Google udostępnił 4 września 2026 roku model generowania muzyki Lyria 3.5 w aplikacji Gemini oraz w Gemini API, wyprowadzając go poza narzędzie Google Flow Music, w którym zadebiutował wcześniej w tym roku. Model tworzy stereofoniczne audio 44,1 kHz z wokalem, tekstem i pełną aranżacją, utwory mogą trwać do trzech minut, a każde nagranie dostaje znak wodny SynthID, niesłyszalny dla ludzkiego ucha.
- Google udostępnił 4 września 2026 roku model Lyria 3.5 w aplikacji Gemini i Gemini API, umożliwiając wszystkim użytkownikom na świecie generowanie stereofonicznych utworów 44,1 kHz z wokalem i pełną aranżacją, trwających do trzech minut, z automatycznym znakiem wodnym SynthID.
- Lyria 3.5 nie obsługuje iteracyjnego poprawiania wygenerowanego utworu kolejnymi promptami, a wyniki różnią się między wywołaniami nawet przy identycznym prompcie – filtry bezpieczeństwa blokują ponadto żądania odtworzenia głosu konkretnego artysty i tekstów objętych prawem autorskim.
- Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązują wymogi przejrzystości z artykułu 50 AI Act, nakazujące maszynowe oznaczanie syntetycznych nagrań, a ZAiKS dopuszcza zgłoszenie utworu z AI dopiero wtedy, gdy człowiek wniósł do niego własny, oryginalny wkład twórczy.
Funkcja jest dostępna dla wszystkich użytkowników Gemini na świecie, w przeglądarce i w aplikacji mobilnej. Google uruchomił ją pod adresem gemini.google.com/music. Poza aplikacją Gemini model działa też w Google Flow Music, Google AI Studio i Google Vids.
Aplikacja Gemini dostaje wybór gatunku, szablony i dłuższe utwory
Największa zmiana po stronie użytkownika końcowego to zestaw prowadzonych kontrolek zamiast jednego pola na prompt. Google wymienia w komunikacie na blogu The Keyword trzy nowe elementy w aplikacji Gemini:
- wybór lub opisanie gatunku oraz przełączenie między wersją wokalną a instrumentalną,
- galerię szablonów, od muzyki tła po utwory urodzinowe,
- możliwość wskazania, czy utwór ma być krótki, czy dłuższy.
Firma wskazuje konkretne zastosowania: podkład muzyczny do wideo, jingiel marki i spersonalizowany dzwonek telefonu. Polska strona Gemini poświęcona generowaniu muzyki dodaje dwa szczegóły, których nie ma w anglojęzycznym komunikacie: funkcja wymaga ukończenia 18 lat, a każdy utwór dostaje okładkę wygenerowaną przez model Nano Banana.
Strona modelu Lyria w Google DeepMind opisuje jeszcze jedną możliwość: kompozycję na podstawie obrazu. Użytkownik przesyła zdjęcie, a model przekształca je w utwór. Ta sama strona precyzuje zakres długości, od sześćdziesięciosekundowego klipu po pełny, trzyminutowy utwór dopasowany do zamówionego czasu trwania.
W Gemini API działają dwa modele: klip 30-sekundowy i pełny utwór
Dokumentacja Gemini API dla generowania muzyki, zaktualizowana 4 września 2026 roku, rozdziela rodzinę Lyria na dwa modele o różnym przeznaczeniu. Lyria 3 Clip (identyfikator lyria-3-clip-preview) zawsze produkuje klip trzydziestosekundowy, przeznaczony do pętli i podglądów. Lyria 3.5 (identyfikator lyria-3.5) generuje pełne utwory ze zwrotkami, refrenami i mostkami, trwające kilka minut.
Oba modele działają przez Interactions API i domyślnie zwracają plik MP3. Dla Lyria 3.5 dostępny jest także format WAV. Deweloper może dołączyć do prompta tekstowego nawet dziesięć obrazów, a model skomponuje muzykę zainspirowaną ich zawartością.
Kontrola nad strukturą utworu idzie dalej, niż sugeruje interfejs aplikacji Gemini. Dokumentacja opisuje własne teksty ze znacznikami sekcji [Verse], [Chorus] i [Bridge] oraz znaczniki czasowe pozwalające określić, co dzieje się w konkretnym momencie utworu, na przykład kiedy wchodzi dany instrument. Język prompta wyznacza język tekstu piosenki, a model dopasowuje do niego styl wokalny i wymowę. Zanim powstanie dźwięk, model przechodzi przez etap rozplanowania struktury muzycznej, choć Google zaznacza, że nie udostępnia użytkownikowi pośrednich bloków rozumowania.
