Jeszcze dwa lata temu sztuczna inteligencja w tytule stanowiska oznaczała niemal wyłącznie inżyniera danych albo specjalistę ML. Dziś w USA aż 63 procent ofert pracy ze słowem „AI” w nazwie stanowiska dotyczy zawodów zupełnie niezwiązanych z technologią.
Kluczowe fakty:
- W USA aż 63% ofert pracy ze słowem „AI" w tytule stanowiska dotyczy zawodów niezwiązanych z technologią, co wynika z analizy Indeed Hiring Lab opublikowanej 8 lipca 2025 roku.
- Liczba typów stanowisk zawierających „AI" w nazwie wzrosła w USA z 264 na początku 2022 roku do 822 w pierwszym kwartale 2026 roku, co stanowi około 8,3% wszystkich analizowanych ofert pracy.
- Podobny trend widoczny jest w Europie – najwięcej takich ofert odnotowano w Niemczech (288 tytułów, 4,2% wszystkich ofert), przed Wielką Brytanią, Francją, Holandią i Hiszpanią.
Sprawdziłem raport, który stoi za tą liczbą. Indeed Hiring Lab opublikował 8 lipca analizę pod tytułem „AI Is No Longer Just a Tech Occupation Story”, opartą na milionach ofert pracy w Stanach Zjednoczonych i pięciu dużych rynkach europejskich. Wnioski są dość jednoznaczne: sztuczna inteligencja przestała być domeną wyłącznie deweloperów i data scientistów, a stała się wymogiem w zawodach, które istnieją od dekad.
Trzykrotny wzrost w cztery lata
Autorzy raportu, z Pawłem Adrjanem, dyrektorem ds. badań ekonomicznych w Indeed Hiring Lab na czele, policzyli liczbę odrębnych typów stanowisk, w których przynajmniej pięć ogłoszeń w danym kwartale zawierało słowo „AI” bezpośrednio w tytule. Nie w opisie obowiązków, tylko w samej nazwie stanowiska. To rozróżnienie ma znaczenie, bo oddziela przypadkową wzmiankę o technologii od sytuacji, w której pracodawca traktuje AI jako rdzeń danej roli.
W USA liczba takich tytułów wzrosła z 264 na początku 2022 roku do 822 w pierwszym kwartale 2026. To 8,3 procent wszystkich analizowanych stanowisk, czyli mniej więcej co dwunasta oferta. Ciekawe jest to, że droga do tego wzrostu nie była prosta. W 2023 roku liczba tytułów z AI spadła do 159, zanim ruszyła gwałtownie w górę.
W Europie trend wygląda podobnie, choć na mniejszą skalę. Niemcy prowadzą z 288 tytułami zawierającymi AI (4,2 procent wszystkich ofert), za nimi plasują się Wielka Brytania (160, 2,7 procent), Francja (138, 3,3 procent), Holandia (84, 2,2 procent) i Hiszpania (81, 2,3 procent).
Fizjoterapeuta, agent nieruchomości, kierowca
Najbardziej zaskakujący jest właśnie ten podział na branże. W pięciu z sześciu badanych rynków ponad połowa ofert z AI w tytule dotyczy zawodów spoza technologii. W USA ten odsetek sięga 63 procent, w Niemczech 59, w Holandii 58, we Francji i Wielkiej Brytanii po 54. Wyjątkiem jest Hiszpania, gdzie 64 procent ofert z AI wciąż należy do branży technologicznej.
Wśród przykładów z amerykańskiego rynku pracy znalazły się:
- kierowca testowy autonomicznej ciężarówki
- fizjoterapeuta wykorzystujący AI do dokumentacji medycznej
- agent nieruchomości pracujący z systemem AI do wyszukiwania klientów
- inżynier elektryk odpowiedzialny za systemy bateryjne w centrach danych AI
W Europie obraz jest analogiczny. W Niemczech pojawiły się ogłoszenia na stanowisko menedżera HR, od którego oczekuje się wykorzystania AI do zwiększenia efektywności pracy. We Francji szukano sprzedawców produktów i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. W Holandii rekrutowano specjalistów marketingu i reklamy do tworzenia treści oraz zarządzania kampaniami z użyciem tych narzędzi.
