Dwoje turystów z Litwy chciało skrócić sobie drogę do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Zapytali o to sztuczną inteligencję, a ta wskazała im przejście Świnicką Ławką, fragment terenu wymagający wspinaczkowego doświadczenia i sprzętu, nie zwykłego szlaku turystycznego.
Kluczowe fakty:
- Dwoje turystów z Litwy utknęło pod Niebieską Turnią w Tatrach po tym, jak sztuczna inteligencja wskazała im Świnicką Ławkę jako skrót do Doliny Pięciu Stawów Polskich – teren wymagający doświadczenia wspinaczkowego i sprzętu asekuracyjnego. Ewakuacji dokonał śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Ratownik dyżurny TOPR potwierdził, że to właśnie rekomendacja narzędzia AI skierowała turystów w niebezpieczny rejon, a nie brak doświadczenia czy nieprzygotowanie fizyczne.
- Pierwszy tydzień lipca był jednym z najbardziej intensywnych w sezonie dla TOPR – w samą sobotę 4 lipca ratownicy przeprowadzili 25 interwencji, a akcje ratunkowe obejmowały m.in. taterników uwięzionych na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego oraz naukowca z złamaną nogą w masywie Ciemniaka.
Skończyło się na ewakuacji śmigłowcem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Para utknęła pod Niebieską Turnią, w miejscu, z którego nie dało się już bezpiecznie zejść ani wrócić tą samą drogą. Ratownik dyżurny TOPR potwierdził, że to właśnie podpowiedź AI skierowała ich w ten rejon.
Pracowity tydzień w Tatrach
Pierwszy tydzień lipca był dla TOPR jednym z bardziej intensywnych w tym sezonie. W sobotę 4 lipca ratownicy interweniowali aż 25 razy, a śmigłowiec wielokrotnie transportował osoby z omdleniami, urazami i wyczerpaniem, między innymi spod Orlej Baszty, z rejonu Kopy Kondrackiej i spod Rysów.
Tego samego dnia trwała akcja wobec dwóch taterników uwięzionych na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. Późnym wieczorem ratownicy ruszyli też po naukowca, który złamał nogę po wyjściu z Jaskini Lodowej w masywie Ciemniaka. Wyciągnęli go z trudnego terenu technikami linowymi i przetransportowali w noszach do Doliny Tomanowej, skąd samochodem trafił do zakopiańskiego szpitala. Akcja zakończyła się dopiero przed ósmą rano następnego dnia.
Sprawa turystów z Litwy wyróżnia się na tle tych zdarzeń z jednego powodu. Nie zawiodło doświadczenie ani przygotowanie fizyczne, zawiodła rekomendacja narzędzia, które miało pomóc w planowaniu trasy.
Jak to możliwe, że AI wskazała ścianę zamiast szlaku
Świnicka Ławka to nie jest miejsce, w które trafia się przez pomyłkę wynikającą z nieuwagi. To fragment terenu wysokogórskiego wymagający wprawy we wspinaczce i odpowiedniego sprzętu asekuracyjnego. Dla kogoś, kto szuka skrótu do Doliny Pięciu Stawów Polskich, model językowy podał trasę tak, jakby chodziło o zwykłe przejście piesze.
Mechanizm tego błędu nie jest tajemnicą. Modele językowe generują odpowiedzi na podstawie wzorców statystycznych w danych, nie na podstawie aktualnej wiedzy o stanie konkretnego szlaku, warunkach śniegowych czy poziomie trudności technicznej danego odcinka. Nazwa brzmi swojsko, więc system może ją podać z tą samą pewnością siebie, z jaką opisze główny szlak na Rysy.
Sprawdziłem, jak podobne przypadki wyglądały gdzie indziej. Wiosną 2025 roku dwoje turystów w Kolumbii Brytyjskiej zaplanowało wejście na Unnecessary Mountain przy pomocy ChatGPT i Map Google. Ubrani w płaskie trampki, nie mieli pojęcia, że wyższe partie tego pasma bywają zaśnieżone jeszcze wiosną. Szef zespołu Lions Bay Search and Rescue, Brent Calkin, podkreślał wtedy niebezpieczeństwa wynikające z nadmiaru informacji i bezkrytycznego zaufania do cyfrowych porad. Jego organizacja napisała później w oświadczeniu, że to zdarzenie było dobrym przypomnieniem, że narzędzia AI takie jak ChatGPT i Mapy Google nie zawsze sprawdzają się w nawigacji terenowej / „This call was a good reminder that AI tools like ChatGPT and Google Maps are not always the best for backcountry navigation.”
Komentarz redakcji
Ta historia z Tatr nie jest wyjątkiem, tylko kolejnym potwierdzeniem wzorca, który obserwuję od miesięcy. Modele językowe świetnie radzą sobie z pytaniami o fakty ogólne i dużo gorzej z sytuacjami, w których liczy się aktualność, lokalna specyfika terenu i konsekwencje błędu mierzone w metrach nad przepaścią.
