Apple rozpoczyna największą serię premier sprzętowych w swojej historii, a pierwszym publicznym wystąpieniem Johna Ternusa w roli prezesa będzie konferencja „Surprise and Shine” 9 września 2026 roku. Mark Gurman z Bloomberga opisał plan firmy na lata 2026-2029: składany iPhone w cenie powyżej 2000 dolarów, domowy hub z ekranem, okulary bez wyświetlacza, słuchawki AirPods z kamerami i stołowego robota z ruchomym ramieniem.
- 9 września 2026 roku Apple zaprezentuje pierwszego składanego iPhone'a (wewnętrznie nazywanego iPhone Ultra) z procesorem A20 Pro, modemem C2, ekranem wewnętrznym i zewnętrznym, czytnikiem Touch ID zamiast Face ID oraz ceną powyżej 2000 dolarów.
- Według prognozy Counterpoint Research z 21 lipca 2026 roku Apple w pierwszym roku obecności na rynku składaków zdobędzie 25 procent udziału, wyprzedzając Huawei z 24 procentami, przy czym Samsung ma utrzymać pierwsze miejsce z 32 procentami.
- Apple poinformowało, że nowa Siri AI nie trafi na iPhone'y i iPady w Unii Europejskiej wraz z premierą iOS 27 i iPadOS 27, a firma nie podała żadnego terminu jej udostępnienia w UE, powołując się na wymagania unijnego aktu o rynkach cyfrowych (DMA).
Składany iPhone będzie gwiazdą konferencji 9 września
Bloomberg podaje, że centralnym punktem tegorocznej premiery ma być pierwszy składany iPhone, wewnątrz Apple nazywany iPhone Ultra. Konferencja odbędzie się w środę 9 września o godzinie 10:00 czasu pacyficznego, czyli o 19:00 w Polsce, w Steve Jobs Theater na terenie Apple Park. Apple potwierdziło w komunikacie dla deweloperów, że transmisja będzie dostępna na apple.com, w aplikacji Apple TV i na YouTube.
Według informacji Gurmana składany model ma mieć duży ekran wewnętrzny i mały zewnętrzny, a po złożeniu ma być wielkości paszportu. Bloomberg wymienia następujące parametry:
- procesor A20 Pro i własny modem Apple C2,
- aparaty szerokokątny i ultraszerokokątny, bez teleobiektywu,
- czytnik Touch ID zamiast Face ID,
- podział ekranu na dwie aplikacje jednocześnie,
- zawias nowej konstrukcji i zagięcie ekranu znacznie mniej widoczne niż w dotychczasowych składakach,
- cena powyżej 2000 dolarów.
Obok składanego modelu Apple ma pokazać iPhone’y 18 Pro i 18 Pro Max, w tych samych obudowach co poprzednicy, z nowymi kolorami jasnoniebieskim i ciemnoczerwonym, procesorem A20 Pro, modemem C2, lepszymi komorami parowymi i mechaniczną przysłoną w aparacie, przynajmniej w wersji Pro Max. Zwykłego iPhone’a 18 na tej konferencji nie będzie. Apple po raz pierwszy rozdziela premiery modeli Pro i podstawowych, przesuwając iPhone’a 18 oraz tańszą wersję 18e na wiosnę 2027 roku.
Ternus objął stanowisko osiem dni przed premierą sprzętu, który sam nadzorował
John Ternus został prezesem Apple 1 września 2026 roku, co firma zapowiedziała w komunikacie z kwietnia. Tim Cook przeszedł na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady dyrektorów i ma zajmować się między innymi kontaktami z regulatorami na świecie. Ternus, inżynier mechanik pracujący w Apple od 2001 roku, wcześniej odpowiadał za inżynierię sprzętową, czyli za większość produktów, które firma pokaże w najbliższych latach.
Bloomberg zwraca uwagę na kolejność wydarzeń. Cała opisywana linia produktów powstawała przez ostatnie pięć lat, gdy prezesem był Cook, ale w dużej mierze jest dziełem zespołu Ternusa. Decyzja o tym, żeby to Ternus przedstawił ją na scenie, i przesunięcie zmiany na stanowisku na 1 września, kilka dni przed konferencją, wyglądają na świadome zamknięcie jednego rozdziału i otwarcie następnego.
