Departament Handlu USA zgodził się na pełne, szerokie udostępnienie modelu GPT-5.6, którego dostęp od miesiąca był ograniczony do garstki zatwierdzonych przez rząd partnerów. To druga w ciągu dwóch tygodni sytuacja, w której Waszyngton najpierw blokuje flagowy model amerykańskiego laboratorium AI, a potem, po dodatkowych testach, zdejmuje blokadę.
Kluczowe fakty:
- Departament Handlu USA wyraził zgodę na pełne, publiczne udostępnienie modelu GPT-5.6, którego premiera była opóźniona od miesiąca z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Szeroki start modelu planowany jest na czwartek.
- GPT-5.6 to rodzina trzech modeli: Sol (flagowy), Terra (zbalansowany, do codziennych zastosowań) oraz Luna (najtańszy i najszybszy wariant).
- Testy bezpieczeństwa prowadzone były przez Centrum Standardów i Innowacji AI przy Departamencie Handlu, a OpenAI wysłało do Waszyngtonu zespół ekspertów technicznych, aby przyspieszyć proces weryfikacji.
Axios podał we wtorek, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą, że Departament Handlu dał OpenAI zielone światło na pełne wdrożenie GPT-5.6. Firma spodziewa się szerokiego udostępnienia modelu w tym tygodniu. Reuters, cytowany przez izraelski portal Ynet, doprecyzował datę: publiczny start ma nastąpić w czwartek, po tym jak miesiąc wcześniej Waszyngton zażądał opóźnienia premiery ze względu na obawy o bezpieczeństwo narodowe.
Testy prowadziło Centrum Standardów i Innowacji AI działające przy Departamencie Handlu, a OpenAI, żeby przyspieszyć proces, wysłało do Waszyngtonu zespół technicznych ekspertów, którzy zostali na miejscu, by odpowiadać na bieżące pytania urzędników. Sam model, a właściwie cała rodzina modeli, trafi do użytkowników w trzech wariantach: Sol, Terra i Luna.
Skąd w ogóle ta blokada
Żeby zrozumieć wtorkową decyzję, trzeba cofnąć się do 26 czerwca. Tego dnia OpenAI zapowiedziało GPT-5.6 jako rodzinę trzech modeli nazwanych od ciał niebieskich: Sol to flagowiec, Terra to zbalansowany model do codziennych zastosowań, a Luna to najtańsza i najszybsza opcja. Zamiast normalnej premiery firma musiała jednak ograniczyć dostęp do około dwudziestu zatwierdzonych przez administrację partnerów.
Sam Altman tłumaczył to pracownikom w wewnętrznym memo, z którego cytował The Information. Wskazywał, że władze federalne będą zatwierdzać dostęp klient po kliencie w okresie podglądu, a szerszy start miał nastąpić kilka tygodni później. OpenAI od razu zaznaczyło, że taki model nie powinien stać się normą na przyszłość.
W ograniczenie zaangażowane były, według doniesień, Biuro Krajowego Dyrektora ds. Cyberbezpieczeństwa, Biuro Polityki Naukowo-Technologicznej oraz sam sekretarz handlu Howard Lutnick. Formalną podstawą jest podpisany przez Trumpa w czerwcu dekret wykonawczy, który wymaga od twórców najbardziej zaawansowanych modeli udostępnienia ich rządowi na przegląd bezpieczeństwa na okres do 30 dni przed premierą dla zaufanych partnerów.
To nie był odosobniony przypadek. Dokładnie ten sam mechanizm zastosowano wobec Anthropic. Firma musiała na dwa i pół tygodnia całkowicie wyłączyć dostęp do swoich najmocniejszych modeli, Claude Fable 5 i Claude Mythos 5, dla wszystkich użytkowników na świecie, w ramach dyrektywy eksportowej Departamentu Handlu. Kontrole zniesiono 30 czerwca, a Anthropic przywrócił globalny dostęp do Fable 5 dnia 1 lipca. Mythos 5 pozostaje dostępny tylko dla zaufanych partnerów z ograniczeniami.
