Wojsko Polskie rozpoczęło proces autonomizacji wschodniej granicy. Za nowymi rozwiązaniami stoi Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji, jednostka DKWOC, która chce zastąpić żołnierza w bezpośrednim kontakcie z granicą i jednocześnie budować polską niezależność od zagranicznych dostawców AI.
Kluczowe fakty:
- Wojsko Polskie oficjalnie rozpoczęło proces autonomizacji wschodniej granicy – informację potwierdził płk Piotr Turek, szef Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji (CISI), podczas premiery raportu „Cyberodporni 2030".
- CISI, jednostka podległa Dowództwu Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, powstała formalnie w marcu 2025 roku i prowadzi badania oraz wdrożenia technologii AI na potrzeby Sił Zbrojnych RP, a testy platform autonomicznych odbywały się już z udziałem 18. Dywizji Zmechanizowanej.
- Od 1 lipca 2026 roku w strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej formalnie działa Komponent Obrony Pogranicza, złożony z czterech brygad rozmieszczonych przy granicach z Rosją, Białorusią i Ukrainą, który przejmuje odpowiedzialność za wojskową infrastrukturę Tarczy Wschód, w tym drony i najniższą warstwę obrony przeciwlotniczej.
Informację o starcie procesu autonomizacji granicy przekazał płk Piotr Turek, szef CISI, podczas premiery raportu „Cyberodporni 2030”. To pierwsze tak konkretne potwierdzenie kierunku, w którym idzie polska armia w kwestii ochrony wschodniej flanki.
Autonomizacja granicy jako priorytet CISI
„Jako resort obrony narodowej rozpoczęliśmy proces autonomizacji granicy” – powiedział płk Turek podczas prezentacji raportu. Cel jest prosty do opisania, trudniejszy do zrealizowania: wdrożyć jak najwięcej platform autonomicznych, żeby ograniczyć obecność żołnierza w bezpośrednim kontakcie z granicą, a jednocześnie podnieść skuteczność ochrony terytorium.
CISI działa jako jednostka podległa Dowództwu Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Powstała formalnie w marcu 2025 roku, a jej zadaniem jest prowadzenie badań nad technologiami AI i wdrażanie ich na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Testy nowych rozwiązań autonomicznych prowadzono już w warunkach zbliżonych do bojowych, między innymi z udziałem 18. Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej Dywizji” oraz samego DKWOC. Sprawdzano tam platformy bezzałogowe i inne narzędzia, które mają realnie trafić na wschodni odcinek granicy.
Autonomizacja wpisuje się w szerszy program. Komponent Obrony Pogranicza, formalnie działający w strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej od 1 lipca 2026 roku, przejmuje odpowiedzialność za wojskową infrastrukturę Tarczy Wschód, w tym drony i najniższą warstwę obrony przeciwlotniczej. Tworzą go cztery brygady rozmieszczone najbliżej granic z Rosją, Białorusią i Ukrainą.
Cyberbezpieczeństwo jako warunek konieczny
Autonomiczny sprzęt na granicy to nie tylko drony czy czujniki. To przede wszystkim systemy, które muszą być odporne na przechwycenie i zakłócenia. DKWOC traktuje cyberbezpieczeństwo szerzej niż tylko obronę przed atakami, uznając je za jeden z filarów działań w tradycyjnych domenach wojskowych, takich jak obrona granicy.
„To wszystko sprawia, że dzisiaj bez cyberbezpieczeństwa w wojsku nie możemy prowadzić efektywnie żadnych działań zbrojnych” – podkreślił płk Turek podczas premiery raportu.
Skala zagrożeń rośnie w tempie, które trudno było przewidzieć jeszcze kilka lat temu. Od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę liczba cyberataków na infrastrukturę resortu obrony wzrosła pięciokrotnie. Polska jest hubem logistycznym pomocy dla Ukrainy i państwem przyfrontowym, więc taki wzrost nie powinien dziwić.
Sama skala to jednak nie wszystko. Płk Turek zwrócił uwagę, że dostępność narzędzi AI zmienia charakter zagrożenia. Modele językowe i wyższe poziomy subskrypcji dają dziś możliwość wyrządzenia poważnych szkód nawet osobom bez zaawansowanych kompetencji technicznych. To zjawisko, które w jego ocenie „wywraca wszystko do góry nogami”.
Autonomizacja granicy i wdrażanie AI w wojsku to kierunek, który trudno kwestionować w obecnej sytuacji geopolitycznej. Polska graniczy z Rosją i Białorusią, presja na wschodniej flance nie słabnie, a technologia daje realną przewagę tam, gdzie kiedyś trzeba było wystawić żołnierza w teren. Pytanie, które warto sobie zadawać, dotyczy tempa i kontroli tego procesu. Autonomiczne systemy podejmujące decyzje w strefie przygranicznej to nie jest wyłącznie kwestia techniczna, to również kwestia odpowiedzialności, procedur eskalacji i granic, których AI nie powinna przekraczać bez nadzoru człowieka. CISI deklaruje sukcesy i to dobrze, ale prawdziwym testem będzie moment, gdy te systemy trafią na granicę w warunkach realnego zagrożenia, a nie tylko podczas ćwiczeń.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polska AI zamiast zagranicznych dostawców
Poza granicą CISI rozwija AI również na potrzeby ochrony cyberprzestrzeni. Płk Turek przekazał, że DKWOC jest dziś w stanie zapewnić wsparcie sztucznej inteligencji w całym cyklu ochrony cyberprzestrzeni RP oraz obsługi incydentów.
