Liczba kandydatów na kierunki informatyczne w Irlandii spadła do najniższego poziomu od co najmniej dziewięciu lat. Młodzi ludzie coraz częściej omijają studia IT szerokim łukiem, a AI staje się głównym powodem tej zmiany w kalkulacjach całego pokolenia.
Kluczowe fakty:
- W lutym 2026 roku kierunki informatyczne stanowiły zaledwie 3,7 proc. wszystkich pierwszych wyborów kandydatów na irlandzkie uczelnie, wobec 5,2 proc. w 2017 roku – to najniższy poziom od co najmniej dziewięciu lat, mimo że ogólna liczba zgłoszeń na studia wzrosła w tym czasie o 17 proc.
- Irlandzki Departament Finansów powiązał spadek zainteresowania IT z obawami przed sztuczną inteligencją, wskazując, że zatrudnienie młodych (15–29 lat) w sektorach technologii, usług finansowych i działalności naukowej spadło w Irlandii łącznie o ponad 9 proc. w ciągu ostatnich trzech lat.
- Eric Schmidt, były dyrektor generalny Google, został wygwizdany przez studentów podczas przemówienia inauguracyjnego na uczelni w Arizonie, gdy poruszył temat wpływu AI na rynek pracy.
Dane irlandzkiej instytucji Central Applications Office (CAO), odpowiedzialnej za rekrutację na tamtejsze uczelnie wyższe, są jednoznaczne. W lutym 2026 roku kierunki informatyczne stanowiły zaledwie 3,7 proc. wszystkich pierwszych wyborów kandydatów. Dla porównania, w 2017 roku ten odsetek wynosił 5,2 proc. Brzmi niepozornie, ale zestawienie z innym wskaźnikiem robi wrażenie: w tym samym czasie całkowita liczba zgłoszeń na studia wzrosła o 17 proc. Informatyka nie tyle traci, co odpada z wyścigu.
Strach przed AI kształtuje wybory edukacyjne
To nie jest przypadek ani chwilowa moda. Irlandzki Departament Finansów przywołał te dane wprost w prezentacji poświęconej wpływowi sztucznej inteligencji na rynek pracy. Wniosek jest prosty: młodzi ludzie obserwują rynek, wyciągają wnioski i podejmują decyzje edukacyjne na podstawie tego, co widzą.
A widzą fale zwolnień. Meta, Oracle, Covalen, Wix, Pinkerton. W ciągu ostatnich trzech lat zatrudnienie młodych (15-29 lat) w kluczowych sektorach pracy umysłowej, takich jak technologie, usługi finansowe i działalność naukowa, spadło w Irlandii łącznie o ponad 9 proc. Kiedy twój starszy brat lub siostra traci pracę w IT, a ChatGPT pisze kod szybciej niż junior na stażu, trudno się dziwić, że osiemnastolatek zaczyna zadawać sobie pytanie: po co w ogóle pięć lat studiować programowanie?
Symbolem nastroju chwili stała się scena z początku czerwca. Eric Schmidt, były dyrektor generalny Google, został wygwizdany przez studentów podczas przemówienia inauguracyjnego na uczelni w Arizonie, gdy zaczął mówić o nadchodzącym wpływie AI na rynek pracy. Można to odbierać jako przesadzony gest, ale można też widzieć w tym coś więcej: pokolenie, które czuje, że starszy świat przygotował im coś, czego nikt nie chce otwarcie nazwać.
Komentarz redaktora: To, co dzieje się w Irlandii, to niekoniecznie lokalny problem małej wyspiarskiej gospodarki. To sygnał wyprzedzający, który będzie się powtarzał w kolejnych krajach, w tym w Polsce. Zanim jednak ogłosimy koniec ery informatyków, warto zachować zimną głowę. AI rzeczywiście zmienia strukturę zapotrzebowania na kompetencje w IT: ofert dla juniorów na polskim rynku jest dziś mniej niż 5 proc. wszystkich ogłoszeń. Ale czy to powód, żeby nie studiować informatyki? Niekoniecznie. Pytanie brzmi raczej: jakiej informatyki? Uczelnie, które wciąż uczą głównie konkretnych języków programowania bez szerszego kontekstu architektury systemów, danych i rozumienia AI, produkują absolwentów do rynku sprzed pięciu lat. To jest realny problem. Strach młodych jest zrozumiały, ale decyzja o omijaniu technicznego wykształcenia może się okazać kosztowna w perspektywie dziesięciu lat. Bo ktoś musi rozumieć, jak te systemy działają od środka.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polskie liczby mówią podobnym głosem
Polska nie jest tu wyjątkiem. W roku akademickim 2025/2026 liczba kandydatów na informatykę spadła o ponad 9 400 osób w porównaniu z rokiem poprzednim. To największy bezwzględny spadek spośród wszystkich popularnych kierunków. Psychologia, prawo, medycyna, zarządzanie utrzymują swoje wyniki lub rosną. Informatyka spada jako jedna z nielicznych pozycji z pierwszej dziesiątki.
