Myszy i fretki zaszczepione eksperymentalną szczepionką mRNA DVX-panH5Nx przeżyły zakażenie wszystkimi testowanymi, genetycznie odległymi wariantami wirusa ptasiej grypy H5N1. W tych samych testach porównawczych szczepionki oparte na pojedynczych szczepach referencyjnych WHO, czyli dokładnie te, które rządy gromadzą dziś w zapasach pandemicznych, ochroniły około połowy zwierząt.
- Szczepionka mRNA DVX-panH5Nx, zaprojektowana przez zespół Uniwersytetu Cambridge i DIOSynVax przy użyciu AI, zapewniła 100% przeżywalność myszy i fretek zakażonych genetycznie odległymi wariantami H5N1, podczas gdy szczepionki oparte na szczepach referencyjnych WHO ochroniły około połowy zwierząt w tych samych testach.
- Zamiast jednego szczepu wirusa, DVX-panH5Nx zawiera trzy komponenty antygenowe – hemaglutyninę, neuraminidazę (podtypy N1 i N6) oraz białko M2 – zaprojektowane przez AI na podstawie danych sekwencyjnych wszystkich znanych wariantów H5, co ma zapewniać ochronę odporną na różnice między kladami i reasortację genomu.
- Według danych WHO od 2003 do 7 lipca 2026 r. potwierdzono laboratoryjnie 1000 zakażeń ludzi wirusem A(H5N1) w 25 krajach, z których 479 zakończyło się śmiercią (śmiertelność 47,9%), a DVX-panH5Nx nie został jeszcze podany ludziom i dopiero badania kliniczne stanowią kolejny krok.
Wyniki opisał zespół Uniwersytetu Cambridge i spółki DIOSynVax Ltd w pracy „Broad vaccine protection against globally diverse influenza A/H5Nx viruses”, opublikowanej 5 listopada 2026 r. w „Cell Reports Medicine”. Pierwszą autorką jest Joanne Marie M. Del Rosario, autorem korespondencyjnym prof. Jonathan Heeney z Laboratory of Viral Zoonotics na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Cambridge, który w 2017 r. założył DIOSynVax jako spółkę spin-out tej uczelni.
Zamiast jednego szczepu AI zaprojektowała antygeny obejmujące globalną przestrzeń antygenową H5
Zespół z Cambridge odwrócił logikę projektowania szczepionki przeciw grypie ptaków: punktem wyjścia nie był jeden izolat wirusa, tylko dane sekwencyjne wszystkich wariantów H5 zebranych przez globalne programy nadzoru, od dzikich ptaków, przez zwierzęta hodowlane, po zakażonych ludzi. Na tych danych zbudowano narzędzie AI, które zaprojektowało zestaw syntetycznych antygenów obejmujących cechy wspólne całej grupy wirusów, a następnie przesiewowo sprawdzono kandydatów w modelach komórkowych.
Preparat, który przeszedł do badań na zwierzętach, to szczepionka mRNA w nanocząstkach lipidowych o nazwie DVX-panH5Nx. Jej konstrukcja opiera się na trzech komponentach wirusa, a nie na jednym:
- hemaglutynina (HA) – blokowanie wnikania wirusa do komórki,
- neuraminidaza (NA) – hamowanie uwalniania nowych cząstek wirusa, z naciskiem na podtypy N1 i N6, uznawane za najgroźniejsze dla ludzi,
- białko M2 – wzmocnienie odpowiedzi immunologicznej.
Takie połączenie ma dawać ochronę odporną zarówno na różnice między kladami hemaglutyniny, jak i na reasortację neuraminidazy, czyli wymianę fragmentów genomu między wirusami. To konstrukcja celowo pomyślana pod wirusa, który zmienia się szybciej, niż powstają kolejne partie szczepionek.
Pełna przeżywalność u myszy i fretek, połowa przy szczepionkach referencyjnych WHO
Najmocniejsza liczba w badaniu jest prosta: wszystkie zwierzęta zaszczepione DVX-panH5Nx przeżyły zakażenie wariantami H5N1 różniącymi się genetycznie i antygenowo, w tym należącymi do kladów 1, 2.3.2.1e oraz 2.3.4.4b, czyli szczepami rozdzielonymi dwiema dekadami ewolucji wirusa. W grupach porównawczych, zaszczepionych preparatami opartymi na szczepach referencyjnych z programu WHO (candidate vaccine viruses), przeżyła mniej więcej połowa zwierząt narażonych na te same wirusy.
