Prezes Nvidii wyszedł przed kamery w środku globalnej paniki na rynkach chipów i powiedział dokładnie to, czego można było się po nim spodziewać: kupujcie. Nie była to jednak tylko marketingowa zagrywka, bo za słowami stoją konkretne dane i konkretne umowy, które Jensen Huang przywiózł do Seulu w bagażu.
Kluczowe fakty:
- W piątek akcje Nvidii spadły o 6,2%, a indeks Nasdaq Composite stracił około 4%, wymazując z rynków technologicznych blisko bilion dolarów – bezpośrednim wyzwalaczem były słabsze od oczekiwań prognozy przychodów Broadcom z chipów AI.
- W poniedziałek 8 czerwca koreański indeks Kospi zamknął się ze spadkiem 8,29%, Samsung Electronics stracił ponad 10%, a SK Hynix prawie 8% – firma ta straciła blisko 14 miliardów dolarów wyceny i jej kapitalizacja spadła poniżej biliona dolarów.
- Prezes Nvidii Jensen Huang, przebywający w Seulu na spotkaniach z partnerami biznesowymi, skomentował wyprzedaż słowami, że rynek dopiero zaczyna rozwijać technologie AI i że obecne spadki to okazja do zakupów po obniżonej cenie.
Jeden tydzień, bilion dolarów w plecy
Żeby zrozumieć, dlaczego wypowiedź Huanga wywołała takie poruszenie, trzeba cofnąć się o kilka dni. W piątek akcje Nvidii spadły o 6,2%, co było częścią szerszej wyprzedaży, która wymazała z rynków akcji technologicznych blisko bilion dolarów i zepchnęła indeks Nasdaq Composite o 4%. Bezpośrednim wyzwalaczem była Broadcom: słabsze od oczekiwań prognozy przychodów z chipów AI od tego producenta ochłodziły nastroje inwestorów. Do tego doszły mocne dane z rynku pracy w USA, które wznowiły obawy o podwyżki stóp procentowych przez Fed.
W poniedziałek, 8 czerwca, pandemia złych nastrojów dotarła do Korei Południowej z całą siłą. Indeks Kospi zamknął się ze spadkiem 8,29%, Samsung Electronics stracił ponad 10%, a SK Hynix prawie 8%. Dla porównania: ten ruch wymazał z wyceny SK Hynix blisko 14 miliardów dolarów i zepchnął kapitalizację firmy poniżej magicznego progu biliona dolarów, który przekroczyła dopiero pod koniec maja.
„Kupujcie, bo macie okazję”
Huang jest w tej chwili w Seulu. Odwiedza partnerów, spotyka się z prezesami największych koreańskich konglomeratów i robi dyplomację przemysłową na najwyższym poziomie. W niedzielę, 8 czerwca, przemawiając w budynku SK Seorin w seulskiej dzielnicy Jongno, stwierdził, że Nvidia widzi ogromny globalny popyt na fabryki AI i że biznes kwitnie.
A pytany wprost o wyprzedaż odpowiedział bez ogródek:
„We’re at the beginning of it, and whatever happened to the stock market, you should be very happy because now you can buy at a discount. Everybody should be very excited.” / „Dopiero zaczynamy, i cokolwiek się stało na giełdzie, powinniście być bardzo zadowoleni, bo teraz możecie kupować po zniżce. Wszyscy powinni być bardzo podekscytowani.”
Do tego dodał zdanie, które brzmi jak wyuczone na pamięć, ale w jego ustach działa:
„It is a foregone conclusion that AI will be infrastructure for the world, just like the internet was infrastructure for the world.” / „To pewne jak amen w pacierzu, że AI stanie się infrastrukturą dla świata, tak jak internet był infrastrukturą dla świata.”