Filtry blokują głosy konkretnych artystów, a wygenerowanego utworu nie da się poprawić
Dokumentacja Google wymienia cztery ograniczenia Lyria 3.5 i są one równie ważne dla oceny narzędzia jak lista możliwości. Wszystkie prompty przechodzą przez filtry bezpieczeństwa, które blokują żądania odtworzenia głosu konkretnego artysty oraz wygenerowania tekstów objętych prawem autorskim.
Generowanie muzyki jest procesem jednorazowym. Nie da się iteracyjnie poprawiać powstałego utworu kolejnymi promptami, bo obecna wersja Lyria 3.5 tego nie obsługuje. Do tego wyniki różnią się między wywołaniami nawet przy identycznym prompcie. Dla producenta przyzwyczajonego do poprawiania miksu w kółko to poważna różnica wobec sposobu, w jaki pracuje się w studiu.
Google DeepMind dodaje na stronie modelu, że wciąż pracuje nad poprawą podstawowych możliwości Lyrii i radzi użytkownikom sprawdzać, czy wygenerowany utwór odpowiada ich zamysłowi.
Google robi dokładnie to, czego można się było spodziewać po firmie, która ma dystrybucję: przenosi generator muzyki z narzędzia dla entuzjastów do aplikacji, z której korzystają setki milionów ludzi. Sam model mnie nie zaskakuje, bo trzyminutowy utwór z wokalem to dziś stawka wejścia. Zaskakuje mnie moment. Branża fonograficzna dopiero od lipca próbuje ustalić, jak oznaczać nagrania z AI i które z nich w ogóle mogą wchodzić na listy przebojów, a w tym samym czasie największy dostawca wyszukiwarki na świecie wkłada kompozytora do menu obok generowania obrazów.
SynthID rozwiązuje jeden problem: da się maszynowo sprawdzić, że dźwięk wyszedł z modelu Google. Nie rozwiązuje drugiego, czyli pytania, na czym ten model się uczył i kto z tego tytułu powinien dostać pieniądze. Google nie ogłosił przy okazji Lyrii 3.5 żadnej umowy licencyjnej z wytwórnią, w przeciwieństwie do Suno czy Udio, które podpisują je jedna po drugiej. To może oznaczać, że firma ma inną strategię prawną. Może też oznaczać, że pytanie po prostu jeszcze nie wróciło do niej rachunkiem.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Rynek muzyki AI przeszedł od pozwów do licencji, a w lipcu dostał pierwszy wyrok
Premiera Lyrii 3.5 w Gemini wypada w środku najbardziej burzliwego roku w historii generatywnej muzyki. Deezer podał w kwietniu 2026 roku, że nagrania wygenerowane przez AI stanowiły 44 proc. wszystkich nowych utworów trafiających do serwisu. Skala tego napływu jest bezpośrednim powodem, dla którego branża zaczęła budować własne mechanizmy przejrzystości.
10 lipca 2026 roku IFPI, RIAA, A2IM, WIN, IMPALA, Recording Academy, SAG-AFTRA i Human Artistry Campaign ogłosiły wspólny, dobrowolny system oznaczania nagrań na poziomie pojedynczego utworu. Rozdziela on dwie kategorie: „AI-Generated” dla nagrań, w których generatywna AI stworzyła całość lub przeważającą część elementów twórczych, oraz „AI-Assisted” dla nagrań, gdzie głównymi twórcami pozostają ludzie. 30 lipca IFPI dołożyła do tego zasady kwalifikowania takich nagrań na oficjalne listy przebojów.
Vikki Oakley, dyrektor generalna IFPI, i Mitch Glazier, przewodniczący i dyrektor generalny RIAA, uzasadnili to we wspólnym oświadczeniu:
„Fani chcą wiedzieć, czy i w jaki sposób generatywna AI została wykorzystana w muzyce, której słuchają” / „Fans want to know whether and how generative AI has been used”
Równolegle sądy zaczęły rozstrzygać. 31 lipca 2026 roku Sąd Krajowy w Monachium I orzekł na korzyść niemieckiej organizacji zbiorowego zarządzania GEMA w sporze z Suno, zakazując wykorzystania sześciu kompozycji w treningu i wynikach modelu. Po stronie umów tempo jest podobne: Warner Music Group porozumiał się z Suno w listopadzie 2025 roku, Universal Music Group z Udio w październiku 2025 roku, a 12 sierpnia 2026 roku Suno ogłosiło licencję z BMG, o czym poinformował Forbes.
