Google planuje zainwestować nawet 40 miliardów dolarów w Anthropic – twórcę modeli Claude – w połączeniu gotówki i mocy obliczeniowej. To jedna z największych transakcji w historii sektora AI i sygnał, że wyścig zbrojeń w tej branży dopiero nabiera właściwej prędkości.
Kluczowe fakty:
- Google planuje zainwestować łącznie 40 miliardów dolarów w Anthropic – 10 miliardów natychmiast przy wycenie 350 miliardów dolarów, kolejne 30 miliardów po spełnieniu określonych celów, plus 5 gigawatów mocy obliczeniowej przez 5 lat.
- Anthropic udostępnił niedawno model Mythos – opisywany jako najbardziej zaawansowany w historii firmy, przeznaczony szczególnie do zastosowań w cyberbezpieczeństwie, choć jego dostęp jest ściśle kontrolowany.
- Wycena Anthropic wzrosła z 350 miliardów dolarów w lutym do potencjalnych 800 miliardów lub więcej obecnie, a firma rozważa debiut giełdowy już w październiku 2024 roku.
Według informacji podanych przez Bloomberg, Alphabet – spółka matka Google – zobowiązuje się do natychmiastowego wpłacenia 10 miliardów dolarów przy wycenie Anthropic na poziomie 350 miliardów dolarów. Kolejne 30 miliardów ma trafić do firmy po spełnieniu określonych celów. Ale to nie tylko transakcja finansowa – Google Cloud dorzuca do układanki 5 gigawatów mocy obliczeniowej przez kolejne pięć lat, z możliwością dalszego skalowania.
Mythos i wyścig o compute
Timing tej inwestycji nie jest przypadkowy. Kilka tygodni temu Anthropic udostępnił wąskiej grupie partnerów swój najnowszy model o nazwie Mythos – opisywany jako najbardziej zaawansowany w historii firmy, ze szczególnym naciskiem na zastosowania w cyberbezpieczeństwie. Ze względu na potencjalne ryzyko nadużyć dostęp jest ściśle kontrolowany, choć – co wymowne – model zdążył już trafić w nieautoryzowane ręce.
Zaawansowane modele tej klasy są drogie w utrzymaniu i wymagają ogromnych zasobów obliczeniowych. Stąd lawinowe zakupy infrastruktury przez wszystkich liczących się graczy.
Infrastrukturowe szachy
Anthropic gra równolegle na wielu planszach. W tym samym tygodniu Amazon dogłożył firmie kolejne 5 miliardów dolarów w ramach szerszego porozumienia, na mocy którego Anthropic ma wydać nawet 100 miliardów dolarów na moc obliczeniową w chmurze AWS. Do tego dochodzi umowa z dostawcą centrów danych CoreWeave oraz partnerstwo z Google i producentem chipów Broadcom, zapowiadające dostęp do 3,5 gigawata mocy opartej na układach TPU od 2027 roku.
TPU (tensor processing units) to specjalizowane procesory Google projektowane z myślą o obciążeniach AI – uznawane za jedną z nielicznych realnych alternatyw dla kart Nvidia. Anthropic korzysta z nich intensywnie, bo musi.
Tymczasem OpenAI też nie stoi w miejscu – w tym miesiącu rozszerzył kontrakt z producentem chipów Cerebras na wartość przekraczającą 20 miliardów dolarów.
Mamy tu do czynienia z czymś więcej niż tylko inwestycją. Google jest jednocześnie dostawcą infrastruktury, inwestorem i bezpośrednim konkurentem Anthropic – bo sam rozwija modele Gemini. To układ pełen wewnętrznych napięć i pytań bez odpowiedzi. Czy Google inwestuje w Anthropic, bo naprawdę wierzy w tę firmę? Czy raczej chodzi o to, żeby mieć bliski wgląd w to, co się tam dzieje, i jednocześnie zapewnić sobie klienta na swoje usługi chmurowe? Oba te motywy mogą być prawdziwe jednocześnie. Niepokoi mnie natomiast kierunek, w którym zmierzamy – coraz większa koncentracja zasobów obliczeniowych w rękach garstki gigantów. To rodzi ryzyko dla całego ekosystemu AI: innowacje mogą przestać być dostępne dla mniejszych graczy, a demokratyzacja technologii – o której tak dużo się mówi – może okazać się iluzją.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Wycena i plany giełdowe
Jeszcze w lutym Anthropic był wyceniany na wspomniane 350 miliardów dolarów. Według Bloomberga inwestorzy są teraz skłonni wejść przy wycenie 800 miliardów dolarów lub wyższej. Firma rozważa podobno debiut giełdowy już w październiku tego roku.
Użytkownicy Claude w ostatnich tygodniach odczuli na własnej skórze problemy z dostępnością – szeroko komentowane limity użycia wywołały falę krytyki. Firma publicznie przyznała, że zmaga się z infrastrukturą i odpowiada serią umów mających to naprawić.
Co to oznacza dla rynku AI?
Kilka rzeczy staje się coraz bardziej oczywistych:
- Compute to nowa ropa naftowa – kto kontroluje moc obliczeniową, kontroluje rozwój AI
- Duże laboratoria AI stają się coraz bardziej zależne od garstki dostawców infrastruktury
- Granice między inwestorem, partnerem a konkurentem zacierają się w sposób bezprecedensowy
- Wyceny firm AI rosną szybciej niż ich przychody – pytanie o fundamenty pozostaje otwarte
Inwestycja Google w Anthropic to nie tylko potwierdzenie pozycji tej firmy na rynku. To sygnał, że gra o dominację w AI toczy się teraz głównie na poziomie infrastruktury, a nie samych modeli. Kto ma compute, ten dyktuje warunki. I ta logika będzie kształtować branżę przez najbliższe lata.
