Spośród pięciu największych rynków sztucznej inteligencji tylko w jednym, obejmującym produkcję i łańcuchy dostaw, Unia Europejska skupia więcej startupów AI niż Stany Zjednoczone: 45 proc. wobec 39 proc. Tak wynika z analizy 24 468 aktywnych firm, którą 14 maja 2026 roku opublikował berliński think tank interface, dawniej Stiftung Neue Verantwortung.
- W segmencie produkcji i łańcuchów dostaw startupy z UE stanowią 45 proc. rynku wobec 39 proc. startupów z USA – to jedyny spośród pięciu analizowanych rynków AI, w którym Europa wyprzedza Stany Zjednoczone, wynika z raportu berlińskiego think tanku interface z 14 maja 2026 roku.
- Polska zajmuje dziesiąte miejsce w Europie pod względem bezwzględnej liczby startupów AI, a Warszawa plasuje się na 14. pozycji wśród europejskich miast, nie mieszcząc się jednak w pierwszej dziesiątce ani krajów, ani miast w rankingu przeliczonym na liczbę mieszkańców.
- Według raportu ABB Trends 2026/2027 tylko 14 proc. polskich przedsiębiorstw przemysłowych ocenia swój poziom automatyzacji jako wysoki, a gęstość robotyzacji w Polsce wynosi 81 robotów na 10 tys. pracowników wobec średniej europejskiej wynoszącej 148.
Raport „European AI Competitiveness Beyond Frontier Models” autorstwa dr Nicole Lemke sprawdza, gdzie w praktyce lokuje się europejska przedsiębiorczość w AI, poza wyścigiem o coraz większe modele językowe. Odpowiedź jest niewygodna dla Europy w czterech przypadkach na pięć i umiarkowanie optymistyczna w jednym.
USA dominują w czterech z pięciu rynków, przemysł jest wyjątkiem
Amerykańskie startupy AI mają przewagę liczebną w horyzontalnym oprogramowaniu dla firm (51 proc. wobec 33 proc. w UE), w ochronie zdrowia i naukach o życiu (49 proc. wobec 34 proc.), w finansach i ubezpieczeniach (47 proc. wobec 30 proc.) oraz w narzędziach do badań i rozwoju, gdzie dysproporcja jest największa: 57 proc. wobec 29 proc.
Produkcja i łańcuchy dostaw wyłamują się z tego schematu. Rynek ten zajmuje trzecie miejsce wśród startupów AI z siedzibą w UE, ale dopiero ósme wśród firm amerykańskich i brytyjskich. Do tej kategorii interface zalicza rozwiązania dla operacji produkcyjnych i logistycznych, automatykę przemysłową, technologie inżynieryjne, logistykę wewnętrzną i robotykę produkcyjną.
Sami autorzy analizy studzą entuzjazm. Dane Dealroom, na których oparto badanie, mają silniejsze pokrycie rynku europejskiego, więc liczba startupów amerykańskich jest prawdopodobnie zaniżona. Analiza pomija też Chiny, które interface wskazuje jako głównego konkurenta na styku AI i produkcji.
Podstawą jest baza 24 468 startupów założonych po 2012 roku
Analiza obejmuje aktywne startupy AI założone od stycznia 2012 do listopada 2025 roku w Unii Europejskiej, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, sklasyfikowane przez platformę Dealroom.co. Zespół interface dodatkowo zweryfikował aktywność firm, sprawdzając działanie ich stron internetowych, i usunął z próby 5171 podmiotów.
Startupy przypisano do 24 rynków w podejściu mieszanym, łączącym cztery istniejące taksonomie z kodowaniem ręcznym i wsparciem modelu językowego. Zgodność między koderami wyniosła 81 proc. dla par ludzkich i 76 proc. dla pary człowiek plus model.
Ograniczenia są opisane wprost: baza faworyzuje firmy finansowane przez fundusze venture capital i rozwiązania dla biznesu, tylko 5 proc. analizowanych startupów działa w segmencie konsumenckim, a autorzy nie są w stanie ocenić, jak intensywnie deklarowana AI jest faktycznie wykorzystywana.
Za europejską specjalizacją stoją Niemcy i Monachium
Jedyny wyraźny sygnał specjalizacji w całej analizie dotyczy Niemiec i rynku produkcji oraz łańcuchów dostaw. W Niemczech ma siedzibę 32 proc. wszystkich unijnych startupów AI z tego segmentu, a krajowa koncentracja przewyższa średnią UE o 57 proc. Włochy wypadają podobnie, choć słabiej: 39 proc. powyżej średniej. Francja, Szwecja i Holandia mają w tym rynku koncentrację od 22 do 35 proc. poniżej średniej unijnej.
