Polska szykuje się do podpisania z Czechami i Litwą porozumień o współpracy przy piaskownicach regulacyjnych dla sztucznej inteligencji. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski powiedział PAP Biznes, że dojdzie do tego na początku września w Pradze, podczas szczytu poświęconego AI w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Kluczowe fakty:
- Polska planuje podpisać porozumienia o współpracy przy piaskownicach regulacyjnych dla AI z Czechami i Litwą na początku września 2026 roku podczas CEE AI Summit w Pradze.
- Komisja Europejska początkowo kwestionowała polską piaskownicę regulacyjną, uznając jej uruchomienie za przedwczesne, jednak ostatecznie zaakceptowała polskie działania w tym zakresie.
- Artykuł 57 AI Act zobowiązywał państwa członkowskie do uruchomienia co najmniej jednej krajowej piaskownicy regulacyjnej do 2 sierpnia 2026 roku, jednak termin ten zmieniono rozporządzeniem 2026/1744, zwanym Digital Omnibus on AI.
Termin i miejsce wskazują na CEE AI Summit, który organizatorzy zaplanowali w czeskiej stolicy na 3 września 2026 roku. To spotkanie ministrów, urzędników unijnych i firm technologicznych z całego regionu, więc podpisanie tam dokumentów o transgranicznej piaskownicy AI ma swoją logikę wizerunkową.
Standerski o starciu z Komisją Europejską
Wiceminister przedstawił polską piaskownicę jako projekt, przy którym resort postawił się Brukseli. „Komisja Europejska miała wątpliwości wobec polskiej piaskownicy regulacyjnej, wskazując, że robimy ją za wcześnie. Ale nie ugięliśmy się przed tym i teraz KE akceptuje polskie pionierstwo w zakresie piaskownic regulacyjnych” powiedział Standerski w rozmowie z PAP Biznes.
O samym harmonogramie mówił ostrożniej. „Na początku września w Pradze będziemy finalizować porozumienie z Czechami w zakresie zbliżonej współpracy. Podobnie z Litwą” zapowiedział, dodając od razu, że rozwiązanie jest nowatorskie, sytuacja dynamiczna i trudno dziś mówić o twardych zobowiązaniach.
Czytam to tak: intencja jest, dokumenty pewnie będą, a co z nich wyniknie operacyjnie, zobaczymy najwcześniej za rok.
Bruksela właśnie przesunęła termin, o który toczył się spór
Artykuł 57 AI Act w pierwotnym brzmieniu nakazywał każdemu państwu członkowskiemu uruchomić co najmniej jedną krajową piaskownicę regulacyjną do 2 sierpnia 2026 roku. Ten sam przepis od początku dopuszczał tworzenie piaskownic wspólnie z organami innych państw, więc polsko-czesko-litewski pomysł mieści się w unijnych ramach bez żadnej ekwilibrystyki prawnej.
Tyle że termin już nie obowiązuje w starym kształcie. Rozporządzenie 2026/1744, znane jako Digital Omnibus on AI, weszło w życie 27 lipca 2026 roku i przesunęło obowiązek uruchomienia krajowych piaskownic na 2 sierpnia 2027 roku. Zmieniony art. 57 ust. 1 dał państwom członkowskim dodatkowy rok. Polska, która przed nowelizacją była wobec pierwotnej daty spóźniona, nagle znalazła się w komfortowej pozycji kraju z ustawą, planem i budżetem.
I tu robi się ciekawie, bo pionierstwo, którym chwali się resort, jest w dużej mierze pionierstwem legislacyjnym, a nie operacyjnym.
Komentarz redakcyjny
Kibicuję piaskownicom, bo to jedyny fragment AI Act, który firmom coś daje zamiast czegoś zabraniać. Ale mam problem z językiem, jakim się o tym mówi. Podpisanie porozumienia z Czechami i Litwą to nie jest uruchomienie międzynarodowej piaskownicy, tylko deklaracja, że chcemy taką kiedyś mieć. Regulator w Polsce zacznie działać w pełnym składzie dopiero w listopadzie. Portal, przez który firmy mają składać wnioski, nie ma jeszcze nawet złożonego wniosku o dofinansowanie.
