The Document Foundation poinformowała, że LibreOffice 26.8, wydany 26 sierpnia 2026 roku z wyraźną deklaracją braku funkcji generatywnej sztucznej inteligencji, pobrano w pierwszym tygodniu 1 031 162 razy. To najwyższy wynik pierwszego tygodnia w historii pakietu, a według strony ze statystykami projektu łączna liczba pobrań tej wersji przekroczyła już 2 miliony.
- LibreOffice 26.8, wydany 26 sierpnia 2026 roku z wyraźną deklaracją braku funkcji generatywnej AI, pobrano w pierwszym tygodniu 1 031 162 razy z oficjalnej strony libreoffice.org – to najwyższy wynik pierwszego tygodnia w historii projektu.
- Italo Vignoli, współzałożyciel The Document Foundation, opublikował listę sześciu warunków, jakie musi spełnić funkcja AI, by trafić do domyślnej konfiguracji LibreOffice – żadna dostępna dziś integracja nie spełnia ich wszystkich.
- Od początku 2026 roku LibreOffice pobrano 29 755 011 razy, wobec 24 830 220 pobrań w całym 2025 roku, co oznacza wzrost o około jedną piątą rok do roku.
Rekord obejmuje wyłącznie pobrania z oficjalnej strony projektu
Liczba 1 031 162 pochodzi z jednego źródła: oficjalnej strony pobierania libreoffice.org. Fundacja sama zaznacza, że duża część użytkowników Linuksa instaluje nową wersję z repozytoriów swojej dystrybucji, więc realna liczba instalacji jest wyższa, tylko nie da się jej policzyć w ten sposób.
Podsumowanie pierwszego tygodnia, opublikowane przez Mike’a Saundersa 2 września 2026 roku, podaje też dwie inne liczby. Wpisy o premierze na Mastodonie, Bluesky, Twitterze i Facebooku zebrały łącznie 50 061 wyświetleń, udostępnień i reakcji. Film „LibreOffice 26.8 – New Features”, przetłumaczony przez społeczność na 32 języki, obejrzano 20 918 razy.
„To najwyższa liczba pobrań w pierwszym tygodniu ze wszystkich wydań LibreOffice” / „This is the highest number of downloads in the first week of any LibreOffice release” napisała fundacja.
Sama wersja 26.8 to duże wydanie. Według komunikatu z 26 sierpnia pracowało nad nią 206 osób, z czego 155 to wolontariusze, a pakiet jest dostępny w ponad 120 językach. Największa część zmian dotyczy obsługi systemów pisma: Writer rozpoznaje kierunek akapitu automatycznie, poprawnie łamie linie dwukierunkowe i radzi sobie ze zmianą rozmiaru obiektów w dokumentach pisanych od prawej do lewej oraz w pionowych układach CJK.
The Document Foundation nie odrzuca AI, tylko stawia sześć warunków
Fundacja stojąca za LibreOffice nie deklaruje sprzeciwu wobec sztucznej inteligencji jako technologii. W tekście „Yes, no AI is now a feature”, opublikowanym 3 września 2026 roku przez Italo Vignolego, współzałożyciela The Document Foundation, znalazła się lista warunków, jakie musiałaby spełnić funkcja AI, żeby trafić do domyślnej konfiguracji pakietu.
Jest ich sześć:
- użytkownik decyduje, gdzie wykonywane jest wnioskowanie: lokalnie, na własnej infrastrukturze albo w wybranej przez siebie usłudze,
- żadna treść nie opuszcza komputera bez zgody użytkownika,
- brak jakiejkolwiek telemetrii, ponieważ LibreOffice nie zbiera danych o użytkowaniu i ma to dotyczyć również funkcji AI,
- brak zależności od jednego dostawcy, bo integracja działająca tylko z API jednej firmy jest mechanizmem uwiązania,
- brak ustępstw wobec formatu: wygenerowana treść ma być zapisana w ODF, ze strukturą, stylami i semantyką,
- pełna opcjonalność, czyli możliwość instalacji, usunięcia i całkowitego ukrycia funkcji w interfejsie, także przy wdrożeniach na tysiącach stanowisk.
