Sejm uchwalił w piątek 4 września zmianę własnego regulaminu i ustalił, kto może zgłosić kandydata na przewodniczącego Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Prawo zgłoszenia dostali marszałek Sejmu oraz grupa co najmniej 35 posłów, a samo głosowanie może odbyć się już na posiedzeniu 15-18 września.
- Sejm uchwalił 4 września zmianę regulaminu, która umożliwia wybór przewodniczącego Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji – kandydata może zgłosić marszałek Sejmu albo grupa co najmniej 35 posłów, a głosowanie planowane jest na posiedzenie 15–18 września.
- Uprawnienia nadzorcze KRiBSI, obejmujące kontrole, postępowania administracyjne i nakładanie kar pieniężnych, zaczną obowiązywać dopiero 28 października 2026 roku, zaś z ustawy usunięto możliwość wydawania przez Komisję nakazów wycofania systemu AI z rynku.
- Polska wyznaczyła krajowy organ nadzoru nad AI z ponad rocznym opóźnieniem wobec unijnego terminu, który przypadał na 2 sierpnia 2025 roku, co oznacza, że część obowiązków wynikających z AI Act – w tym wymogi oznaczania treści generowanych przez AI – obowiązuje polskie firmy od miesięcy bez instytucji uprawnionej do ich interpretacji lub egzekwowania.
Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI, to krajowy organ nadzoru nad rynkiem sztucznej inteligencji. Powstała na mocy ustawy z 3 lipca 2026 roku o systemach sztucznej inteligencji, która wdraża w Polsce unijne rozporządzenie AI Act. Do tej pory istniała wyłącznie na papierze, bo Sejm nie miał w swoim regulaminie procedury pozwalającej wybrać osobę, która ma nią pokierować.
Bez zmiany regulaminu Sejm nie mógł wybrać szefa nadzoru nad AI
Zmiana regulaminu była brakującym elementem całej procedury. Ustawa mówi, że przewodniczącego KRiBSI powołuje Sejm za zgodą Senatu na pięcioletnią kadencję, ale nie opisuje, kto może zgłosić kandydata i w jakim trybie. Teraz to wiadomo: wniosek składa marszałek Sejmu albo grupa co najmniej 35 posłów.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział zmianę na konferencji prasowej przed wrześniowym posiedzeniem izby.
„To jest sprawa, która będzie jedną z najważniejszych rzeczy w najbliższym czasie dla państwa polskiego, która będzie kształtowała funkcjonowanie i umysłów, i instytucji państwowych, i instytucji prywatnych”
Czarzasty mówił też o wpływie sztucznej inteligencji na rynek pracy i apelował, żeby do nadchodzących zmian podejść poważnie. Wskazał również, że termin zgłaszania kandydatów może przypaść na 10 września, a wybór przewodniczącego jest planowany na posiedzenie 15-18 września.
Ustawowy termin na powołanie przewodniczącego mija 11 października
Harmonogram jest napięty, bo ustawa narzuca konkretne daty. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o systemach sztucznej inteligencji 24 lipca, ogłoszono ją 27 lipca w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1003, a zasadnicza część przepisów weszła w życie 11 sierpnia. Od tego dnia biegną dwa terminy: dwa miesiące na powołanie przewodniczącego, czyli do 11 października, i trzy miesiące na zwołanie pierwszego posiedzenia całej Komisji, czyli do 11 listopada.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski wcześniej zakładał dokładnie taki scenariusz. W październiku Polska ma poznać przewodniczącego, w listopadzie KRiBSI ma zacząć realnie pracować. Przygotowania administracyjne już trwają. W nowelizacji zarządzenia nadającego statut Ministerstwu Cyfryzacji, opublikowanej 26 sierpnia, powołano Departament Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, który ma zapewniać obsługę Komisji. Centrum Projektów Polska Cyfrowa ogłosiło z kolei nabór na stworzenie centralnego portalu polskiej piaskownicy AI.
Kontrole, kary i piaskownice, ale bez nakazu wycofania systemu z rynku
Uprawnienia nadzorcze KRiBSI zaczną obowiązywać 28 października 2026 roku. To wtedy wchodzą w życie przepisy dotyczące kontroli, postępowań administracyjnych, decyzji, kar oraz opinii indywidualnych. Do tego czasu Komisja formalnie istnieje, ale nie ma czym egzekwować przepisów.
Zakres jej zadań wygląda tak:
- nadzór nad stosowaniem AI Act i polskiej ustawy o systemach sztucznej inteligencji,
- prowadzenie kontroli i postępowań oraz nakładanie administracyjnych kar pieniężnych od 28 października,
- wydawanie opinii indywidualnych, co do zasady w ciągu 30 dni, a w sprawach szczególnie skomplikowanych w ciągu 60 dni,
- prowadzenie piaskownic regulacyjnych, bezpłatnych dla małych i średnich firm,
- rozpatrywanie zgłoszeń o nieprawidłowym działaniu systemów AI,
- działalność edukacyjna i współpraca z instytucjami unijnymi.
W składzie Komisji, poza przewodniczącym i dwoma zastępcami, znajdą się Prezes UOKiK, Prezes UKE oraz przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Przy Komisji ma działać Społeczna Rada do spraw Sztucznej Inteligencji licząca od 9 do 15 członków.
Jednej rzeczy w ustawie zabrakło. W toku prac parlamentarnych usunięto z niej uprawnienia KRiBSI do wydawania nakazów i zakazów, w tym nakazu wycofania systemu AI z rynku albo usunięcia jego elementów. Ministerstwo Cyfryzacji przyznaje to wprost. Sam AI Act przewiduje dla organów nadzoru rynku środki ograniczające włącznie z wycofaniem systemu, ale polska ustawa nie dała Komisji odrębnej kompetencji do sięgania po nie.
