NASK uzyskał dostęp do GPT-5.5-Cyber, najbardziej zaawansowanego narzędzia OpenAI do wykrywania podatności, informację tę jako pierwsza ujawniła „Rzeczpospolita”. Zgodę na eksport wydał Biały Dom, a Polska stała się pierwszym krajem w regionie, który może z niego korzystać.
Kluczowe fakty:
- NASK uzyskał dostęp do GPT-5.5-Cyber – wyspecjalizowanego narzędzia OpenAI do wykrywania podatności w kodzie. Polska jest pierwszym krajem w regionie, który otrzymał zgodę na korzystanie z tego modelu, a decyzję wydał Biały Dom.
- GPT-5.5-Cyber działa w ramach programu Daybreak, uruchomionego przez OpenAI 12 maja 2026 roku, i na benchmarku CyberGym osiągnął wynik 85,6 procent, wyprzedzając standardowy GPT-5.5 (81,8 proc.) oraz model Anthropic Claude Mythos 5 (83,8 proc.).
- Dostęp do modelu reguluje system Trusted Access for Cyber, który weryfikuje tożsamość użytkowników i przyznaje zweryfikowanym obrońcom mniej ograniczeń przy zadaniach defensywnych, takich jak identyfikacja podatności, analiza malware czy inżynieria wsteczna binariów.
Decyzja zapadła w cieniu paradoksu, który trudno przeoczyć. Kilka tygodni temu Waszyngton odciął Polskę i resztę świata od najnowszych modeli Anthropic, Claude Mythos i Fable, uznając ich eksport za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. O dostęp do nich bezskutecznie zabiegała nawet Komisja Europejska. Teraz ten sam Biały Dom otwiera przed NASK drzwi do konkurencyjnego narzędzia OpenAI, które ma podobne zastosowanie: znajdowanie luk w kodzie, zanim zrobią to napastnicy.
Sprawdziłem, jak wygląda ten program i co faktycznie oznacza dla polskiej cyberobrony.
Co to jest GPT-5.5-Cyber i skąd się wziął
GPT-5.5-Cyber to wyspecjalizowany wariant modelu GPT-5.5, zbudowany specjalnie pod kątem zadań ofensywnych i defensywnych w cyberbezpieczeństwie. Pełna wersja modelu trafiła do użytku 22 czerwca 2026 roku, zastępując wcześniejszy, bardziej ograniczony wariant testowy. Model działa w ramach programu Daybreak, który OpenAI uruchomiło 12 maja 2026 roku, łącząc GPT-5.5, plugin Codex Security oraz mechanizm kontroli dostępu Trusted Access for Cyber.
Na benchmarku CyberGym, który sprawdza zdolność modelu do odtwarzania znanych podatności, GPT-5.5-Cyber osiągnął wynik 85,6 procent, wyprzedzając zarówno standardowy GPT-5.5 (81,8 procent), jak i konkurencyjny model Anthropic, Claude Mythos 5 (83,8 procent). Warto pamiętać, że to dane podawane przez samo OpenAI, nie zweryfikowane niezależnie.
Dostęp do modelu reguluje Trusted Access for Cyber, czyli system weryfikacji tożsamości i zaufania. Dzięki niemu zweryfikowani obrońcy otrzymują mniej ograniczeń w typowo defensywnych zadaniach, takich jak identyfikacja i triaż podatności, analiza malware, inżynieria wsteczna binariów czy walidacja poprawek, przy jednoczesnym zachowaniu blokad na żądania mogące realnie zaszkodzić.
NASK w gronie zaufanych partnerów
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, NASK trafił do elitarnego grona podmiotów mogących korzystać z GPT-5.5-Cyber. Dyrektor NASK, dr inż. Radosław Nielek, tłumaczy to wprost rozpoznawalnością instytucji za granicą.
„To zasługa renomy, jaką zyskaliśmy, bardzo dużej rozpoznawalności NASK i CERT Polska za granicą w środowiskach technologicznych. Ta marka jest budowana na wieloletniej, rzetelnej ocenie naszej merytorycznej działalności” – mówi Nielek. „To naturalne, że instytucje i firmy technologiczne chętniej dzielą się innowacyjnymi rozwiązaniami z partnerami, którzy są po pierwsze, zaufani, a po drugie, posiadają wystarczające umiejętności techniczne, aby te narzędzia w pełni wykorzystać”.
Model wykorzystywany jest praktycznie od razu. „Wykorzystujemy GPT-5.5 Cyber do skanowania różnych systemów używanych przez administrację publiczną w Polsce, przez firmy, a także do testowania naszych własnych rozwiązań. Nacisk kładziemy na to, aby maksymalnie przyspieszać cały cykl wykrywania i naprawy luk” – wyjaśnia Nielek.
Kierujący CERT Polska Marcin Dudek dodaje, że sztuczna inteligencja zmieniła sposób, w jaki analitycy pracują z dużymi bazami kodu. Wcześniej znajdowanie podatności wymagało rzadkiej wiedzy i czasu, teraz modele językowe potrafią poruszać się po całych systemach i analizować ścieżki ataków w ułamku dotychczasowego czasu.