Vignoli pisze wprost o mechanizmie, który dziś dominuje w pakietach komercyjnych: „Domyślne ustawienie, które po cichu przekierowuje do jednego dostawcy, nie jest wyborem” / „A default setting that silently redirects to a single provider is not a choice”.
Wniosek fundacji jest jednoznaczny. Żadna dostępna dziś integracja nie spełnia wszystkich sześciu warunków w stopniu pozwalającym włączyć ją domyślnie i utrzymywać przez cały cykl życia wydania. The Document Foundation zastrzega, że to ocena obecnego stanu technologii, a nie wyrok na całą branżę.
Fundacja tłumaczy swoje stanowisko modelem biznesowym, nie technologią
Najciekawszy fragment wpisu Vignolego dotyczy pieniędzy, a nie sztucznej inteligencji. Dla firmy sprzedającej subskrypcje asystent AI uzasadnia podwyżkę ceny i wzmacnia argument za trzymaniem wszystkich dokumentów we własnej infrastrukturze. Funkcja i model biznesowy napędzają się wzajemnie, więc integracja staje się nie tyle atrakcyjna, ile obowiązkowa.
The Document Foundation jest organizacją non-profit z siedzibą w Berlinie. Nie ma progów abonamentowych do obrony, sprzedaży dodatkowej ani danych, które dałoby się spieniężyć. Fundacja sama pisze, że nie czyni jej to mądrzejszą od innych, ale pozwala nie działać pod presją wyników kwartalnych.
Ostrożnie podchodziłbym do tezy, że milion pobrań to głosowanie przeciwko sztucznej inteligencji. Pobranie instalatora nie jest deklaracją światopoglądową, a wersja 26.8 przyniosła realne zmiany w typografii i obsłudze pism świata, które same w sobie tłumaczą część ruchu. Sama fundacja zresztą nie twierdzi, że rekord bierze się z braku AI.
Co mnie w tej historii przekonuje, to lista warunków. Sześć punktów Vignolego to najbardziej konkretny zestaw wymagań wobec asystenta AI, jaki widziałem w dokumencie producenta oprogramowania biurowego. Żadna z dużych firm nie opublikowała czegoś porównywalnego, a przecież to właśnie te pytania zadaje dyrektor IT w szpitalu, kancelarii albo urzędzie: gdzie liczy się model, co opuszcza dysk, czy da się to wyłączyć na dwóch tysiącach komputerów naraz.
I tu widzę prawdziwą wartość tej publikacji. Nie w tym, że ktoś powiedział „nie” sztucznej inteligencji, tylko w tym, że ktoś wreszcie napisał, pod jakimi warunkami powiedziałby „tak”. Reszta rynku powinna odpowiedzieć na te same sześć pytań.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kto chce AI w LibreOffice, musi sięgnąć po rozszerzenia
Użytkownicy, którym zależy na funkcjach sztucznej inteligencji w LibreOffice, mogą je dodać samodzielnie. Fundacja odsyła do rozszerzeń dostępnych w oficjalnym katalogu oraz dystrybuowanych niezależnie. Większość z nich łączy się z modelem uruchomionym lokalnie przez Ollamę, LM Studio albo inny punkt końcowy zgodny z API OpenAI, co oznacza, że dokument nie opuszcza komputera.
The Document Foundation dodaje przy tym ostrzeżenie, którego zwykle brakuje w materiałach marketingowych. Rozszerzenia są tworzone i utrzymywane przez zewnętrznych autorów, mają różny poziom dojrzałości i należy je oceniać jak każdy komponent zewnętrzny. Trzeba sprawdzić, czy skonfigurowano w nich punkt końcowy w chmurze i co dostawca robi z otrzymanymi danymi.
Pobrania LibreOffice rosną trzeci rok z rzędu
Rekord wersji 26.8 wpisuje się w trend, który widać w danych rocznych. Italo Vignoli przekazał serwisowi Cybernews, że od początku 2026 roku pakiet pobrano 29 755 011 razy, wobec 24 830 220 w całym 2025 roku i 23 732 502 w 2024 roku. Mówimy więc o wzroście rzędu jednej piątej w skali roku, przy czym rok 2026 jeszcze się nie skończył.