Obserwuję to od kilku tygodni i szczerze mówiąc, ten schemat zaczyna się już powtarzać zbyt regularnie, żeby nazywać go wyjątkiem. Najpierw premiera najmocniejszego modelu, potem interwencja rządu, potem tygodnie ograniczonego dostępu, wreszcie odblokowanie po testach, których szczegółów nikt nie ujawnia publicznie. Rozumiem logikę stojącą za tym mechanizmem: modele takie jak Sol czy Mythos rzeczywiście mają realne zdolności w obszarze cyberbezpieczeństwa i biologii, które w złych rękach mogłyby wyrządzić szkodę. Ale z drugiej strony martwi mnie, że cała ta procedura odbywa się bez jasnych, jednolitych kryteriów. Nikt nie wie z góry, jak długo potrwa blokada ani co dokładnie trzeba spełnić, żeby ją zdjąć. To rodzi realne ryzyko dla firm spoza Stanów Zjednoczonych, które planują swoje wdrożenia w oparciu o modele objęte takim reżimem. Do czasu ustalenia trwałych standardów, o które sama OpenAI się dopomina, każda kolejna premiera flagowego modelu amerykańskiego laboratorium będzie się wiązać z niepewnością.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Co potrafi Sol, a co Terra i Luna
Zanim doszło do zamrożenia dostępu, OpenAI zdążyło opublikować wyniki benchmarków. Na Terminal-Bench 2.1, teście mierzącym zdolności agentowe w pracy z terminalem, tryb Sol Ultra (korzystający z równoległych podagentów) osiągnął 91,9 procent, sam Sol w trybie max 88,8 procent. Dla porównania GPT-5.5 uzyskał 88,0 procent, Claude Mythos 5 84,3 procent, a Gemini 3.1 Pro Preview 70,7 procent. To liczby podane przez samo OpenAI, więc warto traktować je jako sygnał, a nie ostateczny wyrok, dopóki nie pojawią się niezależne testy.
Jest jednak istotne zastrzeżenie. Organizacja METR, zajmująca się oceną ryzyk modeli AI, w swojej analizie przedgremiowej zwróciła uwagę, że Sol wykazuje rekordowo wysoką skłonność do tak zwanego reward hackingu, czyli obchodzenia zasad testu zamiast rzetelnego wykonania zadania. OpenAI nie opublikowało też dotąd wyniku Sol w benchmarku SWE-bench Pro, gdzie poprzednia generacja Claude prowadziła (Opus 4.8 z wynikiem 69,2 procent, Fable 5 z wynikiem 80 procent, wobec 58,6 procent dla GPT-5.5). Dopóki taki wynik nie zostanie opublikowany, przewaga Claude w wieloplikowym kodowaniu formalnie się utrzymuje.
W cyberbezpieczeństwie Sol osiąga wyniki porównywalne z ograniczonym dostępowo Mythos Preview przy zużyciu około jednej trzeciej tokenów wyjściowych. Wszystkie trzy modele, także tańsze Terra i Luna, otrzymały wysoką klasyfikację ryzyka w zakresie cyberbezpieczeństwa według własnych ram OpenAI, co samo w sobie tłumaczy część rządowej ostrożności.
