Mark Gurman z Bloomberga napisał 4 września 2026 roku, że Apple przygotowuje na 2027 rok domową kamerę bezpieczeństwa wykorzystującą sztuczną inteligencję do obserwacji otoczenia zamiast zapisywania klasycznego materiału wideo. Sprzęt ma współpracować z nową, odrębną usługą ochrony i monitoringu domu, czyli z produktem, jakiego Apple nigdy dotąd nie miało w ofercie.
- Według raportu Marka Gurmana z Bloomberga z 4 września 2026 roku, Apple planuje na 2027 rok domową kamerę bezpieczeństwa, która zamiast zapisywać materiał wideo będzie wykorzystywać AI do analizowania otoczenia – urządzenie ma współpracować z nową, odrębną usługą ochrony i monitoringu domu, jakiej Apple dotąd nie miało w ofercie.
- Wcześniejsze przecieki dotyczące urządzenia o kryptonimie J450 wskazują na zasilanie bateryjne z czasem pracy liczonym w miesiącach (według części doniesień nawet do roku), rozpoznawanie twarzy z czujnikami podczerwieni oraz automatyzacje uruchamiane obecnością konkretnej osoby.
- Apple potwierdziło 9 czerwca 2026 roku, że Siri AI nie pojawi się na iPhone'ach i iPadach w Unii Europejskiej wraz z iOS 27 z powodu sporu z Komisją Europejską o wymogi interoperacyjności z Aktu o rynkach cyfrowych, co utrudnia dostęp polskich użytkowników do funkcji AI w inteligentnym domu, a tym samym może opóźnić dostępność planowanej kamery na rynku unijnym.
Informacja pochodzi z opublikowanego w piątek raportu Gurmana o mapie produktowej Apple pod nowym dyrektorem generalnym Johnem Ternusem. W wyliczeniu urządzeń zaplanowanych na kolejne lata pojawia się pozycja opisana jako domowy czujnik i system bezpieczeństwa z datą 2027.
Gurman: urządzenie ma analizować otoczenie, a nie archiwizować nagrania
Gurman opisuje planowany sprzęt jako kamerę bezpieczeństwa i urządzenie do automatyki domowej zbudowane wokół prywatności.
„Apple planuje zorientowaną na prywatność domową kamerę bezpieczeństwa i urządzenie do automatyki, które będzie wykorzystywać AI do monitorowania otoczenia zamiast faktycznego materiału wideo” / „privacy-centric home security camera and automation device that will use AI”.
Dziennikarz Bloomberga dodaje, że urządzenie podłączy się do nowej usługi ochrony i monitoringu domu. Więcej szczegółów o samej usłudze w raporcie nie ma.
Apple nie potwierdziło publicznie ani kamery, ani usługi. Firma nie komentuje doniesień o produktach przed ich premierą, więc wszystko, co wiemy o projekcie, pochodzi z relacji Gurmana i wcześniejszych przecieków.
Wcześniejsze doniesienia opisywały urządzenie o kryptonimie J450
Kamera, o której pisze teraz Gurman, ma za sobą co najmniej dwuletnią historię przecieków pod wewnętrznym oznaczeniem J450. Z relacji Bloomberga z sierpnia 2025 roku i z marca 2026 roku wyłania się taki obraz sprzętu:
- zasilanie bateryjne, bez kabla, z czasem pracy liczonym w miesiącach, a według części doniesień nawet do roku na jednym ładowaniu
- rozpoznawanie twarzy i czujniki podczerwieni służące do ustalania, kto znajduje się w pomieszczeniu
- automatyzacje uruchamiane obecnością konkretnej osoby, na przykład gaszenie światła po opuszczeniu pokoju albo włączenie muzyki wybranej przez danego domownika
- założenie, że użytkownik rozstawi kilka takich urządzeń w mieszkaniu, a nie kupi jednego
- osobny projekt wideodomofonu z Face ID, zdolnego rozpoznać domownika i otworzyć zamek
W marcowym tekście Gurman zmienił opis J450 z kamery na mały czujnik do zarządzania bezpieczeństwem domu. Ta zmiana słownictwa dobrze pasuje do wrześniowego wątku o rezygnacji z ciągłego zapisu obrazu.
Usługa abonamentowa jest tu ważniejsza niż sam sprzęt
Nowością w doniesieniu z 4 września nie jest kamera, tylko warstwa usługowa. Apple ma dziś Prywatny monitoring HomeKit, funkcję dla kamer innych producentów wbudowaną w abonament iCloud+, ale nie ma własnej usługi ochrony domu.
