Szef AI w Microsofcie udzielił jednego z bardziej niejednoznacznych wywiadów tego roku. W podcaście Decoder w The Verge Mustafa Suleyman rozmawiał o wyścigu do superinteligencji, przyszłości rynku pracy i o tym, co naprawdę zmieniło się po renegocjacji umowy z OpenAI. Sprzeczności? Owszem, kilka.
Kluczowe fakty:
- Po renegocjacji umowy z OpenAI Microsoft uzyskał możliwość trenowania własnych modeli frontierowych na własnych danych, bez distillacji od innych firm.
- Na Microsoft Build 2026 zadebiutował MAI Superintelligence Team, prezentując siedem własnych modeli frontierowych obejmujących obszary obrazu, głosu, transkrypcji, rozumowania i kodowania.
- Pierwszy własny model tekstowy Microsoftu, MAI-Thinking-1, oparty jest na architekturze mixture-of-experts z bilionem parametrów, 35 miliardami aktywnych parametrów i oknem kontekstowym 128 000 tokenów.
Suleyman na drodze do top 4
Przez prawie dwa lata Suleyman sprawiał wrażenie człowieka, który siedzi z boku. Sam Altman rządził nagłówkami, Demis Hassabis odbierał Nobla, a szef AI Microsoftu… milczał. Ale milczenie miało powód.
Jak sam wyjaśnił w rozmowie z The Verge, renegocjacja umowy Microsoftu z OpenAI to był ten jeden kluczowy moment, który zmienił wszystko. Wcześniej warunki kontraktu blokował Microsoftowi możliwość trenowania własnych modeli frontierowych i dążenia do AGI. Po renegocjacji Microsoft może już trenować modele na własnych danych, bez distillacji od innych firm, we własnym tempie.
I teraz Suleyman mówi wprost: chce dowieść, że Microsoft może stać się jednym z czterech najważniejszych laboratoriów AI na świecie. Wymienia trzy, które jego zdaniem liczą się teraz: Google DeepMind, OpenAI i Anthropic. I przyznaje bez owijania w bawełnę, że Microsoft „nie jest jednym z nich w tej chwili”.
Szczerość? Tak. Ale też świetny punkt wyjścia do budowania narracji.
Build 2026: koniec życia na cudzym modelu
Microsoft Build 2026 był de facto debiutem MAI Superintelligence Team, powołanego w listopadzie 2025 roku. Microsoft zaprezentował siedem własnych modeli frontierowych, od obrazu i głosu, przez transkrypcję, po rozumowanie i kodowanie.
To faktyczna zmiana. Przez ostatnie trzy lata Microsoft funkcjonował głównie jako dystrybutor modeli GPT od OpenAI pakowanych w Word, Excel, Teams i GitHub. Teraz MAI-Thinking-1, pierwszy własny model do rozumowania tekstowego, ma architekturę mixture-of-experts z bilionem parametrów i 35 miliardami aktywnych parametrów oraz okno kontekstowe 128 000 tokenów. Według Suleymana, na benchmarkach kodowania jest porównywalny z Anthropic Claude Sonnet 4.6.
Powiedzmy to inaczej: Copilot przez lata był GPT-4 z nowym logo. Teraz Microsoft chce mieć swoje własne silniki. Bo długoterminowo uzależnienie od OpenAI to nie jest strategia, to ryzyko.
„Praca przy komputerze zostanie zautomatyzowana w 12-18 miesięcy”
Tu sprawy się komplikują. Bo Suleyman od kilku miesięcy serwuje prognozy, które budzą niepokój.
W głośnym wywiadzie dla Financial Times powiedział wprost: praca biurowa przy komputerze, prawnik, księgowy, project manager, specjalista od marketingu, „większość tych zadań zostanie w pełni zautomatyzowana przez AI w ciągu najbliższych 12 do 18 miesięcy”.
Za przykład podał inżynierów oprogramowania: „Wielu z nich raportuje, że używa AI do zdecydowanej większości swojego kodu” i zaznaczył, że ta zmiana wydarzyła się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jego zdaniem ten sam wzorzec czeka teraz białe kołnierzyki szerzej.