Patrzę na ten kalendarz i widzę ryzyko, o którym mało kto mówi głośno. Przewodniczący ma zostać wybrany do 11 października, uprawnienia kontrolne ruszają 28 października, a cała Komisja ma się zebrać dopiero w listopadzie. To oznacza, że organ dostanie narzędzia do karania firm mniej więcej w tym samym momencie, w którym będzie kompletował biuro i zespół. Nie mam złudzeń, jak to się zwykle kończy: pierwsze miesiące zejdą na budowaniu instytucji, a nie na odpowiadaniu przedsiębiorcom na pytania, które mają dzisiaj.
I właśnie dlatego bardziej niż uprawnienia sankcyjne interesują mnie opinie indywidualne i piaskownice. Firma, która wdraża system rekrutacyjny albo scoringowy, nie potrzebuje kolejnego regulatora z cennikiem kar. Potrzebuje pisemnej odpowiedzi, czy jej rozwiązanie jest systemem wysokiego ryzyka i co z tego wynika. Trzydzieści dni na taką opinię brzmi rozsądnie na papierze, tylko że dotrzymanie tego terminu przy kilkuset wnioskach wymaga ludzi, których Komisja jeszcze nie zatrudniła.
Osobna sprawa to niezależność. Obsługę KRiBSI zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji, a kandydata zgłasza marszałek albo grupa posłów. Formalnie wszystko się zgadza, ale to od pierwszego wyboru zależy, czy rynek uzna nowy organ za urząd ekspercki, czy za przedłużenie resortu. Kibicuję pierwszej wersji i będę tę procedurę uważnie śledził.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Polskie firmy dostosowują się do AI Act szybciej, niż powstaje krajowy nadzór
Rynek nie czekał na Komisję. Z trzeciej edycji badania EY „Jak polskie firmy wdrażają AI”, opublikowanej w styczniu 2026 roku, wynika, że ponad 70 procent średnich i dużych firm w Polsce podejmuje działania dostosowawcze do AI Act. To wzrost o 13 punktów procentowych w ciągu roku. Jednocześnie 32 procent przedsiębiorstw wskazało zgodność z regulacjami jako barierę we wdrażaniu sztucznej inteligencji, 34 procent uznało pełne dostosowanie za pracochłonne, a 23 procent zapowiedziało, że sięgnie po zewnętrznych doradców. Tylko 3 procent firm uważa, że AI Act ich nie dotyczy.
W segmencie mniejszych przedsiębiorstw obraz jest zupełnie inny. Barometr AI firmy leasingowej EFL za pierwsze półrocze 2026 roku pokazał, że wysoki albo bardzo wysoki poziom przygotowania do wdrażania AI deklaruje 7 procent MŚP, wobec 24 procent w poprzednim pomiarze. Niskie lub bardzo niskie przygotowanie wskazuje 43 procent badanych, a w mikrofirmach 51 procent. To właśnie do tej grupy adresowane są bezpłatne piaskownice regulacyjne i opinie indywidualne, więc od jakości tych narzędzi zależy, czy KRiBSI będzie dla mniejszych firm czymś więcej niż nazwą w komunikatach prasowych.
Polska wskazuje organ nadzoru rynku ponad rok po unijnym terminie
Warto zestawić polski harmonogram z unijnym. AI Act wszedł w życie 1 sierpnia 2024 roku, w lutym 2025 roku zaczęły obowiązywać przepisy o zakazanych praktykach, a państwa członkowskie miały czas do 2 sierpnia 2025 roku na wyznaczenie krajowego organu nadzoru rynku i pojedynczego punktu kontaktowego. Polska zrobiła to ustawą, która weszła w życie 11 sierpnia 2026 roku, czyli z ponadrocznym opóźnieniem wobec unijnego terminu.
Praktyczna konsekwencja jest taka, że część obowiązków wynikających z AI Act obowiązuje polskie firmy od miesięcy, a organu, który mógłby je zinterpretować albo wyegzekwować, wciąż nie ma. Dotyczy to również wymogów przejrzystości, w tym oznaczania treści generowanych przez AI, które zaczęły obowiązywać 2 sierpnia. Wybór przewodniczącego we wrześniu byłby pierwszym momentem, w którym ten stan zaczyna się kończyć.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz materiału prasowego Kancelarii Sejmu, Biura Obsługi Medialnej, dotyczącego rozpoczęcia procedury umożliwiającej działalność Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, a także relacji Dziennika Gazety Prawnej z 4 września 2026 roku o uchwaleniu zmiany regulaminu Sejmu oraz Rzeczpospolitej z 11 sierpnia 2026 roku o wejściu w życie ustawy o systemach sztucznej inteligencji. Dane o przygotowaniu firm pochodzą z badania EY „Jak polskie firmy wdrażają AI” opisanego przez Prawo.pl oraz z Barometru AI firmy EFL za pierwsze półrocze 2026 roku. Informacje o zakresie uprawnień KRiBSI, terminie 28 października i usunięciu z ustawy nakazów wycofania systemu z rynku zweryfikowano dodatkowo w publikacjach PurePC.pl, CyberDefence24 i ITwiz.
Cytat Włodzimierza Czarzastego, Marszałka Sejmu, pochodzi z konferencji prasowej i został podany w oryginalnym polskim brzmieniu.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o wyborze przewodniczącego KRiBSI i harmonogramie prac Komisji.
