Awatar tłumaczący na język migowy, aplikacja dla seniora przypominająca o lekach, cyberbiurko dla osoby na wózku czy przycisk sterowany czubkiem języka. Polskie i działające w Polsce inicjatywy coraz częściej sięgają po sztuczną inteligencję nie po to, by zrobić wrażenie, lecz żeby konkretnie i namacalnie zmienić codzienne życie osób z niepełnosprawnościami.
Kluczowe fakty:
- Polskie inicjatywy wykorzystują AI do tworzenia realnych rozwiązań dla osób z niepełnosprawnościami, takich jak awatar tłumacza języka migowego, aplikacja Herbatnik dla seniorów przypominająca o lekach czy kontroler Cosmo Dot sterowany czubkiem języka.
- Firma CyberSprawni CyberMocni stworzyła cyberbiurko – stanowisko pracy projektowane specjalnie dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim lub korzystających z białej laski, umożliwiające pełną samodzielność w środowisku cyfrowym.
- Trwają prace nad aplikacją nawigacyjną, która wyznaczy trasy omijające bariery architektoniczne jak wysokie krawężniki, wykorzystując dane zbierane przez samych użytkowników z perspektywy osób napotykających te przeszkody.
O tym, że AI może być realnym narzędziem inkluzji, mówi Andrzej Byszewski, innowator i ekspert ds. dostępności cyfrowej, który od lat zajmuje się tematem na styku technologii i potrzeb osób z różnymi ograniczeniami sprawności. Jego teza jest prosta: niepełnosprawność sama w sobie nie jest problemem. Problemem jest źle zaprojektowane otoczenie, zarówno fizyczne, jak i cyfrowe.
Bariera nie siedzi w człowieku
Byszewski w rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedział wprost: „Sztuczna inteligencja i oparte na niej technologie dają osobom z niepełnosprawnościami czy specjalnymi potrzebami wolność i równe szanse w życiu społecznym. Prawdziwą barierą jest niedostosowanie przestrzenne i cyfrowe. Niepełnosprawność nie jest problemem, bo każdy brak możliwości wykonania danej czynności można zastąpić, uzupełnić jakimś rozwiązaniem technologicznym.”
To zdanie brzmi jak oczywistość, ale w praktyce wciąż bywa rewolucyjne. Bo choć technologia dostępności cyfrowej istnieje od dekad, dopiero AI nadaje jej prawdziwe przyspieszenie i skalę.
Jednym z przykładów przytaczanych przez eksperta jest awatar tłumacza języka migowego. To wirtualna postać generowana przez AI, która w czasie rzeczywistym przekłada mowę lub tekst na język migowy. W kontekście polskim to rozwiązanie szczególnie istotne, bo liczba certyfikowanych tłumaczy PJM jest niewystarczająca, a czas oczekiwania na ich pomoc potrafi być dla użytkowników frustrujący w zwykłych, codziennych sytuacjach.
Uważam, że to jeden z tych kierunków, gdzie AI naprawdę robi różnicę, a nie tylko „może zrobić”. Awatar migowy to nie gadżet dla mediów społecznościowych, to odpowiedź na realny deficyt. Jednocześnie nie możemy udawać, że samo wdrożenie technologii wystarczy. Pozostają pytania o jakość tłumaczeń, o akceptację przez samą społeczność głuchych i o to, kto nad takimi systemami sprawuje nadzór merytoryczny. Technologia powinna powstawać razem z osobami, których dotyczy, nie zamiast nich.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Cyberbiurko, Cosmo Dot i okulary, których jeszcze nie ma
W ramach misji społecznej CyberSprawni CyberMocni prowadzonej przez firmę Byszewskiego powstało tzw. cyberbiurko. To stanowisko pracy projektowane specjalnie dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim lub korzystających z białej laski, umożliwiające pełną samodzielność w środowisku cyfrowym.
Osobną kategorię stanowią urządzenia wejściowe. Londyński Cosmo Dot to kontroler dostępności reagujący na dotyk o różnym natężeniu, od mocnego ucisku po delikatny ruch, w tym sterowanie czubkiem języka. Dla osób, które nie mogą poruszać kończynami, to prawdziwa zmiana jakości życia, a nie technologiczny popis.
Byszewski wskazuje też na potencjał okularów VR i XR, które w jego wizji mogłyby:
- poprawiać słyszalność i wspomagać orientację przestrzenną,
- tłumaczyć języki w czasie rzeczywistym,
- wyznaczać trasy omijające bariery architektoniczne,
- korygować widzenie bez konieczności wymiany oprawek.
Na razie to wciąż scenariusze przyszłości, ale nieodległa.
Problem z krawężnikiem, który nie zmieści się w zestawieniu danych
Byszewski opowiada o czymś, co brzmi jak drobnostka, a nie jest. Jako osoba poruszająca się na wózku elektrycznym często nie może przejechać najprostszą trasą z parkingu do restauracji, bo po drodze stoi krawężnik wyższy niż pięć centymetrów. Wózek tego nie pokona. Trzeba szukać objazdu, prosić o pomoc, tracić czas.
„Dlatego marzę o aplikacji, która wytyczy omijającą wszelkie przeszkody trasę z punktu A do punktu B” – powiedział ekspert.
Tego rodzaju nawigacja „dostępnościowa” wymaga innego podejścia niż klasyczne mapy. Potrzebuje danych o terenie zebranych z perspektywy człowieka, który rzeczywiście napotyka te bariery, nie tylko zdjęć satelitarnych. To zadanie dla AI w połączeniu z danymi zbieranymi przez samych użytkowników.
Herbatnik dla seniora
Odrębną kategorią jest wsparcie dla osób starszych. Jeden z polskich start-upów pracuje nad aplikacją o nazwie Herbatnik, której celem jest pełnienie roli cyfrowego asystenta dnia codziennego dla seniorów. System ma analizować dane dotyczące zdrowia, preferencji żywieniowych i nawyków użytkownika, a następnie proponować posiłki, przypominać o lekach i nawodnieniu, sugerować spacery, informować o lokalnych wydarzeniach, a nawet podtrzymywać kontakt z rodziną.
To projekt ciekawy z kilku powodów. Po pierwsze, adresuje problem, który często umyka dyskusjom o AI, samotność i dezorganizację dnia u osób starszych. Po drugie, wymaga bardzo precyzyjnego podejścia do danych osobowych i zdrowotnych, co stawia wysokie wymagania zarówno twórcom, jak i regulatorom.
Dostępność to nie nisza
Byszewski podkreśla coś, co warto sobie zapisać: dostępność nie jest rozwiązaniem dla wąskiej grupy odbiorców. Korzystają na niej seniorzy, rodzice z wózkami dziecięcymi, osoby po kontuzjach, turyści w obcym mieście. To cecha dobrego projektu, nie dodatek dla mniejszości.
Pytanie, czy polskie firmy technologiczne i administracja publiczna zdają sobie z tego sprawę na etapie projektowania, nie wdrażania, pozostaje jak najbardziej otwarte.
