OpenAI przez ostatnie miesiące po cichu wykupiło dziesiątki tysięcy komputerów Mac mini i Mac Studio, żeby trenować na nich agentów obsługujących komputer. Anthropic robi to samo, tylko wynajmuje maszyny w chmurze Amazona.
- OpenAI po cichu wykupiło dziesiątki tysięcy komputerów Mac mini i Mac Studio w celu trenowania agentów zdolnych do samodzielnej obsługi komputera – klikania w interfejsy, wypełniania formularzy i poruszania się po systemie plików.
- Maszyny Apple nie służą do wstępnego trenowania modeli granicznych, lecz do uczenia ze wzmocnieniem, gdzie agent miliony razy wchodzi do działającego systemu operacyjnego, obserwuje ekran, wykonuje ruch i otrzymuje ocenę.
- Anthropic realizuje podobne zadanie, lecz zamiast kupować sprzęt, wynajmuje moc obliczeniową Mac mini za pośrednictwem Amazon Web Services.
Informację podał w niedzielę 30 sierpnia serwis The Information, a w ciągu kilkunastu godzin obiegła ona cały świat technologiczny. Ani Apple, ani OpenAI jej nie potwierdziły. Ale kilka rzeczy, które wydarzyły się w ostatnim tygodniu sierpnia, układa się w spójny obrazek.
Sprzęt biurkowy zamiast farmy GPU
Przez trzy lata branża powtarzała jedno zdanie: trenowanie modeli to karty Nvidii i nic poza tym. Zakupy OpenAI pokazują, że część zadań wypadła z tego schematu.
Maszyny Apple nie służą do wstępnego trenowania modeli granicznych. Idą do uczenia ze wzmocnieniem i do agentów, które mają samodzielnie obsługiwać komputer: klikać w interfejsy, wypełniać formularze, poruszać się po systemie plików, uruchamiać prawdziwe programy. Taki trening polega na tym, że agent w kółko wchodzi do działającego systemu operacyjnego, patrzy na ekran, wykonuje ruch i dostaje ocenę. Miliony razy.
To zupełnie inny profil obciążenia niż mnożenie macierzy w klastrze H100. Potrzeba tu dużo maszyn, z których każda potrafi przekonująco udawać zwykły komputer, a nie jednej maszyny liczącej bardzo szybko.
Dlaczego akurat Mac:
- macOS działa natywnie, więc agent uczy się na środowisku, w którym potem faktycznie ma pracować
- zunifikowana pamięć Apple oznacza wspólną pulę RAM dla procesora, układu graficznego i Neural Engine, bez przerzucania danych w tę i z powrotem
- zadanie jest ograniczone pamięcią, a nie liczbą rdzeni obliczeniowych, więc parametry, którymi Nvidia wygrywa, przestają mieć znaczenie
- pobór mocy pozwala postawić setki takich pudełek bez przebudowy instalacji elektrycznej
- Mac mini kosztuje ułamek ceny jednego serwera z akceleratorem
Anthropic poszedł inną drogą i wynajmuje moc Mac mini przez Amazon Web Services. Zastosowanie podobne, model finansowy inny.
Apple wypuściło nowe modele przed czasem
25 sierpnia, na kilka dni przed wrześniową konferencją iPhone’owa i na kilka tygodni przed swoim zwykłym jesiennym terminem, Apple ogłosiło odświeżone Mac mini i Mac Studio. Zwykłym komunikatem prasowym, bez pokazu.
Według The Information powodem był popyt ze strony firm i laboratoriów AI, który przerósł plany Cupertino.
| Model | Układ | Cena startowa (USA) |
|---|---|---|
| Mac mini | M6 | 899 dol. |
| Mac mini | M5 Pro | 1699 dol. |
| Mac Studio | M5 Max | 2499 dol. |
| Mac Studio | M5 Ultra | 5499 dol. |
M6 to pierwszy układ Apple wykonany w procesie 2 nm, z 12-rdzeniowym procesorem, 12-rdzeniowym układem graficznym z akceleratorami neuronowymi i przepustowością pamięci do 170 GB/s. M5 Ultra jest ciekawszy z perspektywy tej historii: to pierwsza w rodzinie M konstrukcja czterokostkowa, sklejona z dwóch układów M5 Max przez UltraFusion. Do 36 rdzeni procesora, 80 rdzeni graficznych, 1,2 TB/s przepustowości pamięci i do 512 GB pamięci zunifikowanej. Apple w materiałach premierowych osobno zachwalało łączenie kilku Mac Studio w jeden system.