Jednocześnie w rekrutacji na rynek pracy obraz jest bardziej skomplikowany:
- Ofert pracy w IT w 2025 roku przybyło o 8,4 proc. rok do roku, po dwóch latach głębokich spadków
- Kategoria AI/ML na platformie JustJoin.it zanotowała w 2025 roku ponad czterokrotny wzrost liczby ogłoszeń
- Wynagrodzenia w obszarze AI sięgają do 99 tys. zł brutto na umowie o pracę
- Rynek pracy wyprzedza jednak juniorów: zaledwie ok. 5 proc. ofert jest skierowanych do osób rozpoczynających karierę
Innymi słowy: IT nie umiera. IT przechodzi selekcję. Firmy szukają seniorów i specjalistów od danych, chmury, bezpieczeństwa i AI. Ktoś, kto wchodzi na rynek dziś z solidnym technicznym wykształceniem i umiejętnością pracy z narzędziami AI, ma przed sobą dobrą perspektywę. Problem w tym, że osiemnastolatek podejmujący decyzję o studiach nie widzi przyszłości. Widzi zwolnienia, które pojawiają się w nagłówkach dzisiaj.
Uczelnie też widzą problem
Na te zmiany reagują już uczelnie, choć z różną prędkością. W Stanach Zjednoczonych Carnegie Mellon University zapowiedział gruntowną rewizję programu studiów informatycznych. Thomas Cortina, profesor i dziekan odpowiedzialny za studia licencjackie, powiedział wprost, że generatywna AI „naprawdę wstrząsnęła edukacją informatyczną”. Kierunek zmian jest jeden: mniej nacisku na konkretne języki programowania, więcej na „myślenie obliczeniowe” i rozumienie AI jako warstwy, z którą trzeba umieć pracować.
W Polsce nowe kierunki pojawiają się na uczelniach w odpowiedzi na ten sygnał. Politechnika Lubelska uruchamia sztuczną inteligencję w energetyce i informatykę medyczną. UMCS w Lublinie wdraża AI w mediach i badaniach społecznych. To wciąż margines, ale kierunek jest wyraźny.
52 proc. Irlandczyków mówi: nie, jeśli ktoś straci pracę
Sondaż Business Post/Red C przeprowadzony w Irlandii pokazał, że większość społeczeństwa sprzeciwia się wprowadzaniu AI do miejsc pracy, jeśli miałoby się to wiązać z redukcjami zatrudnienia, nawet przy wzroście efektywności. Przeciw było 52 proc. respondentów, za jedynie 22 proc. Charakterystyczny był podział ze względu na płeć: 60 proc. kobiet odrzuciło taki scenariusz, wśród mężczyzn odsetek przeciwników wyniósł 45 proc.
Podobne badania w Polsce wykazują zbliżone tendencje. Według danych Gartnera z 2025 roku tylko 26 proc. kandydatów uważa, że AI sprawiedliwie oceni ich aplikację w procesie rekrutacyjnym. Zaufanie do automatyzacji jest niskie, a dystans rośnie.
Pytanie, które wisi w powietrzu, pozostaje bez odpowiedzi: czy młodzi rezygnujący z informatyki z powodu AI za dziesięć lat będą żałować tej decyzji, czy okażą się pragmatykami, którzy trafnie odczytali rynek? Historia technologicznych przemian pokazuje, że zazwyczaj prawda leży gdzieś pośrodku. Część zawodów znika. Część się przekształca. Powstają nowe. Tyle że tym razem tempo jest zupełnie inne.
