Nowe badanie Pew Research Center nie pozostawia złudzeń: Amerykanie coraz chętniej sięgają po narzędzia sztucznej inteligencji i coraz mocniej im nie ufają. To nie jest sprzeczność, którą da się zbagatelizować. To może być jeden z ważniejszych sygnałów dla całej branży.
Kluczowe fakty:
- Według raportu Pew Research Center z czerwca 2026 roku, 49% dorosłych Amerykanów korzysta z chatbotów AI – wzrost z 33% dwa lata wcześniej – jednak tylko 16% wierzy, że AI będzie miała pozytywny wpływ na społeczeństwo, podczas gdy 40% spodziewa się wpływu negatywnego.
- ChatGPT pozostaje dominującym narzędziem AI w USA – korzystało z niego 44% dorosłych, co stanowi ponad dwukrotny wzrost względem 2023 roku (18%); kolejne miejsca zajmują Gemini (24%), Copilot (17%) i Meta AI (14%).
- Młodzi dorośli w wieku 18–29 lat najczęściej korzystają z AI spośród wszystkich grup wiekowych (66%), lecz jednocześnie są najbardziej sceptyczni – 48% z nich przewiduje negatywny wpływ tej technologii na społeczeństwo.
Raport opublikowany 17 czerwca 2026 roku objął ponad 5 000 dorosłych Amerykanów i przynosi obraz, który Silicon Valley raczej nie powiesza sobie na ścianie. Prawie połowa dorosłych (49%) korzysta z chatbotów AI, takich jak ChatGPT, Gemini czy Copilot. Jeszcze dwa lata temu było to 33%. Wzrost jest znaczący. A mimo to tylko 16% ankietowanych uważa, że AI będzie miała pozytywny wpływ na społeczeństwo. Za to 40% spodziewa się wpływu negatywnego.
ChatGPT rośnie, reszta pozostaje w cieniu
Dominacja OpenAI w tym zestawieniu jest bezkonkurencyjna. Prawie co drugi Amerykanin (44%) korzystał z ChatGPT, co stanowi ponad dwukrotny wzrost w stosunku do 2023 roku, kiedy odsetek ten wynosił 18%. Dla porównania, Gemini od Google’a używa 24% dorosłych, Copilot od Microsoftu 17%, Meta AI 14%. Claude od Anthropic znalazł się w zestawieniu z wynikiem 6%, tuż przed Character.ai (3%).
Co ciekawe, co czwarty Amerykanin korzysta z AI codziennie. Do czego? Przede wszystkim do wyszukiwania informacji (42%), zadań zawodowych (38% wśród pracujących), rozrywki (25%) oraz tworzenia i edycji materiałów wizualnych (24%). Co dziesiąty używa chatbotów do wsparcia emocjonalnego. To szczegół, który nie powinien umknąć.
Używają, ale się boją
Tu zaczyna się paradoks, który naprawdę zastanawia. Młodzi dorośli, osoby w wieku 18-29 lat, korzystają z AI najczęściej ze wszystkich grup wiekowych (66%). Ale jednocześnie są najbardziej sceptyczni, jeśli chodzi o długoterminowe skutki tej technologii. Aż 48% z nich uważa, że AI będzie miała negatywny wpływ na społeczeństwo.
Przymus jest jednym z wyjaśnień. Wielu pracowników używa AI nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że szefowie tego oczekują. Badania z ostatnich miesięcy pokazują konsekwentnie, że entuzjazm wobec AI jest odwrotnie proporcjonalny do pozycji w hierarchii zawodowej, czyli im wyżej, tym więcej zachwytu. Osoby faktycznie używające narzędzi mają do nich stosunek bardziej pragmatyczny, a często sceptyczny.
Liczby z raportu Pew są szczere do bólu i powinny wywołać poważną refleksję w branży, a nie kolejną rundę komunikatów PR o tym, jak AI „zmieni świat na lepsze”. Połowa Ameryki używa tych narzędzi, ale tylko co szósty Amerykanin wierzy, że zmiana będzie dobra. To ogromna przepaść. Z drugiej strony, pamiętajmy, że podobna nieufność towarzyszyła internetowi, mediom społecznościowym, a nawet elektryczności. Pytanie, czy AI zasłuży na zaufanie poprzez realne korzyści, czy je straci poprzez realne szkody, jest otwarte. Na razie branża się śpieszy, a społeczeństwo za nią nie nadąża. Czy tempo jest problemem? Dwie trzecie Amerykanów mówi: tak.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Prywatność i regulacje: zaufanie na minusie
Dwie dodatkowe liczby z raportu zasługują na uwagę. Aż 71% ankietowanych uważa, że rosnące zastosowanie AI sprawi, że ich dane osobowe będą mniej bezpieczne. Tylko 3% twierdzi, że będą bezpieczniejsze. Trudno o bardziej jednoznaczny wyrok.
Podobnie wygląda zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad AI:
- 67% Amerykanów nie ufa rządowi federalnemu w kwestii skutecznej regulacji AI (dwa lata temu było to 62%)
- 59% nie ufa firmom rozwijającym AI w zakresie odpowiedzialnego postępowania z tą technologią
Jest tu jeszcze jeden wątek, polityczny. W 2024 roku to Republikanie byli bardziej sceptyczni wobec zdolności rządu do regulowania AI. Teraz role się odwróciły: Demokraci są bardziej nieufni wobec regulatorów (74% wobec 61% Republikanów). To efekt zmiany w Białym Domu i nowego podejścia administracji Trumpa, która mocno zluzowała regulacyjne lejce wobec branży AI.
Dwie trzecie Ameryki: za szybko
63% Amerykanów uważa, że AI rozwija się zbyt szybko. Zaledwie 2% twierdzi, że za wolno. Reszta mówi „mniej więcej w porządku” albo nie ma zdania.
To nie jest strach przed nieznanym. To opinia osób, które w połowie same używają tych narzędzi. Znają je. I mimo to uważają, że dzieje się to za szybko, bez odpowiedniego nadzoru, bez społecznej rozmowy, bez gotowości instytucji.
Branża AI ma teraz pieniądze, ma narzędzia, ma talenty. Czego wyraźnie nie ma, to przekonania społeczeństwa, że robi to w dobrym kierunku. Raport Pew to nie jest wyrok. Ale to jest bardzo wyraźny sygnał ostrzegawczy. Pytanie, czy ktoś go posłucha.
Pełny raport Pew Research Center dostępny jest pod adresem: https://www.pewresearch.org/internet/2026/06/17/americans-and-ai-2026-chatbots-smart-devices-and-views-on-impact/
