Polskie Supermarkety, spółka logistyczno-zakupowa Grupy POLOmarket, wdraża system sztucznej inteligencji do zarządzania cenami. To ruch sieci, która w ostatnich latach systematycznie traci sklepy i szuka oszczędności gdzie się da.
Kluczowe fakty:
- Polskie Supermarkety, spółka logistyczno-zakupowa Grupy POLOmarket, wdrożyły system AI do zarządzania cenami we współpracy z czeskim dostawcą Yieldigo – decyzję ogłoszono 17 lipca.
- W pierwszej fazie wdrożenia system obejmie moduł Regular Pricing, czyli automatyczne zarządzanie cenami regularnymi we wszystkich sklepach sieci w Polsce, zastępując dotychczasowe procesy manualne.
- W kolejnym etapie POLOmarket planuje rozszerzyć wdrożenie o planowanie promocji i przecen, gdzie – według analiz branżowych – algorytmy AI generują największą wartość dla sieci spożywczych.
Decyzję ogłoszono 17 lipca. Partnerem technologicznym został czeski Yieldigo, dostawca platformy do optymalizacji cen działającej w oparciu o samouczące się algorytmy uczenia maszynowego. W pierwszej fazie wdrożenia system obejmie moduł Regular Pricing, czyli zarządzanie cenami regularnymi w sklepach na terenie całej Polski.
Co dokładnie zmienia się w POLOmarkecie
Do tej pory decyzje cenowe w sieci opierały się w dużej mierze na pracy manualnej zespołów odpowiedzialnych za politykę handlową. Nowe rozwiązanie ma to zautomatyzować, ograniczyć błędy wynikające z ręcznego wprowadzania danych i pozwolić na spójniejsze decyzje w skali całej sieci.
Marek Wadolowski, prezes zarządu Polskich Supermarketów, tłumaczył wybór partnera elastycznością rozwiązania. Zwrócił uwagę, że platforma została zaprojektowana z myślą o specyfice handlu stacjonarnego, jednocześnie wspierając sprzedaż internetową. Dawid Marciniak, kierownik działu controllingu i analiz w spółce, dodał, że modułowa budowa systemu pozwala zacząć od cen regularnych i z czasem rozszerzać zakres wdrożenia.
I tu dochodzimy do sedna. Bo POLOmarket zapowiada już drugi etap: planowanie promocji i przecen. To właśnie tam, według analiz branżowych, AI generuje największą wartość dla sieci spożywczych. Statyczne reguły cenowe, oparte na stałych narzutach marżowych, przegrywają dziś z modelami uczącymi się na bieżąco z danych transakcyjnych, elastyczności cenowej i zachowań klientów.
Kim jest Yieldigo
Yieldigo to czeski startup działający w segmencie price optimization, oferujący platformę SaaS dla sieci handlowych i e-commerce. Rozwiązanie analizuje dane transakcyjne w czasie rzeczywistym, symuluje scenariusze cenowe i pozwala menedżerom przewidzieć wpływ zmiany ceny na marżę jeszcze przed jej wdrożeniem. Firma pozyskała w przeszłości finansowanie seed na rozwój technologii i od lat rozwija ofertę pod kątem sieci spożywczych i FMCG, gdzie liczba SKU i częstotliwość zmian cen bywają przytłaczające dla zespołów pracujących ręcznie.
Wdrożenie w Polsce nie jest przypadkowym testem nowej technologii. Wpisuje się w szerszy trend, w którym sieci handlowe traktują dynamiczne zarządzanie cenami jako jeden z ostatnich obszarów, gdzie da się realnie poprawić marżę bez podnoszenia cen dla klienta.
