Młodzi Polacy po studiach coraz trudniej znajdują pierwszą pracę biurową, bo firmy przekazują narzędziom AI proste analizy, raporty i teksty, od których zwykle zaczynali juniorzy. Dane Pracuj.pl za 2025 rok potwierdzają, że najmocniej widać to w finansach, gdzie ofert dla początkujących ubyło 17 proc., oraz w IT, gdzie popyt przesunął się gwałtownie w stronę seniorów.
- Według analizy Pracuj.pl liczba ofert pracy dla juniorów w finansach i ekonomii spadła w 2025 roku o 17 proc., podczas gdy oferty dla seniorów w IT wzrosły w tym samym czasie o 77 proc.
- IBM ogłosił 12 lutego 2026 roku potrojenie rekrutacji na stanowiska podstawowe w USA, uzasadniając to ryzykiem „wysychania studni kadrowej" i koniecznością budowania przyszłej kadry – dyrektorka ds. personalnych Nickle LaMoreaux ostrzegła, że firmy rezygnujące z juniorów będą później musiały podkupować pracowników średniego szczebla z około 30-procentową premią.
- Gartner prognozuje, że do 2027 roku połowa firm, które przypisały redukcję zatrudnienia sztucznej inteligencji, ponownie zatrudni ludzi do podobnych zadań – jednak analityczka Kathy Ross zaznacza, że większość niedawnych redukcji wynikała z szerszych warunków gospodarczych, a nie wyłącznie z automatyzacji.
Temat opisał Onet w reportażu Danuty Awolusi z 25 września 2026 roku. Rozmówcy to dwudziestokilkulatkowie: Anna kończy staż w dziale finansów dużej firmy i słyszy, że zespół nie będzie powiększany. Wojtek, student dziennikarstwa, wysłał we wrześniu kilkadziesiąt CV na stanowiska juniorskie w agencjach marketingowych i nie dostał żadnego zaproszenia na rozmowę. Łukasz, 23-letni absolwent analityki, pracuje w kawiarni. Wszyscy troje opowiadają to samo: zadania, od których mieli zacząć, wykonuje dziś AI.
Pracuj.pl: juniorzy w finansach stracili 17 proc. ofert, seniorzy w IT zyskali 77 proc.
Najtwardsze dane o tym zjawisku w Polsce publikuje Pracuj.pl. Według analizy serwisu ostrożność w zatrudnianiu juniorów widać przede wszystkim w branży technologicznej, gdzie automatyzacja i narzędzia AI podniosły próg wejścia, a liczba ofert dla najmłodszych spadła w 2025 roku o 4 proc. rok do roku, przy wzroście ofert dla seniorów o 77 proc. i dla ekspertów o 20 proc. W finansach i ekonomii spadek ofert dla juniorów wyniósł aż 17 proc.
Tu potrzebne jest jedno doprecyzowanie, bo w obiegu medialnym te liczby bywają przedstawiane jako spadek wszystkich ofert w danej branży. Tak nie jest. Cały sektor IT w 2025 roku zaczął odzyskiwać dynamikę rekrutacyjną, a liczba ofert w tej kategorii wzrosła o 18 proc. rok do roku. Spadek dotyczy konkretnie stanowisk dla początkujących. Obraz jest więc bardziej niepokojący dla juniorów niż dla rynku jako całości: pracy w IT przybywa, ale nie dla nich.
Najważniejsze liczby z danych Pracuj.pl za 2025 rok:
- oferty dla juniorów w finansach i ekonomii: spadek o 17 proc.,
- oferty dla juniorów w IT: spadek o 4 proc.,
- oferty dla seniorów w IT: wzrost o 77 proc., dla ekspertów o 20 proc.,
- oferty w obszarze AI/ML: najszybciej rosnąca kategoria, wzrost o 122 proc. rok do roku,
- udział ofert dla osób początkujących we wszystkich ogłoszeniach: 14,4 proc. w 2025 roku i 13,9 proc. w styczniu 2026 roku.
Ostatnia pozycja pokazuje, że rynek pierwszej pracy nie zniknął. W sprzedaży, HR i budownictwie stanowiska dla osób z krótkim stażem pozostają szeroko dostępne, a liczba ofert dla juniorów wzrosła tam o 5 proc. Problem koncentruje się w zawodach umysłowych, w których wejście do zawodu opierało się na powtarzalnej pracy z danymi, dokumentami i tekstem. Pracuj.pl sam zauważa, że ścieżka szybkiego wejścia do branży AI pozostaje zamknięta dla osób bez doświadczenia w pracy komercyjnej.
