Wirtualny asystent w aplikacji mObywatel, czatbot oparty na polskim modelu językowym PLLuM, jest dostępny dla wszystkich użytkowników od 31 grudnia 2025 roku w wersji 4.71.1 aplikacji lub nowszej, z wyłączeniem mObywatela Juniora. Odpowiada na pytania o sprawy urzędowe wyłącznie na podstawie treści z oficjalnych stron państwowych, w tym info.mObywatel.gov.pl, domen gov.pl i serwisu prezydent.pl, ale nie ma dostępu do rejestrów państwowych, więc nie odpowie na pytanie dotyczące indywidualnej sytuacji użytkownika.
- Wirtualny asystent w aplikacji mObywatel, dostępny dla wszystkich użytkowników od 31 grudnia 2025 roku (wersja 4.71.1), działa na polskim modelu językowym PLLuM i odpowiada wyłącznie na podstawie treści z oficjalnych stron państwowych – nie ma dostępu do rejestrów państwowych, więc nie udzieli informacji o indywidualnej sytuacji użytkownika, np. stanie sprawy paszportowej czy liczbie punktów karnych.
- W maju 2026 roku konsorcjum HIVE AI, kierowane przez NASK – Państwowy Instytut Badawczy, udostępniło 11 nowych modeli PLLuM (od wariantów 4B do 70B) na otwartych licencjach, z dokumentacją zgodną z wymogami AI Act, w tym modele zaprojektowane pod architekturę RAG – dokładnie ten schemat, w którym działa asystent w mObywatelu.
- Według danych Ministerstwa Cyfryzacji z 26 maja 2026 roku mObywatel liczy 12 milionów użytkowników i notuje około 1,5 miliona logowań dziennie, co oznacza, że czatbot oparty na PLLuM trafił do narzędzia używanego przez około jedną trzecią mieszkańców Polski – skali, jakiej nie ma żadne inne polskie wdrożenie AI w administracji.
Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło też film instruktażowy pokazujący, jak uruchomić czat i zadać pierwsze pytanie.
Czatbot w mObywatelu odpowiada z zamkniętej bazy oficjalnych stron rządowych
Wirtualny asystent nie generuje odpowiedzi swobodnie, tylko wyszukuje w swojej bazie wiedzy artykuł, na podstawie którego formułuje wyjaśnienie. Tak opisuje mechanizm Ministerstwo Cyfryzacji w komunikacie z 30 grudnia 2025 roku: czatbot analizuje pytanie wpisane w oknie dialogowym, a następnie sięga po treści z oficjalnych państwowych stron internetowych, w tym info.mObywatel.gov.pl, stron Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i ministerstw w domenie gov.pl oraz serwisu prezydent.pl. Pod odpowiedzią wyświetla się wskazanie źródła, na którym została oparta.
Ikona asystenta znajduje się obok powiadomień w prawym górnym rogu aplikacji oraz w menu „Więcej”. Serwis dobreprogramy, który 19 września 2026 roku opisał działanie funkcji od strony użytkownika, podaje, że w ramach jednego wątku można zadać do 10 pytań, a po zakończeniu rozmowy ocenić ją w skali od „źle” do „super”.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, ogłaszając udostępnienie funkcji, mówił o „czatbocie opartym na polskim modelu językowym PLLuM”, który dzięki temu dobrze rozumie polszczyznę.
Asystent nie interpretuje przepisów i nie zastąpi doradcy
Lista ograniczeń Wirtualnego asystenta jest w komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji opisana równie dokładnie jak lista jego zastosowań. Czatbot:
- nie wykorzystuje ani nie przetwarza danych osobowych użytkownika, a resort odradza wpisywanie ich w okno czatu,
- nie ma dostępu do rejestrów państwowych, więc nie odpowie na pytanie o konkretną sprawę czy indywidualną sytuację,
- nie interpretuje przepisów i nie zastępuje fachowego doradztwa,
- nie podejmie rozmowy, jeśli pytanie nie dotyczy usług publicznych albo zawiera wulgaryzmy,
- nie napisze tekstu na zamówienie, nie sprawdzi pogody, nie poda przepisu kulinarnego ani nie doradzi restauracji.