Komentarz redakcyjny
Patrzę na to wdrożenie z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony trudno się dziwić POLOmarketowi. Sieć od kilku lat traci sklepy, mniej więcej z 280 placówek jeszcze niedawno do około 250 dziś, więc każda dźwignia poprawiająca rentowność pozostałych lokalizacji ma sens biznesowy. AI do zarządzania cenami to dziś standard w dużych sieciach spożywczych na Zachodzie, więc POLOmarket raczej nadrabia zaległość niż wyprzedza rynek.
Z drugiej strony zawsze pojawia się pytanie, co optymalizacja cen oznacza dla klienta stojącego przy półce. Systemy tego typu nie zostały zaprojektowane po to, żeby ceny spadały. Zostały zaprojektowane po to, żeby marża rosła tam, gdzie popyt na to pozwala. Czy w praktyce oznacza to inteligentniejsze promocje, czy subtelne podnoszenie cen produktów, na które klient nie zwraca uwagi? Odpowiedź poznamy dopiero po drugim etapie wdrożenia, kiedy system obejmie promocje i przeceny.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co to oznacza dla polskich firm
Polski handel spożywczy przechodzi właśnie fazę konsolidacji i szukania oszczędności operacyjnych. POLOmarket to nie jedyny gracz, który sięga po sojusze i technologię, żeby utrzymać rentowność mniejszej sieci. W 2025 roku do UOKiK wpłynął wniosek o zgodę na utworzenie wspólnego podmiotu zakupowego przez pięć firm z branży, w tym Eurocash, Netto, Grupę Chorten i samo POLOmarket.
Wdrożenie systemów pricingowych opartych na AI dotychczas kojarzyło się w Polsce głównie z dużymi, zagranicznymi sieciami dyskontowymi. Ruch POLOmarketu pokazuje, że technologia ta trafia już do średniej wielkości polskich operatorów, dla których każdy punkt procentowy marży ma znaczenie w walce o przetrwanie na kurczącym się rynku.
Kilka faktów, które warto mieć w pamięci, patrząc na tę transformację:
- POLOmarket działa od 1997 roku, zaczynał od 27 sklepów, dziś prowadzi około 250 placówek na terenie całej Polski
- Roczne obroty sieci sięgają blisko 3 miliardów złotych, a sklepy odwiedza miesięcznie ponad 8 milionów klientów
- W ciągu ostatnich kilku lat sieć straciła prawie 30 lokalizacji, głównie z powodu rentowności poszczególnych punktów i rosnących kosztów najmu
- Segment AI w handlu spożywczym i FMCG globalnie ma według szacunków branżowych osiągnąć wartość ponad 237 miliardów dolarów w 2026 roku, przy tempie wzrostu rzędu 25 procent rocznie
Szerszy kontekst rynkowy
Optymalizacja cen oparta na uczeniu maszynowym przestała być domeną lotnictwa i elektroniki. Sieci spożywcze na świecie coraz częściej łączą w jednym systemie ceny bazowe, promocje i wygaszanie zapasów, traktując je jako jeden przepływ decyzji zamiast osobnych procesów zarządzanych przez różne zespoły. Presja kosztowa ostatnich dwóch lat, związana między innymi z wahaniami ceł i kosztów łańcucha dostaw, dodatkowo przyspieszyła to przejście, bo tradycyjne, kwartalne przeglądy cen po prostu nie nadążają za tempem zmian rynkowych.
Dla POLOmarketu, sieci szukającej stabilizacji po latach kurczenia się liczby placówek, wdrożenie takiego narzędzia to próba nadrobienia dystansu technologicznego wobec większych konkurentów, którzy podobne systemy mają już od dawna wdrożone.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego Omnichannel News z dnia 17.07.2026, a także dlahandlu.pl oraz danych rynkowych z raportów The Business Research Company. Wypowiedzi Marka Wadolowskiego i Dawida Marciniaka pochodzą z materiału źródłowego. Dodatkowe informacje o platformie Yieldigo pochodzą ze strony producenta oraz serwisów branżowych, w tym GetApp i Software Advice. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o dalszych etapach wdrożenia systemu w POLOmarkecie.
