Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi negocjacje w sprawie Maven Smart System Poland, systemu AI amerykańskiej firmy Palantir Technologies do integracji i analizy danych wojskowych, choć Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie oceniała ryzyka tej współpracy. Posłowie KO, Lewicy i Razem oraz kampania „Nasze Dane” żądają jawnego audytu przed podpisaniem kontraktu i na niedzielę 8 listopada zwołali protest na placu Konstytucji w Warszawie.
- Ministerstwo Obrony Narodowej negocjuje zakup Maven Smart System Poland firmy Palantir Technologies, choć Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie przeprowadziła oceny ryzyka tej współpracy – podobną ocenę wykonała szwajcarska armia i na jej podstawie odrzuciła Palantira co najmniej dziewięć razy.
- NATO Communications and Information Agency sfinalizowała zakup Maven Smart System dla kwatery SHAPE w Mons w marcu 2025 r., a brytyjskie Ministerstwo Obrony zawarło partnerstwo z Palantirem wartości do 750 mln funtów w ciągu pięciu lat – co zwolennicy umowy z MON wskazują jako argument za zakupem.
- W trzecim kwartale 2026 r. przychody Palantira wyniosły 2,31 mld dol. (wzrost o 96 proc. rok do roku), z czego klienci rządowi odpowiadali za 1,15 mld dol. przy wzroście o 81 proc. rok do roku.
Maven Smart System (MSS) to platforma, która zbiera dane z satelitów, dronów, radarów i rozpoznania, łączy je i podaje dowódcom w formie ułatwiającej szybkie decyzje. W liście intencyjnym MON opisało cel zakupu jako zwiększenie zdolności w zakresie wieloźródłowej integracji i fuzji danych oraz wsparcia analitycznego, planistycznego i operacyjnego. Ostateczna umowa nie została jeszcze podpisana. Według FRONTSTORY przedstawiciele Palantira spodziewają się jej w ciągu kilku tygodni.
MON podpisało z Palantirem trzy dokumenty, w tym nieujawnioną umowę o poufności
Współpraca polskiego wojska z Palantirem trwa od prawie dwóch lat. Część jej elementów opinia publiczna poznała dopiero dzięki dziennikarzom TVN24 i RMF FM.
- Grudzień 2024: gen. dyw. Karol Molenda, ówczesny dowódca cyberwojsk, podpisał bezterminowe memorandum obejmujące wymianę informacji, testowanie technologii, szkolenia i ćwiczenia.
- Grudzień 2024: równolegle zawarto umowę o poufności, w której obie strony zadeklarowały gotowość do wzajemnego ujawniania informacji poufnych. MON o niej nie informowało, ujawniło ją RMF FM w październiku 2026 r.
- Październik 2025: wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny w sprawie potencjalnego nabycia Maven Smart System Poland (MSS-P). Dokument nie rodzi zobowiązań finansowych.
- Od 2025: Wojsko Polskie ma dostęp do testowego środowiska MSS przygotowanego wyłącznie dla Sił Zbrojnych RP.
Negocjacje prowadzi Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC), czyli polskie cyberwojska.
Kosiniak-Kamysz: z Palantira korzysta NATO i Ukraina, decyzja zapadnie po analizie wojskowej
Szef MON w piątek 6 listopada odrzucił zarzut, że sprawa jest nowa lub prowadzona po cichu. Przypomniał, że oprogramowania Palantira używa m.in. kwatera główna NATO i Ukraina, i zapowiedział, że czeka na wynik analizy wojskowej.
„To nie jest nic nowego. Ja podpisywałem umowę o współpracy z firmą Palantir” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, cytowany przez PAP.
Minister odniósł się też do krytyków. Stwierdził, że lobbing jest ogromny i że osoby, które kiedyś angażowały się w sprawy klimatyczne, dziś zajmują się sztuczną inteligencją. „Może takie mają zadania” – dodał.
Krytycy wskazują brak audytu ABW, pytania RPO i niewyjaśnione stanowisko MON
Główny zarzut przeciwników umowy dotyczy procedury. ABW przyznała w materiale TVN24+, że nie przeprowadzała oceny ryzyka współpracy z Palantirem. Pytania do resortu obrony skierowały też instytucje państwa:
- wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski we wrześniu zwrócił się do szefa MON o wnikliwą analizę współpracy z Palantirem oraz audyt ryzyk operacyjnych, prawnych i technologicznych. Ministerstwo Cyfryzacji do początku listopada nie dostało odpowiedzi,
- Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram 8 października 2026 r. zapytała MON m.in. o to, jakie kategorie danych miałyby być przetwarzane i czy zawarto umowę wykonawczą regulującą ich ochronę,
- poseł Franciszek Sterczewski (KO) złożył wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli. NIK zapowiedziała odpowiedź w ustawowym terminie 30 dni,
- posłanka Daria Gosek-Popiołek (Lewica) złożyła interpelację w tej sprawie.