Vignoli zwrócił też uwagę na zbieg dwóch premier. Po raz pierwszy w historii projektu wystąpiły „dwa kolejne tygodnie z ponad milionem pobrań tygodniowo” / „two consecutive weeks with over 1 million downloads per week”, co wiąże z sąsiadującymi w czasie zapowiedziami LibreOffice 26.8 oraz LibreOffice 26.2.6, wydanego 4 września 2026 roku.
Druga liczba, która pokazuje skalę zjawiska, pochodzi z niemieckiej administracji. Kraj związkowy Szlezwik-Holsztyn przeniósł na LibreOffice około 80 proc. z 30 tysięcy stanowisk pracy w administracji krajowej, a według komunikatów tamtejszego ministerstwa cyfryzacji migracja oznacza ponad 15 mln euro oszczędności na licencjach w 2026 roku, przy 9 mln euro jednorazowych nakładów na dalsze prace. Portal Interoperable Europe Komisji Europejskiej opisuje Szlezwik-Holsztyn jako wiodącą administrację publiczną wdrażającą otwarte oprogramowanie.
Polskie urzędy kupują pakiety biurowe niemal wyłącznie od Microsoftu
W Polsce debata o pakiecie biurowym bez AI ma inny punkt wyjścia niż w Danii czy w Niemczech, bo alternatywa dla Microsoftu praktycznie nie pojawia się w zamówieniach publicznych. Fundacja Instrat w raporcie „Zamówienia na pozór otwarte. Nierówne szanse producentów oprogramowania w zamówieniach publicznych polskiej administracji” z grudnia 2025 roku przeanalizowała 72 postępowania na oprogramowanie biurowe prowadzone od stycznia do listopada 2025 roku. Tylko jedno z nich nie preferowało produktów konkretnego producenta.
Rząd zapowiada zmianę kierunku. Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki, mówił w lutym 2026 roku w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu”, że COI rozmawia z kilkoma dużymi podmiotami publicznymi o pracach nad podstawowym pakietem biurowym dla administracji opartym na otwartym oprogramowaniu, tworzonym w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego z polskimi firmami IT. Powołał się przy tym na doświadczenia duńskie.
„Bardzo poważnie rozważamy zrobienie tego w Polsce” powiedział Radosław Maćkiewicz.
Jest jeszcze trzeci wątek, który dotyczy bezpośrednio tematu tego artykułu. Z badania redakcji AIPORT.pl „Polska firma w erze AI 2026” wynika, że wśród narzędzi AI wskazywanych przez polskich pracowników Copilot Microsoftu zebrał 8,8 proc. wskazań, przy 49,1 proc. dla ChatGPT. Asystent wbudowany w pakiet, z którego korzysta prawie każdy polski urząd i większość firm, przegrywa więc z narzędziem, po które trzeba sięgnąć świadomie. To pokazuje, że obecność funkcji AI w domyślnej konfiguracji pakietu biurowego wcale nie przekłada się automatycznie na jej używanie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz źródeł pierwotnych, w tym wpisu „Yes, no AI is now a feature” autorstwa Italo Vignolego na blogu The Document Foundation z dnia 03.09.2026, podsumowania „One week of LibreOffice 26.8 – The stats!” z dnia 02.09.2026 oraz materiału serwisu Cybernews z dnia 09.09.2026, zawierającego komentarz Italo Vignolego dla tej redakcji.
Kontekst polski oparto na raporcie Fundacji Instrat z grudnia 2025 roku oraz na wywiadzie Radosława Maćkiewicza dla „Pulsu Biznesu”, relacjonowanym przez PAP 03.02.2026. Dane o migracji Szlezwika-Holsztynu pochodzą z portalu Interoperable Europe Komisji Europejskiej. Temat zwróciła naszą uwagę publikacja serwisu ITHardware.pl.
Cytaty Italo Vignolego, współzałożyciela The Document Foundation, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Cytat Radosława Maćkiewicza podano w polskim oryginale.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o statystykach pobrań LibreOffice oraz o pracach nad otwartoźródłowym pakietem biurowym dla polskiej administracji.
