Co czwarty pracujący Polak (26 proc.) uważa sztuczną inteligencję i automatyzację za największe zagrożenie dla miejsc pracy w Polsce w perspektywie pięciu lat, ale tylko 17 proc. obawia się, że w tym samym czasie zniknie jego własny zawód. Z sierpniowego badania Personnel Service wynika też, że 60 proc. pracujących nie uczestniczyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy w żadnym szkoleniu zawodowym, choć 31 proc. deklaruje gotowość do przekwalifikowania.
- Według sierpniowego „Barometru Polskiego Rynku Pracy" Personnel Service, 26 proc. pracujących Polaków uważa AI i automatyzację za największe zagrożenie dla miejsc pracy w perspektywie pięciu lat, ale tylko 17 proc. obawia się, że w tym czasie zniknie ich własny zawód.
- 60 proc. pracujących Polaków nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu zawodowym przez ostatnie 12 miesięcy, a luka jest szczególnie wyraźna ze względu na wykształcenie: wśród osób z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym bez żadnego szkolenia było aż 83 proc., wobec 51 proc. nieobecnych na szkoleniach wśród osób z wyższym wykształceniem.
- Według danych Eurostatu za 2024 rok w jakiejkolwiek formie uczenia się brało udział 23,5 proc. pracujących Polaków w wieku 25–64 lata, wobec średniej unijnej wynoszącej 32,1 proc., co plasuje Polskę w ogonie Europy pod względem kształcenia dorosłych.
Dane pochodzą z najnowszego odczytu „Barometru Polskiego Rynku Pracy”, cyklicznego badania agencji zatrudnienia Personnel Service, opublikowanego 8 września 2026 roku. Sondaż zrealizowano metodą CAWI na panelu Ariadna w dniach 7-10 sierpnia 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1090 Polaków, przy czym pytania o obawy zawodowe, szkolenia i reakcje na zniknięcie zawodu zadano podpróbie 694 osób pracujących. Personnel Service zastrzega, że wyniki w przekrojach poniżej 100 obserwacji należy traktować jako sygnał kierunkowy, a nie twardy wynik. Piszę o tym na wstępie, bo część danych demograficznych, które omawiam niżej, właśnie w takie przekroje wpada.
AI wyprzedziła koszty działalności i pracowników z zagranicy na liście zagrożeń
Sztuczna inteligencja i automatyzacja po raz pierwszy w tym badaniu trafiły na pierwsze miejsce wśród czynników, które zdaniem pracujących Polaków mogą zagrozić miejscom pracy w ciągu pięciu lat. Kolejność zagrożeń wygląda tak:
- AI i automatyzacja: 26 proc.
- rosnące koszty prowadzenia działalności: 18 proc.
- konkurencja ze strony pracowników z zagranicy: 15 proc.
- pogarszająca się koniunktura gospodarcza: 14 proc.
Dla porównania w styczniowej, dziewiątej edycji tego samego Barometru to koszty pracy były na czele obaw, ale wtedy pytano pracodawców, a nie pracowników. Sierpniowy odczyt pokazuje, że w oczach zatrudnionych technologia zdystansowała czynniki czysto ekonomiczne, które przez ostatnie lata dominowały w podobnych sondażach.
61 proc. pracujących nie boi się o własne stanowisko
Kiedy pytanie przestaje dotyczyć rynku, a zaczyna dotyczyć własnej kariery, poziom obaw wyraźnie spada. 61 proc. pracujących nie obawia się, że za pięć lat ich zawód przestanie być potrzebny. Ryzyko dostrzega 17 proc., a 22 proc. przyznaje, że w ogóle się nad tym nie zastanawiało.
Tę rozbieżność Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, nazywa wprost paradoksem:
„Polacy widzą, że AI zmienia rynek pracy, ale wierzą, że ta zmiana ominie właśnie ich. Tymczasem sztuczna inteligencja nie musi likwidować całych zawodów, żeby fundamentalnie zmienić sposób, w jaki pracujemy. Będzie za to przejmowała konkretne zadania i zmieniała zestaw kompetencji potrzebnych na danym stanowisku.”
Sprawdziłem, czy taki rozjazd między oceną rynku a oceną własnej sytuacji jest czymś nowym. Nie jest. W majowej edycji Barometru, gdzie pytano o stosunek do AI, 35 proc. pracowników widziało w niej przede wszystkim szansę zawodową, a 27 proc. zagrożenie dla własnej pozycji. Sierpniowe 17 proc. obawiających się o zniknięcie zawodu to więc niższy odczyt niż wiosną, ale pytanie było inaczej sformułowane, więc bezpośrednie porównanie traktuję ostrożnie.
