FIFA wycofała się z planu sprzedaży prywatnym inwestorom mniejszościowego pakietu w spółce, która przejęłaby komercyjną stronę mistrzostw świata. Grupę inwestorów miał prowadzić Thrive Eternal, wehikuł Joshuy Kushnera, czyli człowieka, którego fundusz od lat należy do największych sponsorów OpenAI.
Kluczowe fakty:
- FIFA ogłosiła 28 lipca plan utworzenia spółki FIFA Forward Enterprise (FFE), do której miały trafić prawa medialne, sponsoring, licencje i sprzedaż biletów – spółkę wyceniono na 20 miliardów dolarów, a sprzedaż około 20% udziałów miała przynieść do 4,2 miliarda dolarów.
- Już 30 lipca UEFA zwołała nadzwyczajne posiedzenie, na którym wszystkie 55 federacji członkowskich jednomyślnie zapowiedziało bojkot rozgrywek FIFA, a sprzeciw zgłosiły również CONCACAF i Azjatycka Konfederacja Piłkarska.
- Grupę prywatnych inwestorów zainteresowanych zakupem udziałów miał prowadzić Thrive Eternal – wehikuł Joshuy Kushnera, którego fundusz należy do największych sponsorów OpenAI.
Pod tą historią leży teza, którą uważam za najciekawszą jej część. Część inwestorów technologicznych zakłada, że sztuczna inteligencja przewróci rozrywkę do góry nogami, ale futbolu nie ruszy. I że właśnie dlatego futbol staje się aktywem, po które opłaca się sięgnąć teraz, zanim reszta rynku to zrozumie.
Cztery dni, w których plan rozsypał się na kawałki
Tempo tej awantury było brutalne. FIFA ogłosiła projekt pod koniec lipca, a na początku sierpnia było już po wszystkim.
- 28 lipca FIFA potwierdziła powstanie spółki FIFA Forward Enterprise (FFE), do której miały trafić prawa medialne, sponsoring, licencje, sprzedaż biletów oraz operacyjna obsługa turniejów, w tym mundialu mężczyzn i kobiet, rozgrywek młodzieżowych i Klubowych Mistrzostw Świata.
- 30 lipca UEFA zwołała nadzwyczajne posiedzenie. Wszystkie 55 federacji członkowskich jednomyślnie zapowiedziało bojkot rozgrywek FIFA, dopóki projekt nie zostanie porzucony w całości. Sprzeciw zgłosiły też CONCACAF i Azjatycka Konfederacja Piłkarska.
- 31 lipca ze stanowiska doradcy Infantino odszedł Carlos Cordeiro, były prezes federacji amerykańskiej. Dyrektor operacyjny FIFA Kevin Lamour publicznie stwierdził, że pracownicy zostali wprowadzeni w błąd.
- W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia FIFA wydała komunikat, w którym przyznała, że projekt wywołał podziały i nie będzie kontynuowany.
Skala oferty tłumaczy skalę reakcji. FFE wyceniono na 20 miliardów dolarów, a sprzedaż około 20 procent udziałów miała przynieść do 4,2 miliarda. Doradcą finansowym FIFA był JPMorgan, a przy konstrukcji przedsięwzięcia pracował Greg Maffei, były prezes Liberty Media, czyli koncernu kontrolującego między innymi Formułę 1. Według wyliczeń przywołanych przez BBC każda z 211 federacji członkowskich dostałaby udział wart nawet 91 milionów dolarów, a bieżące finansowanie z programu FIFA Forward miało wzrosnąć z 8 do około 20 milionów dolarów na czteroletni cykl.
UEFA nazwała propozycję „nieodpowiedzialną i nie do obrony” / „irresponsible and indefensible”.
Aktywa, których technologia nie odtworzy
Thrive Eternal powstał w kwietniu 2026 roku jako spółka holdingowa z kapitałem bezterminowym, przeznaczona do trzymania niewielkiej liczby aktywów przez dekady. Kushner ogłosił to wpisem na platformie X 24 kwietnia:
Today we announce Thrive Eternal, a permanent capital holding company that will be concentrated in a small number of assets that we can own and steward over many decades.
