Rząd Trumpa nakazał Anthropic wyłączyć dostęp do dwóch najpotężniejszych modeli AI. Firma to zrobiła. I prawdopodobnie jeszcze na tym zarobi.
Kluczowe fakty:
- Sekretarz handlu USA Howard Lutnick nakazał Anthropic wyłączenie modeli Mythos 5 i Fable 5, obejmując je przepisami kontroli eksportu i zakazując dostępu osobom spoza USA, w tym pracownikom samej firmy.
- Oficjalnym powodem decyzji rządu były obawy o bezpieczeństwo narodowe – inna firma miała obejść zabezpieczenia modelu Fable 5 i uzyskać dostęp do możliwości Mythosa, w tym jego zdolności do wykrywania luk w kodzie.
- Anthropic zakwestionowało tę decyzję, stwierdzając, że zastosowanie tak rygorystycznego standardu w całej branży de facto zatrzymałoby wszelkie nowe wdrożenia modeli przez wszystkich dostawców AI.
Miniony miesiąc był dla twórców Claude’a wyjątkowy, choć nie zawsze w komfortowy sposób. Pod koniec maja Anthropic po raz pierwszy w historii wyprzedziło OpenAI pod względem udziału w firmowych wydatkach na AI, co wykazały dane platformy Ramp. Niemal w tym samym czasie zamknęło rundę finansowania na poziomie 65 miliardów dolarów przy wycenie bliskiej bilionowi dolarów, złożyło poufne dokumenty pod kątem wejścia na giełdę i ogłosiło, że zbliża się do pierwszego w historii rentownego kwartału.
A potem nadszedł piątek 13 czerwca.
Rząd wyciąga hamulec ręczny
Sekretarz handlu Howard Lutnick wysłał do CEO Dario Amodeia list, w którym poinformował, że modele Mythos 5 i Fable 5 podlegają odtąd przepisom kontroli eksportu, w praktyce zakazując dostępu do nich wszelkim osobom spoza USA, łącznie z pracownikami samego Anthropic. Firma, chcąc zachować zgodność z prawem, musiała wyłączyć oba modele dla wszystkich użytkowników na całym świecie.
Oficjalnym powodem były obawy o bezpieczeństwo narodowe: inna firma miała jakoby obejść zabezpieczenia Fable 5 i uzyskać dostęp do możliwości Mythosa, szczególnie jego zdolności do wykrywania luk w kodzie. Anthropic stanowczo zakwestionowało tę interpretację. W swoim oświadczeniu napisało:
„We disagree that the finding of a narrow potential jailbreak should be cause for recalling a commercial model deployed to hundreds of millions of people. If this standard was applied across the industry, we believe it would essentially halt all new model deployments for all frontier model providers.” / „Nie zgadzamy się, że znalezienie wąskiej, potencjalnej luki powinno być powodem wycofania komercyjnego modelu obsługującego setki milionów ludzi. Gdyby ten standard zastosować w całej branży, w praktyce zatrzymałoby to wszelkie nowe wdrożenia modeli przez wszystkich dostawców AI.”
Firma dodała, że identyczna podatność dotyczy innych publicznie dostępnych modeli, w tym GPT-5.5 od OpenAI, które nie zostały objęte podobnymi restrykcjami. To jest chyba najcelniejszy argument w tej dyskusji.
To już nie pierwszy raz
Obecny spór nie jest pierwszą rundą starcia między Anthropic a administracją Trumpa. W lutym rząd zażądał od firmy nieograniczonego dostępu do jej modeli. Anthropic odmówiło, obawiając się, że technologia zostanie wykorzystana do masowej inwigilacji obywateli lub do tworzenia w pełni autonomicznej broni. W odpowiedzi Waszyngton w marcu oznaczył Anthropic jako zagrożenie dla łańcucha dostaw i nakazał agencjom federalnym zaprzestanie korzystania z produktów firmy.
