Prezes Nvidii wystąpił wczoraj w wywiadzie dla Associated Press z mocnym apelem: przestańcie się bać sztucznej inteligencji i po prostu jej używajcie. Huang nie mówił tego z pozycji obserwatora — jego firma, wyceniana dziś na około 5 bilionów dolarów, jest de facto podmiotem, który wyposażył AI w moc obliczeniową, bez której nic z tego by się nie wydarzyło.
Kluczowe fakty:
- Prezes Nvidii Jensen Huang wezwał do powszechnego korzystania ze sztucznej inteligencji, porównując obecne obawy z nią związane do historycznych lęków przed samochodami.
- Nvidia uczestniczy w projekcie wartym 2 miliardy dolarów przy rozbudowie fabryki firmy Coherent w Sherman w Teksasie, gdzie produkowane są lasery z fosforku indu (InP) mogące obniżyć zużycie energii przez systemy AI nawet o 50%.
- Inwestycja w zakład Coherent jest współfinansowana ze środków publicznych – administracja Bidena przyznała 33 miliony dolarów z ustawy CHIPS and Science Act, a administracja Trumpa dołożyła kolejne 17 milionów dolarów.
Nowe normy dla nowej epoki
Rozmowa odbyła się w Sherman w Teksasie, przy okazji uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod rozbudowę fabryki firmy Coherent — głównego partnera Nvidii w projekcie wartym 2 miliardy dolarów. Ta fabryka produkuje lasery z fosforku indu (InP), które przesyłają dane między układami scalonymi z prędkością światła, potencjalnie obniżając zużycie energii przez systemy AI nawet o 50%. To nie jest poboczny projekt.
„Musimy stworzyć nowe normy społeczne. Zachęcałbym wszystkich, żeby korzystali ze sztucznej inteligencji. Po prostu się z nią zetknijcie.”
„We need to create new social norms. I would advocate that everybody use AI. Just go engage it.”
Huang porównał dzisiejszą sytuację do pojawienia się samochodów. Też były uważane za śmiertelne zagrożenie dla dzieci. Społeczeństwo w końcu dostosowało reguły — chodniki, przejścia dla pieszych, zasady ruchu drogowego. Analogia jest prosta, może nawet zbyt prosta. Ale coś w niej jest.
Fabryki AI jako „infrastruktura nowej rewolucji przemysłowej”
Podczas uroczystości Huang powiedział wprost: „AI jest najważniejszą technologią ogólnego przeznaczenia, bo inteligencja jest fundamentalna — wpływa na każdą branżę.”
„AI is the ultimate general-purpose technology. Because intelligence is fundamental — the ability to process information, to reason and solve problems — it affects every single industry.”
Rozbudowa zakładu Coherent w Sherman to projekt finansowany z wielu stron. Administracja Bidena zatwierdziła wcześniej 33 miliony dolarów z ustawy CHIPS and Science Act, administracja Trumpa dołożyła 17 milionów, a przy okazji dzisiejszej uroczystości ogłoszono kolejny grant z programu CHIPS w wysokości 50 milionów. Łącznie fabryka ma stworzyć tysiąc miejsc pracy, z czego ponad połowa w zaawansowanej produkcji i inżynierii. Nvidia ze swojej strony zadeklarowała budowę infrastruktury AI o wartości do 500 miliardów dolarów na terenie USA.
Huang gra na kilku fortepianach jednocześnie: przekonuje opinię publiczną do AI, lobbuje za polityką energetyczną, broni Trumpa i jednocześnie pilnuje własnych interesów handlowych. I robi to zaskakująco zręcznie. Ale za każdym razem, gdy ktoś mówi „po prostu zaangażujcie się w AI”, warto zapytać: kto na tym zarabia i kto ponosi ryzyko? To nie znaczy, że Huang się myli w meritum — AI naprawdę zmienia reguły dostępu do wiedzy i narzędzi. Tyle że lider firmy wartej 5 bilionów dolarów to nie jest bezstronny świadek tej transformacji. Trzeba umieć słuchać jego argumentów, biorąc pod uwagę skąd mówi.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Energia, bezpieczeństwo i eksport chipów
Huang otwarcie przyznał, że USA mają poważny problem z energią. Centra danych AI zjadają coraz więcej prądu, a sieć elektroenergetyczna jest pod presją. „Stany Zjednoczone poważnie odstają pod względem produkcji energii. Dusiliśmy ją zbyt długo” — ocenił.
„The United States is woefully behind in energy production. We just suffocated energy production for too long.”
To zdanie pada przy pełnym popieraniu polityki energetycznej Trumpa — który stawia na ropę, węgiel i gaz. Huang nie skomentował wprost sprzeciwu wobec odnawialnych źródeł energii. Ale jego troska o bilans energetyczny USA jest autentyczna — bez prądu nie ma AI, niezależnie od tego, skąd ten prąd pochodzi.
W kwestii regulacji Huang opowiedział się za bezpieczeństwem narodowym jako priorytetem, ale zastrzegł, że polityka eksportowa musi być precyzyjna. Jeszcze za czasów Bidena Nvidia ostro sprzeciwiała się ograniczeniom sprzedaży chipów do Chin. Argumenty były zawsze te same: zbyt szeroki zakaz nie zatrzyma Chin, tylko popchnie je w kierunku rozwijania własnych układów. Chiński rynek chipów AI rzeczywiście się rozrasta — trudno ocenić, kto miał rację.
Trump, rząd i własność firm AI
Jednym z bardziej zaskakujących wątków rozmowy był pomysł, który ma poparcie zarówno Trumpa, jak i Berniego Sandersa: rząd federalny mógłby objąć udziały w firmach AI, żeby ewentualne zyski szerzej trafiały do społeczeństwa. Huang jest sceptyczny.
„Nie jestem do końca pewien, co chcą przez to osiągnąć. Pamiętajmy, że to są amerykańskie firmy. Ich sukces przekłada się na wzrost wartości akcji, w które wielu Amerykanów jest zainwestowanych. Generują podatki. Tworzą miejsca pracy.”
„I’m not exactly sure what they’re trying to achieve. But just remember that these are American companies. Their success benefits the stock price, of which many Americans are investors in. It generates taxes, which helps many Americans. It creates a lot of jobs.”
Nie jest to rozstrzygający argument przeciwko udziałom rządowym — korzyści podatkowe i pośrednie to coś innego niż bezpośredni udział w zysku. Ale Huang nie musi tu wygrywać w debacie ekonomicznej. Musi zadbać o to, żeby nikt nie zaczął myśleć o ewentualnej nacjonalizacji Nvidii.
Relacje z Trumpem? Bliskie. Zaproszenie na kolację w Mar-a-Lago, wspólne loty Air Force One, rozmowy w środku nocy. Huang opowiada o tym z wyraźną sympatią. Demokraci mają zastrzeżenia — senator Elizabeth Warren wypomniała mu, że nie stawia się przed komisjami Senatu, choć ma czas na kolacje za milion dolarów za głowę. Huang odpowiada dyplomatycznie:
„Kiedy Trump odnosi sukces, nasz kraj odnosi sukces.”
„Because when President Trump succeeds, our country succeeds.”