Na poziomie miast wyraźną specjalizację przemysłową wykazuje Monachium. Berlin jest największym unijnym ośrodkiem dla startupów AI z tego segmentu, ale wynika to głównie z wielkości jego całego ekosystemu, a nie z profilu branżowego.
Osobny wniosek dotyczy tempa zmian po premierze ChatGPT w listopadzie 2022 roku. Boom generatywny nie objął wszystkich rynków równomiernie:
- narzędzia do badań i rozwoju: średnia roczna liczba nowych startupów w UE wzrosła 2,6-krotnie, z 23 do 59,
- horyzontalne oprogramowanie dla firm: wzrost 2,5-krotny, ze 142 do 349,
- finanse i ubezpieczenia: wzrost 1,7-krotny, z 32 do 55,
- produkcja i łańcuchy dostaw: wzrost 1,4-krotny, z 38 do 55,
- ochrona zdrowia i nauki o życiu: wzrost 1,3-krotny, z 82 do 110.
Autorka raportu interpretuje to jako sygnał, że startupy przemysłowe nie budują dziś swoich produktów głównie na modelach fundamentalnych i wciąż korzystają z wcześniejszych metod, takich jak wizja komputerowa do wykrywania wad czy uczenie ze wzmocnieniem w optymalizacji zapasów. Wyjaśnieniem mogą być również dłuższe cykle rozwojowe i większe obciążenia regulacyjne, w tym AI Act.
Liczba startupów to nie to samo co przewaga konkurencyjna, a 45 proc. wobec 39 proc. brzmi lepiej, niż wygląda po odjęciu zastrzeżeń, które sami autorzy raportu uczciwie wypisali. Baza zaniża liczbę firm amerykańskich, a Chin w niej po prostu nie ma. Jeśli Europa liczy tu na własną niszę, to nie dlatego, że wygrywa liczebnością, tylko dlatego, że dane produkcyjne z europejskich fabryk są aktywem, którego nie da się skopiować z internetu.
Dla Polski pytanie brzmi inaczej niż dla Niemiec. Niemcy mają startupy i mają fabryki. My mamy przede wszystkim fabryki i realną szansę, żeby zostać wyłącznie odbiorcą technologii kupowanej w Monachium albo Berlinie. To nie jest zła pozycja, ale jest to pozycja, w której marża zostaje gdzie indziej. Rozstrzygnie się to nie w komunikatach o programach unijnych, tylko w tym, czy polskie zakłady doprowadzą swoje dane do stanu, w którym cokolwiek da się na nich policzyć.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polska jest dziesiąta w Europie pod względem liczby startupów AI, Warszawa czternasta
W zestawieniu głównych europejskich ośrodków startupowych AI w liczbach bezwzględnych Polska zamyka pierwszą dziesiątkę krajów, za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją, Holandią, Hiszpanią, Szwajcarią, Włochami, Szwecją i Finlandią. W rankingu przeliczonym na liczbę mieszkańców Polski nie ma w pierwszej dziesiątce, którą otwierają Luksemburg, Estonia i Szwajcaria.
Warszawa zajmuje 14. miejsce wśród europejskich miast pod względem bezwzględnej liczby startupów AI, tuż za Kopenhagą i przed Lizboną. W zestawieniu per capita polska stolica nie mieści się w piętnastce. Żadne polskie miasto nie znalazło się w gronie dziesięciu ośrodków, które interface poddał szczegółowej analizie specjalizacji rynkowej.
Rozproszenie europejskiego ekosystemu działa tu na korzyść mniejszych rynków. Z analizy wynika, że 75 proc. unijnych startupów AI rozkłada się na 95 miast, a mediana wielkości ośrodka wynosi jeden startup. Paryż, Berlin, Amsterdam, Monachium i Sztokholm razem skupiają zaledwie jedną czwartą unijnych firm.
W 86 proc. polskich zakładów produkcyjnych automatyzacja jest niepełna
Skalę polskiego zaplecza pokazuje raport ABB Trends 2026/2027, przygotowany na podstawie badania CAWI zrealizowanego przez agencję IQS na zlecenie ABB na przełomie kwietnia i maja 2026 roku. Tylko 14 proc. przedsiębiorstw przemysłowych ocenia swój poziom automatyzacji jako wysoki. Rozkład pozostałych odpowiedzi wygląda następująco:
- 35 proc. zakładów zautomatyzowało główne obszary, choć część zadań nadal wykonują ludzie,
- 32 proc. wdrożyło automatykę tylko w wybranych fragmentach działalności,
- 19 proc. opiera się przede wszystkim na pracy manualnej.
Bardziej zaawansowane rozwiązania są rzadkością. Predykcyjne utrzymanie ruchu stosuje 28 proc. firm, przemysłowy internet rzeczy 18 proc., a roboty i coboty 14 proc. Dane Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) prowadzą do podobnego wniosku: na koniec 2024 roku w Polsce pracowało 26,4 tys. robotów przemysłowych, a gęstość robotyzacji wynosiła 81 jednostek na 10 tys. pracowników, wobec 148 w Europie i 177 na świecie.
