Sam Altman, szef OpenAI, wystosował formalny list z przeprosinami do mieszkańców kanadyjskiego Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. W lutym 2026 roku 18-latek otworzył ogień w lokalnej szkole, zabijając osiem osób – w tym sześcioro dzieci. Teraz wychodzi na jaw, że ChatGPT rozmawiał ze sprawcą, pracownicy OpenAI flagowali jego konto wewnętrznie, a mimo to firma nie powiadomiła policji.
Kluczowe fakty:
- W lutym 2026 roku 18-latek otworzył ogień w szkole w kanadyjskim Tumbler Ridge, zabijając osiem osób, w tym sześcioro dzieci.
- OpenAI wykryło naruszenia regulaminu przez sprawcę już w czerwcu 2025 roku i zablokowało jego konto, ale nie powiadomiło organów ścigania, uznając że materiał nie spełnia wewnętrznego progu dla zgłoszenia.
- Sam Altman wystosował oficjalny list z przeprosinami do mieszkańców Tumbler Ridge, a OpenAI zobowiązało się do wzmocnienia protokołów przekazywania spraw policji oraz ustanowienia bezpośredniego kontaktu z kanadyjskimi służbami.
List Altmana, datowany na 23 kwietnia, trafił do opinii publicznej dzięki premierowi Kolumbii Brytyjskiej Davidowi Ebyemu, który opublikował go na platformie X:
OpenAI CEO Sam Altman issued an apology letter to the people of Tumbler Ridge. The apology is necessary, and yet grossly insufficient for the devastation done to the families of Tumbler Ridge. 1/2 https://t.co/bqHoqQ5j08
— David Eby (@Dave_Eby) April 24, 2026
Eby skomentował to krótko i dosadnie: „OpenAI CEO Sam Altman issued an apology letter to the people of Tumbler Ridge. The apology is necessary, and yet grossly insufficient for the devastation done to the families of Tumbler Ridge” / „Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, wystosował list z przeprosinami do mieszkańców Tumbler Ridge. Przeprosiny są konieczne, a mimo to rażąco niewystarczające wobec spustoszenia, jakie dotknęło rodziny z Tumbler Ridge.”
Co wiedziano i kiedy
Już w czerwcu 2025 roku – czyli osiem miesięcy przed tragedią – automatyczny system OpenAI wykrył, że konto sprawcy narusza regulamin dotyczący przemocy. Konto zostało przekazane do weryfikacji przez człowieka, a następnie zablokowane. Firma zdecydowała jednak, że materiał nie spełnia jej wewnętrznego progu dla zgłoszenia sprawy organom ścigania.
W lutym 2026 roku, po tym jak policja ujawniła tożsamość sprawcy, OpenAI odkryło, że zdążył on założyć jeszcze jedno konto w serwisie. Firma przekazała informacje o nim policji dopiero po tym odkryciu.
Altman w liście przyznaje wprost: „I am deeply sorry that we did not alert law enforcement to the account that was banned in June” / „Głęboko żałuję, że nie powiadomiliśmy organów ścigania o koncie zablokowanym w czerwcu.”
Głos redakcji
Ta sprawa stawia nas – jako środowisko zajmujące się AI – przed bardzo trudnym pytaniem. Z jednej strony rozumiem, dlaczego OpenAI nie zgłosiło konta automatycznie: firma obsługuje setki milionów użytkowników i musi balansować między bezpieczeństwem publicznym a prywatnością. Fałszywe alarmy w takiej skali mogłyby być równie szkodliwe. Z drugiej strony – osiem ofiar, w tym sześcioro dzieci. I wiedziano. Przeprosiny Altmana są szczere, ale przeprosiny nie przywrócą życia nikomu w Tumbler Ridge. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać jako branża, brzmi: czy firmy AI powinny być jedynymi arbitrami tego, co stanowi „wiarygodne i bliskie zagrożenie”? I kto je do tej roli upoważnił?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co OpenAI obiecuje zmienić
W oficjalnym liście do kanadyjskiego ministra ds. sztucznej inteligencji Evana Solomona, wiceprezydent ds. polityki globalnej Ann M. O’Leary wymieniła konkretne zobowiązania firmy:
- wzmocnienie protokołu przekazywania spraw organom ścigania, z udziałem ekspertów ds. zdrowia psychicznego i behawiorystów
- ustanowienie bezpośredniego punktu kontaktu z kanadyjską policją
- lokalizowanie zasobów pomocowych – ChatGPT ma kierować użytkowników w kryzysie do wsparcia dostępnego w ich kraju i regionie
- ulepszenie systemu wykrywania powtarzających się naruszeń regulaminu, by sprawcy nie mogli łatwo zakładać nowych kont po blokadzie
Firma przyznaje, że pod obecnymi, zmienionymi kryteriami konto sprawcy zostałoby zgłoszone policji. To zdanie brzmi jak jeden z najsmutniejszych counterfactuals ostatnich miesięcy.
Przeprosiny konieczne, ale czy wystarczające?
Altman pisze: „I want to express my deepest condolences to the entire community. No one should ever have to endure a tragedy like this. I cannot imagine anything worse in this world than losing a child.” / „Chcę wyrazić moje najgłębsze kondolencje całej społeczności. Nikt nigdy nie powinien musieć przeżywać takiej tragedii. Nie wyobrażam sobie niczego gorszego na tym świecie niż utrata dziecka.”
Premier Eby jest innego zdania co do wagi tych słów. I trudno mu się dziwić.
Sprawa Tumbler Ridge prawdopodobnie wejdzie do podręczników o etyce AI. Nie jako przykład złej woli – bo nie ma tu dowodów na cynizm czy celowe działanie – ale jako case study systemowej luki między możliwościami technologicznymi, wewnętrznymi procedurami a rzeczywistą odpowiedzialnością za bezpieczeństwo publiczne. I jako dowód na to, że „zgodność z regulaminem” to za mało, kiedy stawką jest ludzkie życie.