„Nasi eksperci absolutnie potrzebują dostępu do tych rozwiązań, by sprawnie wykrywać i naprawiać podatności, zanim zrobią to atakujący” – zaznacza Dudek.
Skala zagrożenia w liczbach
Żeby zrozumieć, dlaczego takie narzędzie w ogóle stało się priorytetem, warto spojrzeć na dane. Z raportu Fortinet 2026 Global Threat Landscape wynika, że w ubiegłym roku odnotowano ponad 67 miliardów prób ataków typu brute force oraz blisko 122 miliardy prób wykorzystania znanych podatności. To już nie pojedyncze incydenty, to przemysłowa skala działania.
W Polsce sytuacja wygląda podobnie niepokojąco. Liczba zgłoszeń do CERT Polska wzrosła w 2024 roku o 62 procent rok do roku, przekraczając 600 tysięcy. Wartość krajowego rynku cyberbezpieczeństwa, według analiz PMR Market Experts, ma w 2025 roku sięgnąć 3,5 miliarda złotych, a w węższym ujęciu (bez chmury i data center) rynek w ciągu dekady potroił swoją wartość.
- Ponad 67 mld prób ataków brute force i blisko 122 mld prób wykorzystania znanych podatności odnotowanych globalnie w ubiegłym roku (Fortinet)
- Ponad 600 tys. zgłoszeń do CERT Polska w 2024 roku, wzrost o 62 proc. rok do roku
- Wartość polskiego rynku cyberbezpieczeństwa zmierzająca w 2025 roku do 3,5 mld zł
- Prawie dwie trzecie polskich firm wskazuje cyberbezpieczeństwo jako priorytet inwestycji IT na 2025 i 2026 rok
Joanna Chmielak, enterprise sales manager w Fortinet, ujmuje to bez ogródek. „Sztuczna inteligencja drastycznie skraca oś czasu ryzyka cybernetycznego, sprawiając, że luka między ujawnieniem podatności a jej wykorzystaniem niemal zanika” – mówi Chmielak. „Wykrycie podatności w oprogramowaniu i przygotowanie na jego podstawie skutecznego ataku zajmowało niegdyś tygodnie lub miesiące. Dziś może to być kwestia zaledwie kilku godzin”.
I dodaje coś ważnego: ten sam mechanizm działa w obie strony. „Te same modele, które napędzają działania przestępców, pozwalają również obrońcom identyfikować, analizować i mitygować ryzyko z niespotykaną wcześniej prędkością”.
Dostęp NASK do GPT-5.5-Cyber to bez wątpienia dobra wiadomość dla polskiej cyberobrony, ale trzeba na nią patrzeć trzeźwo. Zyskujemy potężne narzędzie w rękach zespołu, który ma realne kompetencje, by je wykorzystać. Nie zyskujemy jednak własnej, suwerennej technologii. Cała ta historia zaczęła się od tego, że Waszyngton z dnia na dzień odciął Polskę od modeli Anthropic. Teraz ten sam Waszyngton łaskawie otwiera inne drzwi. To pokazuje coś, o czym w Polsce mówi się zbyt rzadko: nasze bezpieczeństwo cyfrowe w tak newralgicznym obszarze zależy dziś od decyzji administracyjnych podejmowanych w Waszyngtonie, nie w Warszawie. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać, brzmi nie tylko jak najlepiej wykorzystać ten dostęp, ale też co zrobimy, gdy pewnego dnia ktoś zdecyduje go odebrać.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Ekosystem open source jako nowe pole minowe
Poza samym dostępem dla NASK, historia ma szerszy kontekst. Rywal OpenAI, firma Anthropic, prowadzi własny projekt badawczy Glasswing, w ramach którego testuje modele klasy frontier, w tym Mythos, w scenariuszach zbliżonych do rzeczywistych zastosowań w cyberbezpieczeństwie. Chodzi o zrozumienie, jak szybko rola AI w tej dziedzinie ewoluuje i jakie nowe ryzyka się z tym wiążą.
Badacze z obu firm dochodzą do podobnych wniosków. Nowe modele nie ograniczają się już do wyłapywania pojedynczych błędów, tylko potrafią analizować całe środowiska aplikacyjne i łączyć pozornie niezależne podatności w spójny łańcuch ataku. W branży pojawiło się nawet określenie na to zjawisko: vulnerability deluge, czyli zalew podatności wykrywanych i wykorzystywanych z udziałem AI szybciej, niż tradycyjne mechanizmy obrony są w stanie na nie zareagować.
Szczególnie narażony okazuje się ekosystem open source. Tomasz Pietrzyk, dyrektor techniczny na region Europy Środkowo-Wschodniej w Palo Alto Networks, zwraca uwagę, że transparentność tego ekosystemu, dotychczas uznawana za jego przewagę, w erze AI zmienia znaczenie.