Kampania „Nasze Dane” chce 10 listopada złożyć w Kancelarii Prezydenta list otwarty z wnioskiem o zlecenie Biuru Bezpieczeństwa Narodowego niezależnego audytu. Audyt miałby objąć amerykańską jurysdykcję nad firmą, dostęp jej pracowników do danych i niejawny załącznik do memorandum.
„Celem protestu jest przede wszystkim wstrzymanie podpisania umowy między Palantirem a MON do czasu przeprowadzenia rzetelnego i jawnego audytu” – powiedział portalowi WNP Natan Chromik z Inicjatywy Wschód, współorganizator kampanii.
Rozumiem argument MON. Armia, która dziś nie potrafi połączyć danych z dronów, radarów i rozpoznania w jeden obraz sytuacji, ma problem jeszcze przed pierwszym strzałem. Maven pracuje w NATO i na Ukrainie, więc nie mówimy o eksperymencie z laboratorium.
Problem widzę gdzie indziej. Państwo, które ma własny kontrwywiad, nie powinno kupować czegoś, co pełni rolę układu nerwowego wojska, bez formalnej oceny ryzyka przygotowanej przez własne służby. Szwajcarska armia taką ocenę zrobiła i zrezygnowała. Nie twierdzę, że Polska musi dojść do tego samego wniosku. Uważam, że powinna dojść do jakiegokolwiek wniosku na piśmie, zanim podpisze umowę, z której trudno będzie się wycofać.
I jeszcze jedno. Uwaga ministra o lobbingu i „zadaniach” protestujących niczego nie wyjaśnia. O audyt pyta też wicepremier z tego samego rządu i Rzecznik Praw Obywatelskich. Zbycie tych pytań komentarzem o aktywistach klimatycznych tylko wzmacnia wrażenie, że odpowiedzi po prostu brakuje.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Palantir zapewnia, że nie ma dostępu do danych i nie może zdalnie wyłączyć systemu
Palantir Technologies Polska nie skomentowała stanu negocjacji i odesłała pytania do MON. W odpowiedzi przesłanej portalowi WNP firma opisała natomiast model wdrożenia: Maven Smart System instalowany na infrastrukturze klienta (on-premise) działa w zamkniętym środowisku pod pełną kontrolą zamawiającego.
„Palantir nie ma dostępu do przetwarzanych danych, nie może ich samodzielnie pozyskać ani zdalnie wyłączyć systemu” – zapewnia firma.
Palantir twierdzi też, że jako dostawca oprogramowania nie podlega amerykańskiej ustawie CLOUD Act, która pozwala władzom USA żądać danych od amerykańskich firm technologicznych, i że nigdy nie otrzymał takiego żądania. Według spółki to klient decyduje, jakie dane trafiają do systemu i kto ma do nich dostęp. Kod integracyjny ma być własnością klienta.
Krytycy nie kwestionują wprost tych deklaracji. Oczekują, by zweryfikowały je polskie służby, a nie sam dostawca.
Szwajcarska armia i Bundeswehra odmówiły Palantirowi. NATO i Wielka Brytania kupiły
Europa nie ma jednego stanowiska wobec Palantira. Sojusz Północnoatlantycki i Londyn postawiły na firmę, część państw ją odrzuciła.
NATO Communications and Information Agency (NCIA), agencja odpowiadająca za systemy łączności i informatyki Sojuszu, 25 marca 2025 r. sfinalizowała zakup Maven Smart System NATO dla Dowództwa Operacji Sojuszniczych w kwaterze SHAPE w Mons. Od określenia wymagań do zakupu minęło około sześciu miesięcy. Brytyjskie Ministerstwo Obrony we wrześniu 2025 r. ogłosiło partnerstwo z Palantirem, które może przynieść kontrakty o wartości do 750 mln funtów w ciągu pięciu lat.