Michał Żelichowski, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu i Zarządzania Produktami w PSI Polska, wskazuje, że kolejność wdrożeń jest tu przesądzona.
„Dla większości przedsiębiorstw AI nie będzie pierwszym etapem transformacji. Zanim algorytmy zaczną optymalizować produkcję, zakłady muszą zapewnić odpowiednią jakość i dostępność danych, połączyć rozproszone systemy i unowocześnić infrastrukturę”.
Skłonność do inwestowania utrzymuje się mimo presji kosztowej. Z raportu ABB wynika, że 35 proc. przedsiębiorstw przemysłowych planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne w latach 2026-2027, a 33 proc. zamierza utrzymać je na obecnym poziomie. Piotr Szkoda, dyrektor biznesu Automatyki ABB w Polsce, podaje, że 12 proc. badanych zapowiada wzrost przekraczający 20 proc. Przemysł odpowiada w Polsce za ponad 20 proc. PKB, około 45 proc. eksportu i ponad 4 mln miejsc pracy.
Szkoda opisuje też, na czym w praktyce polega przewaga w tym segmencie.
„AI dla przemysłu to obszar, w którym przewagę konkurencyjną buduje się nie dzięki samemu dostępowi do chatbotów, lecz poprzez połączenie wiedzy inżynieryjnej, dostępu do danych produkcyjnych oraz doświadczenia operacyjnego”.
Jako przykład podaje projekt ABB dla Enel Green Power we Włoszech, gdzie analityka i uczenie maszynowe monitorują stan turbin, pomp, silników i generatorów w 33 elektrowniach wodnych, wykrywając nieprawidłowości przed awarią i nieplanowanym postojem.
InvestAI, EIC Accelerator i ulgi podatkowe: skąd firmy mogą wziąć pieniądze
Po raporcie Mario Draghiego, byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego i byłego premiera Włoch, Komisja Europejska uruchomiła kilka instrumentów wsparcia dla AI. Największym jest ogłoszona 11 lutego 2025 roku przez Ursulę von der Leyen inicjatywa InvestAI, która ma zmobilizować 200 mld euro inwestycji, w tym unijny fundusz 20 mld euro na gigafabryki AI.
Dla pojedynczej firmy bardziej dostępny jest EIC Accelerator. W programie prac Europejskiej Rady ds. Innowacji na 2026 rok przewidziano dla tego instrumentu 634 mln euro, z podziałem na 414 mln euro w naborze otwartym i 220 mln euro na pięć wyzwań tematycznych. Firma może otrzymać do 2,5 mln euro dotacji oraz od 1 do 10 mln euro finansowania kapitałowego. Wnioski skrócono z około 50 do 20 stron, a oceny odbywają się co dwa miesiące zamiast dwa razy w roku.
Łukasz Radosz, ekspert do spraw ulg B+R, Global PMO w Euro-Funding Polska, zwraca uwagę na lukę, której nie zamknie sama infrastruktura obliczeniowa.
„Europa nie zbuduje silnego sektora sztucznej inteligencji wyłącznie za pomocą infrastruktury obliczeniowej. Potrzebne są także instrumenty umożliwiające mniejszym firmom pokrycie kosztów najbardziej ryzykownego etapu prac: rozwoju technologii, testów, walidacji i pierwszych wdrożeń”.
Radosz wymienia po polskiej stronie ulgę B+R, ulgę na robotyzację i ulgę na ekspansję jako narzędzia, które obniżają koszt inwestycji i ułatwiają zabezpieczenie wkładu własnego. Dla zakładu, który dopiero porządkuje dane i integruje systemy, to często realniejsza ścieżka niż konkurowanie o unijny kapitał w naborze ogólnoeuropejskim.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym raportu „European AI Competitiveness Beyond Frontier Models” opublikowanego przez think tank interface 14.05.2026, raportu ABB Trends 2026/2027 oraz programu prac Europejskiej Rady ds. Innowacji na 2026 rok. Wykorzystano również dane Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR), Eurostatu, Dealroom.co i komunikat Komisji Europejskiej o inicjatywie InvestAI z 11.02.2025.
Materiał wyjściowy w języku polskim: informacja prasowa PSI Polska opublikowana w serwisie ERP-View.pl z dnia 04.09.2026.
Cytaty Piotra Szkody (ABB w Polsce), Michała Żelichowskiego (PSI Polska) i Łukasza Radosza (Euro-Funding Polska) pochodzą z polskojęzycznego materiału prasowego i nie były tłumaczone.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o pozycji europejskich i polskich startupów AI na rynku rozwiązań dla produkcji i łańcuchów dostaw.
