TLDR Business omawia raport agencji Reuters, z którego wynika, że plan Mety zakładający zredukowanie przy pomocy sztucznej inteligencji nawet 60 proc. składu w części zespołów rozpadł się, zanim doszło do drugiej fali zwolnień. Prowadzący pokazuje wewnętrzne dane firmy: liczba proponowanych zmian w wewnętrznych platformach programistycznych wzrosła rok do roku o 220 proc., ale zmian przekładających się na nowe lub ulepszone funkcje dla użytkowników przybyło tylko 36 proc.
- Plan Mety o nazwie Project OT zakładał redukcję nawet 60 proc. pracowników w części zespołów na rzecz mniejszej grupy generalistów wspieranych przez AI, jednak zrealizowano tylko pierwszą falę zwolnień (10 proc. załogi), a drugą odwołano po tym, jak pracownicy dowiedzieli się o planach z wcześniejszych doniesień Reutersa.
- Wewnętrzne dane Mety ujawnione przez Reutersa pokazały wzrost o 220 proc. rok do roku w liczbie proponowanych zmian w platformach programistycznych, ale tylko 36 proc. wzrost w zmianach przekładających się na nowe lub ulepszone funkcje dla użytkowników – co według samego Zuckerberga oznaczało, że AI nie „przyspieszyła tak szybko, jak zakładał".
- Trzy niezależne badania – British Chambers of Commerce, amerykańskiego National Bureau of Economic Research (NBER) oraz oddziału Rezerwy Federalnej w Atlancie – wskazują, że AI nie wpłynęła dotąd mierzalnie na poziom zatrudnienia ani produktywność w zdecydowanej większości firm, choć jedyną grupą z wyraźnym negatywnym skutkiem są świeżo upieczeni absolwenci w branżach najbardziej wystawionych na AI.
Film: How Meta’s Plan to Replace its Workforce with AI Backfired
Od metaverse do „builders”, czyli dwa zwroty Mety w pięć lat
Autor materiału zaczyna od października 2021 roku, gdy Mark Zuckerberg ogłosił zmianę nazwy Facebooka na Meta i postawienie firmy na metaverse, czyli immersyjne środowisko wirtualne dostępne przez gogle VR. Na konferencji Facebook Connect zapowiadał wtedy, że „metaverse dotrze do miliarda ludzi” / „the metaverse will reach a billion people” w ciągu dekady, a wraz z nim setki miliardów dolarów cyfrowego handlu i praca dla milionów twórców.
Prowadzący wylicza, że tak się nie stało. Gogle VR nie stały się powszechne, sztandarowy Horizon Worlds nie przyjął się, a odpowiedzialny za metaverse dział Reality Labs stracił dziesiątki miliardów dolarów. W 2026 roku Meta zaczęła wygaszać ten kierunek: w styczniu zapowiedziała zwolnienie około 10 proc. pracowników Reality Labs, w lutym odejście Horizon Worlds od wirtualnej rzeczywistości, a w marcu odcięcie dostępu do Horizon Worlds z gogli VR, co później częściowo wycofała.
Następnie materiał przechodzi do nowego zwrotu. Meta prognozuje wydatki sięgające 135 mld dolarów w tym roku, w dużej części na sztuczną inteligencję. Częścią tej zmiany był Project OT, czyli organization transformation, plan przygotowany rok wcześniej przez Zuckerberga i innych menedżerów na dorocznym wyjeździe kierownictwa. Zamiast inżynierów, product managerów i projektantów w firmie miała zostać mniejsza grupa generalistów określanych jako „builders”, wspieranych przez AI. Scenariusze zakładały cięcia sięgające 60 proc. w wielu zespołach, głębsze niż redukcja 25 proc. całej załogi z przełomu 2022 i 2023 roku.