Znak wodny SynthID trafia dokładnie w obowiązek z artykułu 50 AI Act
Dla użytkowników w Polsce najciekawszy element tej premiery nie jest muzyczny, tylko prawny. Od 2 sierpnia 2026 roku stosuje się obowiązki przejrzystości z artykułu 50 rozporządzenia 2024/1689, czyli AI Act. Dostawcy systemów generujących syntetyczne dźwięki, obrazy, wideo lub tekst muszą zapewnić, żeby wyniki były oznaczone w formacie nadającym się do odczytu maszynowego i wykrywalne jako sztucznie wygenerowane.
SynthID jest właśnie takim oznaczeniem. Google stosuje go we wszystkich utworach z Lyrii i udostępnia w Gemini możliwość sprawdzenia przesłanego pliku dźwiękowego pod kątem obecności znacznika. Dla systemów wprowadzonych na rynek przed 2 sierpnia 2026 roku ustawodawca przewidział okres przejściowy na wdrożenie technicznego znakowania, do 2 grudnia 2026 roku. Kara za niewykonanie obowiązków z artykułu 50 sięga 15 mln euro albo 3 proc. światowego rocznego obrotu.
Osobny obowiązek spoczywa na tych, którzy takie treści publikują zawodowo. Polska agencja marketingowa, która wykorzysta wygenerowany w Gemini jingiel w kampanii, sama musi ocenić, czy jej sytuacja mieści się w katalogu z artykułu 50. Techniczny znacznik po stronie Google nie zastępuje informacji dla człowieka.
Polski twórca może zgłosić utwór z AI do ZAiKS-u, ale musi wykazać własny wkład
Wygenerowanie utworu w Gemini nie oznacza, że powstało do niego prawo autorskie. Zgodnie ze zmianami w regulaminie zgłaszania i rejestracji utworów, wprowadzonymi przez ZAiKS we wrześniu 2024 roku, utwór stworzony z użyciem narzędzi generatywnej AI można zgłosić, o ile człowiek wniósł do niego własny, oryginalny wkład twórczy. Regulamin repartycji ZAiKS-u zawiera od tego czasu definicję generatywnej sztucznej inteligencji jako systemu, który na podstawie promptów samodzielnie generuje treści, w tym muzykę, na podstawie danych treningowych.
Polski rynek fonograficzny włączył się też w międzynarodowy system oznaczeń. Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający Związku Producentów Audio-Video, komentując wprowadzenie etykiet „Wygenerowane przez AI” i „Wspomagane przez AI”, stwierdził:
„Nowe oznaczenia to ważny krok w kierunku większej przejrzystości dla słuchaczy”
Praktyczny wniosek dla polskiego muzyka, który sięgnie po Lyrię 3.5, jest prosty i niewygodny zarazem. Utwór wygenerowany w całości promptem będzie w nowej nomenklaturze branżowej nagraniem „Wygenerowanym przez AI”, z konsekwencjami dla widoczności w serwisach streamingowych i kwalifikacji na listy przebojów. Utwór, w którym AI była narzędziem obok realnej pracy kompozytorskiej, to kategoria „Wspomagane przez AI”. Różnicę trzeba będzie umieć udokumentować, a nikt jeszcze nie powiedział, na czym taka dokumentacja miałaby polegać.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnego komunikatu Google „Create your best tracks yet with Lyria 3.5 in Gemini” z dnia 04.09.2026, dokumentacji Gemini API dla generowania muzyki zaktualizowanej 04.09.2026 oraz komunikatu IFPI o wspólnym systemie oznaczania nagrań z dnia 10.07.2026. Kontekst regulacyjny zweryfikowano w materiale Ministerstwa Cyfryzacji o zmianach w AI Act od 2 sierpnia 2026 roku.
Wykorzystano również stronę modelu Lyria w Google DeepMind, polską stronę Gemini poświęconą generowaniu muzyki, publikacje Unite.AI, Billboard, Forbes i Music Ally, komunikat IFPI z 30.07.2026 dotyczący zasad kwalifikacji nagrań na listy przebojów oraz materiały ZPAV.
Cytat Vikki Oakley, dyrektor generalnej IFPI, i Mitcha Glaziera, przewodniczącego i dyrektora generalnego RIAA, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Cytat Bogusława Pluty, dyrektora zarządzającego ZPAV, pochodzi z polskojęzycznego komunikatu i nie był tłumaczony.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o rozwoju modeli Lyria, licencjach zawieranych przez dostawców generatywnej muzyki oraz wdrażaniu obowiązków przejrzystości z AI Act w Polsce.