Co zrobią Polacy, gdy zawód zniknie: 31 proc. się przekwalifikuje, 24 proc. nie wie
Na pytanie o reakcję na zniknięcie własnego zawodu 31 proc. pracujących odpowiada, że zdecydowałoby się na przekwalifikowanie. 24 proc. szukałoby pracy o podobnym charakterze i dokładnie tyle samo nie wie, co by zrobiło. Po 7 proc. podjęłoby pracę poniżej kwalifikacji albo wyjechało za granicę, a 6 proc. skorzystałoby ze wsparcia urzędu pracy.
Deklaracje rozjeżdżają się jednak z działaniem. 60 proc. pracujących w ciągu ostatniego roku nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu podnoszącym kwalifikacje. 28 proc. skorzystało ze szkolenia finansowanego przez pracodawcę, a tylko 12 proc. zapłaciło za rozwój z własnej kieszeni.
„Przekwalifikowanie wciąż traktujemy trochę jak koło ratunkowe, po które sięgniemy, kiedy pojawi się problem. Tyle że wtedy może być już za późno. Gotowości do zmiany nie mierzy się deklaracją, tylko działaniem” – ocenia Inglot.
Najciekawsze w tym badaniu nie jest to, że Polacy boją się AI. To wiemy od dawna. Ciekawe jest to, że boją się jej „za innych”, a sami nie ruszają się z miejsca. I nie traktuję tego jako naiwności. Uważam, że to całkiem racjonalna reakcja na sygnały, które ludzie dostają z własnych firm.
Bo jak wygląda AI w przeciętnym polskim przedsiębiorstwie? W naszym własnym badaniu z maja tego roku blisko połowa firm przyznawała, że brakuje im kompetencji, czasu albo w ogóle pomysłu, od czego zacząć. Jeśli pracownik widzi, że jego pracodawca nie potrafi wdrożyć nawet prostego asystenta do pisania maili, to skąd ma czerpać przekonanie, że za pięć lat ten sam pracodawca zastąpi go algorytmem? Deklarowany spokój o własne stanowisko może być po prostu trzeźwą oceną tempa zmian w polskiej firmie, a nie zaprzeczaniem rzeczywistości.
Problem w tym, że zmiana nie przyjdzie od wewnątrz, tylko z zewnątrz: od klientów, konkurencji, dostawców oprogramowania, którzy wbudują AI w narzędzia, z których firma i tak korzysta. Wtedy 60 proc. bez szkolenia przestaje być statystyką i staje się problemem konkretnych ludzi. Pytanie otwarte brzmi: kto ma za to zapłacić? Bo skoro tylko 12 proc. Polaków finansuje własny rozwój, a 28 proc. dostaje szkolenia od pracodawcy, to reszta czeka na kogoś trzeciego. I nie jestem pewien, czy ten ktoś przyjdzie.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Osoby z wykształceniem zawodowym szkolą się trzy razy rzadziej niż absolwenci uczelni
Badanie ujawnia wyraźną lukę w dostępie do rozwoju zawodowego, i to jest według mnie najmocniejszy wynik całego odczytu. Wśród pracujących z wyższym wykształceniem w szkoleniu w ciągu ostatnich 12 miesięcy uczestniczyło 49 proc. osób. W grupie z wykształceniem średnim lub policealnym było to 33 proc., a wśród osób z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym zaledwie 17 proc. Oznacza to, że w tej ostatniej grupie 83 proc. nie było na żadnym szkoleniu.
Podobnie rozkłada się gotowość do zmiany zawodu: 36 proc. wśród osób z wyższym wykształceniem wobec 19 proc. wśród osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym. W tej drugiej grupie aż 40 proc. nie wie, co by zrobiło, gdyby ich zawód przestał być potrzebny.
Różnice widać też geograficznie. W największych miastach w szkoleniach uczestniczyło 51 proc. pracujących, na wsi 35 proc.
„Rozwój kompetencji trafia dziś przede wszystkim do tych, którzy mają już relatywnie mocną pozycję na rynku pracy. Jeżeli chcemy, żeby AI zwiększała produktywność, a nie nierówności na rynku pracy, pracodawcy i instytucje publiczne muszą inwestować w kompetencje właśnie tych grup, które same najrzadziej sięgają po szkolenia” – mówi Inglot.
