Anthropic opublikowało obszerny raport polityczny, który wychodzi daleko poza typowy dla firm technologicznych język korporacyjnych komunikatów. Dokument wprost stawia tezę: jeśli Stany Zjednoczone nie zabetonują swojej przewagi w ciągu najbliższych kilku lat, rok 2028 może przywitać świat, w którym normy rozwoju AI dyktuje Komunistyczna Partia Chin.
Kluczowe fakty:
- Anthropic opublikowało raport "2028: Two scenarios for global AI leadership", w którym ostrzega, że bez zabezpieczenia amerykańskiej przewagi w AI, Chiny mogą dyktować normy rozwoju tej technologii już w 2028 roku.
- Model Mythos Preview firmy Anthropic pomógł Mozilli Firefox naprawić w ciągu miesiąca więcej błędów bezpieczeństwa niż przez cały rok 2025, co pokazuje nową fazę możliwości AI.
- Raport identyfikuje przemyt chipów do Chin oraz ataki destylacyjne jako główne zagrożenia, proponując uszczelnienie kontroli eksportowych i kryminalizację "wysysania" wiedzy z amerykańskich modeli AI.
Firma Dario Amodeia nie owija w bawełnę. Raport „2028: Two scenarios for global AI leadership” to de facto lobbying na rzecz konkretnych decyzji politycznych w Waszyngtonie, ubrany w analityczny kostium. I nie ma w tym nic złego, bo argumenty są solidne, a stawka rzeczywiście wysoka.
Compute jako waluta władzy
Sedno całej analizy kręci się wokół jednego słowa: compute. Dostęp do zaawansowanych chipów do trenowania modeli AI to według Anthropic najważniejszy czynnik decydujący o tym, kto wygra wyścig. I tu mamy faktyczną asymetrię: firmy takie jak NVIDIA, AMD czy TSMC to twory demokratycznych gospodarek, a USA skutecznie ograniczają eksport najnowszych układów scalonych do Chin.
Skutecznie, ale nie szczelnie.
Raport wskazuje na dwa kluczowe wycieki w tej zaporze. Po pierwsze, przemyt chipów do Chin na ogromną skalę. Autorzy przywołują sprawę współzałożyciela Supermicro, któremu postawiono zarzuty skierowania do Chin serwerów z zaawansowanymi układami wartymi 2,5 miliarda dolarów. Po drugie, chińskie laboratoria AI korzystają z kontrolowanych eksportowo chipów w centrach danych zlokalizowanych w Azji Południowo-Wschodniej, bo amerykańskie prawo zakazuje sprzedaży chipów, nie dostępu zdalnego do nich.
Do tego dochodzą tzw. ataki destylacyjne (distillation attacks), czyli masowe zakładanie fałszywych kont w serwisach czołowych amerykańskich laboratoriów AI po to, by systematycznie „wysysać” wiedzę z ich modeli i trenować na niej własne systemy. Anthropic, OpenAI i Google publicznie potępiły tę praktykę. Chiński portal państwowy opisał ją wprost jako „tylne drzwi, na których opiera się model biznesowy chińskich laboratoriów AI”.
Dwa światy w 2028 roku
Autorzy raportu prezentują dwa hipotetyczne scenariusze na rok 2028.
W scenariuszu pierwszym USA i sojusznicy utrzymują przewagę 12-24 miesięcy w możliwościach modeli. Amerykańskie AI jest kręgosłupem globalnej gospodarki, chińskie firmy nie konkurują poza wąską grupą autorytarnych państw, a demokratyczne rządy dyktują normy rozwoju technologii. Scenariusz brzmi optymistycznie, ale jest warunkowy: wymaga konkretnych działań legislacyjnych i egzekucyjnych już teraz.