Plan zatrzymały reakcja załogi i brak obiecywanego wzrostu wydajności
Restrukturyzacja miała przebiegać w dwóch falach, w maju i w listopadzie, ale doszło tylko do pierwszej. Autor podaje dwa powody. Pierwszy: pracownicy dowiedzieli się o planach z wcześniejszych doniesień Reutersa, a ich reakcja zmusiła Zuckerberga do wycofania się. W maju zwolniono 10 proc. załogi, czyli mniej, niż zakładały ambitniejsze warianty Project OT, a listopadową falę odwołano. Zuckerberg rozesłał wtedy firmową notatkę, w której zapowiedział brak kolejnych zwolnień obejmujących całą firmę w tym roku i deklarował chęć zapewnienia pracownikom większej stabilności.
Drugi powód jest dla mnie ciekawszy, bo dotyczy samej technologii. Sztuczna inteligencja nie dowiozła wzrostu produktywności, który uzasadniałby tak ostrą przebudowę. Wewnętrzne dane, do których dotarł Reuters, pokazały wzrost o 220 proc. rok do roku w liczbie proponowanych zmian w wewnętrznych platformach programistycznych i tylko 36 proc. wzrostu w zmianach, które przełożyły się na nowe lub ulepszone funkcje dla użytkowników Mety. Prowadzący komentuje to trzeźwo: 36 proc. to dobry wynik, ale nie taki, który usprawiedliwia zwolnienie 60 proc. ludzi.
Na początku lipca Zuckerberg miał przyznać wewnętrznie, że możliwości AI nie „przyspieszyły tak szybko, jak zakładał” / „accelerated as quickly as he had anticipated”, szczególnie w obszarze agentów AI.
Badania przywołane w filmie nie potwierdzają masowego zastępowania pracowników
Druga część materiału wychodzi poza Metę i zestawia dane o wpływie AI na rynek pracy. Autor przywołuje badanie British Chambers of Commerce, według którego 54 proc. brytyjskich firm korzysta ze sztucznej inteligencji, ale 95 proc. z nich stwierdziło, że nie wpłynęło to na liczbę zatrudnionych. Opublikowana w maju praca NBER, amerykańskiego National Bureau of Economic Research, wykazała zerowy wpływ AI na poziom zatrudnienia w około 90 proc. badanych firm.
Podobnie wygląda kwestia produktywności. W tegorocznym badaniu oddziału Rezerwy Federalnej w Atlancie około 90 proc. menedżerów uznało, że AI nie zwiększyła jeszcze wydajności w ich firmach, choć pozostają optymistami co do przyszłości. Inne, bardziej szczegółowe badanie NBER pokazało, że sztuczna inteligencja oszczędzała pracownikom czas, ale nie zmieniła ich całkowitych wyników pracy. Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się nieco powyżej 4 proc., czyli w granicach, które prowadzący określa jako normalne.
Jedno zastrzeżenie w materiale wybrzmiewa mocno. Presja widoczna jest na stanowiskach wejściowych. Menedżerowie w badaniu NBER spodziewają się, że około dwie trzecie przyszłych redukcji związanych z AI dokona się przez ograniczenie rekrutacji, a nie przez zwalnianie obecnych pracowników. Badanie z 2025 roku wskazało, że jedyną grupą, która doświadczyła negatywnego szoku zatrudnieniowego między październikiem 2022 a grudniem 2025 roku, byli świeżo upieczeni absolwenci w branżach najbardziej wystawionych na AI. W Wielkiej Brytanii liczba ofert pracy dla absolwentów jest obecnie najniższa od dekady.
Ten materiał wart jest obejrzenia nie dlatego, że wyśmiewa Zuckerberga, bo tego akurat robi niewiele. Wart jest obejrzenia, bo pokazuje mechanizm, który powtarza się w całej branży: decyzja o restrukturyzacji zapada wcześniej niż dane, które miałyby ją uzasadnić. Project OT wymyślono na wyjeździe kierownictwa, a dopiero potem sprawdzono, czy AI faktycznie dowozi. Rozjazd 220 proc. do 36 proc. to najbardziej wymowna liczba w całym filmie, bo opisuje coś, co widzę też w mniejszych organizacjach. Narzędzia AI generują ogromny ruch, propozycje zmian, commity, dokumenty, prototypy, a produkt końcowy przesuwa się dużo wolniej. Ktoś to musi przejrzeć, zatwierdzić i utrzymać.