Autorzy raportu wskazują trzy główne obszary, w których powstają nowe role lub aktualizowane są istniejące stanowiska: doradztwo i wdrażanie AI w organizacjach, tworzenie oraz testowanie treści i danych używanych do trenowania systemów, a także szkolenie pracowników, klientów i uczniów w obsłudze nowych narzędzi.
Ten raport pokazuje coś, co obserwuję w rozmowach z polskimi firmami od dobrych kilku miesięcy: sztuczna inteligencja przestaje być projektem działu IT, a staje się elementem opisu stanowiska w księgowości, sprzedaży czy obsłudze klienta. To dobra wiadomość dla rynku pracy, bo pokazuje, że AI tworzy nowe wymagania kompetencyjne, a nie wyłącznie likwiduje etaty. Pytanie, które mnie jednak niepokoi, brzmi inaczej: czy firmy inwestują w szkolenie tych ludzi, czy tylko oczekują od nich znajomości narzędzi bez zapewnienia im czasu i budżetu na naukę? Sam Adrjan przyznaje, że rosnące wymagania mogą pogłębiać przepaść między pracownikami, którzy dostają dostęp do szkoleń, a tymi, którzy zostają z tym sami. Warto też pamiętać, że dodanie „AI” do tytułu stanowiska nie musi oznaczać rewolucji w codziennych obowiązkach. Czasem to po prostu nowa etykieta na starej pracy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Nie chodzi o zastępowanie, tylko o nową warstwę umiejętności
Pawel Adrjan wyjaśnił w rozmowie z Business Insider, że pojawienie się AI w tytule stanowiska najczęściej odzwierciedla popyt na pracowników umiejących zintegrować technologię z własną pracą, a nie sygnał, że pracodawca planuje ich zastąpić. Według niego wymóg dotyczy raczej połączenia dobrej znajomości konkretnej branży z umiejętnością pracy z narzędziami AI, niż dyplomu informatycznego czy głębokiej wiedzy technicznej.
Fizjoterapeuta wciąż musi umieć leczyć pacjentów, menedżer HR wciąż musi rozumieć ludzi i procesy organizacyjne, a sprzedawca wciąż musi potrafić zbudować relację z klientem. Zmienia się to, że pracodawcy oczekują od nich wykorzystania nowych systemów do szybszego dokumentowania pracy, analizowania informacji czy wyszukiwania okazji biznesowych.
Adrjan porównuje ten proces do tego, co w przeszłości wydarzyło się z umiejętnościami komputerowymi. Najpierw były atutem pracowników technicznych, a z czasem stały się podstawowym wymogiem w niemal każdym biurze i zawodzie. Teraz podobną ścieżkę zdaje się przechodzić umiejętność obsługi narzędzi sztucznej inteligencji.
Sneha Puri, ekonomistka Indeed Hiring Lab cytowana przez NBC News, opisała to zjawisko podobnie: to stanowiska, które istnieją od lat, więc nie chodzi o to, że pracodawcy po prostu zatrudniają więcej specjalistów, inżynierów czy naukowców zajmujących się danymi w obszarze AI / „These are job titles that have existed for years — it’s not as if employers are just hiring more AI specialists or AI engineers or AI data scientists.” Zamiast tego, jak dodała, pracodawcy dopisują „AI” do tytułów stanowisk, które teraz wymagają narzędzi opartych na tej technologii / „Employers are adding 'AI’ to the titles of jobs that now require AI tools.”
Druga strona danych: zawody najbardziej narażone na AI odbudowują się najszybciej
Tego samego dnia Indeed opublikował drugą analizę, która rzuca światło na relację między ekspozycją na sztuczną inteligencję a liczbą ofert pracy. Między 2022 a 2026 rokiem zawody bardziej narażone na wpływ AI notowały ogólnie mocniejszy spadek liczby ofert pracy. Ale w ostatnim roku sytuacja się odwróciła: to właśnie te najbardziej eksponowane profesje prowadziły odbudowę rynku ofert.
