W niedzielę żaglowiec STS „Generał Zaruski” wypłynął z fińskiego Turku, rozpoczynając dwutygodniową ekspedycję naukowo-badawczą „AstroGeoBaltica 2026″. Na pokładzie 25-osobowej załogi studenci i naukowcy Uniwersytetu Wrocławskiego będą badać ślady dawnych zlodowaceń i struktur kosmicznych uderzeń w Zatoce Botnickiej, wykorzystując przy tym sztuczną inteligencję do tworzenia cyfrowych modeli terenu.
Kluczowe fakty:
- Żaglowiec STS „Generał Zaruski" wyruszył z fińskiego Turku na dwutygodniową ekspedycję naukowo-badawczą „AstroGeoBaltica 2026", która potrwa do 1 sierpnia 2026 roku i obejmie 25 uczestników, w tym studentów i naukowców Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Celem ekspedycji jest badanie śladów dawnych zlodowaceń oraz struktur impaktowych w Zatoce Botnickiej, z wykorzystaniem sztucznej inteligencji do tworzenia cyfrowych modeli terenu.
- Jest to już trzecia edycja ekspedycji organizowanej przez Instytut Nauk Geologicznych UWr, łączącej badania geologiczne z edukacją terenową i szkoleniem żeglarskim.
Projekt organizuje Instytut Nauk Geologicznych UWr, placówka z tradycją sięgającą 1811 roku. To już trzecia edycja ekspedycji w tej formule, która łączy twarde badania geologiczne z edukacją terenową i wychowaniem morskim.
Kto płynie i dokąd
Wyprawa potrwa do 1 sierpnia, zataczając pętlę z portu w Turku i z powrotem do Turku. Na pokładzie znajdzie się w sumie 25 osób:
- 12 studentów i doktorantów Uniwersytetu Wrocławskiego,
- 5 nauczycieli akademickich,
- 2 profesjonalnych edukatorów,
- 6 członków stałej załogi pod dowództwem kapitana Adama Walczukiewicza.
Bazą operacyjną jest STS „Generał Zaruski”, żaglowiec szkolny, na którym uczestnicy będą łączyć pracę badawczą z intensywnym treningiem żeglarskim.
Gdzie w tym wszystkim sztuczna inteligencja
Zatoka Botnicka nie jest przypadkowym wyborem. To rejon, w którym widoczne są zarówno ślady dawnych zlodowaceń, jak i struktury impaktowe, czyli pozostałości po uderzeniach meteorytów. Uczestnicy będą pobierać próbki i prowadzić analizy geologiczne i środowiskowe w terenie, a jednym z elementów pracy badawczej ma być opracowywanie cyfrowych modeli terenu z użyciem sztucznej inteligencji.
Sam komunikat organizatorów nie precyzuje, jakich konkretnie narzędzi czy algorytmów użyją studenci. W geologii i geodezji sztuczna inteligencja od kilku lat wspiera tego typu prace, głównie przy automatycznym przetwarzaniu danych z LIDAR-u, zdjęć satelitarnych i chmur punktów, co pozwala szybciej wykrywać zmiany w rzeźbie terenu i eliminować błędy przy budowie modeli 3D. Czy studenci UWr sięgną po podobne rozwiązania, pokaże dopiero przebieg wyprawy.
Ekspedycje naukowe łączące pracę badawczą z twardymi umiejętnościami technicznymi, w tym z narzędziami AI, mają dziś sens podwójny. Uczą studentów konkretnego rzemiosła, ale też pokazują, że sztuczna inteligencja w naukach o Ziemi to nie abstrakcyjna moda, tylko praktyczne narzędzie do pracy w terenie, tam gdzie warunki są trudne i czasu na ręczną analizę danych zwyczajnie brakuje. Ciekawi mnie, czy tego typu doświadczenie realnie przekłada się później na kompetencje cyfrowe absolwentów geologii, czy zostaje jednorazową ciekawostką z rejsu. Odpowiedź poznamy najwcześniej za kilka lat, kiedy uczestnicy tegorocznej wyprawy wejdą na rynek pracy.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Poza wątkiem technologicznym projekt ma też wymiar czysto ludzki. Dr Magdalena Modelska z Instytutu Nauk Geologicznych UWr, organizatorka ekspedycji, zwróciła uwagę na to, jak takie wyprawy zmieniają uczestników. „Wiedziałam, że życie w małej przestrzeni integruje, ale nie zdawałam sobie sprawy, że poza integracją tak zmienia tych młodych ludzi. Obserwuję ich teraz, duża część się absolutnie zmienia. Stają się liderami, nabierają odwagi i podejmują decyzje, których by wcześniej nie podjęli” – oceniła w rozmowie z PAP.
Co to oznacza dla polskiego szkolnictwa wyższego
Ekspedycja wpisuje się w szerszy trend na polskich uczelniach, gdzie sztuczna inteligencja przestaje być tematem osobnego przedmiotu, a zaczyna wchodzić do programów kierunków, które z informatyką nie mają wiele wspólnego. Na Uniwersytecie Wrocławskim elementy AI pojawiają się już na kierunkach ścisłych i przyrodniczych, a w tym roku temat ten będzie wiodący na dorocznym wykładzie immatrykulacyjnym Wydziału Fizyki i Astronomii. Podobne procesy widać w geodezji, gdzie polskie samorządy, na przykład powiat opolski, testują AI do automatycznej aktualizacji ewidencji gruntów.
Dla nauk o Ziemi w Polsce oznacza to stopniowe przesuwanie punktu ciężkości. Absolwent geologii czy geodezji za kilka lat może być oceniany nie tylko po znajomości minerałów i map, ale też po umiejętności obsługi narzędzi analizujących dane geoprzestrzenne automatycznie. Ekspedycje terenowe, takie jak „AstroGeoBaltica”, są jednym ze sposobów, żeby te dwie kompetencje połączyć zanim student trafi na rynek pracy.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału agencyjnego Nauka w Polsce (PAP) z dnia 19.07.2026, będącego pierwotnym źródłem informacji o ekspedycji „AstroGeoBaltica 2026″. Wykorzystano również informacje ze strony rekrutacyjnej Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz materiały dotyczące zastosowań sztucznej inteligencji w geodezji, w tym przykład powiatu opolskiego. Cytat dr Magdaleny Modelskiej pochodzi z materiału PAP i został przytoczony w oryginalnym brzmieniu polskim. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji z przebiegu ekspedycji.