Szwajcaria wybrała odwrotnie. Szwajcarski magazyn Republik, opierając się na 59 wnioskach o dostęp do informacji publicznej, ujawnił w lutym 2026 r., że Palantir przez siedem lat próbował sprzedać oprogramowanie szwajcarskim urzędom i armii i co najmniej dziewięć razy został odrzucony. Wewnętrzny raport sztabu armii wskazywał, że nie da się wykluczyć dostępu amerykańskich służb do wrażliwych danych przekazanych firmie z USA. Palantir zaprzeczył ustaleniom raportu i pozwał redakcję.
Niemiecka Bundeswehra, jak przekazał „Handelsblattowi” wysoki rangą oficer, na razie nie planuje zamówień u Palantira.
Manifest Alexa Karpa przeniósł spór z poziomu technologii na poziom wartości
Polska debata nie dotyczy wyłącznie bezpieczeństwa danych. Dotyczy też tego, kim jest dostawca.
W kwietniu 2026 r. Palantir opublikował na swoim oficjalnym koncie w serwisie X 22-punktowy skrót książki „The Technological Republic: Hard Power, Soft Belief, and the Future of the West”, której współautorem jest prezes firmy Alex Karp. Według „Fortune” wpis zebrał 32 mln wyświetleń. Tekst wzywa branżę technologiczną do służby państwu i budowy siły militarnej Zachodu, a część kultur określa jako regresywne. Krytycy w Europie nazwali go technofaszyzmem, zwolennicy widzą w nim program odbudowy silnego Zachodu.
Dla przeciwników umowy z MON manifest jest argumentem, że Palantir to firma z wyraźnym programem politycznym, ściśle powiązana z amerykańskim wojskiem i wywiadem. Jednym z pierwszych inwestorów spółki był In-Q-Tel, fundusz utworzony przez CIA.
Palantir podwoił przychody, kontrakty rządowe rosną o 81 proc. rocznie
Polska negocjuje z firmą, która jest dziś w najlepszej kondycji finansowej w historii. W trzecim kwartale 2026 r. przychody Palantira wyniosły 2,31 mld dol., o 96 proc. więcej niż rok wcześniej. Klienci rządowi przynieśli 1,15 mld dol. (wzrost o 81 proc. rok do roku), z czego 953 mln dol. pochodziło od administracji USA.
Spółka podniosła prognozę przychodów na cały 2026 rok do 8,53 mld dol. Po raz pierwszy przychody od amerykańskich klientów komercyjnych (984 mln dol.) przewyższyły przychody od rządu USA. Program Maven firma nazywa fundamentem swojej działalności w sektorze obronnym.
Według MON polskie firmy nie mają narzędzia na miarę Mavena
Najmocniejszy argument zwolenników umowy dotyczy braku alternatywy. Rozmówca FRONTSTORY z MON powiedział, że polskie firmy, których oferty resort analizował, nie mają podobnych narzędzi do zarządzania polem walki. Palantir ma biuro w Warszawie, a w 2022 r. współpracował z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przy projekcie ochrony dzieci ewakuowanych z ukraińskiej pieczy zastępczej.
Sprawa ma też wymiar polityczny. Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Alexem Karpem we wrześniu 2026 r. Kancelaria Prezydenta w oświadczeniu z 6 listopada zaznaczyła, że wybór rozwiązań technologicznych należy do kompetencji MON i że nie przesądza o petycji przed zapoznaniem się z jej treścią.
Dla polskiego czytelnika najważniejsze pytanie brzmi więc tak: czy państwo uzależni integrację danych całych sił zbrojnych od jednej amerykańskiej spółki i czy zrobi to po jawnej ocenie ryzyka. Odpowiedź może przyjść w ciągu kilku tygodni.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym raportu kwartalnego Palantir Technologies złożonego w SEC z 2 listopada 2026 r., publikacji The Defense Post o zakupie MSS NATO oraz śledztwa Republik. Wykorzystano też ustalenia WNP.pl, Gazeta.pl, PAP, TVN24, RMF FM, FRONTSTORY, „Fortune”, „Handelsblatt” oraz pisma Rzecznika Praw Obywatelskich do MON z 8.10.2026.
Wypowiedzi Władysława Kosiniaka-Kamysza, Natana Chromika oraz stanowisko Palantir Technologies Polska zostały zweryfikowane z polskojęzycznym materiałem źródłowym PAP i WNP.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji w sprawie umowy MON z Palantirem i audytu Maven Smart System Poland.