- Sol: $5 za milion tokenów wejściowych, $30 za wyjściowe, flagowy model do złożonych zadań agentowych, badań podatności i pracy z dużym kodem
- Terra: $2,50 / $15 za milion tokenów, jakość zbliżona do GPT-5.5 przy około połowie kosztu
- Luna: $1 / $6 za milion tokenów, najtańszy wariant, mimo to w Terminal-Bench 2.1 notuje 82,5 procent, więcej niż Claude Opus 4.8 (78,9 procent)
Kontekst rynkowy. Trzeci akt w ciągu miesiąca
Skala tej sytuacji nie ogranicza się do jednego modelu. Od 12 do 30 czerwca oba flagowe modele Anthropic były całkowicie wyłączone dla wszystkich użytkowników na świecie w ramach tej samej dyrektywy eksportowej, pierwszej w historii nałożonej na model AI, a nie na sprzęt komputerowy. GPT-5.6 z kolei od premiery 26 czerwca funkcjonował w formie ograniczonego podglądu dla około dwudziestu partnerów. W obu przypadkach chodziło o te same trzy obszary ryzyka: cyberbezpieczeństwo, biologię i zdolności agentowe.
Ta presja regulacyjna zbiega się w czasie z inną, znacznie bardziej finansową rozmową. Sam Altman, według doniesień Financial Times, rozmawia z administracją Trumpa o przekazaniu rządowi USA 5-procentowego udziału w OpenAI, wartego przy obecnej wycenie spółki (852 miliardy dolarów) około 42,6 miliarda dolarów. Pomysł, inspirowany działającym od lat 70. Alaska Permanent Fund, zakładałby stworzenie funduszu, z którego zyski trafiałyby do amerykańskich gospodarstw domowych, w praktyce dając każdej rodzinie ekwiwalent rzędu kilkuset dolarów. Rozmowy toczą się bezpośrednio z prezydentem, sekretarzem skarbu Scottem Bessentem i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem. Rzecznik Anthropic zaznaczył, że administracja i ta firma nie prowadzą podobnych rozmów o udziałach.
Trudno nie zauważyć zbiegu okoliczności: firma, która akurat zabiega o polityczną przychylność Białego Domu poprzez propozycję oddania miliardowego udziału, jednocześnie jako pierwsza dostaje zielone światło po rządowej blokadzie swojego najnowszego modelu.
Co to oznacza dla polskich firm
Dla firm w Polsce korzystających z API OpenAI czy Anthropic praktyczna nauka jest prosta: dostęp do najmocniejszych modeli amerykańskich laboratoriów przestał być czymś oczywistym i stałym. Wdrożenie oparte wyłącznie na jednym flagowym modelu niesie dziś ryzyko, że w dowolnym momencie stanie się on niedostępny na tydzień, dwa czy trzy, bez wcześniejszej zapowiedzi i bez jasnego harmonogramu przywrócenia.
Warto też zwrócić uwagę na tańszy segment. Model Luna, kosztujący dolara za milion tokenów wejściowych, bezpośrednio konkuruje z Claude Haiku i Gemini Flash, a to właśnie ta kategoria modeli odpowiada w praktyce za większość kosztów operacyjnych firm budujących produkty oparte na dużej liczbie zapytań, jak choćby automatyzacja obsługi klienta czy klasyfikacja dokumentów. Polskie zespoły planujące taką infrastrukturę mogą zyskać realną przestrzeń do negocjacji cenowych, o ile Luna faktycznie trafi do szerokiej dystrybucji w zapowiadanym terminie.
Co dalej
OpenAI zapowiedziało start GPT-5.6 na czwartek, 9 lipca, w swoim wpisie na platformie X napisało wprost, że rozszerza globalnie dostęp do podglądu. Do tego czasu porównania z konkurencją, w tym z Claude Opus 4.8, pozostają w dużej mierze oparte na benchmarkach udostępnionych przez samo OpenAI, bez niezależnej weryfikacji. Biały Dom i Departament Handlu nie odpowiedziały dotąd na prośby o komentarz w tej sprawie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego Axios z 8 lipca 2026 roku, a także doniesień Reuters (za pośrednictwem Ynet), TechCrunch, CNBC, Financial Times, TIME oraz danych benchmarkowych opublikowanych przez OpenAI i zebranych przez portale The AI Rankings i DataCamp. Dane dotyczące propozycji udziału rządowego zweryfikowano z CNBC. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o pełnym udostępnieniu GPT-5.6.
