Do Laboratorium Tech & Work Psychology Lab na Wydziale Psychologii i Kognitywistyki UAM trafił humanoidalny robot AGIBOT A2 Ultra. Zespół z Zakładu Psychologii Pracy i Organizacji będzie obserwował, jak ludzie reagują na maszynę, która chodzi, mówi i wygląda niemal jak człowiek.
Kluczowe fakty:
- Humanoidalny robot AGIBOT A2 Ultra trafił do Laboratorium Tech & Work Psychology Lab na Wydziale Psychologii i Kognitywistyki UAM, gdzie posłuży do badań nad psychologicznymi skutkami automatyzacji pracy i współpracy ludzi z maszynami.
- Badania będą łączyć eksperymenty laboratoryjne z obserwacjami w rzeczywistych środowiskach zawodowych, a ich celem jest uchwycenie rzeczywistych zachowań ludzi w kontakcie z robotem – w odróżnieniu od deklaracji zbieranych metodami ankietowymi.
- AGIBOT A2 Ultra to robot produkcji chińskiej firmy AgiBot z Szanghaju – mierzy około 169 cm, waży niespełna 70 kg i dysponuje 40 stopniami swobody ruchu, ekranem z mimiką twarzy oraz systemem rozpoznawania mowy w kilku językach.
Robot nie zostanie w laboratorium jako gadżet do prezentacji. Ma posłużyć do badań nad tym, co automatyzacja pracy i sztuczna inteligencja robią z psychiką ludzi, którzy na co dzień będą z takimi maszynami współpracować.
Co dokładnie będzie badane
Zespół z Zakładu Psychologii Pracy i Organizacji UAM planuje eksperymenty łączące pracę laboratoryjną z obserwacjami w rzeczywistych środowiskach zawodowych. Projekt ma być realizowany we współpracy z partnerami zagranicznymi, choć uczelnia na razie nie podała, z jakimi konkretnie ośrodkami.
Sam pomysł opiera się na prostym założeniu. Ankiety i scenariusze papierowe pokazują, co ludzie deklarują, że zrobiliby w kontakcie z robotem humanoidalnym. Fizyczna obecność maszyny w pomieszczeniu pokazuje, co robią naprawdę. To różnica, która w psychologii pracy bywa kluczowa, bo deklaracje i zachowania potrafią się rozjeżdżać w zaskakujący sposób.
O celu projektu mówi dr Jarosław Grobelny z Zakładu Psychologii Pracy i Organizacji UAM:
„Rozwój AI i robotów jest nie tylko wyzwaniem technologicznym, ale też społecznym. Dzięki nowemu robotowi możemy obserwować rzeczywiste zachowania ludzi w kontakcie z humanoidalną maszyną i na tej podstawie budować wiedzę, która będzie przydatna zarówno nauce, jak i pracodawcom oraz twórcom nowych technologii.”
Dlaczego akurat ten robot
AGIBOT A2 Ultra to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli chińskiej firmy AgiBot z Szanghaju. Ma około 169 centymetrów wzrostu i waży niespełna 70 kilogramów, czyli mieści się w skali dorosłego człowieka. Dysponuje 40 stopniami swobody ruchu, ekranem z mimiką twarzy, mikrofonem kierunkowym i systemem rozpoznawania mowy w kilku językach.
Dla badaczy liczy się przede wszystkim to, że maszyna potrafi chodzić, gestykulować i reagować głosowo w sposób zbliżony do naturalnego, a nie tylko wykonywać zaprogramowaną sekwencję ruchów w jednym miejscu. AgiBot promuje A2 Ultra jako platformę już wdrożoną komercyjnie, nie prototyp laboratoryjny. Model wcześniej pobił rekord Guinnessa w najdłuższym marszu robota humanoidalnego, pokonując ponad 106 kilometrów w trzy dni wzdłuż szanghajskiej promenady Bund.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy tu do czynienia z dwiema równoległymi historiami. Jedna to postęp techniczny, bo robot faktycznie potrafi więcej niż jeszcze dwa lata temu i chińscy producenci notują tempo rozwoju, którego Europa i USA na razie nie odtworzyły. Druga to pytanie, czy społeczeństwa są na te maszyny gotowe psychicznie, a nie tylko technologicznie. Projekt UAM wydaje mi się cenny właśnie dlatego, że nie próbuje odpowiedzieć na pytanie „czy roboty przejmą pracę”, tylko na dużo trudniejsze „jak ludzie się wtedy poczują i jak się zachowają”. To pytanie, które łatwo pominąć w pogoni za samą technologią, a które w dłuższej perspektywie może zdecydować, czy wdrożenia robotów w firmach w ogóle się powiodą.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Chiński rynek robotów humanoidalnych rośnie lawinowo
AgiBot, założony w 2023 roku przez byłych pracowników Huawei Denga Taihua i Peng Zhihui, należy dziś do liderów światowego rynku robotów humanoidalnych pod względem liczby dostarczonych jednostek. Firma osiągnęła kamień milowy w postaci dziesięciotysięcznego dostarczonego robota ogólnego przeznaczenia pod koniec marca 2026 roku, a jej skala produkcji wzrosła z tysiąca jednostek w 2025 roku do pięciu tysięcy, po czym w ciągu zaledwie trzech miesięcy podwoiła się do dziesięciu tysięcy. Według danych TrendForce AgiBot razem z Unitree ma odpowiadać za blisko 80 procent chińskich dostaw robotów humanoidalnych w 2026 roku.
