Od 8 lipca 2026 roku Anthropic może wymagać od użytkowników Claude’a przesłania skanu dowodu tożsamości lub paszportu, a nawet selfie z biometrycznym odczytem twarzy. To precedens w branży chatbotów AI, ale kontekst polityczny tej decyzji jest równie intrygujący co sam fakt zbierania danych.
Kluczowe fakty:
- Od 8 lipca 2026 roku Anthropic może wymagać od wybranej grupy użytkowników Claude'a przesłania skanu dokumentu tożsamości, selfie lub biometrycznego wzorca geometrii twarzy – dotyczy to jednak wyłącznie kont oznaczonych jako potencjalnie naruszające zasady, nie ogółu użytkowników.
- Weryfikację biometryczną obsługuje zewnętrzna firma Persona Identities z San Francisco, która przechowuje zebrane dane na własnych serwerach – Anthropic deklaruje, że nie przechowuje kopii tych danych u siebie.
- Persona Identities jest finansowana przez Founders Fund – fundusz venture capital współzałożony przez Petera Thiela, który jest również inwestorem w samym Anthropicu.
Zacznijmy od rzeczy najważniejszej: większość użytkowników nigdy nie zobaczy żadnego monitu weryfikacyjnego. Anthropic wyraźnie zaznacza, że nowe zapisy dotyczą jedynie „małej części użytkowników” („small subset of users”), których konta zostały oznaczone jako potencjalnie naruszające zasady, ale nie zablokowane całkowicie. To nie jest masowy obowiązek okazania dowodu osobistego chatbotowi.
Ale pewne rzeczy warto jednak rozważyć.
Co dokładnie zbiera Anthropic?
Nowa polityka prywatności, opublikowana 8 czerwca i wchodząca w życie 8 lipca, wprowadza osobną kategorię danych określaną jako „Verification Data”. W jej skład mogą wejść:
- skan lub zdjęcie dokumentu tożsamości wydanego przez rząd (paszport, prawo jazdy, dowód osobisty)
- selfie lub krótki film z twarzą użytkownika
- tak zwany „facial geometry template”, czyli cyfrowy wzorzec geometrii twarzy
- wynik samej weryfikacji, np. potwierdzenie ukończenia 18 lat
Nie przyjmowane są kopie, zrzuty ekranu ani cyfrowe wersje dokumentów. Tylko oryginał, trzymany przed kamerą. System biometryczny obsługuje firma Persona Identities z San Francisco, a nie sam Anthropic. Dane są przechowywane na serwerach Persony, Anthropic deklaruje, że nie trzyma kopii u siebie.
Weryfikację wiekową (tylko pytanie, czy ukończyłeś 18 lat, bez zbierania dokumentów) obsługuje osobna firma, Yoti, zwracająca jedynie odpowiedź tak/nie bez przekazywania Anthropicowi żadnych danych źródłowych.
Dlaczego teraz i dlaczego Persona?
Tu zaczyna się ciekawsza część tej historii. Persona Identities jest finansowana przez Founders Fund, czyli fundusz venture capital współzałożony przez Petera Thiela. Ten sam Thiel jest też inwestorem w Anthropic. Ta zbieżność nie uszła uwadze użytkowników sieci.
W lutym 2026 roku Discord wybrał Personę do weryfikacji wieku, a następnie po fali krytyki ze strony społeczności wycofał się z tej decyzji. Powód był prosty: użytkownicy nie chcieli oddawać skanów paszportów firmie powiązanej z Thielowską siecią kontaktów politycznych, zwłaszcza gdy wcześniej odkryto, że dane Persony trafiły na publicznie dostępny endpoint autoryzowany przez amerykański rząd, ujawniając ponad 2400 plików.
Anthropic twierdzi, że dane nie trafiają na serwery Anthropic i że Persona jest zobowiązana umownie do używania ich wyłącznie do celów weryfikacyjnych, bez trenowania modeli ani celów reklamowych.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Rozumiem, po co Anthropic to robi. Platforma z dziesiątkami milionów użytkowników ma realny problem z kontami, które naruszają regulamin, i zwykły ban jest często obejściem, a nie rozwiązaniem. Możliwość odwołania się przez weryfikację tożsamości to sensowna odpowiedź na ten problem. Ale szczerze? Powiązanie z Personą, czyli firmą z ekosystemu Thielowego, w momencie, gdy Anthropic prowadzi delikatne negocjacje z administracją Trumpa, to nie jest przypadkowa koinicydencja. Nawet jeśli jest, to wygląda jak przypadkowa koinicydencja. A to dla zaufania publicznego prawie równie złe. Jeśli Anthropic naprawdę chce tylko uszczelnić proces odwoławczy, powinien opublikować jasne reguły: kiedy weryfikacja jest wymagana, jak długo dane są przechowywane i co się stanie, jeśli Persona dostanie wezwanie od służb. Na razie tych odpowiedzi nie ma.