Ministerstwo Cyfryzacji samo dodaje ostrzeżenie, którego zwykle brakuje w komunikatach o wdrożeniach AI: działanie dużych modeli językowych opiera się na rachunku prawdopodobieństwa, więc odpowiedzi czatbota nie zawsze są precyzyjne i trzeba je weryfikować w oficjalnych źródłach.
Do zastosowań, w których asystent ma pomagać, resort zalicza znalezienie właściwego wniosku lub formularza, wskazówki dotyczące załatwienia formalności, nawigację po usługach i dokumentach w samej aplikacji oraz pytania o poradnik bezpieczeństwa. Typowe przykłady podawane przez ministerstwo to wniosek o dowód osobisty lub paszport, zastrzeżenie numeru PESEL i zgłoszenie sprzedaży pojazdu.
Podoba mi się to, że państwo wdrożyło czatbota z jawnie ograniczonym zakresem i z linkiem do źródła pod każdą odpowiedzią. To dokładnie odwrotność tego, co robi większość komercyjnych asystentów, które udają wszechwiedzę i zostawiają użytkownika z odpowiedzią bez proweniencji.
Mam jednak dwie wątpliwości. Pierwsza dotyczy użyteczności: skoro asystent nie zagląda do rejestrów, to nie odpowie na pytania, które obywatele zadają najczęściej, czyli „czy mój paszport jest gotowy” i „ile mam punktów karnych”. Zostaje mu rola wyszukiwarki po gov.pl napisanej prostszym językiem. To realna wartość, szczególnie dla osób, które gubią się w urzędowej nomenklaturze, ale to mniej, niż sugeruje słowo „asystent”.
Druga wątpliwość dotyczy rozliczalności. Od pełnego wdrożenia minęło ponad osiem miesięcy, a nie znam publicznie dostępnych danych o tym, ile rozmów przeprowadzono, jaki odsetek ocen był negatywny i czy liczba telefonów na infolinie faktycznie spadła. Ministerstwo zbiera oceny kciukiem i ankiety. Skoro zbiera, to niech pokaże wyniki. Projekt finansowany ze środków publicznych, oparty na modelu rozwijanym za publiczne pieniądze, powinien być rozliczany publicznymi liczbami.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Wersja 4.70.0 oznaczała pilotaż, pełne wdrożenie ruszyło od 4.71.1
Dwa numery wersji aplikacji mObywatel oznaczają dwa różne etapy udostępniania Wirtualnego asystenta, co bywa mylone. Wersja 4.70.0 otwierała dostęp tylko losowo wybranym użytkownikom biorącym udział w pilotażu, który ruszył w listopadzie 2025 roku. Pełne udostępnienie Ministerstwo Cyfryzacji powiązało z wersją 4.71.1 i datą 31 grudnia 2025 roku.
Pilotaż trwał blisko dwa miesiące i posłużył do zebrania ocen oraz informacji zwrotnych od użytkowników. Resort deklaruje, że rozwiązanie jest udoskonalane na bieżąco, a każde zadane pytanie pozwala monitorować działanie modelu.
Podczas konferencji prasowej poprzedzającej start Dariusz Standerski stawiał tezę, której nie weryfikowałem poza wypowiedzią samego wiceministra: „Jako pierwsi w całej Unii Europejskiej udostępniamy w aplikacji rządowej wirtualnego asystenta” pracującego na modelu rozwijanym w Polsce. To twierdzenie Ministerstwa Cyfryzacji, a nie ustalenie niezależnego audytu.
