Elon Musk polecił pracownikom Tesli przechodzić na Groka, model swojej firmy xAI, mimo że sam publicznie przyznał, że przegrywa z konkurencją. Decyzja pada tydzień po tym, jak Tesla wprowadziła limit 200 dolarów tygodniowo na wydatki na narzędzia AI, z którego wyjątkowo zwolniony został właśnie Grok.
Kluczowe fakty:
- Elon Musk polecił pracownikom Tesli przechodzić na Groka 4.5 firmy xAI, argumentując, że model jest tańszy w przeliczeniu na token niż konkurencja. Jednocześnie Tesla wprowadziła limit 200 dolarów tygodniowo na zewnętrzne narzędzia AI (m.in. Anthropic, OpenAI, Google), z którego produkty xAI są wyłączone.
- Mimo miesięcy testów i wewnętrznego wsparcia ze strony lidera produktowego xAI, inżynierowie Tesli w codziennej pracy programistycznej preferują Claude'a od Anthropic zamiast Groka.
- Grok 4.5 został wydany 8 lipca i mimo porównań Muska do flagowego modelu Anthropic, w zbiorczym rankingu wielodomenowym zajął dziesiąte miejsce.
Memo trafiło do pracowników w piątek. Pierwszy opisał je The Information, później sprawę rozwinął Electrek. Treść jest prosta: Musk prosi inżynierów, żeby przesiadali się na Groka 4.5 „kiedy to możliwe”, bo model jest tańszy w przeliczeniu na token niż konkurencja. Dodatkowo zachęca pracowników, żeby wysyłali mu bezpośrednio uwagi na temat działania narzędzia.
Limit wydatków, który omija tylko jedną firmę
Sprawa zaczyna się wcześniej. Od 6 lipca Tesla wprowadziła cotygodniowy limit 200 dolarów na wydatki pracowników na zewnętrzne narzędzia AI. Powód podany oficjalnie: inżynierowie zaczęli zużywać tysiące dolarów w tokenach tygodniowo, a koszty wymknęły się spod kontroli. Limit dotyczy modeli Anthropic, OpenAI i Google. Nie dotyczy produktów xAI, w tym Groka i Composera.
Composer to narzędzie kodujące od Cursor, firmy, którą przejmuje SpaceX za 60 miliardów dolarów. Po sfinalizowaniu tej transakcji Composer stanie się produktem kontrolowanym przez Muska tak samo jak Grok, co oznacza, że narzędzie, którego inżynierowie Tesli faktycznie używają najchętniej, trafi do tej samej kategorii zwolnionej z limitu.
Bo tu jest sedno problemu. Cztery osoby zaznajomione z wewnętrznym użyciem narzędzi w Tesli powiedziały Electrekowi, że mimo miesięcy testów i wsparcia od lidera produktowego xAI Andrew Milicha, inżynierowie i tak wolą Claude’a od Anthropic do codziennej pracy programistycznej.
Grok 4.5 na dziesiątym miejscu w rankingach
Wednesday 8 lipca xAI wypuściło Groka 4.5, wspólnie z Cursorem, którego SpaceX kupuje za 60 miliardów dolarów. Musk opisał model jako mający klasę Opusa, flagowego modelu Anthropic. Liczby mówią co innego.
W zbiorczym rankingu wielodomenowym Grok 4.5 zajmuje 9. miejsce z wynikiem 76,3 punktu, za wieloma modelami OpenAI (GPT-5.6 Sol, GPT-5.5, GPT-5.6 Terra, GPT-5.4), Anthropic (Claude Fable 5, Claude 4.8 Opus, Claude 4.7 Opus) i Google (Gemini 3.1 Pro). Jego wynik w kodowaniu, 68,6 punktu, jest najniższy spośród wszystkich modeli w zestawieniu.
Podobny obraz daje LiveBench, gdzie rodzina Groka ledwo mieści się w dolnej granicy najwyższej ligi, w towarzystwie chińskich modeli open source, które kosztują ułamek ceny. Na neutralnym benchmarku DeepSWE 1.1, który mierzy rozwiązywanie realnych zgłoszeń z GitHuba, Grok 4.5 osiągnął 53 procent wobec 70 procent dla Claude Fable 5.
Był też kłopot z samym startem. Cursor ujawnił w przypisie, że wcześniejszy zrzut jego własnego kodu przypadkowo trafił do danych treningowych Groka 4.5, czyli tego samego kodu, na którym firma testuje swój wewnętrzny benchmark. Wynik z tego testu wycofano z opublikowanego porównania i usunięto dane dla przyszłych modeli, ale wcześniej podbił jeden z flagowych wyników Groka w kodowaniu.
Sam Musk nie zaprzeczał. Na X napisał:
„Uczciwie mówiąc, Fable jest zdecydowanie lepszy od Groka 4.5, ale większość zadań nie wymaga poziomu Fable” / „In fairness, Fable is definitely better than Grok 4.5, but most tasks don’t require Fable-level capability.”
