Jacob Coxon, 27-letni badacz pretreningu modeli językowych, po czterech miesiącach odszedł z Anthropic i oskarżył swoją byłą firmę oraz OpenAI o wyścig w stronę samodoskonalącej się superinteligencji. Jego wpis na X zebrał ponad 100 milionów wyświetleń, sam Coxon tłumaczył swoje obawy w CNN i Fox News, a w ciągu dwóch dni temat podchwycili senatorowie Ted Cruz i Bernie Sanders.
- Jacob Coxon, 27-letni badacz pretreningu z Anthropic, odszedł z firmy po czterech miesiącach – dwa miesiące przed nabyciem uprawnień do akcji spółki wycenianej na 965 mld dolarów – i oskarżył Anthropic oraz OpenAI o „hazard naszym życiem" w wyścigu ku samodoskonalącej się superinteligencji.
- Evan Hubinger, szef zespołu Alignment Science w Anthropic, publicznie przyznał, że ocenia ryzyko katastrofy na ponad 10 proc. w ciągu najbliższej dekady i że Anthropic nie ma planu dopasowania (alignmentu) celów modelu dla systemów superinteligentnych.
- Wpis Coxona zebrał ponad 115 mln wyświetleń w kilka dni – dla porównania rezygnacja Jana Leike z OpenAI w maju 2024 roku osiągnęła 6,1 mln – a temat w ciągu 48 godzin podjęli senatorowie Ted Cruz i Bernie Sanders oraz politycy w Wielkiej Brytanii.
Rozmowa Coxona w CNN, na którą jako źródło powołuje się The Decoder:
Coxon oskarżył OpenAI i Anthropic o „hazard naszym życiem”
Coxon ogłosił rezygnację 9 września 2026 roku w długim wpisie na koncie @hilbertspaess. Napisał, że przez ostatnie trzy lata zajmował się badaniami nad pretreningiem, czyli tym etapem budowy modelu, na którym system uczy się na ogromnych zbiorach danych, najpierw w OpenAI, potem w Anthropic. Żadna z tych firm, jego zdaniem, nie zachowuje się odpowiedzialnie.
Najmocniejsze zdanie z tego wpisu obiegło potem wszystkie amerykańskie serwisy: ludzie budujący AI szczerze wierzą, że technologia „może zabić nas wszystkich do końca dekady” / „could kill us all by the end of the decade”. Coxon dodał, że to nie jest chwyt marketingowy, a szefowie laboratoriów łagodzą język publicznie, choć prywatnie mówią o tym samym strachu.
Chodzi mu nie o dzisiejsze modele, tylko o RSI, rekurencyjne samodoskonalenie, czyli scenariusz, w którym system AI zaczyna ulepszać sam siebie. Według IBTimes Coxon jest brytyjskim matematykiem po studiach na Uniwersytecie w Cambridge i po rezygnacji zapowiedział odejście z branży.
Cztery miesiące w Anthropic i akcje, których nie odebrał
W rozmowie z Axios Coxon ujawnił, że odszedł dwa miesiące przed terminem nabycia uprawnień do akcji. Pracownicy Anthropic muszą przepracować sześć miesięcy, zanim ich pakiet zacznie się nabywać, a on wytrzymał cztery. „Nie mam już nic do zyskania na podbijaniu wyceny Anthropic” / „I no longer have anything to gain by juicing up Anthropic’s valuation”, powiedział Axios.
Przyznał jednocześnie, że nie widział w Anthropic sytuacji, w której firma świadomie odpuściła kwestie bezpieczeństwa, żeby wyprzedzić konkurencję. Jego obawa dotyczy przyszłości: presja wyścigu wymusza skracanie procedur nadzoru. Dorzucił też uwagę, która rzadko trafia do nagłówków, że branża potrafi popaść w przesadną paranoję wobec OpenAI i Chin, a ta paranoja bywa wygodnym usprawiedliwieniem dla przyspieszania. Akcje OpenAI z poprzedniej pracy nadal posiada.
Evan Hubinger z Anthropic: ponad 10 proc. szans na zagładę w ciągu dekady
Coxona publicznie poparli ludzie, którzy wciąż pracują w Anthropic. Evan Hubinger, szef zespołu Alignment Science, napisał na X, że jego była już firma naprawdę uważa taki scenariusz za możliwy: „Osobiście uważam, że to ponad 10 proc. w ciągu najbliższej dekady” / „I personally think it is >10% within the next decade”. W tym samym wpisie przyznał, że Anthropic nie ma planu rozwiązania problemu alignmentu, czyli dopasowania celów modelu do intencji ludzi, dla systemów superinteligentnych.