„Sztuczna inteligencja świetnie sprawdza się w analizie, poszukiwaniu pewnych wzorców, budowaniu wzorców odpowiedzi. Te elementy są już w zasięgu DKWOC i tworzymy konkretne rozwiązania” – powiedział szef CISI.
Padło też zdanie, które dobrze oddaje realia współczesnej cyberwojny: hakerzy korzystają z narzędzi AI, ale strona broniąca się (blue team) robi dokładnie to samo, i to skutecznie.
Rozwój własnych modeli ma dla wojska znaczenie strategiczne, nie tylko operacyjne. Zmniejsza zależność od zewnętrznych dostawców, którzy teoretycznie mogliby wyłączyć dostęp do swoich systemów z dnia na dzień. Sam sektor AI dostarczył w ostatnim czasie przykładu, jak realne jest to ryzyko: dostęp do modeli Claude Fable 5 i Claude Mythos od Anthropic został czasowo zablokowany w związku z amerykańskimi kontrolami eksportowymi, zanim decyzję cofnięto i przywrócono dostęp. Płk Turek zwrócił uwagę, że rozwiązania open source, przy odpowiedniej orkiestracji, mogą osiągać efekty zbliżone do modeli komercyjnych, co dla wojska oznacza realną alternatywę wobec uzależnienia od jednego dostawcy.
Superkomputery z programu SAFE
Impuls do dalszego rozwoju dało finansowanie z unijnego programu SAFE. Płk Turek potwierdził, że część pierwszych elementów już powstała, a w tym roku projekt wchodzi w kolejny etap dzięki środkom, które umożliwiają między innymi rozwój technologii superkomputerowej.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że DKWOC planuje zakup superkomputerów właśnie z pożyczki SAFE, żeby trenować własne modele językowe w odizolowanym środowisku, poza zewnętrznymi sieciami. Powód jest prozaiczny: wojsko chce uczyć swoje modele na danych niejawnych, objętych klauzulami tajemnicy, a to wymaga infrastruktury odciętej od reszty świata. Program SAFE dał Polsce dostęp do niskooprocentowanych pożyczek unijnych sięgających nawet 43,7 mld euro, z czego zdecydowana większość ma trafić do polskiego przemysłu.
Co to oznacza dla polskiego bezpieczeństwa i przemysłu
Autonomizacja granicy i rozwój własnych modeli AI w wojsku to dla Polski coś więcej niż techniczna ciekawostka. To element szerszej strategii budowania suwerenności technologicznej w obszarze, gdzie zależność od zagranicznych rozwiązań może w praktyce oznaczać ryzyko operacyjne.
Kilka faktów, które pokazują skalę tego procesu:
- CISI powstało formalnie w marcu 2025 roku jako jednostka podległa DKWOC i od tego czasu prowadzi testy w warunkach zbliżonych do bojowych.
- Liczba cyberataków na infrastrukturę resortu obrony wzrosła pięciokrotnie od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
- Program SAFE daje Polsce dostęp do pożyczek unijnych sięgających nawet 43,7 mld euro, z czego znaczna część ma trafić do polskiego przemysłu obronnego i technologicznego.
- Od 1 lipca 2026 roku działa Komponent Obrony Pogranicza złożony z czterech brygad WOT rozmieszczonych przy granicach z Rosją, Białorusią i Ukrainą.
Dla polskich firm z sektora AI i cyberbezpieczeństwa to sygnał, że wojsko szuka partnerów do współpracy badawczo-rozwojowej, nie tylko gotowych produktów od zagranicznych dostawców. CISI wprost współpracuje z uczelniami wyższymi i instytutami badawczymi, jak choćby przy projektach dotyczących wsparcia decyzyjnego opracowywanych z Instytutem Badawczym IDEAS. To otwiera przestrzeń dla krajowych zespołów zajmujących się modelami językowymi, analizą danych i systemami autonomicznymi, które do tej pory rzadko miały szansę na kontrakty w tak wrażliwym obszarze jak obrona.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego CyberDefence24 z dnia 20.07.2026, uzupełnionego o dodatkowe informacje z WNP.pl oraz Spider’s Web, OKO.press i Rynku Infrastruktury dotyczące programu SAFE i Tarczy Wschód. Cytaty płk. Piotra Turka pochodzą bezpośrednio z materiału źródłowego CyberDefence24. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji na temat autonomizacji polskiej granicy wschodniej.