Across Thrive Capital and Thrive Holdings, we are building and investing through a moment of exponential…
— Joshua Kushner (@JoshuaKushner) April 24, 2026
Sformułował wtedy tezę wprost: „To aktywa o cechach, których technologia nie jest w stanie odtworzyć” / „These are assets with qualities that cannot be replicated by technology.” W tym samym komunikacie napisał, że takie aktywa czerpią wartość z tradycji, tożsamości i wspólnego przeżycia, a technologia raczej je wzmacnia, niż wypiera.
Pierwszą transakcją nowego wehikułu był mniejszościowy pakiet w baseballowym San Francisco Giants, uzależniony od zgody MLB. Do Thrive wrócił w roli doradcy Bob Iger, były prezes Disneya. Sam Kushner ma za sobą udziały w Memphis Grizzlies i Miami Heat, ale to pierwszy raz, gdy firma znana z inwestycji w OpenAI, Stripe czy Cursor zbudowała osobną strukturę pod aktywa kulturowe.
I nie jest w tym odosobniona. W lipcu rodzina Vinoda Khosli, założyciela Khosla Ventures i współtwórcy Sun Microsystems, dogadała się na zakup Seattle Seahawks za 9,612 miliarda dolarów. To rekord NFL, wyraźnie powyżej 6,05 miliarda zapłaconych za Washington Commanders w 2023 roku i tuż pod dziesięcioma miliardami, za które w czerwcu 2025 roku sprzedano Los Angeles Lakers. Dwaj inwestorzy, którzy zarabiali na modelach językowych, w kilka miesięcy kupują drużyny sportowe za rekordowe pieniądze. To już nie przypadek, to strategia.
Rozumiem logikę tej tezy i częściowo się z nią zgadzam. Muzyka, film i grafika już dziś dostają od generatywnej AI mocno po głowie, a mecz reprezentacji o awans nadal wymaga dwudziestu dwóch ludzi na murawie i kilkudziesięciu tysięcy na trybunach. Tego nie da się wygenerować promptem. Ale mam z tym planem dwa problemy.
Pierwszy jest taki, że inwestor kupujący „odporność na AI” kupuje w praktyce prawa medialne i sponsoringowe, czyli dokładnie tę warstwę, którą technologia zmienia najszybciej. Dystrybucja się rozpada, uwaga ucieka do krótkich form, a wartość transmisji liniowej nie jest dana raz na zawsze. Odporny jest mecz, niekoniecznie model biznesowy wokół niego.
Drugi problem jest poważniejszy i nie ma nic wspólnego z technologią. Kibice nie są akcjonariuszami, ale mają przekonanie, że coś do nich należy. Reakcja europejskich federacji pokazała, że to przekonanie potrafi w cztery dni zmieść z planszy transakcję za miliardy dolarów. Pytanie, które zostaje na stole, brzmi: czy branża technologiczna wyciągnie z tego wniosek o granicach, czy tylko o lepszym PR przy następnym podejściu?
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Głosy z branży: to się dzieje, czy nam się podoba, czy nie
Profesor Simon Chadwick, który od trzydziestu lat pracuje w globalnym biznesie sportowym, w tym z klubami, grupami kibiców, FIFA i UEFA, powiedział BBC, że coraz więcej decyzji dotyczących futbolu i jego kibiców zapada na Wall Street i w Dolinie Krzemowej. Jego zdaniem stało się to niemal niezauważalnie i mało kto zdążył przemyśleć konsekwencje. Konkluzję sformułował bez ozdobników: „Prywatne inwestycje w sporcie dzieją się, czy komuś się to podoba, czy nie” / „Whether people like it or not, private equity investment in sport is happening.”
Christina Philippou z Uniwersytetu w Portsmouth, zajmująca się rachunkowością i finansami sportu, podważyła w rozmowie z BBC samą potrzebę transakcji. Jej argument jest prosty: FIFA nie jest w sytuacji finansowej, która wymuszałaby szukanie kapitału na zewnątrz, i mogłaby zwiększyć wypłaty dla federacji z pieniędzy, którymi już dysponuje.