Skala tego, co Apple próbuje uszczknąć, jest spora. Według Global Market Insights rynek bezprzewodowych domowych kamer bezpieczeństwa jest wart 12,8 mld dolarów w 2026 roku i ma urosnąć do 22,6 mld dolarów w 2031 roku. Ta sama firma badawcza szacuje, że w 2025 roku liderem był Ring należący do Amazona z ponad 15,3 proc. udziału, a pierwsza piątka producentów, obejmująca też Eufy, Google Nest, Blink i Hikvision, kontrolowała łącznie 32,9 proc. rynku.
Dla Apple liczy się jednak głównie strumień abonamentowy. W trzecim kwartale roku finansowego 2026, zakończonym 27 czerwca, przychody z usług sięgnęły 30,74 mld dolarów, o 12,1 proc. więcej rok do roku, i odpowiadały za 28,1 proc. całości sprzedaży firmy. Segment obejmujący urządzenia ubieralne, sprzęt domowy i akcesoria zarobił w tym samym kwartale 7,88 mld dolarów, rosnąc o 6,5 proc. To pokazuje proporcje: sprzęt domowy jest u Apple marginesem, usługi są motorem.
Zapowiedź z iOS 27 pokazuje przy okazji, jak firma zamierza monetyzować funkcje AI w domu. Aplikacja Dom potrafi tworzyć pisemne podsumowania alertów o ruchu i grupować materiał z kilku kamer, ale wymaga to abonamentu iCloud+ na co najmniej 2 TB. Sam Prywatny monitoring HomeKit działa już od planu 50 GB.
Kamera, która nie nagrywa wideo, brzmi jak sprzeczność, ale to najciekawszy pomysł produktowy, jaki Apple pokazało w segmencie domowym od lat. Jeśli urządzenie faktycznie przetwarza obraz lokalnie i wysyła dalej wyłącznie zdarzenie w rodzaju „w salonie jest osoba, której nie rozpoznaję”, to znika najbardziej niewygodny element dzisiejszego monitoringu domowego, czyli godziny nagrań z życia rodziny leżące na cudzym serwerze.
Mam natomiast dwie wątpliwości. Pierwsza dotyczy tego, czy Apple zdoła zbudować usługę ochrony, która realnie konkuruje z ADT albo Ringiem. Monitoring to nie tylko powiadomienie w telefonie, to też ktoś, kto o trzeciej w nocy podejmuje decyzję i dzwoni po patrol. Apple nie ma takiej infrastruktury, więc albo ją kupi, albo wejdzie w partnerstwo, albo sprzeda coś znacznie skromniejszego niż sugeruje słowo „monitoring”.
Druga wątpliwość jest bardziej podstawowa. Rozpoznawanie twarzy w urządzeniu domowym to funkcja, która świetnie wygląda w prezentacji i bardzo źle wygląda w postępowaniu przed organem ochrony danych, jeśli obiektyw obejmie kawałek cudzej posesji. Apple wejdzie z tym produktem na rynek, na którym prawo jest znacznie ostrzejsze niż w Kalifornii.
Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl
Czego w doniesieniu Bloomberga nie ma
Raport Gurmana nie odpowiada na pytania, które przesądzą o wartości produktu. Nie znamy ceny sprzętu ani ceny usługi. Nie wiadomo, czy Apple zaoferuje profesjonalny monitoring z powiadamianiem służb, czy tylko alerty w aplikacji. Nie wiadomo, czy po wykryciu zdarzenia kamera jednak zapisze materiał wideo, czy ograniczy się do opisu sytuacji. Nie wiadomo też, jaka część przetwarzania zostanie na urządzeniu, a jaka trafi do chmury.
Te luki mają znaczenie, bo cała przewaga marketingowa opisywanego produktu opiera się właśnie na tym, gdzie i jak przetwarzany jest obraz.
Polski użytkownik ma dziś inny problem: Siri AI nie działa w Unii Europejskiej
Domowy sprzęt Apple oparty na AI trafia w Polsce na barierę, która nie ma nic wspólnego z premierą kamery. Apple potwierdziło 9 czerwca 2026 roku w komunikacie prasowym, że Siri AI nie pojawi się na iPhone’ach i iPadach w Unii Europejskiej wraz z iOS 27 i iPadOS 27. Powodem jest spór z Komisją Europejską o wymogi interoperacyjności z Aktu o rynkach cyfrowych.