PLLuM powstał w konsorcjum HIVE AI, a w maju 2026 roku rodzina modeli urosła o 11 wariantów
PLLuM (Polish Large Language Model) trafił do publicznego dostępu 24 lutego 2025 roku jako rodzina modeli przystosowanych do przetwarzania i generowania tekstów po polsku. Początkowo rozwijało go konsorcjum sześciu podmiotów z Politechniką Wrocławską jako liderem. Ministerstwo Cyfryzacji powołało następnie konsorcjum HIVE AI kierowane przez NASK – Państwowy Instytut Badawczy, do którego dołączyły między innymi Centralny Ośrodek Informatyki i ACK Cyfronet AGH, dysponujący najszybszym superkomputerem w Polsce.
W maju 2026 roku HIVE AI udostępniło 11 nowych modeli PLLuM, od lekkich wariantów 4B po model 70B, na otwartych licencjach i z dokumentacją zgodną z wymogami AI Act, unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji. Nowe modele zaprojektowano także pod systemy działające w architekturze RAG (Retrieval-Augmented Generation), czyli takie, które odpowiadają na podstawie wyszukanych dokumentów, a nie wyłącznie z pamięci modelu. To dokładnie ten schemat, w którym pracuje asystent w mObywatelu.
Zastosowania PLLuM wykraczają poza aplikację rządową. Gdynia jako pierwsze miasto przeprowadziła testy polskich modeli w miejskim czatbocie przy wsparciu HIVE AI.
mObywatel ma 12 mln użytkowników i 1,5 mln logowań dziennie
Skala aplikacji, w której osadzono czatbota, decyduje o tym, jak duże może być znaczenie tego wdrożenia. Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało 26 maja 2026 roku, że z mObywatela korzysta 12 milionów użytkowników, a aplikacja notuje około 1,5 miliona logowań dziennie. Na koniec 2023 roku użytkowników było 5,7 miliona, więc liczba podwoiła się w ciągu dwóch i pół roku.
Pozostałe dane z tego samego komunikatu pokazują, po co ludzie sięgają po aplikację: mDowód aktywowało 12 milionów osób, z mPrawa jazdy korzysta 6,8 miliona, a z usługi „Moje pojazdy” 4,5 miliona użytkowników mających dostęp do danych 9 milionów samochodów. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski komentował te wyniki słowami, że „12 milionów mObywateli to nie tylko sukces technologiczny”.
Dla polskiego użytkownika oznacza to dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, czatbot działający na krajowym modelu trafił od razu do narzędzia używanego przez około jedną trzecią mieszkańców kraju, co jest skalą, jakiej nie ma żadne inne polskie wdrożenie AI w administracji. Po drugie, przy takiej liczbie użytkowników każdy systematyczny błąd modelu, na przykład wskazanie nieaktualnej procedury, powiela się szybciej niż w jakimkolwiek pilotażu. Dlatego zastrzeżenie samego ministerstwa, żeby odpowiedzi czatbota weryfikować w oficjalnych źródłach, nie jest formalnością prawną, tylko instrukcją obsługi.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu Ministerstwa Cyfryzacji z dnia 30.12.2025, komunikatu Ministerstwa Cyfryzacji o 12 milionach użytkowników mObywatela oraz materiału NASK o nowych modelach PLLuM. Opis funkcji od strony użytkownika, w tym limit 10 pytań w jednym wątku, pochodzi z artykułu serwisu dobreprogramy z dnia 19.09.2026. Do weryfikacji dat pilotażu i numerów wersji aplikacji wykorzystano również publikacje mobiRANK.pl, PAP, money.pl i CyberDefence24.
Cytaty Dariusza Standerskiego, wiceministra cyfryzacji, oraz Krzysztofa Gawkowskiego, wicepremiera i ministra cyfryzacji, zostały zweryfikowane z oryginalnymi polskojęzycznymi komunikatami i relacjami z konferencji prasowych.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o rozwoju Wirtualnego asystenta w mObywatelu i wdrożeniach modeli PLLuM w administracji publicznej.
