Uber przestaje być aplikacją do zamawiania przejazdów. Na corocznym wydarzeniu Go-Get w Nowym Jorku firma ogłosiła rezerwację hoteli, asystenta głosowego opartego na AI oraz szereg funkcji, które mają z niej zrobić centrum dowodzenia podróżą – od lotniska po pokój hotelowy.
Kluczowe fakty:
- Uber uruchomił rezerwację hoteli w partnerstwie z Expedia Group, oferując dostęp do ponad 700 tysięcy hoteli na całym świecie bezpośrednio w swojej aplikacji.
- Dzięki narzędziom do agentic AI, takim jak Cursor, czas wdrożenia nowych funkcji skrócił się o połowę – z roku do około sześciu miesięcy.
- Firma wprowadza asystenta głosowego opartego na AI, który pozwala zamawiać przejazdy poprzez komendy głosowe bez konieczności klikania w interfejsie aplikacji.
Dara Khosrowshahi, CEO Ubera, nie owijał w bawełnę. „Podróże to nasza następna granica” – powiedział podczas wydarzenia, które zgromadziło kilkaset osób w Nowym Jorku 29 kwietnia. „Jeśli jesteśmy pierwszą aplikacją, którą otwierasz po przyjeździe do nowego miasta, to naturalnym krokiem jest, żebyśmy pomogli Ci uprościć całe doświadczenie podróży.”
Hotele w Uberze? Tak, to nie żart
Główną nowością jest partnerstwo z Expedia Group, które pozwala użytkownikom w Stanach Zjednoczonych rezerwować hotele bezpośrednio w aplikacji Uber. Przy starcie dostępnych jest ponad 700 000 hoteli na całym świecie. Uber planuje też dodać wynajem domów przez Vrbo jeszcze w tym roku.
To nie jest przypadkowy sojusz. Khosrowshahi przez 12 lat był CEO Expedii, zanim przeszedł do Ubera. Dobrze zna ten biznes od środka.
Subskrybenci Uber One mogą liczyć na zniżki do 20% na wybrane hotele oraz 10% zwrotu w formie Uber Credits od każdej rezerwacji.
AI przyspieszyło developement o połowę
To, co jest w tej historii naprawdę ciekawe, to nie sama funkcja rezerwacji hoteli – to tempo jej wdrożenia. Według CTO Ubera, Praveena Neppalliego Nagi, podobna funkcja zajęłaby normalnie co najmniej rok – od pierwszego pomysłu przez budowę, testy i debugowanie aż po premierę. Dzięki narzędziom do agentic AI, takim jak Cursor, czas ten skrócił się o połowę.
„To, co widzieliśmy przez ostatnie miesiące, to fundamentalny reset, nowy sposób budowania oprogramowania” – przyznał Naga, wskazując, że zmiana rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Uber robi coś, czego wiele firm boi się nawet nazywać głośno – buduje superapp. Czyli jeden ekosystem, który eliminuje potrzebę przeskakiwania między dziesiątkami aplikacji. Z perspektywy użytkownika brzmi to jak marzenie. Z perspektywy rynku – jak scenariusz, w którym kilku gigantów wygrywa wszystko, a setki mniejszych graczy w branży podróży traci rację bytu. Otwarte pytanie brzmi: czy konsumenci naprawdę chcą mieć jedną aplikację do wszystkiego, czy jednak cenią możliwość wyboru i konkurencję? Warto też zapytać, co się stanie z danymi o naszych preferencjach podróżniczych, gdy Uber będzie wiedział o nas jeszcze więcej niż dziś.
Mów do Ubera, Uber zarezerwuje
Jedną z najciekawszych nowości jest asystent głosowy. Użytkownik może powiedzieć na głos „Zamów mi przejazd na lotnisko z miejscem dla pięciu osób”, a AI zajmie się resztą. Koniec z klikaniem, wybieraniem opcji, potwierdzaniem – jeśli to naprawdę działa tak, jak opisuje Uber.
Poza rezerwacją hoteli i głosem, firma zaprezentowała też kilka innych funkcji:
- Travel Mode – przewodnik po atrakcjach, lokalnych ulubionych miejscach i przydatnych informacjach w odwiedzanym mieście
- Room Service – możliwość zamówienia jedzenia z Uber Eats bezpośrednio do pokoju hotelowego
- Cart Assistant – AI, które tworzy listy zakupów na podstawie przesłanych zdjęć lub wpisanego tekstu, uwzględniając budżet i plany żywieniowe
- Przeprojektowany pasek wyszukiwania „Where to?” – jedno miejsce dla przejazdów, jedzenia i zamówień
Presja ze strony agentów AI
W rozmowie z Nilay Patelem z The Verge, która odbyła się tego samego dnia co Go-Get, Khosrowshahi nie unikał trudnego pytania: co z Uberem, jeśli użytkownicy zaczną używać agentów AI do bezpośredniego zamawiania usług, z pominięciem aplikacji?
To realne zagrożenie. OpenAI, Anthropic, Google – wszyscy budują agentów, którzy mogą w imieniu użytkownika rezerwować przejazdy, hotele i restauracje. Pytanie, czy Uber stanie się wtedy tylko dostawcą API w tle, czy zdoła utrzymać bezpośrednią relację z użytkownikiem.
Khosrowshahi skomentował to wprost: „Żyjemy w momencie prawdziwego przeciążenia poznawczego: za dużo aplikacji, za dużo decyzji. Naszą rolą jest pomagać ludziom odzyskać czas, spędzając mniej czasu na zarządzaniu logistyką życia, a więcej czasu na życiu.”
Uber wie, dokąd zmierza
Strategia Ubera jest coraz wyraźniejsza. Firma nie chce już być tylko pośrednikiem między pasażerem a kierowcą. Chce być platformą, przez którą przepływa jak największa część codziennego życia użytkownika – dojazdy, jedzenie, zakupy, podróże, nocleg.
„Nie jesteśmy już tylko aplikacją do przejazdów, ani nawet dwiema aplikacjami – do przejazdów i jedzenia. Teraz możesz przez Ubera pojechać, dostać co chcesz i podróżować” – powiedział Khosrowshahi.
Czy ten model zadziała? Booking.com, Airbnb, Google Travel, Apple Maps – każdy z tych graczy ma już ugruntowaną pozycję. Uber wchodzi na ich terytorium z zasobami, marką i – co ważne – z bazą użytkowników, którzy już mają aplikację zainstalowaną. To nie jest mała przewaga.