„Modele klasy frontier AI coraz skuteczniej analizują publicznie dostępny kod na dużą skalę, co pozwala szybciej wykrywać błędy i tworzyć zależności między pozornie niepowiązanymi elementami systemów, a w konsekwencji wdrażać bardziej złożone scenariusze wykorzystania luk” – ostrzega Pietrzyk. „Ponieważ duża część oprogramowania komercyjnego opiera się na komponentach open source, ryzyko obejmuje dziś nie tylko pojedyncze projekty, lecz cały łańcuch zależności technologicznych”.
OpenAI odpowiada na ten problem inicjatywą Patch the Planet, prowadzoną wspólnie z Trail of Bits i HackerOne. Ponad 30 projektów open source zadeklarowało udział, wśród pierwszych uczestników znalazły się cURL, Go, Python, Sigstore i pyca/cryptography.
Co to oznacza dla polskich firm?
Dla polskich przedsiębiorstw sytuacja NASK ma znaczenie wykraczające poza samą administrację publiczną. Bezpośredniego dostępu do GPT-5.5-Cyber firmy prywatne nie dostaną, model pozostaje zarezerwowany dla podmiotów rządowych i partnerów w ramach Daybreak Cyber Partner Program. Ale pośredni wpływ jest realny na kilku poziomach.
Po pierwsze, wiele globalnych dostawców, z którymi polskie firmy współpracują na co dzień, w tym Cisco, CrowdStrike, IBM, Palo Alto Networks czy Wiz, wdraża GPT-5.5 z Trusted Access for Cyber bezpośrednio do swoich produktów komercyjnych. Oznacza to, że polskie zespoły bezpieczeństwa korzystające z tych narzędzi będą pośrednio pracować na tej samej klasie technologii, bez konieczności ubiegania się o osobny dostęp.
Po drugie, presja regulacyjna w Polsce rośnie równolegle. Nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, wdrażająca unijną dyrektywę NIS2, obejmuje obowiązkami coraz szerszy katalog podmiotów z sektorów energetyki, transportu, finansów, ochrony zdrowia i usług cyfrowych. Firmy z tych branż będą musiały wykazać, że ich systemy zarządzania ryzykiem nadążają za tempem, w jakim AI zmienia krajobraz zagrożeń, a to oznacza konkretne wymogi wobec dostawców i audytorów.
Po trzecie, warto śledzić, jak rozwinie się współpraca NASK z sektorem prywatnym. Skoro instytucja ma dziś dostęp do narzędzia klasy GPT-5.5-Cyber do skanowania systemów administracji publicznej, naturalnym kierunkiem rozwoju wydaje się rozszerzenie tych usług na infrastrukturę krytyczną prowadzoną przez podmioty prywatne, choćby w ramach obowiązków wynikających z NIS2.
Dyplomacja technologiczna w tle
Nie sposób oderwać tej decyzji od szerszego kontekstu geopolitycznego. Kilka dni przed publikacją informacji o dostępie NASK do GPT-5.5-Cyber, agencje wywiadowcze Five Eyes (USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia) wydały ostrzeżenie, że zaawansowane modele AI zostaną użyte do masowych ataków w ciągu najbliższych miesięcy, nie lat.
OpenAI potwierdza, że współpracuje z amerykańskim rządem, w tym z Center for AI Standards and Innovation, Office of the National Cyber Director oraz Office of Science and Technology Policy, przy testowaniu GPT-5.5 i GPT-5.5-Cyber i wdrażaniu ostatniego rozporządzenia wykonawczego. Partnerstwa Trusted Access for Cyber zostały już zawarte z Australią, Kanadą, Francją, Niemcami, Japonią, Koreą Południową oraz instytucjami unijnymi, w tym ENISA. Polska dołącza do tego grona jako pierwszy kraj regionu.
Dla porównania, decyzja USA o zablokowaniu eksportu Claude Mythos i Fable poza granice kraju pokazuje, że administracja amerykańska traktuje najbardziej zaawansowane modele AI klasy cyber jako strategiczny zasób, dystrybuowany selektywnie i zgodnie z bieżącymi priorytetami polityki zagranicznej. Trudno oczekiwać, że taki układ sił pozostanie statyczny.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału źródłowego Rzeczpospolita: Polska uzyskała dostęp do potężnej broni AI z dnia 02.07.2026, a także dodatkowych źródeł: OpenAI: Daybreak, OpenAI: Daybreak – Securing the World, OpenAI: Scaling Trusted Access for Cyber with GPT-5.5 and GPT-5.5-Cyber, SiliconANGLE: OpenAI expands Daybreak with Patch the Planet and full GPT-5.5-Cyber release, BankInfoSecurity: OpenAI Lets Cyber Vendors Embed GPT-5.5 in Defenses, ITwiz: Cyberbezpieczeństwo napędza wzrost rynku IT w Polsce oraz CRN: Cyberbezpieczeństwo na pierwszym planie. Cytaty dr. inż. Radosława Nielka, Marcina Dudka, Joanny Chmielak i Tomasza Pietrzyka zostały zweryfikowane z oryginalnym materiałem „Rzeczpospolitej”. Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji na temat programu Daybreak i zakresu dostępu NASK do narzędzi OpenAI.