Przedsprzedaż ruszyła tego samego dnia, dostawy zaczynają się 22 września. Konfiguracje z 512 GB pamięci mają trafić do klientów dopiero pod koniec października.
Firma, która nie miała komu sprzedać
Najciekawszy fragment doniesień The Information dotyczy nie OpenAI, tylko Apple. W momencie, w którym największe laboratoria AI świata kupowały jego komputery hurtowo, firma nie miała zespołu inżynierskiego obsługującego klientów biznesowych, nie miała ludzi od relacji z deweloperami i nie miała strategii AI dla przedsiębiorstw. Firmy, które chciały wykupić dostęp do Private Cloud Compute, dostawały odmowę.
Sprzedaż szła sama. Apple się o tym dowiadywało z opóźnieniem.
Lubię takie historie, bo pokazują, jak mało kontroli mają nad rynkiem nawet najwięksi. Apple przez lata budowało Mac mini jako komputer dla montażysty wideo i studia projektowego, a dostało zamówienie hurtowe od firmy, która buduje agentów mających zastąpić pracę biurową. Sprzęt trafił do zastosowania, którego producent nie przewidział, nie obsłużył i o którym dowiaduje się z prasy.
Widzę tu jednak drugą stronę. Jeśli trening agentów da się prowadzić na komputerach za kilka tysięcy dolarów zamiast na klastrach za dziesiątki milionów, to bariera wejścia do jednej z najgorętszych dziedzin AI właśnie spadła o rząd wielkości. Uniwersytet, startup, zespół badawczy w Poznaniu czy Gdańsku może postawić dwadzieścia takich maszyn i robić rzeczy, które rok temu były zarezerwowane dla firm z dostępem do superkomputera. Pytanie brzmi, czy zdąży kupić sprzęt, zanim wykupi go ktoś większy.
Bo tu jest haczyk. Kiedy laboratorium wielkości OpenAI zaczyna zamawiać sprzęt konsumencki na dziesiątki tysięcy sztuk, kolejka po ten sam sprzęt wydłuża się wszystkim pozostałym. Płacimy za to my, zwykli kupujący.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Kolejki po Mac Studio wydłużyły się czterokrotnie
Efekt widać w terminach dostaw. Zamówienia na Mac mini i Mac Studio w wyższych konfiguracjach pamięci czekają znacznie dłużej niż zwykle. Alex Finn, szef firmy Creator Buddy, opisał to na swoim profilu w serwisie X, a jego wpis podchwycił Tom’s Hardware:
„Kiedy kupowałem dwa Mac Studio miesiąc temu, czekałem 14 dni. Teraz czekanie to 54 dni.” / „When I bought 2 Mac Studios a month ago, my wait was 14 days. Now the wait is 54 days.”
Analityk rynkowy Shay Boloor (@StockSavvyShay) zwrócił uwagę na to, jak bardzo sprzęt Apple stał się w tym roku sprzętem do zadań AI, choć nikt tego wcześniej tak nie planował. Trudno się z nim nie zgodzić.
Do zamówień korporacyjnych dochodzi zresztą fala popytu prywatnego. Coraz więcej osób uruchamia modele lokalnie, na własnym sprzęcie, bez wysyłania danych do chmury. Mac mini z dużą ilością pamięci jest do tego jednym z najprostszych narzędzi na rynku.
Ile Apple na tym zarabia
W kwartale zakończonym 27 czerwca 2026 roku przychody Apple z segmentu Mac wyniosły 10,35 mld dolarów, o około 29 procent więcej niż rok wcześniej. Firma nie wydziela w raportach sprzedaży Mac mini ani Mac Studio, a Tim Cook przypisywał wzrost przede wszystkim tańszemu MacBookowi Neo.