W liście do pracowników z 1 września Ternus napisał: „Mamy w przyszłym tygodniu wielką premierę, która będzie fenomenalna” / „We have a huge launch next week that’s going to be phenomenal”. Rzecznik Apple odmówił Bloombergowi komentarza w sprawie planów produktowych.
Większość nowego sprzętu Apple jest zaprojektowana wokół Siri AI
Z listy Gurmana wyłania się jeden wspólny element: kolejne urządzenia mają sens dopiero wtedy, gdy działa w nich nowa Siri oparta na Apple Intelligence. Nowa przystawka Apple TV wygląda tak samo jak obecna, ale dostaje szybszy układ, który po raz pierwszy pozwala na obsługę Siri AI. Identyczna historia dotyczy głośnika HomePod mini. Apple Watch Series 12 i Ultra 4 mają dostać podzespoły potrzebne do obsługi asystenta w wersji AI, a w testach jest czujnik mierzący tętno przez całą dobę, niezależnie od treningu.
Najciekawszy jest domowy hub, pierwsze zupełnie nowe urządzenie w tym cyklu. To kwadratowy ekran o przekątnej około 7 cali, z rozpoznawaniem twarzy i personalizacją treści zależną od tego, kto na niego patrzy. Ma stanąć na szafce nocnej albo zawisnąć na ścianie, obsługiwać widżety, aplikacje, FaceTime i sterowanie inteligentnym domem. Bloomberg opisuje go jako największe wejście Apple na rynek smart home w historii firmy.
Tegoroczną listę zamykają iPad mini z ekranem OLED, iMac z układem M6, 14-calowy MacBook Pro z podstawowym M6 oraz pierwsze MacBooki z ekranem dotykowym i OLED, w wersjach 14 i 16 cali z procesorami M5 Pro i M5 Max. Apple zdecydowało o wejściu w segment laptopów dotykowych około 2022 roku.
Plan opisany przez Gurmana czyta się jak odpowiedź Apple na zarzut, że firma przespała pierwsze lata generatywnej AI. Tylko że prawie każdy z tych produktów ma sens dopiero wtedy, gdy działa w nim asystent rozumiejący mowę, kontekst i aplikacje. Okulary bez wyświetlacza, wisiorek z kamerą, głośnik i przystawka do telewizora nie mają klawiatury. Głos jest tam jedynym interfejsem, więc jakość asystenta przestaje być dodatkiem do sprzętu i staje się jego warunkiem działania.
Dlatego z polskiej perspektywy patrzę na tę listę zupełnie inaczej niż z amerykańskiej. Sprzęt trafi do sprzedaży w Unii Europejskiej, a Siri AI na iPhone’a i iPada, według stanu na dziś, nie trafi. Apple nie podało żadnego terminu. Nie twierdzę, że winna jest wyłącznie jedna strona sporu, bo pytanie o to, na jakich zasadach zewnętrzni asystenci mają sięgać do wnętrza systemu, jest realne i trudne. Pytam raczej, jak długo europejski klient ma płacić pełną cenę za urządzenie z wyciętą funkcją, zanim policzy, że na Androidzie wyjdzie lepiej.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Rok 2027: okulary bez wyświetlacza, AirPods z kamerami i rocznicowy iPhone
Na 2027 rok Apple szykuje pierwsze okulary, którymi zamierza rywalizować z Meta Platforms. Model nie będzie miał wyświetlacza. Pozwoli słuchać muzyki, odbierać połączenia oraz robić zdjęcia i nagrania wideo, a kamery o nietypowym, owalnym kształcie mają obsługiwać te same zadania AI co słuchawki z kamerami. Same AirPods z kamerami, opóźnione z tego roku, mają rozpoznawać otoczenie, przypominać o rzeczach na podstawie tego, co widzą, i prowadzić użytkownika krok po kroku. Zdjęć ani filmów nie zarejestrują.