Bezrobocie w Polsce na poziomie 6 proc. to nie tylko efekt AI
Jowita Michalska, założycielka i prezeska Digital University, w rozmowie z Onetem łączy zjawisko ze wzrostem bezrobocia rejestrowanego do 6,0 proc. na koniec stycznia 2026 roku. Liczba zgadza się z danymi GUS: w styczniu 2026 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła z 5,7 do 6,0 proc. i była najwyższa od maja 2021 roku, a w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,1 tys. osób.
Związek tego odczytu ze sztuczną inteligencją jest jednak trudny do udowodnienia. Resort pracy tłumaczył, że styczniowy wzrost bezrobocia jest typowy dla tej pory roku i wynika m.in. z sezonowości zatrudnienia oraz wygasania umów zawieranych do końca roku. Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wskazywała także, że duża część wzrostu to skutek zmian w przepisach dotyczących rejestrowania się jako osoba bezrobotna.
Bardziej wymowna dla tematu jest inna liczba. Według danych GUS za I kwartał 2026 roku stopa bezrobocia w grupie wiekowej 15-24 lata wyniosła 12,5 proc. Młodzi mają więc realnie trudniej niż reszta rynku, choć z tej statystyki nie da się wyczytać, jaką część problemu odpowiada AI, a jaką ogólne spowolnienie rekrutacji w segmencie biurowym.
Czytam ten reportaż i widzę dwie rzeczy naraz. Pierwsza jest prawdziwa i niepokojąca: znika szczebel drabiny, po którym wchodziło się do zawodu. Proste zestawienie w Excelu, pierwsza wersja raportu, tekst na bloga firmowego. To były zadania, na których junior uczył się branży, a firma sprawdzała, czy warto w niego inwestować. Dziś te zadania wykonuje model za kilkadziesiąt dolarów miesięcznie.
Druga rzecz jest mniej wygodna dla narracji „AI zabiera pracę młodym”. Dane pokazują coś węższego: zamrożenie rekrutacji juniorów w finansach, IT i części marketingu, przy jednoczesnym wzroście ofert w innych obszarach. Bezrobocie na poziomie 6 proc. ma też przyczyny sezonowe i administracyjne. Łatwo zrzucić wszystko na AI, bo to wygodny winowajca zarówno dla firm, jak i dla mediów.
Najbardziej martwi mnie jednak pytanie, które zadaje IBM: kto za pięć lat będzie seniorem, skoro dziś nikt nie zatrudnia juniorów? Firmy, które oszczędzają na młodych, mogą za kilka lat płacić podwójnie za podkupowanie doświadczonych ludzi od konkurencji. Nie wiem, ile polskich zarządów w ogóle zadaje sobie to pytanie.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
AI ocenia CV, zanim zobaczy je rekruter
Drugi problem młodych kandydatów to automatyczna selekcja zgłoszeń. Jowita Michalska opisuje w materiale Onetu, jak to wygląda:
„Na wstępnym etapie CV ocenia system lub narzędzie AI, które szuka słów kluczowych i dopasowania do stanowiska, więc kandydat bez znajomości tych mechanizmów zazwyczaj odpada w pierwszej kolejności.”
Michał, pracownik dużej warszawskiej agencji marketingowej i wykładowca akademicki, potwierdza, że w jego firmie narzędzie AI przesiewa CV pod konkretne słowa kluczowe, zanim zgłoszenie trafi do człowieka. Michalska zwraca uwagę, że automatyzacja działa po obu stronach: kandydaci masowo piszą CV i listy motywacyjne z pomocą AI, a działy HR toną w zgłoszeniach, które trudno zweryfikować. W efekcie jeszcze trudniej ustalić, kto faktycznie ma kompetencje.
Doświadczenie Wojtka dobrze ilustruje paradoks tej sytuacji. Ogłoszenia na stanowisko junior copywritera wymagają dwóch lat doświadczenia, znajomości systemów CRM, analityki i narzędzi AI. Stanowisko nazywa się juniorskie, ale oczekiwania już nie.
IBM potraja rekrutację juniorów, Gartner przewiduje powrót zwolnionych
Nie wszystkie duże firmy idą w stronę ograniczania zatrudnienia młodych. 12 lutego 2026 roku Nickle LaMoreaux, dyrektorka ds. personalnych IBM, ogłosiła na konferencji Leading with AI Summit w Nowym Jorku, że firma potroi w 2026 roku rekrutację na stanowiska podstawowe w USA. IBM przepisał opisy stanowisk juniorskich: mniej pracy administracyjnej i powtarzalnej, więcej zadań wymagających ludzkiego osądu, kontaktu z klientem i nadzoru nad systemami AI.