Craig Federighi, wiceprezes Apple do spraw inżynierii oprogramowania, ujął to bez ogródek:
„Nie mamy obecnie harmonogramu udostępnienia Siri AI” / „we do not currently have a timeline for Siri AI’s availability”.
Ograniczenie dotyczy iOS i iPadOS. Użytkownicy z Unii dostaną Siri AI na macOS 27 i visionOS 27, ale nie na telefonie, który jest w ekosystemie Apple głównym pilotem do inteligentnego domu. Do tego dochodzi kwestia starsza niż spór z Brukselą: Siri po ponad dekadzie nadal nie obsługuje języka polskiego, a nowa wersja asystenta startuje wyłącznie po angielsku.
Kamera bezpieczeństwa z 2027 roku, której główną funkcją ma być rozumienie tego, co dzieje się w pokoju, jest produktem uzależnionym właśnie od tej warstwy. Bez rozstrzygnięcia sporu o DMA trudno zakładać, że polski użytkownik dostanie ją w tym samym czasie co amerykański.
RODO i AI Act wyznaczają granice, o których Apple w prezentacji nie powie
Domowa kamera z rozpoznawaniem twarzy w Polsce nie działa w prawnej próżni. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski wydał w grudniu 2025 roku decyzję (sygnatura DS.523.6546.2024) nakazującą właścicielowi prywatnego monitoringu zaprzestanie przetwarzania danych osobowych sąsiadów w ciągu siedmiu dni od doręczenia rozstrzygnięcia. Kilkanaście kamer rejestrowało obraz i dźwięk przez całą dobę, obejmując także drogę publiczną i sąsiednie posesje.
Organ stwierdził, że nie znajduje tu zastosowania tak zwany wyjątek domowy z artykułu 2 ustęp 2 litera c RODO. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej monitoring prywatnego domu przestaje być czynnością o czysto osobistym charakterze, jeśli obejmuje choćby fragment przestrzeni publicznej. UODO wskazał, że dowodem na zaprzestanie przetwarzania będzie demontaż kamer albo trwałe skierowanie ich wyłącznie na własną posesję.
Warstwa AI dokłada drugi poziom. AI Act nie ma zastosowania do osób fizycznych korzystających z systemów sztucznej inteligencji w ramach czysto osobistej działalności pozazawodowej, więc mieszkaniec, który wiesza kamerę we własnym salonie, nie staje się przez to podmiotem obowiązanym. Obowiązki spadają na dostawcę, czyli w tym wypadku na Apple, i to firma musi wykazać zgodność systemu wprowadzanego na rynek unijny. Rozpoznawanie twarzy jest przy tym przetwarzaniem danych biometrycznych w rozumieniu RODO, co oznacza wyższy próg wymagań niż przy zwykłym wykrywaniu ruchu.
Dla polskiego nabywcy praktyczny wniosek jest prosty. Sprzęt, który sam z siebie nie nagrywa wideo, będzie łatwiejszy do obrony przed organem niż tradycyjna kamera z dyskiem, ale nie zwalnia z podstawowego obowiązku: obiektyw ma obejmować własną nieruchomość, a nie ogród sąsiada.
Źródła i metodologia
Artykuł powstał na podstawie analizy redakcji AIPORT.pl oraz źródeł zewnętrznych, w tym raportu Marka Gurmana o mapie produktowej Apple opublikowanego przez Bloomberg 4 września 2026 roku, oficjalnego komunikatu Apple Newsroom z 9 czerwca 2026 roku w sprawie opóźnienia Siri AI w Unii Europejskiej oraz relacji MacRumors z 4 września 2026 roku.
Dane finansowe pochodzą z raportu Apple za trzeci kwartał roku finansowego 2026 złożonego w formularzu 8-K do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Dane o wielkości i strukturze rynku kamer domowych pochodzą z analiz Global Market Insights. Polski kontekst prawny opiera się na komunikacie i decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z grudnia 2025 roku.
Cytaty Marka Gurmana i Craiga Federighiego zostały zweryfikowane z oryginalnymi anglojęzycznymi materiałami źródłowymi.
Komentarz redakcyjny i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl.
Artykuł będzie aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji o planach Apple dotyczących domowej kamery bezpieczeństwa i usługi monitoringu.