W tym samym roku Apple planuje domowy system bezpieczeństwa, który zamiast nagrywać obraz ma analizować otoczenie za pomocą AI, a także powiązaną z nim usługę monitoringu. Poza tym w planach są: MacBook Air z układem M6, MacBook Neo z procesorem A19 Pro i większą pamięcią, przy podniesionej już cenie 699 dolarów, odświeżony podstawowy iPad z obsługą Apple Intelligence, iPad Air z ekranem OLED, iPad Pro z komorą parową, nowe rysiki Apple Pencil, iPhone Air 2 z drugim aparatem oraz 14-calowy MacBook Pro z pierwszym układem M7.
Osobno Bloomberg wymienia dwa modele iPhone’a, które mają być największą zmianą w tej linii od lat: rocznicową wersję na 20-lecie iPhone’a, z zakrzywionym szkłem na wszystkich krawędziach i cieńszymi ramkami, oraz drugą generację składaka, która jest już w zaawansowanych testach.
Po 2028 roku Apple planuje robota z ramieniem i okulary AR
Najdalsza część planu obejmuje lata 2028-2029 i jest, jak zaznacza sam Bloomberg, najbardziej niepewna. Domowy hub ma doczekać się wersji z ramieniem robotycznym, które porusza ekranem o przekątnej około 9 cali, żeby urządzenie mogło reagować na obecność człowieka i prowadzić rozmowy FaceTime. Apple testuje też wisiorek z kamerą, przypinany do ubrania lub noszony na szyi, który miałby pełnić rolę oczu asystenta dla osób nieprzekonanych do okularów i słuchawek.
Na tę samą część dekady przypadają: Mac Studio z układami M7 Max i M7 Ultra, lżejsza wersja Vision Pro na przełomie 2028 i 2029 roku, większy składany iPhone trzeciej generacji, MacBook Air i iMac z ekranami OLED oraz właściwe okulary rozszerzonej rzeczywistości, czyli lekka konstrukcja nakładająca dane na obraz świata. Te ostatnie Bloomberg umieszcza najwcześniej pod koniec dekady.
Jeden z projektów już wypadł z harmonogramu. Składany iPad z ekranem o przekątnej około 20 cali, wewnętrznie traktowany jako przyszłość laptopa, miał pierwotnie trafić na rynek w 2028 roku, ale utknął na kosztach, produkcji i wątpliwościach co do praktyczności, przez co został odłożony, a następnie wstrzymany.
Counterpoint przewiduje Apple 25 procent rynku składanych smartfonów w pierwszym roku
Wejście Apple w segment składaków analitycy uznali za wydarzenie zmieniające układ sił jeszcze przed premierą. W prognozie z 21 lipca 2026 roku Counterpoint Research ocenił, że globalne dostawy składanych smartfonów wzrosną w tym roku o 21 procent rok do roku. Samsung ma utrzymać pierwsze miejsce z udziałem 32 procent, ale to spadek z 40 procent w 2025 roku. Apple, według tej prognozy, w debiutanckim roku sięgnie po 25 procent rynku, przed Huawei z 24 procentami, Motorolą z 8 procentami i Honorem z 3 procentami.
„Rok 2026 wyznaczy nowy etap na rynku składanych smartfonów” / „2026 will mark a new phase for the foldable smartphone market”, powiedziała Liz Lee, Associate Director w Counterpoint Research, dodając, że wejście Apple podniesie poprzeczkę w segmencie premium, ale Samsung wciąż ma przewagę w dojrzałości produktu i zasięgu sprzedaży.
Skala tego rynku pozostaje jednak niewielka na tle całej branży. IDC szacowało w grudniu 2025 roku, że dostawy składaków wyniosły w 2025 roku 20,6 mln sztuk przy wzroście o 10 procent, i prognozowało 30 procent wzrostu w 2026 roku właśnie za sprawą pierwszego składanego iPhone’a i Galaxy Z TriFold. Dla porównania, w drugim kwartale 2026 roku globalna sprzedaż smartfonów spadła według Counterpointa o 11 procent rok do roku, a iOS osiągnął 20 procent udziału, najwięcej w historii dla kwartału kończącego się w czerwcu. Apple wyceniane jest na około 4,7 biliona dolarów.