Trzeba też pamiętać o cenach. W czerwcu 2026 Apple podniosło cenę startową Mac mini z 599 do 799 dolarów, a Mac Studio z 1999 do 2499 dolarów. Sierpniowa premiera dołożyła kolejne 100 dolarów do każdego modelu Mac mini. Firma tłumaczy to kosztami pamięci, które w tym roku poszły w górę na całym świecie.
Nvidia wciąż ma pretraining modeli granicznych praktycznie na wyłączność i nic tego na razie nie zmienia. Ale w segmencie lokalnego wnioskowania i dostrajania średnich modeli Apple stało się dla niej realnym konkurentem, mimo że nigdy się do tej konkurencji nie zgłosiło.
Dlaczego to dotyczy każdego, kto kupuje sprzęt w Polsce
Piszę o tym nie dlatego, że polskie firmy kupują Maki w takich ilościach jak OpenAI. Chodzi o mechanizm, który już od roku uderza w polskie portfele.
Pamięć operacyjna jest dziś towarem deficytowym, bo producenci przerzucili moce na pamięci HBM do serwerów AI. Według prognoz TrendForce ceny kontraktowe zwykłej pamięci DRAM wzrosły średnio o 93 do 98 procent w pierwszym kwartale 2026 roku, potem o kolejne 58 do 63 procent w drugim, a na trzeci kwartał zapowiadano wzrost o 13 do 18 procent. To ponad trzykrotny skok średnich cen w pół roku. Centra danych mają w 2026 roku pochłonąć ponad 70 procent produkcji wysokiej klasy układów pamięci.
Polski kupujący widzi to na paragonie. Zestawy DDR5 2×16 GB, które we wrześniu 2025 kosztowały w krajowych sklepach 350 do 400 złotych, w pierwszych miesiącach 2026 przekroczyły 1500 złotych. O sytuacji pisali między innymi CRN Polska, Bankier.pl, ithardware.pl, a także sami sprzedawcy: x-kom i Komputronik ostrzegały klientów przed dalszymi podwyżkami. Wilk Elektronik z Łazisk Górnych, jedyny w Europie producent pamięci konsumenckich, mówi o pamięciach jak o ropie XXI wieku.
I teraz dokładam do tego historię OpenAI. Każde dziesięć tysięcy Mac mini wyjętych z magazynu Apple to dziesięć tysięcy sztuk pamięci LPDDR, które nie trafią nigdzie indziej. Polska firma, która chce postawić własny klaster do lokalnego wnioskowania, na przykład po to, żeby dane klientów nie wychodziły poza jej infrastrukturę w rozumieniu RODO, konkuruje o ten sam surowiec z laboratoriami z Doliny Krzemowej. Ta sama zasada dotyczy zespołów pracujących z polskimi modelami otwartymi, jak Bielik czy PLLuM, których największym atutem jest właśnie to, że da się je uruchomić na własnym sprzęcie.
Wniosek praktyczny jest prosty i mało przyjemny: jeśli planujesz zakup sprzętu z dużą ilością pamięci, kolejka nie będzie krótsza, a cena nie będzie niższa. Przynajmniej nie w tym roku.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiałów opisujących ustalenia serwisu The Information z 30.08.2026 roku, w tym relacji MacRumors i Implicator.ai. Dane o terminach dostaw pochodzą z doniesień Tom’s Hardware i TechRadar, dane o cenach i specyfikacji nowych Mac mini oraz Mac Studio z komunikatów Apple z 25.08.2026 roku, a informacje o wynikach segmentu Mac z raportu kwartalnego Apple za kwartał zakończony 27.06.2026 roku. Kontekst cen pamięci opracowałem na podstawie prognoz TrendForce publikowanych w Polsce między innymi przez CRN Polska oraz danych rynkowych z Bankier.pl, ithardware.pl, x-kom i Komputronik. Cytat Alexa Finna, szefa Creator Buddy, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem źródłowym. Ani Apple, ani OpenAI nie potwierdziły oficjalnie skali zakupów. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o zakupach sprzętu Apple przez laboratoria AI.