LaMoreaux uzasadnia tę decyzję wprost ciągłością kadr: „Nie ma dopływu nowych ludzi, studnia po prostu wysycha.” / „There’s no pipeline; the well simply dries up.” Według niej firmy, które zrezygnują z tańszych juniorów, będą później musiały podkupować pracowników średniego szczebla od konkurencji z około 30-procentową premią, a do tego wdrażać ludzi, którzy nie znają kultury organizacji.
Michalska w rozmowie z Onetem przywołuje też wewnętrznego asystenta IBM. Agent AskHR samodzielnie załatwia około 94 proc. rutynowych zapytań pracowników, a pozostałe 6 proc., wymagające oceny etycznej i ludzkiego osądu, nadal trafia do ludzi. Ekspertka wiąże z tym decyzję o zwiększeniu rekrutacji, choć sam IBM uzasadnia ją przede wszystkim potrzebą budowania przyszłej kadry.
Drugim argumentem ekspertki jest prognoza Gartnera. Firma badawcza przewiduje, że do 2027 roku połowa firm, które przypisały redukcję zatrudnienia sztucznej inteligencji, ponownie zatrudni ludzi do podobnych zadań, tyle że pod innymi nazwami stanowisk. Prognoza dotyczy przede wszystkim obsługi klienta. Kathy Ross z Gartnera zauważa przy tym: „Większość ostatnich redukcji zatrudnienia wynikała z szerszych warunków gospodarczych, a nie tylko z automatyzacji.” / „Most recent workforce reductions were influenced by broader economic conditions rather than automation alone.” W ankiecie Gartnera z października 2025 roku wśród 321 szefów działów obsługi klienta tylko około 20 proc. przyznało, że zmniejszyło liczbę konsultantów z powodu AI.
Michalska dodaje jednak ważne zastrzeżenie: gdy firmy przywracają ludzi, zwykle wracają doświadczeni specjaliści, a nie juniorzy, bo to właśnie ich wiedzy o branży AI nie potrafi zastąpić.
Najbardziej narażone są zawody biurowe, najmniej praca fizyczna i opieka
Raport Międzynarodowej Organizacji Pracy i NASK z 2025 roku, przywołany przez Onet, wskazuje, że na wpływ generatywnej AI najbardziej narażone są zawody biurowe i administracyjne: praca z dokumentami, danymi, księgowością oraz prace asystenckie. Zagrożone mogą być też zawody wymagające wysokich kwalifikacji, np. programowanie. Najmniej podatne są usługi oparte na pracy fizycznej i opiece nad drugim człowiekiem, co pokrywa się z analizami OECD.
Michalska wymienia branże, w których zmiana jest dziś najwyraźniejsza:
- IT: AI przejmuje prostsze zadania związane z kodowaniem i testami, więc rośnie popyt na specjalistów oceniających pracę modeli,
- obsługa klienta: część konsultantów zastępują boty głosowe,
- prawo i consulting: AI wykonuje research i przygotowuje pierwsze wersje raportów,
- finanse i księgowość: automatyzacja prostych analiz i sprawozdań.
Za najcenniejsze kompetencje na starcie kariery ekspertka uważa umiejętność oceny wyników pracy AI i praktyczną znajomość konkretnej branży. Jak mówi w rozmowie z Onetem, kandydat z doświadczeniem branżowym, choćby ze stażu, ma dziś przewagę większą, niż wynikałoby to z samego CV. Podobny kierunek wskazuje raport „Future of Jobs Report 2025” Światowego Forum Ekonomicznego: według ankietowanych pracodawców do 2030 roku zmieni się 39 proc. podstawowych umiejętności potrzebnych w pracy.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym reportażu Onetu z dnia 25.09.2026, analizy Pracuj.pl „Pierwsza praca w 2026 roku” z dnia 03.03.2026 oraz materiałów Gartner i Axios. Dane o bezrobociu zweryfikowano z odczytem GUS za styczeń 2026 roku w relacji Bankier.pl.
Cytaty Nickle LaMoreaux, dyrektorki ds. personalnych IBM, oraz Kathy Ross, analityczki Gartnera, zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Wypowiedzi Jowity Michalskiej pochodzą z materiału Onetu.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych danych o zatrudnianiu juniorów i wpływie AI na polski rynek pracy.