Kontekst polityczny jest nie do pominięcia
Anthropic nie jest teraz w komfortowej sytuacji wobec Waszyngtonu. Kilka tygodni temu administracja Trumpa zmusiła firmę do wyłączenia najnowszych modeli Fable 5 i Mythos ze względu na obawy dotyczące możliwego jailbreaku i ryzyka dla bezpieczeństwa narodowego. Wcześniej Departament Obrony oficjalnie uznał Anthropic za „ryzyko w łańcuchu dostaw” po tym, jak firma odmówiła udostępnienia technologii do masowej inwigilacji wewnętrznej lub do w pełni autonomicznych systemów broni.
Rzecznik Anthropic Thariq Shihipar odciął się od tych skojarzeń, pisząc na Twitterze:
„[Anthropic’s identity verification policy] was updated on June 17 as an update to the appeals process. It’s unrelated to the Fable or Mythos rollout.” (Polityka weryfikacji tożsamości Anthropic została zaktualizowana 17 czerwca w ramach ulepszenia procesu odwoławczego. Nie ma to związku z wdrożeniem Fable ani Mythos.)
Hi, this is an update we rolled out in April that applies only to a small subset of users flagged for potentially fraudulent activity instead of outright banning them.
It was updated on June 17 as an update to the appeals process. It's unrelated to the Fable or Mythos rollout.
— Thariq (@trq212) June 21, 2026
Prezydent Trump zasugerował niedawno, że po spotkaniu z CEO Anthropic Dario Amodeim na szczycie G7 w Évian-les-Bains, nie postrzega już Anthropic jako zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Czy to oznacza złagodzenie regulacyjnego ucisku? Na razie nie wiadomo. Ale weryfikacja tożsamości użytkowników to jedno z narzędzi, które pozwoliłoby Anthropic udowodnić, że wie, kto korzysta z jego najbardziej zaawansowanych modeli, co jest sercem całego sporu.
Kogo dotyczy, a kogo nie?
Żeby nie było nieporozumień, poniżej podział:
- Objęci nową polityką: użytkownicy planów Free, Pro i Max na claude.ai i Claude Code
- Nieobj ęci: użytkownicy planów Team, Enterprise i API Developer Platform, których obowiązują osobne warunki handlowe
Anthropic zaznacza, że od połowy kwietnia 2026 testuje weryfikację ograniczonym zakresie. Czerwcowa aktualizacja polityki prywatności sformalizowała te testy i wyznaczyła 8 lipca jako datę wejścia w życie. Firma nie opublikowała żadnej konkretnej listy powodów uruchamiających żądanie weryfikacji.
Precedens, który ma znaczenie
OpenAI, Google ani żaden inny duży dostawca chatbotów AI nie wymaga od zwykłych użytkowników weryfikacji biometrycznej przy standardowym dostępie. Anthropic może być pierwszą dużą firmą AI, która formalnie skodyfikowała zbieranie skanów twarzy i dokumentów na poziomie klientów indywidualnych.
To ma znaczenie niezależnie od skali. Branża AI od dłuższego czasu operowała w modelu pseudonimowości, który dawał użytkownikom poczucie anonimowości. Teraz ten model się zmienia, przynajmniej dla części użytkowników, przynajmniej w jednej firmie. Czy pozostałe pójdą w tym samym kierunku? Pewnie tak, szczególnie gdy przepisy regulujące dostęp do zaawansowanych modeli AI zaczną wchodzić w życie po obu stronach Atlantyku.
Jedno pytanie pozostaje bez odpowiedzi: jak długo Persona przechowuje zebrane dane? Roblox deklaruje natychmiastowe usuwanie po przetworzeniu. Anthropic dotychczas tej kwestii nie wyjaśnił.