W badaniach na fretkach odniesieniem była inaktywowana szczepionka pełnowirionowa oparta na szczepie A/Astrakhan/3212/2020 (H5N8), reprezentującym aktualny standard zapasów przedpandemicznych. Uniwersytet Cambridge podaje, że preparat z zapasów chronił przed konkretnym szczepem, pod który go zaprojektowano, a przed innymi krążącymi wariantami dawał ochronę minimalną.
Prof. Jonathan Heeney tak opisuje różnicę w podejściu:
„Zaprojektowaliśmy ją tak, żeby wyprzedzała ewolucję wirusa, a nie na nią reagowała” / „It’s designed to anticipate viral evolution, rather than reacting to it.”
Autorzy badania wskazują, że szczepionka wywołała zarówno szeroką odpowiedź neutralizującą wobec hemaglutyniny, jak i hamującą aktywność neuraminidazy w wielu kladach jednocześnie. Wyniki sprawdziły niezależnie ośrodki współpracujące z zespołem w Kanadzie i we Włoszech, na wirusach ptasiej grypy pochodzących z różnych regionów świata.
Każdy news o AI w biotechnologii testuję jednym pytaniem: czy sztuczna inteligencja zrobiła tu coś, czego człowiek by nie zrobił, czy tylko skróciła czas? Tutaj odpowiedź jest ciekawsza niż zwykle. Zespół z Cambridge nie wygenerował szczepionki jednym promptem. Użył modelu obliczeniowego do przeszukania przestrzeni antygenowej, której człowiek nie ogarnie ołówkiem, a potem przez lata testował kandydatów w komórkach, na myszach i na fretkach. To nie jest opowieść o cudownym modelu, tylko o nowym narzędziu projektowym w starannie prowadzonym procesie laboratoryjnym.
Dlatego mam problem z nagłówkami w stylu „AI pokonała ptasią grypę”. Fretka to nie człowiek. Preparat nie wszedł jeszcze do badań klinicznych pierwszej fazy, a droga od pełnej ochrony gryzoni do rejestracji potrafi zająć lata i zakończyć się niepowodzeniem. Z drugiej strony porównanie jest nieprzyjemnie konkretne: to, co leży dziś w państwowych magazynach, w tym samym eksperymencie wypadło dwa razy gorzej. Jeśli ten wynik potwierdzi się u ludzi, pytaniem dla rządów przestanie być „ile dawek kupić”, a stanie się „czy kupujemy właściwy produkt”.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
To trzeci wynik platformy DIOSynVax w 2026 roku
Szczepionka na ptasią grypę nie jest pojedynczym strzałem, tylko kolejnym produktem tej samej platformy. W czerwcu 2026 r. zespół z Cambridge ogłosił, że jego uniwersalna szczepionka przeciw koronawirusom z grupy Sarbeco, pierwsza z substancją czynną zaprojektowaną w całości przez AI, okazała się bezpieczna w badaniu z udziałem 39 zdrowych ochotników. Wcześniej w tym samym roku opublikowano wyniki pokazujące ochronę przed wirusami grypy ludzkiej i świńskiej.
Uniwersytet Cambridge podaje też wstępny wynik, który dobrze pokazuje sens całego podejścia: antygen zaprojektowany przez zespół w 2018 r. pod kątem grypy sezonowej po siedmiu latach nadal działa. Obecne szczepionki przeciw grypie i COVID-19 trzeba aktualizować co sezon, co jest jednym z największych stałych kosztów systemów ochrony zdrowia.
Finansowanie idzie za tymi wynikami. W październiku 2026 r. zespół wraz z partnerami z uniwersytetów w Ratyzbonie i Southampton otrzymał 4,28 mln funtów od UK Research and Innovation oraz brytyjskiego Defra na rozwój jednej szczepionki przeciw wirusom gorączki Lassa, Marburg i Ebola. Środki pochodzą z szerszego pakietu, w ramach którego rząd Wielkiej Brytanii przeznaczył 100 mln funtów na bioasekurację opartą na AI. Wcześniej DIOSynVax korzystał między innymi z grantu Bill & Melinda Gates Foundation i Flu Lab o wartości 2 mln dolarów (2019) oraz z partnerstwa z CEPI wartego 42 mln dolarów.