Nie obwiniam tu samej technologii. AI nie miała złych intencji, po prostu nie ma dostępu do rzeczywistego stanu szlaku w danym dniu, a mimo to odpowiada z pewnością siebie, która sugeruje wiedzę, jakiej nie posiada. Problem leży w tym, jak ludzie z tych narzędzi korzystają: traktują je jak przewodnika górskiego, a nie jak punkt wyjścia do dalszej weryfikacji.
Pytanie, które mnie nurtuje, brzmi: czy twórcy popularnych asystentów AI powinni wprowadzić twarde ostrzeżenia przy pytaniach dotyczących bezpieczeństwa w terenie górskim, tak jak robią to już przy pytaniach medycznych czy prawnych? Osobiście uważam, że tak, ale to wymaga decyzji biznesowej, nie tylko technicznej.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Skala zjawiska rośnie także poza Polską
Problem nie ogranicza się do jednego incydentu w Tatrach ani do gór Kolumbii Brytyjskiej. Sandra Riches, dyrektorka BC AdventureSmart, organizacji zajmującej się bezpieczeństwem w terenie, analizowała niemal dwa tysiące akcji ratunkowych w tym regionie Kanady w 2024 roku i zauważyła niepokojący wzrost liczby zdarzeń związanych z AI. Jak to ujęła, sztuczna inteligencja zdecydowanie sprzyja nadmiernej pewności siebie użytkowników / „AI definitely encourages overconfidence.”
Podobne ostrzeżenia płyną z Wielkiej Brytanii. Liczba wezwań służb ratunkowych od młodych osób podwoiła się tam w ciągu ostatnich pięciu lat, a Mountain Rescue England and Wales jako jedną z przyczyn wskazuje aplikacje nawigacyjne i media społecznościowe, które kierują niedoświadczonych turystów na trudne lub wręcz nieistniejące trasy.
Do tego dochodzi popularna aplikacja turystyczna AllTrails, która wprowadziła płatną funkcję generowania tras przy pomocy AI. Firma zapewniała w oświadczeniu, że jej funkcja tras niestandardowych opiera się na istniejącej, zweryfikowanej sieci szlaków platformy / „Our custom routes feature relies on and provides trail options based on existing, verified trail networks of the AllTrails platform.” Nie odpowiedziała jednak wprost na pytanie o zabezpieczenia przed halucynacjami modelu.
Kilka cech tego zjawiska powtarza się niezależnie od kontynentu:
- AI podaje trasę z tą samą pewnością siebie niezależnie od tego, czy dotyczy popularnego szlaku, czy odcinka technicznego
- Modele nie mają dostępu do aktualnych warunków pogodowych, śniegowych ani informacji o zamknięciach szlaków
- Użytkownicy traktują odpowiedź jak gotową rekomendację, nie jak punkt wyjścia do weryfikacji
- Najwięcej błędów dotyczy tras mniej popularnych lub pogranicza turystyki i wspinaczki
Co to oznacza dla polskich turystów i twórców aplikacji
Tatry przyciągają w sezonie letnim tłumy, a TOPR wielokrotnie w tym roku informował o rekordowej frekwencji i seriach interwencji w krótkim czasie. W takich warunkach każdy błąd w planowaniu trasy, także ten podpowiedziany przez chatbota, może przełożyć się na realne obciążenie ratowników, którzy jednego dnia i tak mają ręce pełne roboty.
W Polsce nie ma na razie odpowiednika brytyjskich czy kanadyjskich statystyk pokazujących skalę zdarzeń związanych bezpośrednio z AI. Ten przypadek z Doliny Pięciu Stawów Polskich jest jednak pierwszym tak wyraźnie udokumentowanym w polskich Tatrach i można się spodziewać, że nie ostatnim, biorąc pod uwagę tempo, w jakim rośnie popularność asystentów AI wśród turystów zagranicznych i krajowych.
Dla firm rozwijających polskie aplikacje turystyczne i przewodnickie to sygnał, żeby przy każdej funkcji opartej na generatywnej AI umieszczać jasne zastrzeżenie, że sugerowana trasa wymaga potwierdzenia w oficjalnych źródłach, na przykład na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego czy w komunikatach TOPR. Dla samych turystów wniosek jest prostszy: pytanie chatbota o trasę nie zastąpi mapy, aktualnego komunikatu o warunkach ani zdrowego rozsądku.
Ratownicy TOPR po tym tygodniu ponownie zaapelowali o rozwagę. Jak podsumowali akcje z pierwszych dni lipca, dotarcie do poszkodowanych w górach potrafi się znacząco wydłużyć, zwłaszcza gdy pogoda uniemożliwia użycie śmigłowca, tak jak stało się to 6 lipca na Suchym Wierchu Ornaczańskim, gdzie siedmiu ratowników musiało nieść w noszach turystkę z urazem nogi aż do Doliny Starorobociańskiej.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego opublikowanego przez WP Wiadomości z dnia 11.07.2026, a także dodatkowych źródeł opisujących podobne zdarzenia za granicą, w tym The Trek oraz Canada’s National Observer. W tekście wykorzystano także informacje agencji Futurism, portalu InsideHook oraz oficjalne komunikaty TOPR. Cytaty Brenta Calkina i Sandry Riches zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wpływie generatywnej AI na bezpieczeństwo w górach.