Polski nabywca kupi sprzęt, ale asystenta w nim nie uruchomi
Cała opisana przez Bloomberga linia produktów opiera się na Siri AI, a tej funkcji w Polsce nie będzie. W komunikacie opublikowanym w czerwcu 2026 roku, po konferencji WWDC, Apple poinformowało, że nowa Siri nie trafi na iPhone’y i iPady w Unii Europejskiej wraz z premierą systemów iOS 27 i iPadOS 27, i że firma nie ma obecnie terminu jej udostępnienia na tych platformach.
„Jesteśmy głęboko rozczarowani, że nasi użytkownicy w UE nie dostaną Siri AI na iPhonie ani iPadzie” / „our EU users won’t have Siri AI on iPhone or iPad”, powiedział Craig Federighi, starszy wiceprezes Apple do spraw inżynierii oprogramowania. Apple tłumaczy blokadę wymaganiami aktu o rynkach cyfrowych (DMA), który nakazuje udostępnienie konkurencyjnym asystentom głosowym tych samych możliwości, z jakich korzysta Siri. Firma zaproponowała rozwiązanie pośredniczące o nazwie Trusted System Agent oraz stopniowe wdrożenie w ciągu 18 miesięcy, ale Komisja Europejska, jak podaje Apple, nie zaakceptowała żadnej z propozycji.
Blokada obejmuje iOS i iPadOS. Użytkownicy w UE dostaną Siri AI na macOS 27 i visionOS 27, ale nie na Apple Watch, ponieważ zegarek korzysta z asystenta sparowanego iPhone’a. Jak w tej sytuacji będą działać nowa przystawka Apple TV i HomePod mini, które według Bloomberga mają obsługiwać Siri AI, nie wiadomo.
Do bariery regionalnej dochodzi językowa. Na liście języków obsługiwanych przez Apple Intelligence, publikowanej przez Apple, polskiego nadal nie ma. Są tam angielski, duński, niderlandzki, francuski, niemiecki, włoski, norweski, portugalski, hiszpański, szwedzki, turecki, chiński w dwóch wariantach, japoński, koreański i wietnamski. Polski użytkownik, który chce dziś korzystać z funkcji Apple Intelligence, musi przestawić urządzenie na inny język.
Polska pozostaje przy tym rynkiem androidowym, choć udział Apple rośnie od lat. Z rankingu Gemius wynika, że w marcu 2025 roku iOS odpowiadał za 22,49 procent ruchu mobilnego w polskim internecie, wobec 12,99 procent w maju 2020 roku i 18,15 procent na koniec 2023 roku. Wśród tabletów udział iPadów sięgał wtedy 23,45 procent. To dane o ruchu, nie o sprzedaży, ale kierunek jest jednoznaczny: grupa Polaków, których dotyczy brak Siri AI, z każdym rokiem się powiększa.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału Marka Gurmana w Bloomberg News z 4 września 2026 roku, komunikatu Apple Newsroom o blokadzie Siri AI w Unii Europejskiej z czerwca 2026 roku oraz prognozy Counterpoint Research z 21 lipca 2026 roku. Dane o polskim rynku pochodzą z rankingu Gemius, cytowanego przez GSMonline.
Do weryfikacji wykorzystano również komunikat Apple o zmianie na stanowisku prezesa, stronę pomocy Apple z listą języków obsługiwanych przez Apple Intelligence, informację Apple Developer News o transmisji z konferencji, prognozę IDC dotyczącą rynku składanych smartfonów oraz doniesienia MacRumors i TechRadar o terminie i miejscu wydarzenia.
Cytaty Johna Ternusa, Craiga Federighiego i Liz Lee zostały zweryfikowane z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Plany produktowe opisane przez Bloomberga nie zostały potwierdzone przez Apple, a rzecznik firmy odmówił komentarza.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o konferencji Apple z 9 września i dostępności Siri AI w Unii Europejskiej.