Twarde liczby to potwierdzają. FIFA przekonywała, że mundial jest „niedomonetyzowany”, tyle że turniej 2026 rozgrywany w USA, Kanadzie i Meksyku i tak zmierza do rekordowych przychodów, przy reklamach w przerwach na nawodnienie, dynamicznej wycenie biletów i najwyższych w historii wpływach z transmisji i sponsoringu. Do tego dochodzi turniej rozszerzony do 48 zespołów i rozważana wersja 64-drużynowa. Więcej krajów to więcej widzów, a więcej widzów to więcej pieniędzy.
Osoba zbliżona do Thrive przekonywała BBC, że inwestorzy nie liczyli na szybki zwrot i byli gotowi czekać dekadami, bo Thrive Eternal ma strukturę spółki holdingowej. Deklarowanym celem miało być skierowanie pieniędzy z góry do krajów, które normalnie nie mają dostępu do zewnętrznego finansowania, na stadiony i szkolenie.
PZPN nagle w środku sporu o przyszłość futbolu
Polska znalazła się w tej rozgrywce z automatu, bo PZPN jest jedną z 55 federacji UEFA, które zagłosowały za bojkotem. Cezary Kulesza początkowo studził emocje i zapowiadał, że oficjalne stanowisko związku powstanie po zapoznaniu się ze szczegółami propozycji FIFA i po ustaleniach ze spotkania z UEFA. Podobnie zachowała się angielska FA, która sygnalizowała zaniepokojenie brakiem procedur prowadzących do takiej decyzji.
Stawka dla polskiego futbolu nie była symboliczna. Wzrost finansowania z programu FIFA Forward z 8 do około 20 milionów dolarów na cykl to dla związku o budżecie takim jak PZPN pieniądze widoczne w każdej linii: szkolenie młodzieży, infrastruktura, piłka kobieca. Infantino po fali krytyki oferował nawet podwojenie tej kwoty i to też nie wystarczyło. Rzadko się zdarza, żeby federacje odrzuciły propozycję, która realnie zwiększa ich wpływy, i zrobiły to jednogłośnie.
Warto zobaczyć w tym również sygnał dla polskiego rynku sportowego. Ekstraklasa, PZPN i polskie kluby operują na tych samych aktywach, o które toczyła się gra na poziomie FIFA: prawa medialne, sponsoring, dane kibiców. Jeśli kapitał technologiczny rzeczywiście przesuwa się w stronę „aktywów odpornych na AI”, to prędzej czy później pojawi się w Warszawie, a nie tylko w Nowym Jorku i Londynie. Lepiej mieć wtedy przemyślane, na co się zgadzamy, niż improwizować w cztery dni.
Czy podobne propozycje wrócą
Thrive Eternal, według BBC, przyjął decyzję FIFA do wiadomości, ale jego zainteresowanie futbolem się nie skończyło. Firma ma być nadal wymieniana w kontekście starań o nową franczyzę NBA w Las Vegas.
Sam projekt FFE upadł na polityce, nie na ekonomii. Kushner postawił niemal wszystko na zaufanie do Infantino, którego duża część środowiska po prostu nie ma, a rodzinne powiązania z otoczeniem Donalda Trumpa dołożyły paliwa do ognia. Do tego doszła fatalna komunikacja, przez którą część federacji dowiedziała się o planie z mediów. Sam Trump zapytany o sprawę zaprzeczył, by rozmawiał o niej z Infantino.
Nie sądzę, żeby to była ostatnia taka próba. Teza, że w świecie taniej, generowanej treści rosną na wartości rzeczy autentyczne i niepowtarzalne, jest zbyt mocna, żeby fundusze z niej zrezygnowały. Zmieni się tylko sposób pukania do drzwi.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiałów źródłowych, w tym artykułu BBC z dnia 08.08.2026, oficjalnego komunikatu Thrive Eternal z dnia 24.04.2026 oraz relacji CNBC z dnia 30.07.2026. Wykorzystano również doniesienia Bloomberga, Axios, Forbesa, Time, ESPN, Sportico, RTÉ i NBC Sports oraz komunikaty FIFA i UEFA. Kontekst reakcji PZPN na podstawie materiału Interia Sport. Cytaty Joshuy Kushnera, prof. Simona Chadwicka i dr Christiny Philippou zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o inwestycjach kapitału technologicznego w sport oraz o dalszych losach sporu wokół FIFA.