Pytanie, które zadaję sobie jako wydawca, brzmi prosto: co konkretnie zyska polska spółka, która ma gotowy system wysokiego ryzyka i chce go przetestować w listopadzie 2026 roku? Bo jeżeli odpowiedź brzmi „poczekaj do 2027″, to porozumienie w Pradze jest sygnałem politycznym, a nie narzędziem. Sygnały też są potrzebne. Tylko nazywajmy je po imieniu.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Portal piaskownicy za 35 milionów złotych dopiero szuka wykonawcy
Centrum Projektów Polska Cyfrowa ogłosiło w sierpniu nabór na stworzenie centralnego portalu polskiej piaskownicy AI i bezpiecznego środowiska testowego. Budżet wynosi 35 milionów złotych, z czego 79,71 procent pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a 20,29 procent z budżetu państwa. Nabór prowadzony jest w trybie niekonkurencyjnym, a jedynym podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku jest Ministerstwo Cyfryzacji, które ma na to czas do 30 września 2026 roku.
Projekt resort ma realizować razem z Ministerstwem Rozwoju i Technologii, UODO, NASK, Cyfronetem AGH i Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym. Portal ma obsłużyć dwie ścieżki:
- ścieżkę regulacyjną dla przedsiębiorców oraz administracji rządowej i samorządowej rozwijającej systemy AI, ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań wysokiego ryzyka, ze wsparciem ekspertów w dochodzeniu do zgodności z AI Act
- ścieżkę technologiczną dla urzędów, pozwalającą testować rozwiązania bez ingerencji w systemy produkcyjne i bez budowania własnego zaplecza obliczeniowego
- dostęp do mocy obliczeniowej polskich fabryk AI oraz do krajowych modeli językowych i gotowych komponentów, takich jak chatboty, asystenci czy narzędzia OCR
- obsługę całego procesu od zgłoszenia projektu, przez ocenę i monitoring testów, po sprawozdawczość wymaganą przez Komisję Europejską
- działania edukacyjne: przewodniki, materiały informacyjne, webinary i szkolenia
Marcin Smereka, dyrektor techniczny firmy Sente, w rozmowie z Forsal.pl nazwał piaskownice najciekawszym fragmentem całego AI Act, bo jest „to jedyna jego część, która zamiast czegoś zakazywać, realnie coś umożliwia”. Dodał też, czego oczekuje od nowego regulatora: „Liczę, że nowo powołany organ będzie wobec firm technologicznych partnerem, a nie tylko kontrolerem”.
KRiBSI przyjmie skargi dotyczące zdarzeń sprzed swojego powstania
Ustawa z 3 lipca 2026 roku o systemach sztucznej inteligencji, ogłoszona 27 lipca w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1003, weszła w życie 11 sierpnia. To ona powołuje Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, czyli krajowy organ nadzoru rynku AI, i to ona tworzy podstawę prawną dla piaskownic. Pisaliśmy o tym szerzej przy okazji obowiązków przejrzystości z artykułu 50 AI Act.
Standerski doprecyzował w rozmowie z PAP jedną rzecz, która ma realne znaczenie dla firm i użytkowników. Procedura wyboru przewodniczącego KRiBSI ruszy formalnie z pierwszym posiedzeniem Sejmu po przerwie, a komisja zajmie się także sprawami sprzed swojego uruchomienia. „To znaczy, że jeżeli pierwszego dnia funkcjonowania komisji ktoś złoży wniosek czy ktoś złoży skargę na działanie systemu, które miało miejsce w sierpniu, to ta skarga również zostanie rozpatrzona” powiedział wiceminister.
Przewodniczący ma zostać wybrany w październiku, pełny skład komisji ruszy w listopadzie 2026 roku, a przepisy o kontrolach, skargach i karach zaczną obowiązywać od 28 października. Maksymalne progi kar z rozdziału XII AI Act pozostają bez zmian: do 35 milionów euro albo 7 procent światowego obrotu za zakazane praktyki, do 15 milionów euro albo 3 procent za inne naruszenia i do 7,5 miliona euro albo 1 procent za przekazanie organowi nieprawidłowych informacji.