Polska miała 117 ognisk HPAI u drobiu w 2026 roku i nie weszła do wspólnego zakupu szczepionek
Dla Polski ptasia grypa nie jest tematem egzotycznym. Według komunikatu Głównego Lekarza Weterynarii z 5 maja 2026 r. w Polsce stwierdzono w 2026 r. 117 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) u drobiu, 15 ognisk u ptaków utrzymywanych w niewoli oraz 218 ognisk u ptaków dzikich. 12 października 2026 r. Główny Lekarz Weterynarii wydał komunikat ostrzegający przed wzrostem ryzyka w związku z jesiennymi migracjami dzikiego ptactwa i apelujący o ścisłą bioasekurację w gospodarstwach.
Osobna sprawa to zapasy szczepionek dla ludzi. W czerwcu 2024 r. unijny Urząd ds. Gotowości i Reagowania na Stany Zagrożenia Zdrowia (HERA) podpisał w imieniu 15 państw UE i EOG umowę ramową na dostawę do 665 tys. dawek zaktualizowanej szczepionki Seqirus przeciw grypie odzwierzęcej, z opcją na kolejne 40 mln dawek. Polska do tego zamówienia nie przystąpiła. W 2025 r. HERA zawarła kolejną umowę, na ponad 27,4 mln dawek szczepionki Foclivia dla 17 państw członkowskich, przeznaczonej do użycia po ogłoszeniu pandemii grypy.
Wyniki z Cambridge dotyczą preparatu, którego nie da się dziś kupić ani w Polsce, ani nigdzie indziej. Ale podważają one założenie, na którym opiera się cała ta logistyka: że zapas oparty na jednym rozpoznanym szczepie zadziała, gdy pandemię wywoła wariant, którego jeszcze nie ma.
Czego to badanie nie pokazuje
DVX-panH5Nx nie został podany ludziom. Opublikowane dane pochodzą z badań przedklinicznych na myszach i fretkach, a Uniwersytet Cambridge wskazuje badania kliniczne jako następny krok, bez podania terminu. Fretki są standardowym modelem w badaniach nad grypą, ponieważ mają podobne do ludzkich receptory w drogach oddechowych, ale pełna ochrona w modelu zwierzęcym nie przekłada się automatycznie na skuteczność u człowieka.
Skala zagrożenia, pod które projektowany jest ten preparat, jest natomiast dobrze udokumentowana. Według danych WHO od 1 stycznia 2003 r. do 7 lipca 2026 r. zgłoszono na świecie 1000 potwierdzonych laboratoryjnie zakażeń ludzi wirusem A(H5N1) w 25 krajach, z czego 479 zakończyło się śmiercią, co daje śmiertelność na poziomie 47,9 proc. Heeney zwraca uwagę, że momentem, w którym sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna, jest przystosowanie wirusa do dróg oddechowych ssaków. Świnie mają te same receptory co ludzie, więc zakażenie trzody może zwiększyć zdolność wirusa do infekowania człowieka.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz badania Del Rosario J.M.M. i in., „Broad vaccine protection against globally diverse influenza A/H5Nx viruses”, Cell Reports Medicine z 5 listopada 2026 r., komunikatu Uniwersytetu Cambridge z tego samego dnia oraz danych Głównego Inspektoratu Weterynarii o sytuacji epizootycznej HPAI w Polsce.
Dane o zakażeniach ludzi pochodzą z cotygodniowego raportu WHO Avian Influenza Weekly Update nr 1053 (17 lipca 2026 r.), informacje o wspólnych zamówieniach szczepionek z komunikatów Komisji Europejskiej i HERA oraz z serwisu Rynek Zdrowia.
Cytat prof. Jonathana Heeneya z Uniwersytetu Cambridge został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o rozwoju szczepionki DVX-panH5Nx i wejściu preparatu do badań klinicznych.
