Orlen uruchomił postępowanie ofertowe (RFP), w którym wybierze partnerów technologicznych do rozwijania i wdrażania rozwiązań sztucznej inteligencji w całej grupie. Koncern chce podpisać z nimi umowy ramowe i zaprasza nie tylko duże firmy IT, ale też mniejsze podmioty badawczo-rozwojowe, zwłaszcza polskie.
- Orlen ogłosił 22 września 2026 r. postępowanie ofertowe (PKN/2/003210/26), w ramach którego wybierze partnerów technologicznych do wdrażania AI i podpisze z nimi umowy ramowe obejmujące obszary takie jak generatywna AI, uczenie maszynowe i zaawansowana analityka danych.
- Orlen Unipetrol uruchomił w październiku 2024 r. w rafinerii w Kralupach cyfrowego bliźniaka opartego na uczeniu maszynowym za 50 mln koron czeskich (ok. 8,5 mln zł), a cała czeska spółka zapowiedziała wydanie do 5 mld koron na rozwiązania cyfrowe do 2030 r.
- Według danych GUS przytaczanych przez Polski Instytut Ekonomiczny w 2025 r. z AI korzystało jedynie 7,8 proc. firm z przemysłu przetwórczego, co oznacza, że wymóg Orlenu dotyczący praktycznego doświadczenia branżowego może w praktyce znacznie zawęzić grono realnych kandydatów.
Orlen ogłosił postępowanie 22 września 2026 r. RFP (request for proposal) to zapytanie ofertowe, w którym firma opisuje swoje potrzeby i zbiera propozycje od dostawców. Szczegóły są dostępne na platformie zakupowej Orlenu Connect pod numerem PKN/2/003210/26. Zgłaszać mogą się firmy mające praktyczne doświadczenie we wdrażaniu AI w doradztwie technologicznym, integracji systemów oraz budowaniu wyspecjalizowanych produktów i modeli.
Orlen chce zawrzeć umowy ramowe z firmami od generatywnej AI i uczenia maszynowego
Według komunikatu Orlenu umowy ramowe mają dać grupie szybszy dostęp do specjalistycznych kompetencji i skrócić czas uruchamiania projektów AI w różnych częściach biznesu. Umowa ramowa oznacza w praktyce, że koncern wybiera grono sprawdzonych dostawców z góry, a konkretne zlecenia przydziela im później, bez rozpisywania osobnego przetargu na każdy projekt.
Orlen szuka partnerów z kompetencjami w takich obszarach jak:
- generatywna sztuczna inteligencja,
- uczenie maszynowe,
- zaawansowana analityka danych i data science,
- modelowanie matematyczne,
- wdrożenia AI w dużych organizacjach.
Koncern zaznacza, że najbardziej liczy się doświadczenie w branżach zbliżonych do jego profilu. Chodzi o energetykę, obszar upstream (poszukiwanie i wydobycie ropy oraz gazu), downstream (przerób surowców, petrochemia, sprzedaż) oraz funkcje korporacyjne. Grupa Orlen ma rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi wydobycie w Polsce, Norwegii, Kanadzie i Pakistanie, a po przejęciach Lotosu, PGNiG i Energi zajmuje się też produkcją energii i dystrybucją gazu.
W komunikacie nie znalazłem wartości planowanych umów, liczby partnerów, których Orlen chce wybrać, ani harmonogramu postępowania.
Robert Soszyński: szczególnie zależy nam na polskich firmach technologicznych
Zarząd Orlenu mocno akcentuje w tym postępowaniu wątek krajowy. Robert Soszyński, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych, mówi:
„AI już dziś zmienia sposób działania największych firm. W ORLENIE chcemy wykorzystać tę technologię do zwiększania efektywności, przyspieszania decyzji i rozwijania nowych modeli biznesowych. Dlatego szukamy partnerów z praktycznym doświadczeniem we wdrażaniu rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Szczególnie zależy nam na udziale polskich firm technologicznych, które mają kompetencje i rozwiązania zdolne konkurować na globalnym rynku.”
Michał Furman, dyrektor wykonawczy Orlenu ds. transformacji cyfrowej i informatyki, opisuje, czego koncern oczekuje od dostawców:
„Projekty AI w Orlenie dotyczą realnych wyzwań biznesowych i operacyjnych, dlatego szukamy partnerów z praktycznym doświadczeniem w pracy z danymi, integracji systemów i wdrażaniu rozwiązań w dużych organizacjach.”
Furman dodaje, że dla polskich firm technologicznych i badawczo-rozwojowych współpraca z grupą może oznaczać udział w projektach dużej skali i zdobycie referencji.
Postępowanie poprzedziło majowe Forum Dostawców IT w Katowicach
Orlen przygotowywał rynek do tego RFP od kilku miesięcy. W maju 2026 r. koncern zorganizował w Katowicach Forum Dostawców Orlen z branży IT w ramach programu Partnerzy Energii Jutra. Według spółki wzięło w nim udział kilkuset przedstawicieli firm informatycznych i technologicznych z całej Polski.
Podczas forum dostawcy mogli poznać plany rozwoju grupy w obszarze IT, procesy zakupowe i formalne wymagania stawiane partnerom. To ważna informacja dla mniejszych firm, bo w zamówieniach tak dużej organizacji o wyniku często decyduje nie tylko jakość rozwiązania, ale też spełnienie wymogów formalnych.