Spółka szykuje się też do debiutu giełdowego. Według Reutersa AgiBot planuje wejście na giełdę w Hongkongu, celując w wycenę między 40 a 50 miliardami dolarów hongkońskich, czyli od 5,14 do 6,4 miliarda dolarów amerykańskich. Spółkę wspierają inwestorzy tacy jak Tencent i HongShan Capital Group.
Kilka faktów pokazuje skalę zjawiska:
- Chińskie firmy odpowiadają za około 90 procent globalnych dostaw robotów humanoidalnych.
- AgiBot i Unitree łącznie mają kontrolować blisko 80 procent chińskiego rynku w 2026 roku.
- Inwestycje w chiński sektor robotów humanoidalnych sięgnęły w 2025 roku około 5,5 miliarda dolarów, co oznacza wzrost rok do roku o kilkaset procent.
Co to oznacza dla polskich firm i uczelni
Robot w Poznaniu nie jest pierwszym egzemplarzem AgiBota na polskim rynku. Model A2 pojawił się wcześniej komercyjnie za sprawą firmy Delta Robots, a w marcu 2026 roku jeden z egzemplarzy przeszedł się ulicami Opola jako pierwszy w Polsce pełnowymiarowy robot humanoidalny prezentowany publicznie poza halą wystawową. Materiał wideo z tego wydarzenia można obejrzeć na kanale YouTube Delta Robots:
Projekt UAM różni się od tamtych pokazów jednym: nie chodzi o wrażenie, tylko o dane. Polskie firmy, które już dziś rozważają wdrożenie automatyzacji lub robotów współpracujących w magazynach, recepcjach czy obsłudze klienta, zyskają realne wyniki badawcze dotyczące tego, jak pracownicy reagują na taką technologię, zanim sami zainwestują w kosztowne wdrożenie. To wiedza, której nie dostarczy żaden materiał marketingowy producenta, bo pochodzi z niezależnych obserwacji naukowych prowadzonych w warunkach zbliżonych do prawdziwego miejsca pracy.
Warto też pamiętać, że polska scena robotyczna nie ogranicza się do importu chińskich maszyn. Wrocławski start-up Clone Incorporated rozwija własnego biomimetycznego robota z syntetycznymi mięśniami i układem krążenia opartym na wodzie, co pokazuje, że krajowe zaplecze badawcze i inżynieryjne w tej dziedzinie już istnieje, choć na razie w skali start-upowej.
Pytania, na które projekt dopiero odpowie
Uczelnia zapowiada, że badania mają dostarczyć bardziej wiarygodnych danych niż dotychczasowe metody oparte na scenariuszach i deklaracjach uczestników. To ambitne założenie, bo obecność fizycznego robota w pomieszczeniu badawczym sama w sobie może wpływać na zachowanie ludzi w sposób trudny do skontrolowania metodologicznie. Ciekawe będzie zobaczyć, jak zespół dr. Grobelnego poradzi sobie z tym wyzwaniem i czy wyniki znajdą przełożenie na konkretne rekomendacje dla pracodawców wdrażających automatyzację.
UAM nie podał na razie harmonogramu pierwszych publikacji ani nazw zagranicznych partnerów projektu. AIPORT.pl będzie śledzić rozwój tych badań.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału agencyjnego Reuters dotyczącego planów IPO AgiBota, raportu rynkowego TrendForce o chińskim rynku robotów humanoidalnych oraz materiału wideo Delta Robots z Opola. Wykorzystano także dane firmowe AgiBot oraz doniesienia Tracxn i PitchBook dotyczące finansowania spółki. Cytat dr. Jarosława Grobelnego pochodzi z artykułu Antoniny Bajew dla TVP Poznań z dnia 17.07.2026, będącego pierwotnym źródłem informacji o projekcie badawczym UAM. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wynikach badań UAM z udziałem robota AGIBOT A2 Ultra.