Słowa słowami, ale liczby robią robotę
Można byłoby zbagatelizować wypowiedź Huanga jako prezesa broniącego własnego kursu akcji. Ale liczby nie kłamią. Nvidia opublikowała wyniki za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027: przychody sięgnęły 81,6 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 85% rok do roku. Sama działalność centrów danych wygenerowała 75,2 miliarda dolarów, czyli o 92% więcej niż rok wcześniej. Na kolejny kwartał firma prognozuje około 91 miliardów dolarów przychodów.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl:
Jensen Huang robi to, co dobry prezes powinien robić w czasie turbulencji: mówi spokojnie i wskazuje na dane. I trudno mu odmówić racji, patrząc na wyniki Nvidii. Ale jest tu kilka „ale”. Po pierwsze, „kupujcie po zniżce” to klasyczna zagrywka insiderów, którzy nigdy nie tracą tyle co detaliczni inwestorzy. Po drugie, wyprzedaż była spowodowana nie kryzysem AI jako takim, lecz rozczarowującymi prognozami jednej firmy i obawami makroekonomicznymi. To różnica. Bubbel AI się nie pęka, ale rynek zaczyna pytać: kiedy ta niekończąca się faza budowania infrastruktury zacznie przekładać się na realne przychody firm, które ją kupują? To pytanie będzie coraz głośniejsze w drugiej połowie roku.
Seoul jako scena, nie tylko tło
Wizyta Huanga w Korei Południowej to nie był zwykły wyjazd dyplomatyczny. Przyjechał z konkretami. Nvidia i SK Hynix ogłosiły wieloletnią umowę technologiczną dotyczącą wspólnego rozwijania pamięci nowej generacji dla platform takich jak Vera Rubin, Vera CPU, RTX Spark i roboty Jetson Thor.
Huang ogłosił też, że Nvidia certyfikowała SK Hynix, Samsung i Micron do dostaw pamięci HBM4 dla swoich akceleratorów. „All three vendors have been qualified. All three vendors are in production, and they’re all racing to support Vera Rubin” / „Wszyscy trzej dostawcy zostali certyfikowani. Wszyscy trzej są w produkcji i wszyscy ścigają się, żeby wesprzeć Vera Rubin” powiedział.
Vera Rubin to następca architektury Blackwell. Na Computex 2026, 1 czerwca, Nvidia potwierdziła, że system jest w pełnej produkcji, a dostawy mają się rozpocząć w trzecim kwartale 2026 roku.
SK Telecom ogłosił natomiast plany budowy platformy infrastruktury chmury AI na skalę gigawata z wykorzystaniem technologii Nvidii, z pierwszym centrum danych AI planowanym na 2027 rok.
Co z tym zrobiły rynki
Akcje Nvidii odbiły w poniedziałkowy poranek o około 2%, handlując na poziomie 209,10 dolarów, choć do końca sesji indeks Kospi i tak zakończył dzień głębokim spadkiem. Rynek wybrał więc własną narrację, bo słowa Huanga to jedno, a dane makro to drugie.
Kilka punktów, które warto mieć w głowie patrząc na tę sytuację:
- Wyprzedaż była sektorowa, nie firmowa. Nvidia nie miała złych wyników.
- Broadcom, nie Nvidia, był źródłem słabych prognoz AI.
- Organizacja World Semiconductor Trade Statistics podniosła prognozę wzrostu dla segmentu pamięci na 2026 rok do 250%, przewidując, że całkowity rynek przekroczy 800 miliardów dolarów.
- Stopy procentowe wróciły jako temat i to jest prawdziwy wróg tej hossy, nie słabe AI.
Huang wie, co robi. Tydzień w Seulu to nie przypadek. Kiedy giełdy się sypią, a ty podpisujesz wieloletnie kontrakty z największymi producentami pamięci na świecie i mówisz dziennikarzom, żeby kupowali akcje, budujesz narrację. Skuteczną, bo opartą na faktach. Pytanie tylko, czy ta narracja wytrzyma zderzenie z Fedem, który może mieć inne plany na jesień.