Przewaga Groka 4.5 leży gdzie indziej. To cena: około 0,13 dolara za zadanie w rankingu wspomnianym wyżej, wobec 1,57 dolara dla Claude Fable 5.
Ta historia pokazuje coś więcej niż spór o ceny tokenów. Tesla to spółka giełdowa z własnymi akcjonariuszami i własnymi inżynierami, nie wewnętrzny dział SpaceX czy xAI. Kiedy prezes najpierw ogranicza pracownikom dostęp do narzędzi, których sami wybrali, a potem zwalnia z tego limitu wyłącznie produkt swojej innej spółki, trudno nie zobaczyć w tym konfliktu interesów.
Rozumiem argument o kosztach. Rachunki za tokeny w narzędziach kodujących potrafią być koszmarem dla budżetu, a redukcja wydatków to często decyzja racjonalna. Problem w tym, że Musk nie zostawia inżynierom wyboru na zasadzie merytorycznej. Nakazuje przesiadkę, bo kiedy mieli wybór, wybierali Claude’a.
Gdyby chodziło wyłącznie o koszty, istnieje rozwiązanie skuteczniejsze niż przymuszanie do gorszego modelu: self-hosting. Otwarte modele wagowe dziś oferują coś w granicach 90-95 procent możliwości modeli czołowych za ułamek ceny, a DeepSeek-V4 czy GLM-5.2 są gotowe do wdrożenia na własnej infrastrukturze. To realnie rozwiązałoby problem budżetu. Kazanie inżynierom korzystać z gorszego modelu szefa nie rozwiązuje niczego, po prostu przenosi pieniądze do innej spółki tego samego człowieka.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Skąd wzięła się aroganckа wycena Groka
Grok 4.5 to pierwszy poważny produkt powstały po połączeniu xAI ze SpaceX i po przejęciu Cursor za 60 miliardów dolarów, transakcji ogłoszonej w czerwcu, wycenionej na około 15-krotność rocznych przychodów Cursora. Model trenowano między innymi na danych z sesji w edytorze Cursor, co daje xAI dostęp do struktury realnych interakcji programistów: prompt, sugestia modelu, edycja dokonana przez człowieka, błąd wykryty przy kolejnej próbie.
Cena Groka 4.5 wynosi 2 dolary za milion tokenów wejściowych i 6 dolarów za milion tokenów wyjściowych. To około 60 procent taniej na wejściu i 76 procent taniej na wyjściu niż Opus 4.8 od Anthropic, który kosztuje odpowiednio 5 i 25 dolarów za milion tokenów. Na benchmarku SWE-Bench Pro Grok 4.5 osiąga 64,7 procent, ustępując Opusowi 4.8 (69,2 procent), ale wyprzedzając GPT-5.5 od OpenAI (58,6 procent).
Kilka faktów w skrócie:
- Tesla wprowadziła limit 200 dolarów tygodniowo od 6 lipca, z wyjątkiem dla produktów xAI
- Grok 4.5 wystartował 8 lipca, tworzony wspólnie z zespołem Cursor
- Cztery źródła w Tesli mówią o utrzymującej się przewadze Claude’a w codziennym użyciu
- SpaceX przejmuje Cursor (Anysphere) za 60 miliardów dolarów, zamknięcie transakcji planowane na trzeci kwartał 2026
- Tesla ma udziały w xAI o wartości 2 miliardów dolarów, zainwestowane w styczniu
Co to oznacza dla polskich firm?
Dla polskich zespołów programistycznych i firm technologicznych ta sytuacja jest lekcją o tym, jak polityka wewnętrzna dużej korporacji potrafi wypaczyć wybór narzędzi. Coraz więcej polskich firm software’owych korzysta obecnie z narzędzi kodujących opartych na dużych modelach językowych, od Cursor po bezpośrednią integrację API Anthropic czy OpenAI, i rachunki za tokeny potrafią rosnąć równie szybko jak w Tesli.
Warto z tego wyciągnąć wniosek praktyczny: decyzja o tym, jakiego modelu używać do pracy programistycznej, powinna wynikać z realnej efektywności zespołu, a nie z tego, kto akurat ma pakiet kontrolny w spółce dostarczającej narzędzie. Firmy planujące własną politykę kosztową wobec AI dobrze zrobią, sprawdzając wprost, które narzędzia są wyłączone z ograniczeń i dlaczego, zanim komuś narzucą wybór odgórnie.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego Electrek z dnia 10.07.2026, a także wcześniejszego tekstu Electreka o wprowadzeniu limitu wydatków oraz doniesień The Information, MLQ News i o-mega.ai dotyczących benchmarków Groka 4.5. Cytat Elona Muska zweryfikowano z oryginalnym anglojęzycznym wpisem na X. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o polityce Tesli wobec narzędzi AI i wynikach Groka 4.5 w praktyce.