Orlen korzysta już z AI Microsoftu i testuje cyfrowego bliźniaka w rafinerii w Kralupach
Nowe RFP nie jest pierwszym dużym ruchem Orlenu w obszarze sztucznej inteligencji. W lipcu 2025 r. koncern podpisał umowę z Microsoftem, która obejmowała ujednolicenie licencji na oprogramowanie w całej grupie, rozwój usług chmurowych oraz wykorzystanie asystentów AI w codziennej pracy. W ramach tej współpracy miało powstać Centrum Kompetencyjne Sztucznej Inteligencji, Innowacji Cyfrowej i Zaawansowanej Analityki, pełniące rolę wewnętrznego inkubatora projektów. Orlen określał wtedy tę współpracę jako największe wdrożenie AI w Europie Środkowej.
Wcześniej, w październiku 2024 r., czeska spółka grupy Orlen Unipetrol uruchomiła w rafinerii w Kralupach program Digital Twin. Cyfrowy bliźniak wykorzystuje uczenie maszynowe do odwzorowania rzeczywistych procesów produkcyjnych w środowisku wirtualnym. Jego opracowanie i wdrożenie kosztowało 50 mln koron czeskich (ok. 8,5 mln zł), a Orlen Unipetrol zapowiedział wydanie na rozwiązania cyfrowe do 5 mld koron do 2030 r.
Czytam to postępowanie jako próbę zbudowania drugiej nogi strategii AI w Orlenie. Z jednej strony mamy platformę i licencje globalnego dostawcy, z drugiej koncern chce mieć pod ręką zespoły, które zbudują konkretne modele dla rafinerii, wydobycia czy sieci energetycznych. To rozsądne podejście, bo narzędzia ogólnego przeznaczenia nie rozwiążą problemów procesowych w przemyśle bez ludzi, którzy znają dane i instalacje.
Mam jednak kilka pytań. Umowy ramowe w dużych spółkach często kończą się tak, że większość zleceń trafia do kilku dużych integratorów, a małe zespoły R&D pracują co najwyżej jako ich podwykonawcy. Jeśli Orlen naprawdę chce rozwijać polskie kompetencje w AI, powinien pokazać, jak mała firma z dobrym modelem przejdzie przez wymagania formalne, zabezpieczenia i procedury. Nie wiemy też, jaka część budżetu na AI pójdzie przez te umowy, a jaka zostanie w ekosystemie Microsoftu.
Dla polskich firm to mimo wszystko realna okazja. Referencja z wdrożenia w koncernie tej skali otwiera drzwi do innych firm przemysłowych w Europie. Sprawdzianem będzie lista wybranych partnerów i to, czy w ciągu roku zobaczymy wdrożenia, a nie tylko pilotaże.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Duże firmy w Polsce korzystają z AI kilka razy częściej niż małe
Ogłoszenie Orlenu trafia na rynek, na którym AI wciąż jest domeną największych przedsiębiorstw. Według danych GUS przytaczanych przez Polski Instytut Ekonomiczny w 2025 r. z technologii sztucznej inteligencji korzystało 8,7 proc. firm zatrudniających co najmniej 10 osób, wobec 5,9 proc. rok wcześniej. Wśród dużych firm odsetek ten wyniósł 42 proc. (33 proc. w 2024 r.), wśród średnich 15,6 proc., a wśród małych 6,1 proc.
GUS odnotował też, że firmy najczęściej kupują gotowe komercyjne rozwiązania AI (6,4 proc. przedsiębiorstw), a jako główną barierę wskazują brak ludzi i wiedzy o wykorzystaniu sztucznej inteligencji. W przemyśle przetwórczym, najbliższym profilowi Orlenu, z AI korzystało 7,8 proc. firm.
Z tych liczb wynika, że polskich zespołów z doświadczeniem we wdrożeniach AI w przemyśle ciężkim i energetyce nie ma wielu. Dlatego wymóg Orlenu dotyczący praktycznego doświadczenia branżowego może w praktyce zawęzić grono realnych kandydatów bardziej, niż sugeruje otwarte zaproszenie dla mniejszych firm.
Firmy, które chcą wziąć udział w postępowaniu, powinny:
- znaleźć postępowanie PKN/2/003210/26 na platformie zakupowej Orlen Connect,
- przygotować referencje z wdrożeń AI w dużych organizacjach, najlepiej w energetyce lub przemyśle surowcowym,
- sprawdzić wymagania formalne stawiane dostawcom grupy Orlen.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu prasowego Orlenu z dnia 22.09.2026 oraz XYZ, PetroNews i danych GUS w opracowaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Informacje zweryfikowano także w materiałach ISBnews, WNP.pl, Energetyka24, BiznesAlert i PAP Biznes.
Wypowiedzi Roberta Soszyńskiego, wiceprezesa zarządu Orlenu ds. operacyjnych, i Michała Furmana, dyrektora wykonawczego ds. transformacji cyfrowej i informatyki, zostały zweryfikowane z oryginalnym komunikatem spółki.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o postępowaniu Orlenu i wyborze partnerów do projektów AI.