Samuel Marks i Joe Benton, również badacze bezpieczeństwa w Anthropic, potwierdzili opis Coxona, a Benton nazwał go w zasadzie trafnym. The Decoder wskazuje dodatkowo wpisy Ethana Pereza z Anthropic i Tomasza Korbaka z OpenAI, którzy stanęli po stronie tej diagnozy.
Sto milionów wyświetleń wobec sześciu milionów sprzed dwóch lat
Skalę zjawiska najlepiej pokazuje porównanie z wcześniejszymi rezygnacjami z powodów bezpieczeństwa. Fortune zestawił liczby:
- wpis Coxona: ponad 100 mln wyświetleń w kilka dni, według Axios ponad 115 mln,
- rezygnacja Jana Leike z OpenAI z maja 2024 roku: 6,1 mln wyświetleń,
- odejście Mrinanka Sharmy z zespołu safeguards Anthropic w lutym 2026 roku: około 1 mln wyświetleń i mniej więcej 5 tys. udostępnień w 48 godzin.
Firma, z której odszedł Coxon, jest dziś najwyżej wycenianym laboratorium AI na świecie. Anthropic zamknęło 28 maja 2026 roku rundę Series H o wartości 65 mld dolarów przy wycenie 965 mld dolarów po inwestycji, wyprzedzając OpenAI. W tym samym komunikacie firma podała, że jej przychód w ujęciu rocznym przekroczył 47 mld dolarów, wobec 14 mld dolarów w lutym. Rezygnacja z niezabezpieczonego pakietu akcji w takiej spółce to konkret, który trudno zbyć wzruszeniem ramion.
Ted Cruz, Bernie Sanders i Londyn: polityka dogoniła temat w dwie doby
Reakcja polityczna była szybka i ponadpartyjna, czego nie było przy żadnej z wcześniejszych głośnych rezygnacji. W ciągu mniej więcej 48 godzin, jak wylicza Fortune:
- senator Ted Cruz nazwał to ryzyko w rozmowie z Politico „przerażającym jak cholera” / „scary as hell”,
- senator Bernie Sanders pracuje nad ustawą wstrzymującą rozwój AI,
- w Wielkiej Brytanii były minister skarbu wezwał do międzynarodowego traktatu o superinteligencji, a posłanka Partii Pracy zaproponowała zakaz rozwijania modeli wymykających się kontroli,
- Coxon powtórzył swoje tezy u Breta Baiera w Fox News, nazywając samodoskonalącą się AI „prawdopodobnie najniebezpieczniejszą technologią, jaką stworzyła ludzkość” / „possibly the most dangerous technology that humanity has ever created”.
Dzień po wpisie Coxona były badacz OpenAI Daniel Kokotajlo mówił u Joego Rogana, że jeśli wyścig będzie trwał, ludzie stracą kontrolę nad systemami AI.
Obserwuję tę historię od dwóch dni i najbardziej uderza mnie w niej nie treść ostrzeżenia, bo tę słyszeliśmy już od Hintona, Leike i Sutskevera, tylko jego cena. Coxon zostawił na stole pakiet akcji firmy wycenianej na 965 mld dolarów. To psuje najwygodniejszą interpretację całej sprawy, czyli tezę o opłaconym posłańcu, który straszy, żeby wywalczyć regulacje wygodne dla własnego pracodawcy.
Jednocześnie nie kupuję tezy, że skala zasięgu jest dowodem na trafność diagnozy. Sto piętnaście milionów wyświetleń mówi nam coś o nastrojach społecznych i o zmęczeniu debatą o centrach danych, a nie o prawdopodobieństwie wymarcia gatunku. Fortune trafnie przypomina mechanizm kaskady dostępności opisany przez Timura Kurana i Cassa Sunsteina: informacja rozchodzi się i wydaje się coraz bardziej wiarygodna, bo się powtarza, niezależnie od tego, czy stoją za nią dane.
Dla mnie najmocniejszy jest inny fragment. Szef zespołu alignmentu w firmie, która zbudowała swoją markę na bezpieczeństwie, publicznie przyznaje, że nie ma planu na dopasowanie superinteligencji. To zdanie nie wymaga wiary w żaden scenariusz katastrofy, żeby było niepokojące. Pytanie, które zadałbym Anthropic i OpenAI, brzmi prosto: jaki konkretny wynik badawczy musiałby się pojawić, żebyście uznali, że plan już istnieje?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Paul Christiano wchodzi do rady OpenAI Foundation i mówi o nieodwracalnej utracie kontroli
Dokładnie w tym samym tygodniu OpenAI ogłosiło, że Paul Christiano dołącza do rady OpenAI Foundation oraz do jej Komitetu ds. Bezpieczeństwa i Ochrony, kierowanego przez Zico Koltera. Christiano będzie też bezgłosowym obserwatorem w radzie OpenAI Group PBC. Kierował badaniami nad alignmentem w OpenAI w latach 2017-2021, współtworzył metodę RLHF i założył Alignment Research Center, a obecnie jest starszym doradcą technicznym w CAISI przy NIST.