W scenariuszu drugim KPC posiada modele zbliżone możliwościami do amerykańskich. Huawei i Alibaba budują globalną infrastrukturę centrów danych, szczególnie w krajach Globalnego Południa, oferując tańsze i „wystarczająco dobre” modele. KPC intensywnie integruje AI z aparatem bezpieczeństwa i wojskiem. A zautomatyzowane represje wobec własnych obywateli stają się tanicze i skalowalne.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl: Raport Anthropic jest napisany z wyraźną tezą i nie ukrywa swojej intencji politycznej. To nie jest zarzut, to obserwacja. Firma ma interes w tym, żeby USA zachowały przewagę – i ten interes akurat pokrywa się z szerszymi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa demokratycznych społeczeństw. Ale warto zachować ostrożność wobec kilku rzeczy. Po pierwsze, narracja „my contra oni” w geopolityce AI jest wygodnym uproszczeniem. Chińscy naukowcy pracujący nad bezpieczeństwem AI to nie są wrogowie – wielu z nich dzieli te same obawy co ich zachodni odpowiednicy. Po drugie, wyścig zbrojeniowy w AI, nawet prowadzony przez demokracje, niesie własne ryzyka: presja na szybsze wypuszczanie modeli, skracanie procedur bezpieczeństwa, traktowanie AI safety jako luksus, na który nie ma czasu. Czy da się jednocześnie wygrać wyścig i zachować odpowiedzialność? To pytanie, na które raport nie daje odpowiedzi.
Model Mythos Preview jako punkt odniesienia
Dokument posługuje się nowym modelem Anthropic – Mythos Preview, wypuszczonym w ramach projektu Glasswing – jako dowodem na to, że weszliśmy w nową fazę możliwości AI. Przykład jest konkretny: po uzyskaniu dostępu do modelu Mozilla Firefox naprawiła w ciągu jednego miesiąca więcej błędów bezpieczeństwa niż przez cały rok 2025, i prawie dwadzieścia razy więcej niż wynosiła jej miesięczna średnia w tamtym czasie.
Reakcja chińskiego analityka cyberbezpieczeństwa, cytowana w raporcie, jest wymowna: „still sharpening our swords while the other side has suddenly mounted a fully automatic Gatling gun” / „wciąż ostrzymy miecze, podczas gdy tamta strona nagle zamontowała w pełni automatyczny karabin Gatlinga”.
Co konkretnie proponuje Anthropic?
Lista postulatów politycznych jest zwięzła i konkretna:
- Uszczelnienie kontroli eksportowych – likwidacja luk pozwalających na przemyt chipów i zdalny dostęp do nich z terytorium Chin przez zagraniczne centra danych
- Kryminalizacja i odstraszanie ataków destylacyjnych – legislacyjne uznanie ich za działalność nielegalną, ułatwienie wymiany informacji wywiadowczych między laboratoriami
- Aktywny eksport amerykańskiego AI – promowanie przez administrację Trumpa adopcji zaufanej infrastruktury opartej na demokratycznych wartościach, szczególnie w krajach Globalnego Południa, zanim Chiny zdobędą tam pozycję
Raport przyznaje, że USA wchodzą w ten wyścig z pozycji siły. Przewaga obliczeniowa jest realna i rosnąca: według cytowanej analizy Huawei wygeneruje w 2026 roku zaledwie 4 procent mocy obliczeniowej NVIDIA w łącznej wydajności przetwarzania, a w 2027 tylko 2 procent.
Coś więcej niż raport firmy technologicznej
Najciekawszy aspekt tego dokumentu to nie same liczby. To fakt, że Anthropic, firma zajmująca się bezpieczeństwem AI, publikuje otwarcie geopolityczny manifest i wchodzi w przestrzeń tradycyjnie zarezerwowaną dla think tanków i agencji rządowych.
To znamię czasu. Laboratoria AI przestały udawać, że są neutralnymi dostawcami narzędzi. Wiedzą, że budują technologię o znaczeniu strategicznym, i zaczynają otwarcie uczestniczyć w debacie o tym, jak powinna być regulowana i w czyjej służbie stać.
Pełna treść raportu dostępna jest na stronie Anthropic.