Wyciek z MyDr zmienia rozmowę o odpowiedzialności za dane
W tle całej zapowiedzi jest sprawa, która w Polsce przykryła wszystkie inne tematy cyfrowe tego lata. Po wycieku danych medycznych ze spółki MyDr, obejmującym według wicepremiera dane 19 milionów osób, resort cyfryzacji zapowiedział zaostrzenie odpowiedzialności podmiotów przetwarzających dane.
„W tym tygodniu Ministerstwo Cyfryzacji przedstawi pakiet propozycji uszczelniających system odpowiadających na nowe rozwiązania technologiczne i biznesowe, m.in. zwiększających odpowiedzialność podmiotów przetwarzających dane, niezależnie od tego, jaką rolę pełnią w relacjach pomiędzy prywatnymi podmiotami” zapowiedział Standerski. Propozycje mają się pojawić jeszcze w tym tygodniu, a więc do końca sierpnia.
Zestawienie tych dwóch wątków w jednej wypowiedzi nie jest przypadkowe. Rząd sprzedaje narrację, w której Polska jednocześnie liberalizuje testowanie AI i zaostrza reguły przetwarzania danych. Dla firmy budującej system medyczny oparty na AI to oznacza dwa równoległe ruchy regulatora w przeciwnych kierunkach.
Co z tego wynika dla polskich firm technologicznych
Dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców udział w piaskownicy ma być bezpłatny, a AI Act przewiduje dla nich priorytetowy dostęp. Do tego dochodzą narzędzia zwiększające pewność prawa: opinie indywidualne wydawane przez komisję oraz mechanizm, w którym brak odpowiedzi w terminie traktuje się jak akceptację stanowiska wnioskodawcy. Uczestnik działający w dobrej wierze i zgodnie z planem testów jest chroniony przed administracyjnymi karami za naruszenia wykryte wewnątrz piaskownicy, ale odpowiedzialność cywilna wobec osób trzecich zostaje.
Transgraniczny wymiar porozumień z Pragą i Wilnem ma sens przede wszystkim dla firm, które sprzedają w całym regionie. Jedna ścieżka testowa uznawana przez trzy organy nadzoru to oszczędność, której nie da się przecenić przy rozwiązaniach wysokiego ryzyka. Pod warunkiem że porozumienia okażą się czymś więcej niż protokołem o dobrych intencjach.
Krytycy projektu zwracają uwagę na inną rzecz. Model, w którym publiczne pieniądze i realizacja koncentrują się po stronie instytucji państwowych i naukowych, ogranicza udział prywatnego ekosystemu. Padają też pytania o wykorzystanie infrastruktury fabryk AI, która sama powstała za publiczne środki, a teraz dostaje dodatkowy popyt generowany przez piaskownicę.
Moim zdaniem o powodzeniu przesądzi jedna liczba, której dziś nikt nie zna: ile rozwiązań przejdzie przez piaskownicę i trafi na rynek w pierwszych dwunastu miesiącach jej działania. Wszystko inne to na razie kalendarz i deklaracje.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału PAP Biznes opublikowanego przez WNP.PL z dnia 24.08.2026, zawierającego wypowiedzi wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego. Stan prawny zweryfikowano z tekstem artykułu 57 AI Act w serwisie AI Act Service Desk Komisji Europejskiej oraz z informacją organizatorów CEE AI Summit 2026 o terminie wydarzenia w Pradze. Wykorzystano również komunikaty Ministerstwa Cyfryzacji i Centrum Projektów Polska Cyfrowa dotyczące naboru na portal polskiej piaskownicy AI, tekst ustawy o systemach sztucznej inteligencji ogłoszony w Dzienniku Ustaw z 27 lipca 2026 roku pod pozycją 1003, analizy serwisu Prawo.pl na temat przesunięcia terminów przez Digital Omnibus on AI oraz komentarz ekspercki Marcina Smereki opublikowany w Forsal.pl. Cytaty Dariusza Standerskiego pochodzą z rozmowy z PAP Biznes. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o polskiej piaskownicy regulacyjnej AI i porozumieniach z Czechami oraz Litwą.
