innych amerykańskich miastach, choć firma nie podała jeszcze konkretnego harmonogramu ani listy miast. Lista oczekujących na nowojorską klinikę jest już otwarta na stronie firmy, ale cena amerykańskich skanów wciąż nie została ogłoszona.
Skąd te pieniądze i kto za nimi stoi
Neko Health założyli w 2018 roku Daniel Ek, znany przede wszystkim jako współzałożyciel Spotify, oraz Hjalmar Nilsonne, dzisiejszy dyrektor generalny firmy. Przez pierwsze lata działali praktycznie poza radarem, usługę uruchomili dopiero w 2023 roku.
Od tego momentu ścieżka finansowania wygląda tak:
- 2023: runda serii A, 65 milionów dolarów
- styczeń 2025: runda serii B, 260 milionów dolarów, wycena około 1,7-1,8 miliarda dolarów
- lipiec 2026: runda serii C, 700 milionów dolarów, wycena blisko 7 miliardów dolarów
Łączne ujawnione finansowanie od 2023 roku przekroczyło już miliard dolarów. Wzrost wyceny w ciągu półtora roku, z niecałych dwóch miliardów do siedmiu, to skok rzadko spotykany nawet w branży, która lubi mnożniki. David Ofer z O.G. Venture Partners dołączy do rady nadzorczej Neko, o ile zgodzą się na to regulatorzy.
Neko Health pokazuje coś, co widzę teraz w całej branży health-tech: kapitał ucieka od wczesnych rund do kilku dużych, zwertykalizowanych graczy, którzy budują własny sprzęt i własne kliniki. To model kosztowny, ale trudny do skopiowania. Problem w tym, że rozmiar rundy i tempo wzrostu wyceny wyprzedzają tempo, w jakim powstają twarde dowody kliniczne na sens tego typu skriningu. Neko sam przyznaje, że jego analiza wyników zdrowotnych klientów nie była badaniem naukowym i nie miała grupy kontrolnej. To nie musi dyskwalifikować produktu, ale każe pytać, czy inwestorzy kupują medycynę prewencyjną, czy raczej dobrze zaprojektowany produkt konsumencki w medycznym opakowaniu. Obie odpowiedzi mogą być częściowo prawdziwe naraz.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Amerykański rynek i pytania regulacyjne
Wejście do Stanów Zjednoczonych to inna gra niż Europa. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) w maju 2026 roku dopuściła do obrotu dwa urządzenia Neko w ścieżce 510(k): Derma-2 jako pomocniczy system telertermograficzny oraz Spectrum-2 jako oksymetr do pomiaru saturacji tkankowej wykorzystywany przy ocenie układu krążenia. To ważne zastrzeżenie: dopuszczenia dotyczą konkretnych urządzeń i ich zastosowań, nie całej usługi Neko Health Scan jako jednego zatwierdzonego produktu medycznego.
Firma sama określa swoje amerykańskie kliniki jako placówki profilaktyki zdrowotnej i wellness, nie pełnoprawne przychodnie medyczne. W polityce prywatności zaleca klientom, żeby dalej korzystali z opieki swojego stałego lekarza w kwestiach diagnozy i leczenia, także wtedy, gdy nieprawidłowość wykryje skan Neko. Amerykańskie kliniki nie uczestniczą obecnie w żadnym planie ubezpieczeniowym, więc klienci płacą za wstępną ocenę z własnej kieszeni.
Bardziej kłopotliwa jest kwestia dowodów naukowych. Publicznie dostępne materiały Neko nie zawierają ukończonego, recenzowanego badania, które potwierdzałoby skuteczność całej usługi skriningowej. Na ClinicalTrials.gov toczy się badanie oceniające przydatność multimodalnej technologii obrazowania skóry Neko do celów przesiewowych i diagnostycznych, w tym pod kątem czerniaka i objawu Raynauda, ale to wciąż trwająca ewaluacja, a nie potwierdzenie skuteczności całego produktu.