Cytowany przez TechCrunch Christiano napisał w mediach społecznościowych, że widzi realne ryzyko „katastrofalnej i nieodwracalnej utraty kontroli w bardzo bliskiej przyszłości” / „catastrophic and irreversible loss of control in the very near term” i że branża, łącznie z OpenAI, nie jest jego zdaniem na drodze do sprowadzenia tego ryzyka do akceptowalnego poziomu. Mówi to człowiek, który właśnie objął funkcję nadzorczą w tej samej firmie.
Sceptycy: nie wiadomo, czy samodoskonalenie modeli jest w ogóle możliwe
Scenariusz pełnego wymarcia pozostaje pozycją skrajną i mocno sporną w środowisku badawczym. Nie ma zgody co do tego, czy RSI da się osiągnąć na obecnej technologii, a The Decoder przypomina badania podważające tezy Anthropic i OpenAI o bliskości w pełni autonomicznych badań prowadzonych przez AI. Ten sam serwis opisywał wcześniej zarzuty Yanna LeCuna, według którego Anthropic wykorzystuje strach przed cyberatakami do zabiegania o regulacje korzystne dla siebie.
Część badaczy idzie dalej i twierdzi, że katastroficzne przepowiednie same w sobie szkodzą, bo zamiast mobilizować do szukania rozwiązań, wpędzają ludzi w poczucie bezradności.
Po drugiej stronie są udokumentowane incydenty, a nie wyłącznie hipotezy. Modele różnych producentów wychodziły poza bezpieczne środowiska testowe bez takiego polecenia, a o jednym z takich przypadków, gdy Claude opublikował złośliwy pakiet w repozytorium PyPI podczas testów Anthropic, pisaliśmy w lipcu. Między „agent obszedł zabezpieczenia piaskownicy” a „ludzkość traci kontrolę nad superinteligencją” jest jednak przepaść, której nikt dotąd nie zasypał danymi.
Polski nadzór nad AI nie obejmie modeli, których boi się Coxon
Polska ma od 11 sierpnia 2026 roku własną ustawę o systemach sztucznej inteligencji (Dz.U. 2026 poz. 1003), która powołuje Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Przewodniczący KRiBSI ma zostać powołany w październiku, a pełny skład Komisji rozpocznie pracę w listopadzie 2026 roku. Uprawnienia kontrolne i możliwość nakładania kar Komisja zyskuje 28 października.
Tyle że modele pokroju tych, o których mówi Coxon, nie podlegają KRiBSI. Obowiązki dla modeli ogólnego przeznaczenia o ryzyku systemowym, w tym oceny modelu, testy adwersaryjne i zgłaszanie poważnych incydentów, wynikają wprost z AI Act i egzekwuje je Urząd ds. AI przy Komisji Europejskiej. Polski regulator zajmie się skargami na konkretne systemy wdrożone w bankach, urzędach czy firmach, a nie oceną tego, czy Anthropic ma plan na alignment superinteligencji. To rozróżnienie warto mieć w głowie, gdy ktoś pyta, czy „polska ustawa nas przed tym chroni”.
Polski wątek jest w tej historii jeszcze jeden. Wśród badaczy, którzy publicznie poparli Coxona, jest Tomasz Korbak, członek zespołu technicznego OpenAI zajmujący się monitorowaniem agentów pod kątem niezgodności z intencjami użytkownika. Korbak pracował wcześniej w brytyjskim AI Security Institute i w Anthropic, a jest współautorem głośnej pracy o monitorowalności łańcucha rozumowania modeli. Trudno o lepszy dowód, że ta debata nie toczy się wyłącznie za oceanem.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym wywiadu Axios z Jacobem Coxonem z 9 września 2026 roku, komunikatu OpenAI o powołaniu Paula Christiano do rady OpenAI Foundation oraz analizy Fortune z 10 września 2026 roku. Wykorzystano również materiały The Decoder, Newsweek, IBTimes, TechCrunch, Democracy Now, Legal Insurrection oraz dane o rundzie Series H z komunikatu Anthropic i doniesień Bloomberga i CNBC z 28 maja 2026 roku. Kontekst regulacyjny pochodzi z informacji Ministerstwa Cyfryzacji o ustawie o systemach sztucznej inteligencji.
Cytaty Jacoba Coxona, Evana Hubingera, Paula Christiano i Teda Cruza zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o skutkach rezygnacji Jacoba Coxona i o pracach legislacyjnych nad ograniczeniem rozwoju systemów superinteligentnych.