A jednocześnie tytuł najnowszego odcinka Decoder brzmi: „superintelligence is near, but won’t take your job”. Jak to razem połączyć?
Suleyman przez lata prezentuje się jako głos odpowiedzialności w branży, która odpowiedzialność często traktuje jak PR. I w wielu momentach ta pozycja jest uczciwa. Ale ta konkretna sprzeczność boli. Z jednej strony mówi, że praca biurowa zniknie w 18 miesięcy, z drugiej, że AI nie zabierze nikomu roboty. Nie da się trzymać obu tez równocześnie bez podejmowania trudnych pytań. Czy chodzi o redefinicję roli? Czy o realne zwolnienia? I kto ponosi koszty tej transformacji? Firmy takie jak Microsoft, które jednocześnie zwalniają tysiące ludzi i ogłaszają kolejne rundy inwestycji w AI, powinny odpowiadać na to pytanie konkretnie, nie filozoficznie.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Odcinek podcastu jest dostępny na YouTube:
„Humanistyczna superinteligencja” albo nic
Suleyman ma w tym wszystkim swój ulubiony koncept. Wielokrotnie podkreśla, że Microsoft nie zamierza rozwijać systemu, który mógłby „uciec spod kontroli”. Alignment i containment to dla niego „konieczne warunki wstępne” i „czerwone linie” przed wypuszczeniem jakiegokolwiek superinteligentnego narzędzia.
Idea, którą promuje, to „humanist superintelligence”: AI, które jest zawsze „po naszej stronie”, działa w interesie ludzi, a nie autonomicznie. I przyznaje, że scenariusz systemu zdolnego uczyć się każdego zadania i działać lepiej niż wszyscy ludzie razem wzięci „wiąże się z ogromnym ryzykiem” i jest bardzo trudny do kontrolowania.
Poszedł nawet dalej: powiedział, że budowanie superinteligencji w rozumieniu, jakie dominuje w Dolinie Krzemowej, powinno być „anti-goal”, czyli czymś, czego aktywnie należy unikać.
Ale tu pojawia się kolejna sprzeczność. Microsoft właśnie powołał MAI Superintelligence Team. Cztery miesiące po tym, jak Meta ogłosiła własne laboratorium superinteligencji. Tymczasem w komunikacie Suleyman pisał: „odrzucamy narracje o wyścigu do AGI, to głęboko ludzkie przedsięwzięcie”.
Odrzucamy wyścig. Ale startujemy.
Co to znaczy dla polskiego rynku pracy?
Prognozy Suleymana trafiają na grunt, w którym polskie firmy coraz szybciej wdrażają automatyzację procesów biurowych. Accountingi, kancelarie prawne, działy marketingu, właśnie te sektory, które wymienia wprost, zatrudniają w Polsce setki tysięcy osób.
Kilka rzeczy warto mieć w głowie:
- 18-miesięczna prognoza dotyczy zadań, nie stanowisk – automatyzacja zadań to nie to samo co likwidacja etatu; co najmniej na razie
- AI Copilot Microsoftu wciąż kuleje – statystyki użycia enterprise Copilota są według analityków słabe w porównaniu z ChatGPT, więc te prognozy mogą być bardziej aspiracyjne niż realistyczne
- EU AI Act wchodzi w życie – kolejne przepisy dotyczące systemów wysokiego ryzyka mają obowiązywać od sierpnia 2026 roku i dotkną właśnie sektory, o których Suleyman mówi
Firmy takie jak Microsoft i Meta są otwarcie szczere co do kosztów: Meta CEO Mark Zuckerberg powiedział, że woli „przepalić kilkaset miliardów” niż zostać w tyle w wyścigu do superinteligencji. To nie są firmy, które działają z hamulcem.
I to jest być może najważniejszy kontekst tej całej rozmowy. Suleyman mówi spokojnie, filozoficznie, z troską o ludzkość. Ale firma, którą prowadzi, gra twardo. Tak samo jak wszyscy inni.