Pracownicy w wieku 45-54 lata prawie nie widzą ryzyka, choć zostało im 10-15 lat pracy
Obawy o przyszłość własnego zawodu są najwyższe wśród osób w wieku 25-34 lata (27 proc.). W grupie 18-24 lata to 21 proc., wśród 35-44-latków 19 proc. Potem strach gwałtownie maleje: zniknięcia swojego zawodu boi się 12 proc. osób w wieku 45-54 lata i tylko 7 proc. pracowników mających co najmniej 55 lat.
Personnel Service zwraca szczególną uwagę na grupę 45-54 lata. Jej przedstawiciele mają przed sobą jeszcze dekadę lub półtorej aktywności zawodowej, więc zmiana technologiczna ich obejmie, a jednocześnie rzadko dostrzegają potrzebę uzupełnienia kompetencji. Inglot nazywa ich „najbardziej niedoszacowaną grupą w procesie transformacji kompetencyjnej”.
Kobiety częściej niż mężczyźni wskazują AI jako największe zagrożenie dla rynku (32 proc. wobec 19 proc.), ale rzadziej boją się o własny zawód (15 proc. wobec 19 proc.) i częściej deklarują gotowość do przekwalifikowania (34 proc. wobec 28 proc.).
Firmy zapowiadają szkolenia z AI, a Polska od lat jest w ogonie Europy w uczeniu dorosłych
Odczyt sierpniowy dobrze uzupełnia dane ze strony pracodawców z tego samego cyklu badań. W majowej edycji Barometru 40 proc. firm zapowiadało szkolenia z zakresu sztucznej inteligencji, a 38 proc. rozważało przekwalifikowanie części kadr, przy czym średnią podciągały firmy średnie i duże. Rozwiązania oparte na AI wykorzystywało wtedy 35 proc. przedsiębiorstw, automatyzację procesów 31 proc., a robotyzację 20 proc. Jeśli te plany się zmaterializują, wskaźnik 28 proc. pracowników szkolonych przez pracodawcę powinien w kolejnych odczytach rosnąć. Na razie deklaracje firm i doświadczenia pracowników wyraźnie się mijają.
Szerszy obraz nie jest korzystny. Według danych Eurostatu z badania aktywności ekonomicznej za 2024 rok w jakiejkolwiek formie uczenia się w ciągu ostatnich 12 miesięcy brało udział 23,5 proc. pracujących Polaków w wieku 25-64 lata, wobec 32,1 proc. średnio w Unii Europejskiej. Raport Instytutu Badań Edukacyjnych z badania PIAAC podaje jeszcze niższy wskaźnik: 21 proc. dorosłych w wieku 25-65 lat uczestniczyło w zorganizowanej edukacji w ciągu roku, co plasuje Polskę w dolnej części 13 porównywanych krajów OECD. Ten sam raport wskazuje, że większość dorosłych w Polsce uczy się wyłącznie z inicjatywy pracodawcy, a wielu po prostu nie widzi potrzeby dalszej nauki. Wyniki Personnel Service wpisują się więc w wieloletni trend, a nie są jednorazowym odchyleniem.
Redakcja AIPORT.pl opisywała w maju własny raport o stanie AI w polskich firmach, z którego wynikało, że około 48 proc. badanych przedsiębiorstw deklaruje brak kompetencji, czasu albo pomysłu na start z AI. Zestawienie tych dwóch badań daje spójny obraz: niska gotowość szkoleniowa po stronie pracowników spotyka się z niską gotowością wdrożeniową po stronie firm.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym komunikatu prasowego Personnel Service z dnia 08.09.2026 z pełną metodologią badania, wcześniejszej edycji Barometru Polskiego Rynku Pracy dotyczącej pracodawców Personnel Service z dnia 14.05.2026 oraz raportu IBE z badania PIAAC omówionego przez Rzeczpospolitą. Dane o polskich firmach pochodzą z raportu AIPORT.pl z maja 2026 roku. Temat zgłosił artykuł serwisu Superbiz.
Cytaty Krzysztofa Inglota, założyciela Personnel Service, zostały zweryfikowane z oryginalnym komunikatem prasowym firmy.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych odczytów Barometru Polskiego Rynku Pracy oraz innych badań o wpływie AI na polski rynek pracy.