Nie czytałbym jednak tego materiału jako dowodu, że problemu nie ma. Sam autor wskazuje wyjątek, który mnie niepokoi najbardziej: absolwenci i stanowiska wejściowe. Jeśli firmy będą redukować zatrudnienie głównie przez wstrzymanie rekrutacji, skutek nie pojawi się w statystykach zwolnień, tylko w tym, że za pięć lat zabraknie ludzi, którzy dziś mieliby zacząć się uczyć zawodu. To ryzyko rozłożone w czasie i dlatego łatwe do przeoczenia.
Otwarte pytanie stawia zresztą sam film. Jeśli AI nie jest jeszcze transformacyjna, to co usprawiedliwia wydatki rzędu 135 mld dolarów rocznie. Meta odpuściła metaverse po niecałych pięciu latach. Zegar przy AI już tyka.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Materiał dla tych, którzy szukają danych zamiast prognoz
Film trwa krótko i jest gęsty od konkretów, co odróżnia go od większości treści o wpływie AI na zatrudnienie. Autor nie przewiduje przyszłości, tylko zestawia to, co już wiadomo z raportów i badań. Przyda się osobom, które muszą oceniać deklaracje firm o „byciu AI native” w oderwaniu od marketingu, oraz tym, którzy śledzą rozjazd między wydatkami na infrastrukturę AI a mierzalnymi efektami. Kto szuka technicznego omówienia modeli albo agentów, znajdzie tu niewiele, bo materiał jest w całości o organizacji pracy i danych rynkowych.
Wątki, na które zwracam uwagę
- Historia zwrotu od metaverse do AI. Pokazuje, że ta sama firma w ciągu pięciu lat dwa razy ogłosiła przełom technologiczny, a pierwszy z nich kosztował Reality Labs dziesiątki miliardów dolarów.
- Kulisy Project OT i koncepcja „builders”. Zamiast inżynierów, product managerów i projektantów miała zostać mniejsza grupa generalistów, co jest najczystszym przykładem myślenia o AI jako zamienniku ról, a nie narzędziu.
- Rozjazd 220 proc. do 36 proc. w danych wewnętrznych Mety. To najmocniejszy argument w całym materiale, bo pochodzi z wnętrza firmy, która sama chciała udowodnić coś przeciwnego.
- Lipcowe przyznanie Zuckerberga dotyczące agentów AI. Warto je zestawić z publicznymi zapowiedziami tej samej firmy z tego samego okresu.
- Przegląd badań British Chambers of Commerce, NBER i oddziału Fed w Atlancie. Trzy niezależne źródła wskazują na brak mierzalnego wpływu AI na zatrudnienie i produktywność.
- Wątek absolwentów i ofert pracy w Wielkiej Brytanii na poziomie najniższym od dekady. To jedyny obszar, w którym dane wyraźnie odbiegają od uspokajającej reszty materiału.
O materiale
Kanał: TLDR Business
Tytuł filmu: How Meta’s Plan to Replace its Workforce with AI Backfired
Język materiału: angielski, dostępna automatyczna wersja dubbingowana.
Omówienie powstało na podstawie transkrypcji materiału. Redakcja AIPORT.pl nie jest autorem filmu ani nie jest powiązana z kanałem. Komentarz redakcyjny i wybór najważniejszych wątków: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
![[ENG] Jak plan zastąpienia pracowników Mety sztuczną inteligencją obrócił się przeciwko firmie [ENG] Jak plan zastąpienia pracowników Mety sztuczną inteligencją obrócił się przeciwko firmie](https://aiport.pl/wp-content/uploads/2026/09/eng-jak-plan-zastapienia-pracownikow-mety-sztuczna-inteligencja-obrocil-sie-przeciwko-firmie-1024x576.webp)