Badacze zastrzegają, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, że to sztuczna inteligencja odpowiada za tę odbudowę. Sugerują jednak, że technologia może przechodzić transformację, z czynnika ograniczającego popyt na pracowników w narzędzie tworzące nowe role i zmieniające istniejące stanowiska.
Co to oznacza dla polskich firm?
Ten sam mechanizm widać już w polskich danych, choć na razie w znacznie mniejszej skali. Z raportu „AI Jobs Barometer 2026″ przygotowanego przez PwC wynika, że liczba ofert pracy wymagających kompetencji AI w Polsce wzrosła w 2025 roku do blisko 80 tysięcy, co stanowi 3,5 procent wszystkich ogłoszeń wobec 2 procent rok wcześniej. Katarzyna Komorowska, partnerka PwC Polska odpowiedzialna za transformację HR, oceniła, że Polska pozytywnie wyróżnia się na tle Europy, ponieważ firmy działają proaktywnie i chętnie włączają AI do codziennej pracy, choć potrzeba konsekwentnych inwestycji w podnoszenie kompetencji cyfrowych na wszystkich szczeblach organizacji.
Podobny obraz wyłania się z analizy Google i Pracuj.pl „AI w MŚP w Polsce 2026″. Liczba ogłoszeń zawierających wymagania związane ze sztuczną inteligencją wzrosła ze 3168 w 2024 roku do 5736 w 2025, czyli o 86 procent. Wzrost widać przede wszystkim w branżach IT, ale też w administracji, marketingu, e-commerce, fotografii i sprzedaży, czyli dokładnie tych samych obszarach, które wskazuje raport Indeed Hiring Lab dla rynków zachodnich.
Różnica między Polską a USA polega głównie na skali i tempie. Amerykański rynek pracy zaczął ten proces wcześniej i już przeszedł przez fazę spadku (2023 rok), po której nastąpiło gwałtowne przyspieszenie. Polskie firmy, zwłaszcza sektor MŚP odpowiadający za około 56 procent wszystkich ogłoszeń o pracę, dopiero wchodzą w fazę, w której AI staje się elementem wymagań rekrutacyjnych, a nie dodatkiem. Jeśli trend z USA i Europy Zachodniej się potwierdzi, można się spodziewać, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat AI w opisach stanowisk przestanie być rzadkością również w polskich ogłoszeniach o pracę spoza branży IT, od HR po logistykę i obsługę klienta.
Co dalej z tym trendem?
Dla pracowników i osób szukających pracy przekaz raportu nie oznacza konieczności całkowitej zmiany kariery. Osoba dobrze znająca swoją branżę nie musi stać się inżynierem AI, może natomiast być zmuszona wyjaśnić, jak nowe narzędzia pomagają jej lepiej wykonywać dotychczasowe obowiązki.
Adrjan podkreśla, że pracownicy potrafiący wykazać się znajomością AI i wytłumaczyć, jak wykorzystują je w swojej pracy, mają szansę znaleźć się w lepszej pozycji, w miarę jak to wymaganie staje się jawną częścią ofert pracy. Jednocześnie ostrzega, że rosnący popyt może pogłębiać różnice między pracownikami, którzy otrzymują szkolenia i dostęp do narzędzi, a tymi, którzy nie nadążają za tym tempem.
Kierunek zmian wydaje się jasny. Pytanie na rynku pracy nie brzmi już wyłącznie, które zawody zniknie w wyniku rozwoju AI. Brzmi raczej, którzy pracownicy nauczą się wykorzystywać tę technologię w zawodzie, który już wykonują.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz raportu Indeed Hiring Lab „AI Is No Longer Just a Tech Occupation Story: It’s Spreading Across Job Titles in the US and Europe” autorstwa Pawła Adrjana z 8 lipca 2026 roku, materiału NBC News z cytatami Snehy Puri oraz relacji Jerusalem Post. Dane dotyczące polskiego rynku pracy pochodzą z raportu „AI Jobs Barometer 2026″ PwC oraz analizy Google i Pracuj.pl „AI w MŚP w Polsce 2026″. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych danych o wpływie AI na rynek pracy w Polsce i na świecie.