Firma nie ujawnia też, jak często jej skany generują wyniki fałszywie dodatnie, ilu klientów trafia potem na dodatkowe procedury i ile wykrytych nieprawidłowości okazuje się później klinicznie nieistotnych. Dane o poprawie zdrowia, które Neko przywołuje, pochodzą od 1469 klientów ze sztokholmskich klinik, którzy wykonali drugi skan mniej więcej rok po pierwszym. Firma sama podkreśla, że to nie było badanie naukowe, nie miało grupy kontrolnej, a klienci mogli w międzyczasie rozpocząć leczenie albo zmienić styl życia z przyczyn niezwiązanych ze skanem.
Konkurencja już czeka
Neko nie wchodzi na pusty rynek. W Stanach działa już Prenuvo, startup oferujący pełnociałowe skany MRI, który do lutego 2025 roku zebrał ponad 190 milionów dolarów finansowania i przekroczył 110 tysięcy klientów. Cena pojedynczego skanu Prenuvo to 2499 dolarów, sporo więcej niż europejska cena Neko, bo firma opiera się na rezonansie magnetycznym, technologii droższej w utrzymaniu niż sensory optyczne i badania krwi stosowane przez Szwedów.
Na rynku obecni są też Ezra i SimonMed, z cenami zaczynającymi się od 899 dolarów za skan częściowy. Amerykańskie Kolegium Radiologii (American College of Radiology) nie popiera bezobjawowego obrazowania całego ciała, wskazując na brak udokumentowanych dowodów, że taka praktyka jest opłacalna kosztowo lub wydłuża życie. To stanowisko dotyczy całej kategorii, nie tylko Neko, ale pokazuje, w jakim środowisku regulacyjnym i naukowym firma Eka będzie musiała się poruszać.
Model Neko różni się od Prenuvo tym, że łączy obrazowanie skóry oparte na AI z badaniami krwi przy niższej cenie niż pełne MRI, co może dać mu przewagę kosztową przy wejściu na rynek zdominowany dotąd przez droższą konkurencję.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
W Polsce nie mamy jeszcze odpowiednika Neko Health, ale kierunek rynku jest podobny. Regularnie bada się zaledwie około 37-40 procent Polaków, a raporty branżowe szacują, że nawet 40-60 procent w ogóle nie korzysta z profilaktyki. Długie kolejki w NFZ od lat pchają rosnącą część społeczeństwa w stronę abonamentów medycznych, a analitycy PMR Market Experts prognozują, że segmenty diagnostyki i telemedycyny będą rosły szybciej niż cały sektor prywatnej opieki zdrowotnej.
To właśnie ten mechanizm, chęć płacenia za szybki dostęp do diagnostyki bez kolejek, napędza globalnie takie firmy jak Neko czy Prenuvo. Polski rynek pakietów medycznych już dziś obejmuje elementy zbliżone koncepcyjnie do oferty Neko: pakiety diagnostyczne, badania obrazowe, konsultacje specjalistyczne bez skierowania. Brakuje na razie polskiego gracza, który połączyłby to wszystko w jedną, zautomatyzowaną, opartą na AI usługę w jednym miejscu i w jednej wizycie. Biorąc pod uwagę tempo, w jakim kapitał płynie do tego segmentu na Zachodzie, pytanie nie brzmi czy taki model pojawi się nad Wisłą, tylko kto i kiedy go tu przywiezie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym artykułu AI News z dnia 16.07.2026 oraz materiałów TechCrunch i oficjalnego komunikatu prasowego Neko Health. Dodatkowo wykorzystano informacje agencji Axios, portalu MLQ News, Music Business Worldwide oraz CNBC (dotyczące Prenuvo). Dane rynkowe o polskim sektorze prywatnej opieki zdrowotnej pochodzą z raportu PMR Market Experts. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę ujawniania kolejnych informacji o amerykańskiej ekspansji Neko Health, w tym cen i lokalizacji nowych klinik.