- Luty 2026: żądanie nieograniczonego dostępu do modeli, odmowa Anthropic
- Marzec 2026: oznaczenie jako „supply-chain risk”, bojkot przez agencje rządowe
- Czerwiec 2026: zakaz eksportu Fable 5 i Mythos 5, wyłączenie modeli globalnie
I tu właśnie zaczyna się paradoks, który obserwujemy w danych.
Skandal jako silnik wzrostu
Ara Kharazian, główny ekonomista Ramp, śledzi rzeczywiste wydatki ponad 70 tysięcy firm korzystających z platformy. I widzi coś, czego firmy PR-owe nie są w stanie zaplanować:
„If anything, it’ll probably boost them. Anthropic’s best month on record, as far as business adoption, was the month that the Department of Defense labeled them a supply-chain risk. There’s a lot of aura that comes with your model specifically being named too dangerous to use.” / „Jeśli w ogóle, to prawdopodobnie im to pomoże. Najlepszy miesiąc Anthropic pod względem adopcji biznesowej był miesiącem, w którym Departament Obrony oznaczył ich jako zagrożenie dla łańcucha dostaw. Model, który rząd nazywa 'zbyt niebezpiecznym w użyciu’, zyskuje pewną aurę.”
Liczby to potwierdzają. W maju udział Anthropic w subskrypcjach biznesowych wzrósł o 2,5 punktu procentowego do poziomu 41%. OpenAI znalazło się na 39,5%, praktycznie bez zmian wobec poprzedniego miesiąca. Patrząc szerzej: rok temu z produktów Anthropic korzystało zaledwie 9% firm na platformie Ramp. Dziś jest to ponad 34%. OpenAI w tym samym czasie urosło o ułamek procenta.
Obserwuję ten rynek od lat i powiem szczerze: przez długi czas sądziłem, że spory z regulatorami to dla firm technologicznych wyłącznie problem wizerunkowy. Dane Ramp pokazują coś zupełnie innego. Każdy konflikt z Waszyngtonem jest w istocie darmową kampanią marketingową, która mówi przedsiębiorcom jedno: ten model jest tak dobry, że rząd się go boi. Ale nie łudźmy się, że to jest bezpieczna strategia. Wejście na giełdę w cieniu sporu z administracją federalną to coś, co może zniechęcić konserwatywnych inwestorów instytucjonalnych. Pytanie brzmi: czy Anthropic kontroluje tę narrację, czy narracja kontroluje Anthropic?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Claude Code jako prawdziwy motor
Za wzrostem kryje się jeden konkretny produkt. Claude Code, narzędzie do programowania z możliwościami agentycznymi, generuje według szacunków około 4% wszystkich publicznych commitów na GitHubie i odpowiada za znaczną część przychodów firmy z interfejsu API. Kiedy Ramp patrzy na to, na co firmy faktycznie wydają pieniądze, to modele z linii Opus dominują, szczególnie Opus 4.7 i 4.8. Mythos i Fable 5 były na rynku zbyt krótko, żeby zmienić ten obraz.
Anthropic zresztą nie stało bezczynnie. Pod koniec maja wypuściło Opus 4.8 z nowymi funkcjami do automatyzacji złożonych procesów, a te modele pozostają dostępne bez ograniczeń. Zakaz nie dotknął więc de facto tego, na czym firma zarabia najwięcej.
Jeden sęk
Trudno jednak bagatelizować potencjalny problem z IPO. Inwestorzy publiczni mają krótką pamięć, ale długą listę zastrzeżeń wobec firm w otwartym konflikcie z rządem federalnym. Czy Anthropic wejdzie na giełdę jako „zbuntowany obrońca zasad AI”, czy jako firma uwikłana w spór regulacyjny bez widocznego końca?
Jedna odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy sprawa zakazu eksportu zostanie rozwiązana w ciągu kilku tygodni, jak sugerują urzędnicy administracji. Druga zależy od tego, jak rynki zinterpretują całą tę historię.
Na razie dane mówią swoje.
